Dodaj do ulubionych

nietypowy czworokąt

24.09.06, 23:09
jest on, ja, jego syn (21 lat) i dziewczyna syna

zastanawiam się, czy moje odczucia sa prawidlowe: mój facet ma syna, który
pracuje za granica, ale co drugi miesiąc spędza w Polsce. Kiedy wraca do
domu, ja mam zakaz przebywania u nich, nie dlatego, że syn mnie nie lubi, ale
mój facet chce spędzać maksimum czasu z nim, wszędzie chodza razem, maja
swoje rozrywki, a ja jestem z tego wylaczona, nie moge nawet zanocować u
nich, choc mieszkanie maja bardzo obszerne (150 m), oddzielne dwa aneksy
mieszkalne. Jakos to akceptowalam - w koncu dziecko jest najwazniejsze, nawet
dorosłe. Ale ostatnio pojawiła sie dziewczyna syna i jej juz wszystko wolno.
Została przedstawiona dalszej i bliższej rodzinie (ja nie dostapiłam tego
zaszczytu mimo 2 lat bycia razem), wyjechali w trojke na święta, ona
praktycznie u nich mieszka, razem chodzą na spacery, do klubów, kina itp.
Jest mi cholernie przykro, bo czuje sie jak kobieta trzeciej kategorii - jej
wolno to, czego mi zawsze zabraniał.
Czy mam troche racji?
Obserwuj wątek
    • extreme_honey Re: nietypowy czworokąt 24.09.06, 23:12
      Jeśli opisałaś dokładnie całą sytuację to masz rację. Porozmawiaj z facetem,
      powiedz jak się czujesz.
    • izabellaz1 Re: nietypowy czworokąt 24.09.06, 23:13
      A czy mówiłaś mu o swoich odczuciach? Jeśli tak to co on na to?
      • viganna Re: nietypowy czworokąt 24.09.06, 23:21
        cóz - wczesniej byłam obsztorcowywana, że nie rozumiem relacji z dzieckiem (21
        letnim, przypominam). Było jasno powiedziane, że syn jest najwazniejszy i mi
        wara od ich relacji. Wiele razy bylo mi przykro z tego powodu - np. wyjeżdżali
        razem na wspaniałe, długie wakacje, a potem ze mna nie chciał juz nigdzie
        jechać. Najbardziej ubodlo mnie to, ze w czasie, kiedy jego syn przebywał w
        domu, ja miałam tam praktycznie zakaz wstepu - mogłam go odwiedzać tylko wtedy,
        gdy syna nie bylo w domu. Podkreslam, że miałam z synem dobre relacje (o ile
        mielismy okazje zobaczyc się w przelocie, ale swiadczy o tym fakt, ze tylko
        mnie poprosił o pomoc w zorganizowaniu niespodzianki urodzinowej - przyjecia
        dla taty). A teraz dziewczyna syna praktycznie zamieszkała z nimi, prawie
        codziennie tam nocuje, przebywa całymi dniami, wciągnał ja do rodziny.
        • dzikoozka Re: nietypowy czworokąt 25.09.06, 09:55
          Może jestes tylko "pogotowiem seksualnym" i "sprzątaczko-kucharką"...
          Dałaś sie ustawić w roli osoby o podrzędnym znaczeniu, dziwię ci sie ze to
          znosisz, dla mnie to upokarzajace.
    • viganna Re: nietypowy czworokąt 24.09.06, 23:25
      rozumiem, że syn to syn, a ja jestem tylko obca babą ;-)
      ale jesli ustalił takie zasady, to dlaczego dziewczyna syna jest z nich wyjeta?
      oczywiście, wiele razy mowiłam mu, jak sie czuje - zawsze się oburzał na mnie,
      mówił, że jestem zazdrosna o syna, choc to nie prawda, ja chce tylko
      traktowania mnie z szacunkiem, jak kogos waznego w jego zyciu, a nie ubogiej
      krewnej
      • extreme_honey Re: nietypowy czworokąt 24.09.06, 23:30
        Dziwne te wasze relacje. Wygląda na to, że jesteś w związku z dyktatorem, który
        zawsze stawia na swoim - współczuję, bo skoro Twoje racjonalne argumenty są w
        ten sposób przyjmowane to naprawdę jest mi Ciebie żal i nie wyobrażam sobie
        bycia z taką osobą jak Twój facet.
        • viganna Re: nietypowy czworokąt 24.09.06, 23:33
          trudno mi z nim dyskutowac w tej sprawie, bo cokolwiek nie powiem, jestem
          oskarżana o probę zaburzenia jego relacji z synem i zazdrosć o dziecko
      • izabellaz1 Re: nietypowy czworokąt 24.09.06, 23:33
        Wiesz co aż trudno mi coś pocieszającego napisać bo dla mnie takie zachowanie
        Twojego partnera jest oburzające i podłe:/
        A syn ok, że ceni sobie kontakt z nim i czas mu poświęcony ale na litości(!) to
        już gość 21 lat jak sama piszesz...
      • dzikoozka Re: nietypowy czworokąt 25.09.06, 09:56
        po 2 latach obca baba????
    • tumoi Re: nietypowy czworokąt 24.09.06, 23:54
      A gdyby syn nie pracował za granicą to Ty nie miałabyś w ogóle wstępu do jego
      domu?
      Twój facet wyraźnie ma zachwiane proporcje w relacjach z Tobą i synem. Wydaje
      mi się, ze Ty jesteś tylko dodatkiem do jego życia - w końcu jest facetem i syn
      raczej nie zaspokoi jego potrzeb seksualnych (i to jest Twoja jedyna przewaga).
      A moze facet wciąż stara się wynagrodzić coś synowi, ale chłopak ma 21 lat i
      rachunki powinne być wyrównane. Zacznij się rozglądać za innym facetem, dla
      którego będziesz tak samo ważna jak jego dzieci chociaż oczywiście w inny
      sposób.
      • o.kali Chory uklad. 25.09.06, 05:37
        Tak naprawde to twoj facet to burak pastewny bez wyobrazni
        i subtelnosci. Powiedz mu, ze tak uwazaja forumowicze albo
        pokaz mu te wpisy.
        • kornelia.80 Re: Chory uklad. 25.09.06, 10:54
          O!! a jak bedzie trzeba to zrobimy petycje:P Podpiszą sie wszyscy forumowicze,
          którzy uważaja Go za chama, gbura, du.pka, idiote, kretyna (...) pajaca,
          palanta... a podpisów bedzie co niemiara;)
    • kryzolia Re: nietypowy czworokąt 25.09.06, 10:01
      Niestety masz racje i to calkowita. To jakis absurd. POwinnas cały czas tam byc
      jesli CIe facet szanuje. Broń sie i zwiewaj.
    • kornelia.80 cham do kwadratu!! 25.09.06, 10:51
      Co za gbur!!!! Musze przyznać,że zbulwersowało mnie to, co napisałaś:/ Co
      innego,gdybyscie byli świeża parą, ale po dwóch latach takie zachowania??
      Czegos nie rozumiem... nawet jeśli chce mieć jak nawiecej czasu dla syna, to w
      czym problem,żebyści czasami byli w 3(tudziez w 4 jesli faktycznie dziweczyna
      syna spedza z Nimi tyle czasu)
      Są 2 mozliwosci, albo syn Twojego faceta, nie powiedzieł tego otwarci, ale z
      jakis powodów Cie nie lubi (np. nie chce nowje mamy) a Twoj facet nie chce Ci o
      tym powiedzieć,żeby nie robic Ci przykrosci.
      I druga jeszcze gorsza opcja: nie traktuje Cie poważnie, nie jestes dla Niego na
      tyle ważna,zeby traktować Cie na równi z rodzina.
      Niestety, Jego zachowania nie da się inaczej wytłumaczyc...

      Moze poprostu, Ty tez postaw jakis warunek, to pewnie dziecinne, ale np.
      przestań wogóle sie do Niego na jakis czas odzywać, olej Go skrajnie, wtedy
      zobaczysz jak zareaguje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka