Dodaj do ulubionych

Nie da się ukryć - mamy wojnę

20.03.03, 06:37
Miałam nadzieję do ostatniej chwili - że Husajn się podda.
Obserwuj wątek
    • helaraja Re: Nie da się ukryć - mamy wojnę 20.03.03, 06:59
      fanatycy się nie poddają...
      • Gość: Vika Re: Nie da się ukryć - mamy wojnę IP: *.12.14.vie.surfer.at 20.03.03, 07:29
        helaraja napisała:

        > fanatycy się nie poddają...
        I dlatego trzeba im dac w kosc, zeby popamietali.Gorzej jesli islam,ktory jest
        religia dzikusow zacznie sie mscic zgodnie ze swoja terrorystyczna natura.
        • aankaa Re: Nie da się ukryć - mamy wojnę 20.03.03, 07:40
          religia jak religia - wszystko zależy od jej wyznawców (przypomnij sobie z
          historii wojny krzyżowe). Więcej tolerancji, dla nich to my możemy być
          dzikusami.
          • vika411 Re: Nie da się ukryć - mamy wojnę 20.03.03, 07:50
            aankaa napisała:

            > religia jak religia - wszystko zależy od jej wyznawców (przypomnij sobie z
            > historii wojny krzyżowe). Więcej tolerancji, dla nich to my możemy być
            > dzikusami.
            Aankaa:-)mam dla Ciebie maly prezencik:ksiazke napisana przez Betty
            Mahmoody "Tylko razem z corka".Byl na jej podstawie nakrecony film.Jest to
            autentyczna historia malzenstwa Amerykanki i wyznawca islamu.Podaj mi adres na
            @ to Ci wysle.Zreszta od takich historii sie az roi tu(!)w Austrii i nie
            tylko.Bywa tak,ze rzad austriacki jest bezsilny przy ratowaniu wlasnej
            obywatelki jesli wziela slub na terenie i wedlug prawa jakiegokolwiek
            islamskiego panstwa.Juz tam lepiej od islamu trzymac sie z daleka.Znamienne
            jest to, ze islam pelnymi garciami czerpie z dorobku kultury europeidalnej lub
            zamerykanizowanej a sam daje w zamian nic lub niewiele.Ma tylko pretensje o
            swoje zacofanie umyslowe,gospodarcze i spoleczne.Przy tym jest agresywny.
            • lyche1 Re: A czytałaś drugą część? 20.03.03, 08:22
              Zapominiałam tytułu a siedzę już w pracy. Jeszcze bardziej tragiczna - bo
              opisuje wiele przypadków; nie odnosi się do jednego - Betty. Po swoich
              przejściach zorganizowała Ruch przeciwko małżonkom pochodzenia muzuumańskiego,
              którzy porywali lub siłą zatrzymywali dzieci "z mieszanych małżeństw" w
              państwach islamskich, zabraniając dostępu do dzieci drugiej stronie.
              Mnie też wyślij Pozdrufka D
              • Gość: Vika Re: A czytałaś drugą część? IP: *.12.14.vie.surfer.at 20.03.03, 08:31
                lyche1 napisała:

                > Zapominiałam tytułu a siedzę już w pracy. Jeszcze bardziej tragiczna - bo
                > opisuje wiele przypadków; nie odnosi się do jednego - Betty. Po swoich
                > przejściach zorganizowała Ruch przeciwko małżonkom pochodzenia
                muzuumańskiego,
                > którzy porywali lub siłą zatrzymywali dzieci "z mieszanych małżeństw" w
                > państwach islamskich, zabraniając dostępu do dzieci drugiej stronie.
                > Mnie też wyślij Pozdrufka D
                To dawaj adres.Wysle napewno.Nawet nie wiedzialam,ze istnieje druga
                czesc.mozesz mi podeslac?
                • lyche1 Re: A czytałaś drugą część? 20.03.03, 08:44
                  Napiszę z domu Mam obie książki. U nas, z tego co pamiętam ukazały się w latach
                  91-93. Autorka w drugiej części wspomina że ma materiał na trzecią część
                  • Gość: lepian Re: A czytałaś drugą część? IP: *.dip.t-dialin.net 21.03.03, 09:09
                    lyche1 napisała:

                    > Napiszę z domu Mam obie książki. U nas, z tego co pamiętam ukazały się w
                    latach
                    >
                    > 91-93. Autorka w drugiej części wspomina że ma materiał na trzecią część


                    Szanowne Panie,

                    w kontekscie wojny nie przystoi opowiadac o takich feministycznych badzeiwiach.
                    Temat religijnych animozji zdecydowanie lepiej, bo madrzej, juz dawno temu
                    przedstawil Lessing, w swoim fantastycznym dziele: "Natan, medrzec".
                    Porozmawiajmy lepiej o tym. Ksiazke ta mozna wypozyczyc w kazdej porzadnej
                    bibliotece. Znajdziecie tam bardzo madra przypowiesc o trzech pierscieniach.
                    Jesli to zrozumiecie, zrozumiecie, jak bardzo baziewne sa te wasze
                    feministyczne powiaski.
            • uasiczka Re: Nie da się ukryć - mamy wojnę 20.03.03, 08:52
              to chyba nie jest ich wina - taką mają kulturę. niech się chrześcijanki
              zastanowią najpierw za kogo wychodzą. wszystko jedno - wojna jest wojną i ja
              jestem PRZECIW.
            • aankaa Re: Nie da się ukryć - mamy wojnę 20.03.03, 09:00
              vika411 napisała:

              > islam jest agresywny.

              chrześcijanie też nie są łagodni jak baranki ..
              Tyle, że przez te lata nauczyli się zakładać rękawiczki
        • matrek Błąd ! 20.03.03, 13:25
          Gość portalu: Vika napisał(a):

          > helaraja napisała:
          >
          > > fanatycy się nie poddają...
          > I dlatego trzeba im dac w kosc, zeby popamietali.Gorzej jesli islam,ktory
          jest
          > religia dzikusow zacznie sie mscic zgodnie ze swoja terrorystyczna natura.


          Islam w żadnym wypadku nie jest terrorystyczna, czy wojenną raligia. Islam jest
          religią na wskroś pokojową. Co innego jednak fanatyczni - skrajni
          fundamentalisci, ale to juz nie jest czysty islam.
          • anahella Re: Błąd ! 21.03.03, 02:13
            Zgadzam sie z toba. Zadna religia monoteistyczna nie ma wpisane w swiete ksiegi
            pojecia swietej wojny. One zostaly dorobione na przestrzeni dziejow, gdy
            religia byla podkladka pod polityke. Ta wojna jest dla mnie kolejna wyprawa
            krzyzowa. Amerykanie leca do Arabow i pod pretekstem szczytnego celu (niby ze
            prezydent Bush sie martwi o irackie kobiety i dzieci) rzuci sie na rope, jak
            kiedys krzyzowcy mordowali kazdego, kto sie pojawil na drodze byleby tylko
            klejnocik zrabowac.
    • tralalumpek Nie da się ukryć 20.03.03, 09:02
      lyche a dlaczego saddam mial sie poddac, bo buszi sobie tak zyczy, bo tatus
      nie dokonczyl swojej prywatnej wojenki? z waszych tutaj wypowiedzi wynika ze
      wojna jest niezbedna bo muzulmanie dzieci porywaja, przepraszam ale strasznie
      infantylne te wasze wypowiedzi.
      smutne jest w tym wszystkim ze caly swiat, te wszystkie uno, onzety czy inne
      biurokratyczne instytucje nic nie mogly zrobic zeby temu zapobiec, smutne jest
      ze polacy tak wchodza do d... amerykanom,
      madre nacje pokazuja gdzie jest rzeczywiste zagrozenie pokoju (korea np) ale
      to przeciez nie o obrone ludzkosci idzie tylko czysto o to co wszyscy madrzy
      ludzie wiedza
      • lyche1 Re: Najsmutniejsze jest to 20.03.03, 09:22
        że sama nie możesz się pogodzić z tym iż ktoś ma inne zdanie na ten temat.
        Miałam nadzieję na pokojowe rozwiązanie. Moja rozmowa z Viką nie ma nic
        wspólnego z moimi poglądami na wojnę w Iraku.
        Ponad to chcę Ci powiedzieć, ze w Polsce wieczorem puszczano reportaż
        Milewicza, który przypominał czasy z przed 12-tu lat i agresji Iraku na Kuwejt.
        Nie pamiętasz pewnie już tych czasów. Zresztą wtedy media nie były tak
        agresywne jak w obecnej chwili.
        Cały czas nadal mam nadzieję że wojna ta nie pochłonie zbyt wiele ofiar. Nadal
        mam nadzieję że Hussajn się podda.


        tralalumpek napisała:

        > lyche a dlaczego saddam mial sie poddac, bo buszi sobie tak zyczy, bo tatus
        > nie dokonczyl swojej prywatnej wojenki? z waszych tutaj wypowiedzi wynika ze
        > wojna jest niezbedna bo muzulmanie dzieci porywaja, przepraszam ale strasznie
        > infantylne te wasze wypowiedzi. smutne jest w tym wszystkim ze caly swiat, te
        >wszystkie uno, onzety czy inne biurokratyczne instytucje nic nie mogly zrobic
        > zeby temu zapobiec, smutne jest ze polacy tak wchodza do d... amerykanom,
        > madre nacje pokazuja gdzie jest rzeczywiste zagrozenie pokoju (korea np) ale
        > to przeciez nie o obrone ludzkosci idzie tylko czysto o to co wszyscy madrzy
        > ludzie wiedza
        • Gość: tralalumpek Re: Najsmutniejsze jest to ..... IP: *.35.11.vie.surfer.at 20.03.03, 09:29
          lyche1 napisała:

          > że sama nie możesz się pogodzić z tym iż ktoś ma inne zdanie na ten temat.
          > Miałam nadzieję na pokojowe rozwiązanie. Moja rozmowa z Viką nie ma nic
          > wspólnego z moimi poglądami na wojnę w Iraku.
          > Ponad to chcę Ci powiedzieć, ze w Polsce wieczorem puszczano reportaż
          > Milewicza, który przypominał czasy z przed 12-tu lat i agresji Iraku na
          Kuwejt.
          >
          > Nie pamiętasz pewnie już tych czasów. Zresztą wtedy media nie były tak
          > agresywne jak w obecnej chwili.
          > Cały czas nadal mam nadzieję że wojna ta nie pochłonie zbyt wiele ofiar.
          Nadal
          > mam nadzieję że Hussajn się podda.
          >


          ******************************************************************
          ...ze lykasz to co ci cenzura zapoda.
          jakie reportaze w polsce "puszczaja" nie wiem ale moge wyjsc z zalozenia ze
          TYLKO pienia na temat dobroci i wszchwladzy wielkiego brata zza oceanu
          a powiedz mi znasz tak naprawde sytuacje sprzed 12 lat? wiesz o co
          rzeczywiscie tam chodzilo? tylko nie mow mi ze widzialas te historie w
          polskiej tv 2 dni temu bo wpadne pod stol ze smiechu a mam jeszcze troche do
          zrobienia dzisiaj i nie moge sobie na takie przerwy pozwolic
          • lyche1 Re: Tak się składa 20.03.03, 09:41
            Ze w Polsce, funkcjonują niezależne media. Czego przykładem może być np. Gazeta
            Wyborcza. Staram się zawsze wysłychać racji obu stron.
            Niestety konflikty zbrojne mają to do siebie iż niosą ze sobą zbyt wiele
            emocji. Poszkodowane są obie strony.
            Nasza różnica zdań na ten temat polega na tym, że Ty odbierasz ten konflikt w
            aspekcie politycznym ja społecznym.
            • tralalumpek Re: Tak się składa 20.03.03, 09:46
              lyche1 napisała:

              > Ze w Polsce, funkcjonują niezależne media. Czego przykładem może być np.
              Gazeta
              >
              > Wyborcza. Staram się zawsze wysłychać racji obu stron.
              > Niestety konflikty zbrojne mają to do siebie iż niosą ze sobą zbyt wiele
              > emocji. Poszkodowane są obie strony.
              > Nasza różnica zdań na ten temat polega na tym, że Ty odbierasz ten konflikt
              w
              > aspekcie politycznym ja społecznym.




              o czym ty dziewcze mowisz, "nasza roznica zdan" !!! a ja wlasnie ogladalam
              zdjecia czy inaczej reportaze ze szpitali w iraku, zdjecia dzieci
              zaglodzonych , chorych na raka bez mozliwosci wyleczenia np. tutaj rokowania w
              przypadku bialaczki u dzieci sa w 90 % na korzysc a tam umiera sie na wszystko
              mysle ze roznica miedzy nami polega na czyms innym, ja nie mam klapek na oczach
              • lyche1 Re: Masz rację a winny jest za to Bush 20.03.03, 09:52
                no i oczywiście niedoinformowani Polacy
                • tralalumpek Re: Masz rację a winny jest za to Bush 20.03.03, 09:58
                  powiedz nie siegasz pulapu rozmowy bo nie mozesz czy nie chcesz?
                  piszesz ze w polsce sa niezalezne media, od kiedy?
                  Ty odbierasz podobno konflikty w aspekcie spolecznym, a slyszalas kiedys a
                  Indianach, o Inuitach? mozesz sobie wyobrazic, siegasz tak daleko, ze w zadej
                  wojnie nie idzie o obrone ucisnionych? Na kogo napadl saddsam, w jaki sposob
                  zgraza on pokojowi na swiecie?
                  Dziewcze czy ty nie mozesz pojac ze tu tylko o pieniadze idzie?


                  • lyche1 Re: Posłuchaj 20.03.03, 10:12
                    Tak się składa że akurat jestem w pracy. Moja praca nie polega na polemice z
                    Tobą, nawet gdyby polegała i tak donikąd by nas nie zawiodła. Chcesz by była
                    Twoja święta racja - to Ci ją przyznaję. Masz teraz satysfakcję? Tylko jaką? Co
                    zmieniła cała ta nasza dyskusja?
                    • tralalumpek Re: Posłuchaj 20.03.03, 10:23
                      lyche1 napisała:

                      > Tak się składa że akurat jestem w pracy. Moja praca nie polega na polemice z
                      > Tobą, nawet gdyby polegała i tak donikąd by nas nie zawiodła. Chcesz by była
                      > Twoja święta racja - to Ci ją przyznaję. Masz teraz satysfakcję? Tylko jaką?
                      Co zmieniła cała ta nasza dyskusja?


                      +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

                      wiesz moje nastawienie do swiata jest takie: chetnie dyskutuje z ludzmi ktorzy
                      potrafia dyskutowac, maja argumenty, potrafia patrzec globalnie na swiat.
                      Zawsze sie mozna czegos w takich dyskusjach nauczyc dowiedziec.
                      Czy ty akurat mi racje przyznasz czy nie jest mi obojetne bo jak widze nie
                      jestes dla mnie partnerem do dyskusji.
                      Polecam jednak prostsze tematy dla ciebie typu: rodzaj biustonosza,
                      forumowanie na koszt pracodawcy.....itp

                      pozdrawiam ostatecznie
              • Gość: inika Re: Tak się składa IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 20.03.03, 10:13
                > o czym ty dziewcze mowisz, "nasza roznica zdan" !!! a ja wlasnie ogladalam
                > zdjecia czy inaczej reportaze ze szpitali w iraku, zdjecia dzieci
                > zaglodzonych , chorych na raka bez mozliwosci wyleczenia np. tutaj rokowania
                w
                > przypadku bialaczki u dzieci sa w 90 % na korzysc a tam umiera sie na
                wszystko
                > mysle ze roznica miedzy nami polega na czyms innym, ja nie mam klapek na
                oczach

                Ale czy my albo Amerykanie jesteśmy winni, że te dzieci są chore? Dlaczego
                Saddam nie zwrócił się o pomoc, hm?
                Taki wileki bohater co to kryje się za plecami kobiet i dzieci.

                Aha, chętnie usłyszę wyjaśnienie, dlaczego Kurdom należało się zagazowanie?
                • Gość: Ona Re: Tak się składa IP: *.chello.pl 20.03.03, 19:46
                  Kurdom sie nie nalezalo oczyswiscie. Czemu jednak w obronie wolnosci i
                  demokracji czy czego tam jeszcse, Amerykanie wtedy im nie pomogli ? Czemu nie
                  wsparli irackiej opozycji kiedy ta o to prosila - ale dali ja wybic do nogi ?
                  To nie jest takie "czarno-biale" jak w naszej telewizji.
              • Gość: Monika Klapki na oczach? IP: *.zetorz.com.pl 20.03.03, 10:56
                tralalumpek napisała:


                > ...a ja wlasnie ogladalam
                > zdjecia czy inaczej reportaze ze szpitali w iraku, zdjecia dzieci
                > zaglodzonych , chorych na raka bez mozliwosci wyleczenia np. tutaj rokowania
                w
                > przypadku bialaczki u dzieci sa w 90 % na korzysc a tam umiera sie na
                wszystko
                > mysle ze roznica miedzy nami polega na czyms innym, ja nie mam klapek na
                oczach

                Przepraszam, ale to co piszesz to są właśnie klapki na oczach.
                Czy to wina Busha, że irackie dzieci umierają w szpitalach??? To Saddam zadbał
                o to aby sankcje (wynik POKOJOWYCH działań!!!) uderzyły przedewszystkim w
                dzieci, opiekę medyczną itp.
                Przecież to jest jeszcze jeden powód za tym aby usunąć tego idiotę Hussaina,
                który zabija własnych obywateli. Nie widzisz ironii i hipokryzji w tym, że
                miliony pacyfistów na świecie protestują przeciwko wojnie, która może go
                obalić!?? Tymi protestami popierają terror jakiego się dopuszcza wobec
                milionów, jak na razie tylko własnych obywateli.
                Czy to tak ciężko zrozumieć?
                • Gość: tralalumpek Re: Klapki na oczach? IP: *.35.11.vie.surfer.at 20.03.03, 11:12
                  Gość portalu: Monika napisał(a):


                  >
                  > Przepraszam, ale to co piszesz to są właśnie klapki na oczach.



                  masz racje, mam dzisiaj klapki na oczach, takie czarne - diora, takie dzisiaj
                  mocne sloneczko ze bez nich ani rusz.....
                  a tak po za tym to wszystko OK?
                  • Gość: Monika Re: Klapki na oczach? IP: *.zetorz.com.pl 20.03.03, 11:40
                    Tak wszystko Ok:-) czyżbyś nie nie znalazła jeszcze sposobu kontrataku?;-)
        • Gość: lepian Re: Najsmutniejsze jest to IP: *.dip.t-dialin.net 21.03.03, 09:02
          lyche1 napisała:

          > że sama nie możesz się pogodzić z tym iż ktoś ma inne zdanie na ten temat.
          > Miałam nadzieję na pokojowe rozwiązanie. Moja rozmowa z Viką nie ma nic
          > wspólnego z moimi poglądami na wojnę w Iraku.
          > Ponad to chcę Ci powiedzieć, ze w Polsce wieczorem puszczano reportaż
          > Milewicza, który przypominał czasy z przed 12-tu lat i agresji Iraku na
          Kuwejt.
          >
          > Nie pamiętasz pewnie już tych czasów. Zresztą wtedy media nie były tak
          > agresywne jak w obecnej chwili.
          > Cały czas nadal mam nadzieję że wojna ta nie pochłonie zbyt wiele ofiar.
          Nadal
          > mam nadzieję że Hussajn się podda.
          >
          >
          Ja pamietam tamte cczasy. Amerykanscy zolnierze na tle zachodzacego slonca,
          samoloty zatopione w bajecznych chmurach, pustynne wydmy i coca-cola w zasiegu
          reki, tego naprawde nie mozna zapomniec. Kurcze, ja tez chcialbym miec taki
          urlop. Szkoda tylko, ze za tymi slodkimi obrazkami krylo sie nie tylko
          cierpienie niewinnych ludzi, ale przede wszystkim perfidna amerykanska
          indoktrynacja. Amerykanscy ideolodzy chetnie powolywali sie na wypowiedz
          mloddej (uroczej) kobiety, która rzekomo widziala, jak irakijscy zolnierze
          beztialsko nmordowali dzieci w bagdadzkim szpitalu. Amerykanscy delegaci nie
          ukrywali lez wzruszenia. Szkoda, ze pózniej okazalo sie, ze owa dama byla córka
          ambasadora Kuwejtu w USA. Gdy wojna na tle zachodzacego slonca nabierala
          rumienców, nikogo to, i wiele innych amerykanskich klamst juz nie interesowalo
          > tralalumpek napisała:
          >
      • lyche1 Re: PS 20.03.03, 09:25
        Podaj mi może jakiś inny argument przeciwko temu że Hussajn miałby się nie
        poddać oprócz tego który podałaś - widzimisię Busha
    • Gość: wystraszona Re: Nie da się ukryć - mamy wojnę IP: *.tarnow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.03, 10:33
      Kurcze blade, a ja mam męża na kontrakcie w Kuwejcie! Właśnie słucham dwóch
      programów w radiu naraz, oglądam telewizję i gryzę paluchy ze strachu!!
      • lastka Re: Nie da się ukryć - mamy wojnę 20.03.03, 11:10
        Gość portalu: wystraszona napisał(a):

        > Kurcze blade, a ja mam męża na kontrakcie w Kuwejcie! Właśnie słucham dwóch
        > programów w radiu naraz, oglądam telewizję i gryzę paluchy ze strachu!!


        No powiem szczerze , że dzisiaj rano do mnie dotarło, że przecież mój mąż też
        jest zawodowym wojskowym...i spanikowałam.


        • rose2 Re: Nie da się ukryć - mamy wojnę 20.03.03, 11:35
          Media seruja umyslami. A media amerykanskie to najwieksza propaganda na
          swiecie, nawet komuna sie czegos takiego nie dorobila. Czy nie sledzicie
          naprawde poczynan najwiekszego terorysty swiata jakim jest ameryka. Przyklad
          Irak. Najpierw tak bez przyczyny pewnego dnia mr President US of A oswiadczyl:
          Saddam my wiemy ze ty cos tam szykujesz, masz bron masowego razenaia (chemiczna
          biologiczna....). Jak nie oddasz (a moze nawet ameryka im zafundowala ta bron
          stad takie silne przekonanie, tylko tego na glos sie nie mowi), nie rozbroisz
          to my to zrobimy za Ciebie...
          Swiat jakos nie chcial uwierzyc i zazadal dowodow. Hmm dowody jakies takie
          mizerne byly. Wiec nastepnym argumentem byl Bin Laden ktory "popasa" teraz
          podobno w Iraku. Pozostaje tylko teraz pytanie, jak juz wojna w Iraku znudzi
          sie mediom i panu prezydentowi, to co sie stanie? Gdzie nastepnym razem bedzie
          sie ukrywal Bin Laden? Moze w Polsce u Kowalskiego w piwnicy. Argumenty pana
          Buscha sa bardzo mizerne i moim zdaniem to koniec jego kariery.
          Tylko dlaczego maja na tym ucierpiec ludzie niezwiazani z tematem. Tak samo
          bylo 11.09.01 w NYC tez niewinni ludzie ucierpieli. Moim zdaniem amerykanie
          zaplaca za poczynania swojego prezydenta i ludzi go otaczajacych wysoka cene,
          zal mi ich bo czym oni zawinili.
          Jesli ktos tak bardzo boleje nad losem ludzi w Iraku to powinien przeczytac
          pare raportow ONZ przykladowo o sytuacji kobiet. Okazuje sie, ze najlepiej
          traktowane kobiety (w krajach muzlumanskich) to irakijki. Moj znajomy byl w
          Iraku i bardzo mu sie podobalo, nie widzial nic podobnego do tego co pokazuja
          media. Wielka mi rzecz slamsy, wszedzie sa slamsy (najwieksze w USA). Biedne
          dzieci umieraja wszedzie rowniez w Stanach.
          • Gość: hi hi Re: Nie da się ukryć - mamy wojnę IP: *.nagraj.pl 20.03.03, 11:40
            ten twoj znajomy to chyba zwiedzal Irak z biorem podrozy ? wnioskuje z
            wypowiedzi.
            • rose2 Re: Nie da się ukryć - mamy wojnę 20.03.03, 11:52
              Nie z biurem tylko sluzbowo przez kilka miesiacy. A Ty miales(as) okazje tam
              byc, czy tez opierasz swoja wiedze o doniesienia z CNN tudziez innych pro
              amerykanskich stacji. Widzisz bo mozna taki film nakrecic o USA, ze niczego
              innego bys nie chcial tylko wyzwolic ich od Busha.
              • Gość: hi hi Re: Nie da się ukryć - mamy wojnę IP: *.nagraj.pl 20.03.03, 11:59
                sadzac z tonu wypowiedzi o tobie tez mozna by nakrecic film po ktorym wszystkie
                dzieci na podworku beda cie wysmiewac i wytykac palcami

                "mój znajomy" 15 lat pracowal iran/irak/libia/palestyna i okolice he he

                ale wiesz co? przeciez to propaganda - ty jedz tam sama i zobacz na wlasne oczy
                bo inni klamia


                • rose2 Re: Nie da się ukryć - mamy wojnę 20.03.03, 12:08
                  O kazdym i o wszystkim mozna nakrecic film, na tym to polega. A co Twoj znajomy
                  mowi o Iraku? Podziel sie z nami. Ja dziekuje nie pojade, bardziej interesuje
                  mnie daleki wschod.
                  A tak "z reka na sercu" powiedz jaka byla Twoja reakcja gdy po raz pierwszy
                  uslyszales(as) jak Bush zagrozil Saddamowi, a potem dolozyl do tego Bin Ladena.
                  Uwierzyles(as), tak bez zastanowienia sie?
                  • Gość: hi hi na zapytanie odp. IP: *.nagraj.pl 24.03.03, 11:33
                    "To wlasnie takie osoby jak ci "pacyfisci" sa potrzebne wszelkim tyranom,
                    dyktatorom i ciemiezcom. Nie ruszajcie nas, mowia zbrodniarze. PACE PACE PACE.
                    Trzeba bylo pojechac do Iraku i spotkac sie z rodzinami zamordowanych przez
                    rezym, pogadac z torturowanymi i ofiarowac im PACE PACE PACE. Jestes pewna, ze
                    tego potrzebowali? I przyszle ofiary Saddama. A jesli nie chcialo Ci sie tak
                    daleko jechac, to moglas postarac sie spotkac taka sama liczbe uchodzcow
                    irackich. I z niemi pogadac - co sadza o PACE PACE PACE.

                    Twoje wolanie, jest dokladnie tym do czego nawolywali Sowieci. Wpierw podbili
                    pol Europy, zgnoili spoleczenstwa w tej czesci swiata, po czym podniesli
                    wrzawe: PACE PACE PACE. I zorganizowali ruchy pacyfistyczne. Aby tylko nie
                    zmieniac status quo. Czy nie widzisz, ze pokoj do ktorego nawolujesz jest
                    pokojem zbudowanym na krzywdzie ludzkiej? I ze nawolujesz do kontynuowania tej
                    krzywdy dla wlasnej wygody, wlasnego spokoju. Czy nie rozumiesz, ze jestes
                    wspolniczka Saddama? I wszelkich innych dyktatorow.`


                    • dalajlama właśnie ! n/text 24.03.03, 13:25
                • Gość: Ona Pytaj! IP: *.chello.pl 20.03.03, 19:59
                  Mozesz mnie zapytac jesli chcesz. Bylam na Bliskim Wschodzie w kilku krajach,
                  mieszkalam, pracowalam. Pytaj, ale obwiam sie ze nie powiem niczego co
                  chcialabys uslyszec.
                  A co do Pan ktore mialy klopoty ze swoimi arabskimi mezami, i nawet o tym
                  ksiazki pisaly .... Powiedzcie mi ze w zachodnim swiecie takie historie sie nie
                  zdazaja, ze nie ma przemocy w polskich domach, ze ludzie w Europie nie "walcza"
                  o dzieci nie przebierajac w srodkach ... he ?
                  • lyche1 Re: Ja Ci mogę zadac pytanie? 20.03.03, 20:10
                    Brzmi ono następującą.
                    Dlaczego Arabowie pomimo tak wielkiego umiłowania dla Hussajna ( i jemu
                    podobnych) tak chętnie emigrują do krjów Europy Zachodniej oraz USA?
                    • ax4 Re: Ja Ci mogę zadac pytanie? 20.03.03, 20:19
                      ja chcialem tylo wyrazic zachwyt dla rose 2, eksper od spraw militarnych,
                      teroryzmu politycznego PR,ekonomii.... i jeszcze poczucie humoru - zycie kobie
                      w Iraku.
                      dzis w CNN pokazano /nie przecze ze w celu propagandowym - wszak to wojna,
                      aczkolwiek filmy sa prawdziwe/ amatorskie filmy z pln Iraku, po prewencyjnej
                      akcji gazowej milujacego pokoj Saddama wobec kurdujskich cywilow /w tym kobiet
                      ktorym jest tak dobrze/ zdjecia zagazowanych niemowlakow w kolyskach, kobiet z
                      dziecmi na rekach /jak szly tak padly/ i to wierz mi zrobilo wieksze wrazenie
                      niz ta informaja o wojnie, ale to przeciez propaganda amerykitego nie bylo, to
                      sie nie liczy, kolezakn rose2 wielpiej zenada
                      • rose2 Re: AX4 21.03.03, 11:00
                        Po pierwsze gdzie ja napisalam, ze jestem ekspertem? Po drugie mam pelne prawo
                        do wyrazania mojej opini w tym temacie tak jak wszyscy.
                        Irak nie jest jedynym panstwem totalityrnym na swiecie, ma jednak cos co
                        ameryka pozada najbardziej a co inne totalitarne panstwa nie maja, a mianowicie
                        paliwo.
                        Nie tylko w Iraku przesladuje sie mniejszosci narodowe, wiem co sie tam
                        wydarzylo i bylam bardziej niz pewna, ze zostanie to naglosnione raz jeszcze,
                        wlasnie przy okazji ataku.
                        W Chinach dzieja sie okropne rzeczy ale przeciez Bush nie zaatakuje Chin,
                        dlaczego? Ameryka ma monopol na decydowanie co jest mniejszym lub wiekszym
                        zlem?
                        Atakuje natomiast Irak, gdzie dobrze wie, ze moze wygrac latwo (ale moze sie
                        myli...). Ciekawe czy zdobedzie sie na wojne z Korea. Jesli tak, to juz po nas.
                        Odnosnie sytuacji kobiet w Iraku to poczytaj raporty (byl nawet kiedys artykul
                        w gazecie).
                        Ksiazka Betty M "Tylko razem z corka" to opowiesc kobiety uprowadzonej do
                        Iranu, nie do Iraku...
                        Polecam rowniez ksiazke pt "Sprzedane" autora nie pamietam, jest bardziej
                        szokujaca i dzieje sie w Jemenie. Ale to i tak nie ma nic wspolnego z wojna.
                        • ax4 Re: AX4 22.03.03, 04:29
                          ne kwestionuje twojego prawa do wlasnej opinii ale ty nie kwestionuj mojego do
                          jej krytyki, to jest forum publiczne ktorego istota na tym polega, myle sie ?






                          > Po pierwsze gdzie ja napisalam, ze jestem ekspertem?


                          nie napisalas, ale ton byl dosyc bunczuczny, wiec pozwolilem sobie na taki
                          zart, i ty zapewne o tym wiesz tylko udajesz ze nie wiesz




                          > Irak nie jest jedynym panstwem totalityrnym na swiecie, ma jednak cos co
                          > ameryka pozada najbardziej a co inne totalitarne panstwa nie maja, a
                          mianowicie
                          >
                          > paliwo.


                          brawo, ameryki nie odkrylas, nie sadzisz chyba ze wnioslas tym cos nowego





                          > W Chinach dzieja sie okropne rzeczy ale przeciez Bush nie zaatakuje Chin,
                          > dlaczego?

                          bo tam nie ma paliwa, jak juz raz zauwazylas



                          Ameryka ma monopol na decydowanie co jest mniejszym lub wiekszym
                          > zlem?

                          ameryka ma najsilniejsza gospdarke, armie, wlasna polityke i konsekwentnie ja
                          realizuje



                          > Atakuje natomiast Irak, gdzie dobrze wie, ze moze wygrac latwo


                          to chyba logiczne

                          . Ciekawe czy zdobedzie sie na wojne z Korea.


                          a po co ?


                          Jesli tak, to juz po nas.

                          nie martw sie, Polska jest /na nasze szczescie/ zbyt buraczanym krajem zeby sie
                          w tej rozgrywce liczyla


                          nie sadzisz ze twoj post jest nieco niekompletny, czemu mial sluzyc? wywalaniu
                          otwartych drzwi, uswiadomieniu forumowiczom o co tu chodzi?, czy uwazasz mnie
                          za kogos kompletnie naiwnego czy dopiero odkrylas swoja naiwnosc ? nie wiem
                          • rose2 Re: AX4 24.03.03, 15:47
                            Swoim postem potwierdziles teorie teroryzmu. Oczywiscie ameryka jest naj
                            naj...tylko dlaczego szuka poplecznikow (pytanie retoryczne).
                            Jezeli chodzi o zdanie "to juz po nas" to nie zrozumiales mnie wogole. Ale to
                            Twoj problem, ze ograniczasz sie do wlasnego podworka.
                            Ameryka wykopie nam wczesniej czy pozniej wspolny grob, wlasnie dlatego ze jest
                            taka naj (pod kazdym wzgledem).
                            Kazde mocarstwo ma swoj "zmierzch".
                            • psychoanalityk fiuuuu....znowu jakas nowa prorokini 24.03.03, 15:52
                              rose2 napisała:

                              > Swoim postem potwierdziles teorie teroryzmu. Oczywiscie ameryka jest naj
                              > naj...tylko dlaczego szuka poplecznikow (pytanie retoryczne).
                              > Jezeli chodzi o zdanie "to juz po nas" to nie zrozumiales mnie wogole. Ale to
                              > Twoj problem, ze ograniczasz sie do wlasnego podworka.
                              > Ameryka wykopie nam wczesniej czy pozniej wspolny grob, wlasnie dlatego ze
                              jest
                              >
                              > taka naj (pod kazdym wzgledem).
                              > Kazde mocarstwo ma swoj "zmierzch".
                              • rose2 Re: fiuuuu....znowu jakas nowa prorokini 24.03.03, 16:31
                                A Twoim wielkim zdaniem cesarstwo rzymskie nadal istnieje? Nie mowie, ze to juz
                                jutro, ale wiem, ze kiedys na pewno chocby za 500 lat.
                    • Gość: Ona Re: Ja Ci mogę zadac pytanie? IP: *.chello.pl 22.03.03, 08:34
                      Ludzie z bardzo wielu krajow emigruja do USA czy Europy zachodniej i robia to z
                      wielu powodow. Troche strzelasz w proznie tym pytaniem.
                      Rownie dobrze mozesz zapytac tak "Dlaczego Polacy emogruja ? "
                      Niektorzy emigruja a niektorzy nie, wiekszosc jednak zostaje i tak samo jest z
                      Arabami. Wielu jest takich ktorzy podziwiaja Europe , USA za rozwoj
                      gospodarczy, poziom zycia, ale nie chce tam zyc i nigdy nie chcialoby tam
                      zostac. Niechec Arabow do USA bierze sie najczesciej z zupelnie innych powodow -
                      jest niechecia nie do kraju, do ludzi , ale do polityki jego rzadu wobez
                      Bliskiego Wschodu, problemu palestynskiego...
                      Arabowie nie popieraja Hussayna, nikt przy zdrowych zmyslach go nie popiera,
                      ale nie chca tez amerykanskiej "demokracji" o ktora nigdy nie prosili. Nikt na
                      Bliskim Wschodzie nie ma watpliwosci ze Ameryka zalatwia wlasne interesy a
                      piekne hasla o wyzwoleniu narodu irackiego to tylko przykrywka i medialny
                      belkot. Bylo wiele okazji kiedy opozycja iracka prosila USA o wsparcie... i
                      nigdy go nie dostala, teraz nie ma juz kogo wspierac, i moze o to chodzilo.
                      Cokolwiek teraz bedzie, irakijczykow czeka amerykanski "protektorat" ktorego
                      nigdy nie chcieli. Nam Polakom po naszych historycznych doswiadczeniach nie
                      powinno byc trudno to zrozumiec.
                      Lepszy "swoj" wrog niz "obcy" cos w tym jest.
                      • lyche1 Re:OK 22.03.03, 09:11
                        A co z ekstremistami islamskimi w USA ?
                        Rozumiem, że "zwyczajne" rodziny emigrują za chlebem. To potrafię zrozumieć,
                        choć nie potrafię zrozumieć ich zachowania w nowej ojczyźnie. No ale ja nigdy
                        nie wyemigrowałam więc pewnie będzie to tylko moje widzimisię - nieistotne.

                        (Bo widzisz mnie troszeczkę to śmieszy. Śmieszy mnie to że ktoś- niekoniecznie
                        Arab- emigruje do USA i zaraz na wstępie powiada : mnie się to i to należy i
                        zaczyna burzyć ład jednego z najbardziej upożądkowanych państw na świecie. Bo
                        tak mu nakazuje jego religia, kultura czy w co tam jeszcze wierzy.)


                        Druga sprawa.

                        Tak się czepiliście tych Stanów a chciałabym przypomnieć:
                        1. I-sza wojna światowa zakończyła się przy udziale USA,
                        2. II-ga wojna światowa zakończyła się tylko i wyłącznie za pomocą USA,
                        3. Konflikt na Balkanach zakończył się ( po 10-ciu latach przypominam. 10 lat
                        Europa pozwalała na mordowanie ludzi pod nadzorem ONZ) po radykalnych nalotach
                        USA na Belgrad. ( nadal Jugosłowianie nienawidzą Amerykanów ale przynajmniej
                        przestali się nawzajem mordować)

                        Mówisz o przemożnych wpływach jakie USA rozsiewa po całym świecie. Ale czy im
                        po trosze się to nie należy? Czy nie byli na tyle mądrzy, że teraz wszyscy
                        nagle chcą tam zamieszkać ? O czymś to świadczy. Dlaczego manifestacje
                        przeciwko wojnie powstają w bogatych państwach takich jak USA Francja,
                        Australia? Bo ludzie tam żyją w takim dobrobycie, iz nie przyjdzie im do głowy
                        że gdzieś indziej ludzie giną z głodu, z prześladowań politycznych. W USA, we
                        Francji W Niemczech - wolno protestować i nikt do protestujących nie strzela.

                        Ja też jestem przeciwko wojnie. Ale też wiem co to jest zło konieczne.
                        Osobiście od siebie napiszę - gdyby nie interwencja USA w 1941r pewnie nie
                        miałybyśmy okazji wymieniać nawzajem pogladów.

                        • tralalumpek do Lyche 22.03.03, 09:26
                          lyche1 napisała:

                          > A co z ekstremistami islamskimi w USA ?
                          > Rozumiem, że "zwyczajne" rodziny emigrują za chlebem. To potrafię zrozumieć,
                          > choć nie potrafię zrozumieć ich zachowania w nowej ojczyźnie. No ale ja
                          nigdy
                          > nie wyemigrowałam więc pewnie będzie to tylko moje widzimisię - nieistotne.
                          >
                          > (Bo widzisz mnie troszeczkę to śmieszy. Śmieszy mnie to że ktoś-
                          niekoniecznie
                          > Arab- emigruje do USA i zaraz na wstępie powiada : mnie się to i to należy i
                          > zaczyna burzyć ład jednego z najbardziej upożądkowanych państw na świecie.
                          Bo
                          > tak mu nakazuje jego religia, kultura czy w co tam jeszcze wierzy.)
                          >
                          >
                          > Druga sprawa.
                          >
                          > Tak się czepiliście tych Stanów a chciałabym przypomnieć:
                          > 1. I-sza wojna światowa zakończyła się przy udziale USA,
                          > 2. II-ga wojna światowa zakończyła się tylko i wyłącznie za pomocą USA,
                          > 3. Konflikt na Balkanach zakończył się ( po 10-ciu latach przypominam. 10
                          lat
                          > Europa pozwalała na mordowanie ludzi pod nadzorem ONZ) po radykalnych
                          nalotach
                          > USA na Belgrad. ( nadal Jugosłowianie nienawidzą Amerykanów ale przynajmniej
                          > przestali się nawzajem mordować)
                          >
                          > Mówisz o przemożnych wpływach jakie USA rozsiewa po całym świecie. Ale czy
                          im
                          > po trosze się to nie należy? Czy nie byli na tyle mądrzy, że teraz wszyscy
                          > nagle chcą tam zamieszkać ? O czymś to świadczy. Dlaczego manifestacje
                          > przeciwko wojnie powstają w bogatych państwach takich jak USA Francja,
                          > Australia? Bo ludzie tam żyją w takim dobrobycie, iz nie przyjdzie im do
                          głowy
                          > że gdzieś indziej ludzie giną z głodu, z prześladowań politycznych. W USA,
                          we
                          > Francji W Niemczech - wolno protestować i nikt do protestujących nie
                          strzela.
                          >
                          > Ja też jestem przeciwko wojnie. Ale też wiem co to jest zło konieczne.
                          > Osobiście od siebie napiszę - gdyby nie interwencja USA w 1941r pewnie nie
                          > miałybyśmy okazji wymieniać nawzajem pogladów.
                          >


                          ***********************************************************


                          o ile sie nie myle to w 1941 to nie byla zadna interwencja tylko Japonczycy
                          napadli na Pearl Rarbour , zlali im d.... i Amerykanie nie mieli nic innego do
                          wyboru, nie mogli sie juz dluzej pezygladac.

                          I wojna swiatowa zakonczyla sie przy udziale USA piszesz- masz racje bo:
                          - to przeciez Amerykanie wywolali rewolucje w Rosji, rozlozyli Austro-Wegry i
                          tak Amerykanie oslabili przeciwnikow ze musieli sie poddac ;-)
                          - Balkany - musieli Amerykanie cos zrobic zeby dominacje Niemcow w tym rejonie
                          oslabic
                          - Jak nizek w kolejnym poscie napisalam, ktorego oczywiscie nie przeczytalas
                          bo jeszcze przypadkiem musiala bys skomentowac - AFGANISTAN!!! co tutaj
                          powiesz? GRUZJA; CZECZENIA, , chetnie poslucham co masz tutaj do powiedzenia
                          • lyche1 Re:Do Tralalumpeka 22.03.03, 11:46
                            Pozwolisz że nie podejmę z Tobą dyskusji... Jak już pisałam nie czuję potrzeby.
                            • Gość: tralalumpek Re:Do Tralalumpeka IP: *.35.11.vie.surfer.at 22.03.03, 11:59
                              lyche1 napisała:

                              > Pozwolisz że nie podejmę z Tobą dyskusji... Jak już pisałam nie czuję
                              potrzeby.



                              alez oczywiscie ze ci pozwalam a nawet uwazam za stosowne zakonczenie tych
                              wywodow na temat ucisnionych dzieci porwanych przez arabow ktore wywolaly 33
                              wojne swiatowa....
                        • Gość: Ola Re:OK IP: *.chello.pl 22.03.03, 12:35
                          Mysle ze wiekszosc Arabow ktorzy emigrowali do USA zyje tam spokojnie zgodnie
                          z "porzadkiem" o ktorym piszesz, a ekstremisci to inna kategoria - to ludzie
                          ktorzy najprawdopodobniej przyjechali tam wlasnie po to zeby ten "porzadek"
                          niszczyc, ilu ich jest ? Nie wielu, ale o nich slyszymy bo to oni stanowia
                          problem. Pamietaj tez ze Ci ekstremisci stanowia problem rowniez w krajach
                          arabskich, nie tylko w USA, od wielu lat walczy z nimi Egipt, Algieria (dla
                          przykladu tylko, jakos nikt im nie chcial pomagac kiedy kilka lat temu Mubarak
                          proponowal stworzenie swiatowego frontu na rzecz walki z terroryzmem.... kto o
                          tym wiem, kogo to interesowalo przez 11 IX ?) Arabowie to miliony ludzi zyjacy
                          w kilkunastu krajach, normalni ludzie tacy jak Ty i ja. Kazdy ma swoich
                          ekstremistow.
                          Co do uczestnictwa USA w konfliktach, wydaje mi sie ze sie tu nie porozumiemy.
                          Oczywiscie rozumiem ze zyjemy w czasach kiedy jedynie sila stanowi prawo - i
                          sama to potwierdzasz pytajac "czy im sie nie nalezy ?" A ja ciagle nie wiem za
                          co ? Za Wietnam, czy za Koree, czy za Nikarague czy za dziesiatki konfliktow w
                          ktore sie angazowali (zeby nie pisac wywolywali) w ostanich dzisiecioleciach ?
                          Powiedz, rzeczywiscie wierzysz ze tu komukolwiek chodzi o ludzi ?
                          Tam, mamy prawo sily, ale nie musi mi sie to podobac, i nie podoba mi sie. Ta
                          wojna to zlamanie wszelkich zasad i prawa miedzynarodowego. Kto bedzie
                          nastepny ?
                          A ze Hysayn jest bydlakiem, tak, ale to niczego nie zmienia.
                          • lyche1 Re:OK 22.03.03, 12:49
                            Nie musimy mieć jednakowego zdania, tym bardziej że nie mam najmniejszego
                            zamiaru gloryfikować USA Uważam, ze masz bardzo dużo racji.
                            ( Nawet chciałam Ci napisać żebyś już nie wspominała Korei, Nikaragui -
                            doskonale wiem kto tam zawinił)
                            Ale chciałabym tu podkreslić moje zdanie na ten temat. Uważam obecną wojnę za
                            mniejsze zło. Uważam tak ponieważ pamiętam o 5-ciu milionach Żydów
                            zagazowanych w czasie II wojny światowej ( Może gdyby Alianci ruszyli
                            swoje "dupsko" w 39 roku nie byłoby tylu ofiar, nie byłoby Hiroszimy i
                            Nagasaki) Pamiętam też konflikt na Bałkanach i bezsilność ONZ oraz
                            bezsilność "pokojowego" rozwiazania problemu.

                            Chcę także podkreślić, że nie mam zamiaru rozpatrywać tego konfliktu w
                            aspekcie politycznym. Naprawdę mało mnie obchodzi czy to USA dorwie się do
                            ropy Husajna czy też będzie to Francja i Niemcy.
                            • Gość: Ona Re:OK IP: *.chello.pl 22.03.03, 14:33
                              Boje sie ze ta wojna pokazala ze jest dokladnie odwrotnie, a mianowicie ze nikt
                              tego "dupska" nie ruszył.....
                              Nie ma rezolucji ONZ, a wrecz odwolano glosowanie zeby nie bylo sprzeciwu.
                              Pozerajac rano jajeczniczke na sniadanie ogladamy bombardowanie Bagdadu "na
                              zywo" i popijamy herbata. Swiat patrzy, wyrazajac oczywiscie swiete oburzenie
                              i troske o los ludnosci cywilnej (pusty smiech ogarnia choc intencje -
                              szczytne). ONZ odstawione "na bok" , NATO podzielone. USA robi co chce, a cala
                              koalicja to 2 kraje. Jakie z tego wnioski...
                              Ty piszesz o 5 mln Zydów w czasie wojny, ale od tamtej pory nic sie nie
                              zmienilo. Spokojnie patrzymy od lat na eksterminacje Palestynczykow, od kilku
                              dni na bombardowany Irak, jeszcze sie uzalamy nad losem Kurdow ale jak Wielki
                              Brat juz zalatwi sprawe Iraku nikt o nich nie bedzie pamietal. Smutne to.
                              • lyche1 Re:Tak z ciekawości 22.03.03, 15:07
                                Cię zapytam. Czy wierzysz że dałoby się to załatwić w "pokojowy" sposób?
                                Chodzi mi o wojnę w zatoce.
                                Rozumiem że część Irańczyków nie życzy sobie ingerencji USA ( Szyici np.
                                właśnie sie cieszą ) Może jednak ktoś z ludnosci cywilnej zyska na tej wojnie.
                                Chodzi mi zwłaszcza o Kurdów, Sziitów i te część Irańczyków która nie popiera
                                Husajna. Proszę Cię tylko nie mieszaj w to aspekty polityczne.
                                • Gość: Ona Re:Tak z ciekawości IP: *.chello.pl 22.03.03, 16:35
                                  Nie wiem do konca co ta wojna ma "zalatwic".... Bron masowego razenia, moze
                                  maja, moze nie maja - tego sie juz nie dowiemy (mam nadzieje)a Amerykanie
                                  znajda wszelkie dowody jakie beda im potrzebne zeby te wojne usprawiedliwic nie
                                  ma co do tego watpliwosci.
                                  Mysle ze mozna bylo zostawic Irak, tak jak nie interesowalismy sie nim przez
                                  wiele lat. Trzeba bylo moze poprzec opozycje kiedy jeszcze byla - wtedy
                                  Irakijczycy sami zajeliby sie swoim losem, byla na to szansa przy okazji wojny
                                  z Kuwejtem (Czemu wtedy nie skonczyli z Husseynem ? Bo mimo wszystko byl
                                  najlepszym rozwiazaniem).
                                  Czy dla Irakijczykow wyniknie z tego cokolwiek dobrego ? Mam nadzieje ze tak, w
                                  sensie ekonomicznym pewnie tak - skonczy sie embargo, zacznie sie odbudowa,
                                  powroca inwestorzy.
                                  Co bedzie z Kurdami, sama sie zastanawiam jak to sie skonczy. Z jednej strony
                                  dla Ameryki panstwo kurdyjskie bylobby bardzo wygodne (sklocone z sasiadami,
                                  zalezne od wsparcia z zewnatrz, idealny straznik amerykanskich interesow w tym
                                  strategicznym regionie) z drugiej strony Turcja i Iran nigdy sie na to nie
                                  zgodza i w ten sposob mamy nowy problem (dlatego armia turecka przekroczyla juz
                                  granice Iraku).
                                  To oczywiscie tylko moje zdanie, nie jestem ekspertem od polityki.


          • Gość: tralalumpek Re: Nie da się ukryć - mamy wojnę IP: *.35.11.vie.surfer.at 20.03.03, 11:52
            rose2 napisała:

            > Media seruja umyslami. A media amerykanskie to najwieksza propaganda na
            > swiecie, nawet komuna sie czegos takiego nie dorobila. Czy nie sledzicie
            > naprawde poczynan najwiekszego terorysty swiata jakim jest ameryka. Przyklad
            > Irak. Najpierw tak bez przyczyny pewnego dnia mr President US of A
            oswiadczyl:
            > Saddam my wiemy ze ty cos tam szykujesz, masz bron masowego razenaia
            (chemiczna
            >
            > biologiczna....). Jak nie oddasz (a moze nawet ameryka im zafundowala ta
            bron
            > stad takie silne przekonanie, tylko tego na glos sie nie mowi), nie
            rozbroisz
            > to my to zrobimy za Ciebie...
            > Swiat jakos nie chcial uwierzyc i zazadal dowodow. Hmm dowody jakies takie
            > mizerne byly. Wiec nastepnym argumentem byl Bin Laden ktory "popasa" teraz
            > podobno w Iraku. Pozostaje tylko teraz pytanie, jak juz wojna w Iraku znudzi
            > sie mediom i panu prezydentowi, to co sie stanie? Gdzie nastepnym razem
            bedzie
            > sie ukrywal Bin Laden? Moze w Polsce u Kowalskiego w piwnicy. Argumenty pana
            > Buscha sa bardzo mizerne i moim zdaniem to koniec jego kariery.
            > Tylko dlaczego maja na tym ucierpiec ludzie niezwiazani z tematem. Tak samo
            > bylo 11.09.01 w NYC tez niewinni ludzie ucierpieli. Moim zdaniem amerykanie
            > zaplaca za poczynania swojego prezydenta i ludzi go otaczajacych wysoka
            cene,
            > zal mi ich bo czym oni zawinili.
            > Jesli ktos tak bardzo boleje nad losem ludzi w Iraku to powinien przeczytac
            > pare raportow ONZ przykladowo o sytuacji kobiet. Okazuje sie, ze najlepiej
            > traktowane kobiety (w krajach muzlumanskich) to irakijki. Moj znajomy byl w
            > Iraku i bardzo mu sie podobalo, nie widzial nic podobnego do tego co
            pokazuja
            > media. Wielka mi rzecz slamsy, wszedzie sa slamsy (najwieksze w USA). Biedne
            > dzieci umieraja wszedzie rowniez w Stanach.

            * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

            podpisuje sie pod twoja wypowiedzia obiema rekami
        • ulalka Re: Nie da się ukryć - mamy wojnę 20.03.03, 21:27
          lastka napisała:

          > Gość portalu: wystraszona napisał(a):
          >
          > > Kurcze blade, a ja mam męża na kontrakcie w Kuwejcie! Właśnie słucham dwóc
          > h
          > > programów w radiu naraz, oglądam telewizję i gryzę paluchy ze strachu!!
          >
          >
          > No powiem szczerze , że dzisiaj rano do mnie dotarło, że przecież mój mąż też
          > jest zawodowym wojskowym...i spanikowałam.
          >
          >
          próbowałam nie dopuścić do siebie tej myśli o wojnie cały dzień - zero tv, zero
          radia... już dłużej to nie działa... uświadomiłyście mi obie coś ważnego. już
          nie mogę się zamknąć w ciszy. współczuję Wam obu i trzymam kciuki za Was i
          Wasze rodziny.
          jeden IDIOTA!!...
          • Gość: wystraszona Re: Nie da się ukryć - mamy wojnę IP: *.tarnow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.03, 23:04
            ulalka napisała:

            > lastka napisała:
            >
            > > Gość portalu: wystraszona napisał(a):
            > >
            > > > Kurcze blade, a ja mam męża na kontrakcie w Kuwejcie! Właśnie słucham
            > dwóc
            > > h
            > > > programów w radiu naraz, oglądam telewizję i gryzę paluchy ze strachu
            > !!
            > >
            > >
            > > No powiem szczerze , że dzisiaj rano do mnie dotarło, że przecież mój mąż
            > też
            > > jest zawodowym wojskowym...i spanikowałam.
            > >
            > >
            > próbowałam nie dopuścić do siebie tej myśli o wojnie cały dzień - zero tv,
            zero
            >
            > radia... już dłużej to nie działa... uświadomiłyście mi obie coś ważnego. już
            > nie mogę się zamknąć w ciszy. współczuję Wam obu i trzymam kciuki za Was i
            > Wasze rodziny.
            > jeden IDIOTA!!...

            Dzięki za wsparcie! Dostałam już maila od męża, internetu o dziwo im nie
            odcięli; na razie pracuje, narzeka tylko na burze piaskowe i kłopoty z nabyciem
            pieczywa (nb. wojskowym nie jest, tylko zwykłym inz. mechanikiem, a o ten
            kontrakt zabiegał, psiakrew, kilka lat!)

            • aankaa Re: Nie da się ukryć - mamy wojnę 20.03.03, 23:14
              Gość portalu: wystraszona napisał(a):

              > Dostałam już maila od męża, internetu o dziwo im nie odcięli; na razie
              pracuje, narzeka tylko na burze piaskowe i kłopoty z nabyciem
              pieczywa (nb. wojskowym nie jest, tylko zwykłym inz. mechanikiem, a o ten
              kontrakt zabiegał, psiakrew, kilka lat!)

              trzymaj się, może nie będzie źle
              tylko tyle można Ci "pomóc"
    • dalajlama Re: Nie da się ukryć - mamy wojnę 20.03.03, 11:27
      gdy Arab sie zdenerwuje na swoja zone to by ja ukarac oblewa wrzatkiem ktores
      dziecko - najlepiej najstarsza corke....
      achtung achtung
      dopiero sie zacznie
      wkurzyliscie Araba...
    • Gość: małgosia Re: Nie da się ukryć - mamy wojnę IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 20.03.03, 11:31
      A ja staram się być dobrej myśli, że wojna szybko się skończy
      • Gość: monia Re: Nie da się ukryć - mamy wojnę IP: 217.97.138.* 20.03.03, 13:17
        A mnie najbardziej przeraża to, że jeśli Saddam zechce nam przesłać od siebie
        serdeczne pozdrowienia pod postacią jakiegoś biologiczno-chemicznego świństwa,
        to będzie ani chybi kaplica. Popadamy jak muchy...Na razie masek gazowych w
        kioskach nie sprzedają...
    • Gość: Maruda Rose2, Tralalumpek :-) IP: *.nyc.rr.com 20.03.03, 15:53
      Macie calkowita racje.
      Naprawde, az wierzyc sie nie chce slepocie niektorzych ludzi...
      Pozdroofka:-)
      M.
      • Gość: Monika Re: Rose2, Tralalumpek :-) IP: *.zetorz.com.pl 20.03.03, 16:31
        Najbardziej dziwne jest to, że przeciw wojnie są ci, co siedzą w Stanach.
        Ty np możesz nazwać Busha dupkiem, idiotą czy terrorystą bo wiesz, że nikt ci
        nic nie zrobi. Na tym polega demokracja, wolność słowa. Czy to samo może zrobić
        irakijczyk w stosunku własnego przywódcy, na którego wybór nie miał żadnego
        wpływu? Dlaczego odmawiacie Irakijczykom tego samego co sami macie???
        Szkoda słów...
    • muszek0 Re: Nie da się też ukryć - mamy show 20.03.03, 18:22
      zdjęcia na żywo
      gorące relacje
      zafrapowani reporterzy z lini frontu
      ogień
      wybuchy
      reklama podpasek (w międzyczasie)
      portale internetowe oślepiają wykrzyknikami
      poniżej baner banku internetowego
      nie ma co, teatrzyk jak się patrzy
      przy piwie i orzeszkach można nawet zrezygnować z dzisiejszego filmu
      sensacyjnego
      tak, najlepiej postawić na prewencję
      właśnie koło mego domu kręci się grupka wyrostków, chyba im przypierdolę (sam,
      a co?) tak na zapas, bo wydają mi się jacyś dziwni.
      • aankaa Re: Nie da się też ukryć - mamy show 20.03.03, 21:07
        vika411 20-03-2003 07:50
        > Aankaa:-)mam dla Ciebie maly prezencik:ksiazke napisana przez Betty
        > Mahmoody "Tylko razem z corka".

        to żaden argument za wojną. Kobieta/mężczyzna decydując się na ślub
        z "osobnikiem" innej kultury/religii powinna/nien wiedzieć "czym to pachnie".
        Zresztą, nie trzeba szukać mieszanych małżeństw. Gorsze rzeczy zdarzają się
        i "naszym" co to przed ołtarzem przysięgali...

        argument równie "mądry" jak panienek wyjeżdżających "za chlebem" jako kelnerki.
        Co z tego, że od lat wręcz krzyczy się o pakowaniu tych "spragnionych pracy" do
        burdeli. Głupich nie sieją, sami się rodzą. Kolejne wyjeżdżają i mają pretensje
        do całego świata, że paszporty zabrali, do nierządu zmusili.

        nie mieszaj do tego religii, bo nie o to tu chodzi (to a'propos pierwszego
        Twojego postu)
    • psycholog.w Siostro! 20.03.03, 21:33
      :--) ale po co ma się poddac?
    • anahella A ja sie boje. 21.03.03, 02:26
      Boje sie, ale nie Iraku, Saddama i islamskiego fantatyzmu, tylko skutkow naszej
      pomocy Amerykanom. Boi nie wierzycie chyba w wojne blyskawiczna, ktora kilka
      dni temu obiecywal Bush? Ktos juz kiedys jednemu narodowi obiecywal wojne
      blyskawiczna, zaczal ja w 1939... Amerykanie dostana w tylek tak, jak dostali w
      Wietamie. Natomiast Polska siedzi na beczce prochu. Obok mamy Bialorus i
      Ukraine. W jednym i drugim kraju sytuacja jest niedobra. Jak na Bialorusi
      wybuchnie wojna domowa, to odlamki na nas poleca. Europa nam nie pomoze (no bo
      mamy sojusznika - Ameryke), a Amerykanie zajeci lizaniem ran i swoja wojna
      wypna sie na nas:/
      • ax4 Re: A ja sie boje. 21.03.03, 04:35
        uuuuuu, zawiodlem sie na Tobie, naprawde

        > Boje sie, ale nie Iraku, Saddama i islamskiego fantatyzmu, tylko skutkow
        naszej
        >
        > pomocy Amerykanom. Boi nie wierzycie chyba w wojne blyskawiczna, ktora kilka
        > dni temu obiecywal Bush? - a na jakiej to podstawie nabralas tak szybko
        takich powaznych watpliwosci ? jestes analitykiem militarnym ?


        Ktos juz kiedys jednemu narodowi obiecywal wojne
        > blyskawiczna, zaczal ja w 1939...- i z tego co wiem ta wojna sie Niemcom
        udala - niestety plany popsuli ci zli amerykanie w duzym stopniu /o czym nas
        oczywiscie nie uczono/ wspomagajac konwojami ZSRR a potem otwierajac II -
        Afryka i III -front francja - ale to juz nie pasuje do Twojej teorii - zauwaz
        ze juz wtedy mieli tendencje do wpychania sie w nieswoje sprawy, przeciez obozy
        koncentracyjne tak fajnie sobie funkcjonowaly.....

        Amerykanie dostana w tylek tak, jak dostali w
        >
        > Wietamie - jakies przeslanki ? do Afganistanu mieli nie wejsc...bo gory, bo
        kiedys rosjanie, bo co oni wiedza...


        Natomiast Polska siedzi na beczce prochu. Obok mamy Bialorus i
        > Ukraine. W jednym i drugim kraju sytuacja jest niedobra. Jak na Bialorusi
        > wybuchnie wojna domowa, to odlamki na nas poleca.
        1. nie sadze aby tam wybuchla wojna domowa /predzej chyba w Polsce/
        2. a co ma piernik....czyzby w tych krajach islam mial az takie wplywy ????


        Europa nam nie pomoze (no bo
        > mamy sojusznika - Ameryke) - helenko, a jakbysmy nie mieli to by nam
        pmogli ? w 1939 dwali nam wieksze gwarancje i skonczylo se na ulotkach w
        zaglebiu ruhry
        skad u Ciebie postawa fantazyjno- roszczeniowa, NIKT Polsce nie pomoze jezeli
        nie bedzie mial w tym interesu

        , a Amerykanie zajeci lizaniem ran i swoja wojna
        > wypna sie na nas:/ - zakladam ze ciagle teoretyzujesz o jakiejs wojnie z
        Bialorusia czy Ukraina, nie wiem co napisac bo do czegos takiego raczej nie
        dojdzie


        a swoja droga co myslec o panstwie ktorego antyterrorysci jada na akcje z 2
        magazynkami, krotka bronia, bez karetki iznajomosci grup krwi f-uszy ?
        natomiast na pogrzebie jest helikopter, 3 oddzialy wyposazone w dluga bron,
        salwy, itd....zeby rozsadzic ten kraj naprawde nie trzeba terrorystow czy
        jakiejs armii, wystarczy kilka rownie zabawnych rzadow /zwl. minister finansow/
        i pograzane w jakiejs apatii i bezladzie spoleczenstwo, robione ciagle w balona
        przez swe elity - smutne ale prawdziwe
    • Gość: Lena Re: Nie da się ukryć - mamy wojnę IP: 80.48.96.* 21.03.03, 08:38
      Rzeczywiście, wojna jest brudna, propaganda nahalna. Miałam nadzieję,że Bush
      tylko będzie straszył ale nie zaatakuje. Ma rację tralalumpek, że gdy się chce
      zrobić propagandowy film to w USA znajdzie się slamsy i pokaże "jak wygląda
      Ameryka" i nie trzeba się wcale wiele natrudzić by je znależć w każdym mieście.
      Pokazywanie zagazowanych Kurdów sprzed 20 lat żle świadczy o USA, bo gdy
      wyzwalali Kuwejt 12 lat temu musieli o tym chyba nie wiedzieć bo jakoś wtedy
      nie chcieli wyzwalać i Iraku. Prawda, niestety jest taka, że cywilny Saddam
      wydawał im się mimo bojowości bardziej przewidywalny od Chomeiniego w sąsiednim
      kraju a obawiali się,że zmiany w krajach arabskich przebiegają zawsze tak,że po
      latach cywilnej władzy następuje nawrót fanatyzmu religijnego. Kurdów
      wykorzystują do propagandy bo w rzeczywistości nic ich oni nie obchodzą. Sami
      widzicie - Turcy weszli do irackiego Kurdystanu. Było to przewidywalne. Turcy
      mają swoich Kurdów i załatwiają ich podobnie jak Irak i Iran tylko,że Turcy są
      w sojuszu militarnym więc USA udaje,że problemu nie ma. Tym bardziej teraz gdy
      Bush rozłożył swoje bazy na ziemiach turackich. Jeśli ktokolwiek myśli,że
      Kurdowie po wojnie dostaną własne państwo myli się bardzo. Słowo Kurd nie
      padnie już z amerykańskich ust. On już będzie Irańczykiem pochodzenia
      kurdyjskiego. Turcja stara się od lat o wejście do UE (!!!) i dwie sprawy
      podobno to blokują - sprawa Cypru i Kurdów.
      Polityka jest podła i brudna. Różnice religijne są często pretekstem,
      wyzwalanie tubylczej ludności także. Vide - Wietnam. Też wyzwalany napalmem
      przed podłym komunizmem. Wpływy na danym terenie, dostęp do zasobów
      naturalnych, pieniądze to jedyny cel.
      • ax4 Re: Nie da się ukryć - mamy wojnę 22.03.03, 04:12
        no wlasnie, masz racje, ale co dalej ? na razie co zrobilas to ladna, zreczna
        krytyka, a moze jakas alternatywa ?

        napisalas ze polityka jest brudna - to prawda, popra to ci dla ktorych jest to
        dylemat wojna - pokoj i inni milosnicy pokoju itd..., czyli intelektualna
        dzieciarna /delikatnie mowiac/

        czy nie smieszy cie blazenada manifestacji w obronie pokoju ? zwlaszcza Francja
        ktor to zrecznie rozniecila, czy chodzi im o pokoj?, napisz tez jesli chcesz
        byc obiektywna, /a wierze ze chcesz/ ze rzad fracuski zainwestowal zbyt duzo w
        badanie i umowy dot. nieeksploatowanych pol naftowych w Iraku, ze "vodafhone"
        zainwstowalo zbyt duzo w komunikacje i informatyke w Iraku /gesta sic radarow
        wojskowych/ za co nie maja jeszcze kasy,ze niemcy liczyli na brudne petrodolary
        za budowe autostrad /bo nas wykolowano/ itd, itp..czemu widzisz jedna strone
        medalu, o tym nie wiesz? nie sadze, piszesz prawde ale dobrana selektywnie do
        twojej koncepcji

        a na marginesie czy nie smieszy cie sfrustrowany Polak n manifstacj "w obronie
        pokoju" ktory cale zycie byl robiony w konia przez PRL, dzis nic nie ma, poza
        zasilkiem, ale na manifestacji mowi ze "nie podoba mu sie brudna polityka USA"
        czy demokracja nie jets wyzsza forma totalitaryzmu ??? "co tam panie w
        polityce, chinczyki trzymaja sie mocno?"

        wojna jest prowadzona przedewsystkim w interesie USA a przy okazji jednego
        wariata mniej i nawet jesli bedzie tam nowy rezim to nie taki jak ten, gdyz USA
        beda pod presja opinii publicznej, nie sadzisz ?

        chcialbym tez dowiedziec sie jesli mozna jak wg. ciebie powinien byc ulozozny
        swiat , jesli nie dominacja USA to czyja, ktos dominowac musi /Chiny, Indie?/
        chyba ze wierzysz w Marksa,Engelsa....lub uczestniczysz w "pokojowych
        manifestacjach"



        • lyche1 Re: POd tym po części się podpiszę. 22.03.03, 07:01
          ax4 napisał:

          (....)
          > a na marginesie czy nie smieszy cie sfrustrowany Polak n manifstacj "w
          obronie pokoju" ktory cale zycie byl robiony w konia przez PRL, dzis nic nie
          ma, poza zasilkiem, ale na manifestacji mowi ze "nie podoba mu sie brudna
          polityka USA" > czy demokracja nie jets wyzsza forma totalitaryzmu ??? "co tam
          panie w polityce, chinczyki trzymaja sie mocno?"

          Prawdę powiedziawszy ta "przekonywająca" młodzież na tych manifestacjach.
          Dlaczego nie może w życiu codziennym przekonać pracodwaców że nadaje się do
          pracy? Dlaczego nie potrafią zorganizować się w pochód przeciwko bezrobociu?
          Bo przeciętnego Kowalskiego w Polsce interesuje tylko jedna rzecz - mieć SWOJĄ
          rację. Nie ważne że dana rzecz kompletnie mnie nie dotyczy. Wszyscy politykują.
          Rzecz nie odnosi się tu tylko do młodzieży. ( choć w sumie na nich liczyłabym
          bardziej)Rząd nas okrada, z dnia na dzień żyjemy w coraz gorszych warunkach a
          my zamiast powiedzieć nie swojemu przesladowcy i walczyć o swoje godne życie
          idziemy protestować przeciwko wojnie w zatoce perskiej.
          Wobec powyższego uważam, że w Polsce nie jest tak źle jak ludzie mówią.
          Wnioskuję, że żyje im się dobrze, bo bardziej zainteresowani są cudzą ropą (
          czy USA w Iraku będzie czy też FRancja i Niemcy i tak nie powąchamy tej ropy)
          a tylko tak sobie narzekamy ze jest nam żle.
          Czy słyszeliście o tym, by ktoś w Irlandii protestował? Nie oni nastawili sie
          na własną gospodarkę i na to by ich własny rząd nie okradał.

          Pozdrawiam wszystkich protestujących altruistów i proszę by w następnym
          proteście zorganizowali się przeciwko bezrobociu w Polsce.
          • ax4 Re: POd tym po części się podpiszę. 23.03.03, 06:14
            apel popieram i nawet sie zgadzam ze spora czescia tego co napialas, moze tylko
            jestem nieco bardziej cyniczny, czytajac to wszystko przeraza mnie fakt, iz
            niemal wszyscy widza wojne jako konflkt USA /zlo/ i reszta swiata/dobro/ z
            wiekszosci postow kipi nienawiscia, niewiele zimnych kalkulacji, wyciagania
            wnioskow z przeszlosci, prawdopodobnie gdyby USA sie rozlecialy /co nie jest
            niemoziwe/ ci ktorzy naglosniej krzycza /dem. zachodnia, w tym tut.
            forumowicze/ najbardziej dostaliby po d..

        • Gość: Lena Re: Nie da się ukryć - mamy wojnę IP: 80.48.96.* 22.03.03, 08:58
          ax4 napisał:

          > no wlasnie, masz racje, ale co dalej ? na razie co zrobilas to ladna, zreczna
          > krytyka, a moze jakas alternatywa ?
          >
          > napisalas ze polityka jest brudna - to prawda, popra to ci dla ktorych jest
          to
          >
          > dylemat wojna - pokoj i inni milosnicy pokoju itd..., czyli intelektualna
          > dzieciarna /delikatnie mowiac/
          >
          > czy nie smieszy cie blazenada manifestacji w obronie pokoju ? zwlaszcza
          Francja
          >
          > ktor to zrecznie rozniecila, czy chodzi im o pokoj?, napisz tez jesli chcesz
          > byc obiektywna, /a wierze ze chcesz/ ze rzad fracuski zainwestowal zbyt duzo
          w
          > badanie i umowy dot. nieeksploatowanych pol naftowych w Iraku, ze "vodafhone"
          > zainwstowalo zbyt duzo w komunikacje i informatyke w Iraku /gesta sic radarow
          > wojskowych/ za co nie maja jeszcze kasy,ze niemcy liczyli na brudne
          petrodolary
          >
          > za budowe autostrad /bo nas wykolowano/ itd, itp..czemu widzisz jedna strone
          > medalu, o tym nie wiesz? nie sadze, piszesz prawde ale dobrana selektywnie do
          > twojej koncepcji
          >
          > a na marginesie czy nie smieszy cie sfrustrowany Polak n manifstacj "w
          obronie
          > pokoju" ktory cale zycie byl robiony w konia przez PRL, dzis nic nie ma, poza
          > zasilkiem, ale na manifestacji mowi ze "nie podoba mu sie brudna polityka
          USA"
          > czy demokracja nie jets wyzsza forma totalitaryzmu ??? "co tam panie w
          > polityce, chinczyki trzymaja sie mocno?"
          >
          > wojna jest prowadzona przedewsystkim w interesie USA a przy okazji jednego
          > wariata mniej i nawet jesli bedzie tam nowy rezim to nie taki jak ten, gdyz
          USA
          >
          > beda pod presja opinii publicznej, nie sadzisz ?
          >
          > chcialbym tez dowiedziec sie jesli mozna jak wg. ciebie powinien byc ulozozny
          > swiat , jesli nie dominacja USA to czyja, ktos dominowac musi /Chiny, Indie?/
          > chyba ze wierzysz w Marksa,Engelsa....lub uczestniczysz w "pokojowych
          > manifestacjach"


          A Ty czego oczekujesz od dyskutujących na forum? Bo jak piszesz manifestacje
          Cię śmieszą. Więc jakich działań oczekujesz? Może zamachów terrorystycznych? To
          jedyne możliwe do zrobienia dla małej grupy ludzi poza manifestacją. Na temat
          wojny pewnie nie masz zdania /śmieszy cię reakcja ludzi!/, tak zdrowiej dla
          własnych nerwów i samopoczucia. Manifestacja kojarzy ci się pewnie z
          Samoobroną. Piszesz o ludziach gnębionych przez PRL, że nic nie robili. A skąd
          to wiesz? Wtedy działało się inaczej niż w demokratycznej Francji, USA.
          Demnonstracje przeciw wojnie a właściwie napaści na Wietnam wiele dały. W
          krajach demokratycznych jest to sposób na wyrażenie własnego zdania. To Ty
          możesz siedzieć w domu z przekonaniem,że silniejszy ma rację. PRL też można
          było przeczekać. Nawt w strukturach PZPR.
          Moim zdaniem decyzja o napaści /celem wyzwalania/ powinna być podjęta
          jednoznacznie przez wszystkich członków struktur wojskowych lub "pokojowych".
          Jednoznacznie przez wszystkich! Okazuje się,że ona tak jest podejmowana i nawet
          ci oficjalnie protestujący pod stołem bez kamer podają sobie ręce. A na
          zewnątrz pokazują jakieś rozgrywki wewnętrzne. Francuzi /jako społeczność/ mają
          rację protestując bo tą brudną politykę nad i pod stołem czują bardzo wyraźnie.
          Niemcy nie rozstawią swoich wojsk na terenie Turcji, bo są jedynym krajem który
          Turcji blokuje drogę do UE /wiedzą,że po wejściu Turcji do UE mieliby Turcję u
          siebie/. A tu jak w polityce, coś za coś. Wszystkie decyzje mają drugie,
          trzecie a czasem i czwarte dno.
          Ja wiem, że mogę protestować i mam do tego prawo. Nie uważam,że najlepiej uszy
          położyć wzdłuż grzbietu i czekać. O PRL-u już nie pamietam a w niektórych tkwi
          on po dziś dzień. Moze wtedy też trzeba było coś robić.
          • ax4 Re: Nie da się ukryć - mamy wojnę 23.03.03, 05:48
            > A Ty czego oczekujesz od dyskutujących na forum? Bo jak piszesz manifestacje
            > Cię śmieszą. Więc jakich działań oczekujesz? Może zamachów terrorystycznych?


            widze ze nie doczytalas do konca tego co napisalem, jestem ciekaw jaka Ty masz
            wizje porzadku swiatowego, badz przynajmniej rozwiazania tego konfliktu,
            niecierpliwie czekam, bo krytyka dla krytytki to malo ambitna tworczosc,
            niestety uprawiana przez 99% "pokojowcow" jakis pomysl ???



            . Na temat
            > wojny pewnie nie masz zdania /śmieszy cię reakcja ludzi!/, tak zdrowiej dla
            > własnych nerwów i samopoczucia.


            pewnie ze mam i ja akceptuje /zarowno jako Polak - bo w koncu mozemy na czyms
            korzystac, jak i mieszkaniec stanow/ USA mja swoja wizje swiata, koncepcje i ja
            realizuja a wojna jest jej elementem, jej efektem ubocznym jest obalenie
            tyrana mozna sie z wizja USA nie zgadzac /jak to robil ZSRR/ a mozna w niej
            znalezc cos dla siebie,
            nie mozesz jednak zapreczyc ze jest to jedyne dzis mocarstwo, a jest nim mn.
            dla tego ze nawet jesi uzalezni od siebie jakies panstwo to bron jest
            ostatecznym argumentem, a na terytorium zaleznym kreuja z miejscowej ludnosci
            przychylne sobie elity, ot co /znasz np. rosyjskie metody podboju?/ i jak sama
            widzisz /codziennie w telewizorze/ USA jak nikt dbaja o niskie staty wsrod
            cywili, na polskich drogach zginie pewnie w ciagu m-ca wiecej ludzi niz w tej
            wojnie /ale czy ktos kogos pociaga do odpowiedzialnosci za to ze w 12
            lat "wyremontowano" - nie zbudowano 150 km autostrad, kogo w Polsce obchodza
            gdzie gina jego podatki, wojna Iraku - to nas dotyczy !!!!!!!!!!/ nie jest to
            smieszne ?

            piszac o protestujacych ludziach w podeszlym wieku mam na mysli, /myslalem ze
            to czytelne/ conajmniej dziwna postawe kogos takiego, ci ludzie wg mnie nie
            mysla logiczne tylko udziela im sie telewizyjna psychoza anty USA co mnie
            smieszy - gdyz wiekszosc obywateli PRL i RP jest robiona w konia /polityka
            gosp, podatki, nepotyzm, korupcja/ przez wlasne panstwo a oni zyja
            telewizyjnymi problemami ktore sa dla ich zycia obojetne, a nawet korzystne,
            daruj prosze sobie argumentacje o globalnej wiosce, ideach... itd, bo liczy sie
            ogladalnosc przekladana na zyski z reklam i dalej ble, ble, ble, a co niektorzy
            chca sie dowartoscioac lub zobaczyc w telewizorze


            > Moim zdaniem decyzja o napaści /celem wyzwalania/ powinna być podjęta
            > jednoznacznie przez wszystkich członków struktur wojskowych lub "pokojowych".
            > Jednoznacznie przez wszystkich!



            jasne, USA powinny miec jeden glos i Burkina Faso ze wschodniej afryki tez, nie
            zagalopowlas sie nieco ???

            Francuzi /jako społeczność/ mają
            >
            > rację protestując bo tą brudną politykę nad i pod stołem czują bardzo
            wyraźnie.


            no nie, przegielas, Francuzi od ok. 20 lat sponsoruja rezim Husajna, w zamian
            za rope /o przesladowaniach Kurdow, szyitow, chrzescijan nic oczywiscie nie
            wiedza - jak Ty/ czy wg ciebie sprzedaz Irakowi reaktorow atomowych i mysliwcow
            Mirage to pokojowa polityka, im chodzi o PIENIADZE, a elementem pesji na stany
            jest mlodziez krzyczaca "no war" traktowana przez Francje jako "pozyteczni
            idioci", po co Francj /milujacej pokoj/ bomba atomowa, do samoobrony ???
            ciekawe,
            niedawno z pld afryki wygoniono brytyjskich farmerow, majatki spalono, przy
            okazji zamach stanu, troche zabitych, ale tam sa diamenty /czyt. zysk/ pan
            Chirac zapomnialo "prawach czlowieka", zamordowanych ludziach, jedyne o czym
            pamieta to INTERES FRANCJI, a w naszej dyskusji jest nim uprzedzene USA w
            eksploaacji irackic pol naftowyc, czyli /tak jakos wyszlo/ krzyczenie "pokoj"
            ot, co



            > Ja wiem, że mogę protestować i mam do tego prawo. Nie uważam,że najlepiej
            uszy
            > położyć wzdłuż grzbietu i czekać.


            a czemu sie nie mam polozyc skoro sprawy ida po mojej mysli, a Ty protestuj, ja
            Cie bede punktowal

    • muszek0 musicie to zobaczyć! 21.03.03, 09:49
      zobaczcie jak amerykanie podstępnie wdzierają się na terytorium iraku. jestem
      pod dużym wrażeniem.polityka.onet.pl/galeria.asp?PGNUM=2&M=ML
    • tralalumpek Re: Nie da się ukryć - mamy wojnę 21.03.03, 19:10
      a moze podyskutujemy o afganistanie, o tym jak cale lata amerykanie
      sponsorowali tam terrorystow a teraz twierdza ze oni z tym nic a nic nie maja
      wspolnego, a moze porozmawiajmy o tym jak to polska bronila afganistan,
      pamietam te marsze w krakowie w obronie ucisnionych partyzantow afganskich....
      • tralalumpek PS 22.03.03, 09:27
        ...partyzantow czeczenskich...
        • matrek Re: PS 22.03.03, 11:27
          zapomniałaś o bandytach z Armii Krajowej.
      • matrek Re: Nie da się ukryć - mamy wojnę 22.03.03, 11:26
        Co Ty bredzisz ? Przepraszam. Jakie sponsorowanie terrorystów w Afganistanie ?
        Mudżachedini to byli terroryści ? Z góry wiadomo, że nic nie wyniknie z
        dyskusji, jeśli ktoś podchodzi do niej ze złą wolą.
        • Gość: tralalumpek Re: Nie da się ukryć - mamy wojnę IP: *.35.11.vie.surfer.at 22.03.03, 11:57
          matrek napisał:

          > Co Ty bredzisz ? Przepraszam. Jakie sponsorowanie terrorystów w
          Afganistanie ?
          > Mudżachedini to byli terroryści ? Z góry wiadomo, że nic nie wyniknie z
          > dyskusji, jeśli ktoś podchodzi do niej ze złą wolą.
          >


          moze i bredze ale moje bredzenie jest przynajmniej sensowne.
          Zalosc bierze ja sie czyta takie komentarze. Przeciez ci nic nie jestem w
          stanie wytlumaczyc skoro nie masz pojecia o tym co sie w swiecie dzieje. O
          jakiej ty zlej woli mowisz, powiedz raczej o filtrze ktory sobie zalozyles na
          oczka a moze tobie zalozono.
          • matrek Re: Nie da się ukryć - mamy wojnę 22.03.03, 12:05
            No tak, muszę bić się w piersi. Jest przecież tajemnicą poliszynelia, że
            walczacy z Rosjanami Mudżachedini byli terrorystami.
    • melinek Re: Nie da się ukryć Lyche, ze masz racje. ;)) n/t 22.03.03, 20:51

      • Gość: Lena Re: Nie da się ukryć Lyche, ze masz racje. ;)) n/ IP: 80.48.96.* 22.03.03, 21:35
        Nie da się ukryć,że Lyche błyskotliwie zauważyła,że mamy wojnę. I na tym kończy
        się jej racja. Z naiwnością dziecka do dyskutującej pisze "tylko nie mieszaj w
        to polityki" i "może ktoś z cywilów na tej wojnie skorzysta". Nie wiem czy
        Lyche to przemyślała ale dla mnie to ignorancja z arogancją. Sama chciałaby być
        tak wyzwalana od komunizmu? Za pomocą napadu na nasz kraj np. przez USA? Chyba
        nie. Ale może ktoś z Irakijczyków będzie zadowolony a Irak tak daleko ...
        Co do mudżachedinów w Afganistanie to najwyraźniej Amerykanie wyciągnęli
        wnioski. Do Afganistanu słali sprzęt i pieniądze via Pakistan na szczytny cel -
        walkę z ZSRR okupujący Afganistan. W naiwności swojej liczyli na to, że
        niepiśmienni mudżachedini których naczelnym hasłem było "ALLAH AKBAR" zdobędą
        władzę, wyrzucą Rosjan i zaprowadzą amerykańską demokrację. Jakież było ich
        zaskoczenie gdy demokracja okazała się wyłącznie ortodoksyjnie islamska. A
        wydawałoby się,że po doświadczeniach z Iranem amerykańscy stratedzy myślą.
        Teraz zamiast pakować pieniądze w jakąś iluzoryczną partyzantkę sami weszli i
        dopilnują demokracji. Po czym za 10 lat nikt ich już nie będzie chciał i
        nastapi rewolucja islamska. Ale w międzyczasie znajdzie się ktoś do wyzwalania.
        Najważniejsze to napędzanie gospodarki. Ile krajów obłowi się na odbudowie,
        dozbrajaniu.
        • lyche1 Re: Mimo wszystko Lena świat nie stanął do góry 22.03.03, 21:58
          nogami. Przynajmniej dla mnie. Chcecie szukać winnych to ich szukajcie.
          Powodzenia. Ja już sobie do snu ogladam jeden z ulubionych seriali na TVN -
          24 -pt. Afera Rywina. Szczerze ? Chyba bardziej mnie zajmuje. Całkiem śmieszny
          serial.
          Świata Lena nie zmienisz - jeżeli nie zaczniesz od swojego podwórka.
          Pozdrawiam.
        • matrek Lenka 22.03.03, 22:48
          Obawiam sie, ze nieco mieszasz fakty. Mudżachedini to nie Talibowie.

          Po wycofaniu sie ZSRR z Afganistanu, Mudzachedini utworzyli na terenie
          Afganistanu panstwo, wybrali prezydenta - nie pomne już jak się wabił - itd.
          Przyszedl jednak dzień, kiedy wspierani przez Pakistan talibowie dokonali
          zamachu stanu, obalajac prezydenta, przejmujc wladzę w niemal calym kraju, z
          wyjatkiem graniczącej z ZSRR, pólnocy kraju, gdzie utrzymali się Mudżachedini,
          którzy po 11 wrzesnia pomogli amerykanom zrobic porządek z Talibami.

          I to tyle w duzym uproszczeniu.
          • Gość: Lena Re: Lenka IP: 80.48.96.* 22.03.03, 23:34
            matrek napisał:

            > Obawiam sie, ze nieco mieszasz fakty. Mudżachedini to nie Talibowie.
            >
            > Po wycofaniu sie ZSRR z Afganistanu, Mudzachedini utworzyli na terenie
            > Afganistanu panstwo, wybrali prezydenta - nie pomne już jak się wabił - itd.
            > Przyszedl jednak dzień, kiedy wspierani przez Pakistan talibowie dokonali
            > zamachu stanu, obalajac prezydenta, przejmujc wladzę w niemal calym kraju, z
            > wyjatkiem graniczącej z ZSRR, pólnocy kraju, gdzie utrzymali się
            Mudżachedini,
            > którzy po 11 wrzesnia pomogli amerykanom zrobic porządek z Talibami.
            >
            > I to tyle w duzym uproszczeniu.


            Masz rację, pomyliłam w ferworze dyskusji, Mudżachedini to była partyzantka
            własnego afgańskiego "chowu" , Talibowie w Pakistanie i w górach Hindukuszu
            byli szkoleni za pieniądze USA, byli lepiej uzbrojeni bo w Amerykańską broń,
            Mudżachedini mieli zdobyczną lub odkupioną radziecką. Nie zmienia to jednak
            faktu,że gdyby Bin Laden nie poprosił Talibów o gościnę, pies z kulawą nogą nie
            zainteresowałby się tym jak żyją. Wprowadzony ortodoksyjny islam, prawo
            szariatu - o tym można było opowiadać jako o ciekawostce geograficzno-
            społecznej. Tylko organizacje humanitarne starały się coś zrobić. Teraz o
            Afganistanie znów cicho. Przecież są "wolni". Od czego? Od Ruskich którzy
            zburzyli im ich świat i kraj, od Talibów, Bin Ladena, Amerykanów ? Ile pomocy
            potrzebują /a nikt im jej nie da/, ile lat bedą odbudowywać kraj i odzyskiwać
            spokój.
            Jesli chodzi o Lyche, to czuję duże rozczarowanie. Zaczyna wątek "jest wojna,
            liczyłam,że Husajn się podda" a potem kończy "oglądam już coś innego".
            Wystarczy kilknąć pilotem i nie ma wojny. W każdej chwili w jakimś miejscu
            świata toczy się wojna, nie wszystko pokazuje CNN.
            Pozdrowienia dla pokojowo nastawionych.

            • Gość: Ona Re: Lenka IP: *.chello.pl 23.03.03, 00:00
              Pozdrowienia
            • tralalumpek Re: Lenka 23.03.03, 01:12
              rowniez pozdrawiam lena, mysle ze dokladniej i bardziej dyplomatycznie niz ty
              to zrobilas nie potrafilabym wytlumaczyc lyche ale czy zalapie.....
            • matrek Re: Lenka 23.03.03, 01:48
              Gość portalu: Lena napisał(a):

              > Masz rację, pomyliłam w ferworze dyskusji, Mudżachedini to była partyzantka
              > własnego afgańskiego "chowu" , Talibowie w Pakistanie i w górach Hindukuszu
              > byli szkoleni za pieniądze USA, byli lepiej uzbrojeni bo w Amerykańską
              broń,
              > Mudżachedini mieli zdobyczną lub odkupioną radziecką. Nie zmienia to jednak
              > faktu,że gdyby Bin Laden nie poprosił Talibów o gościnę, pies z kulawą nogą
              nie
              >
              > zainteresowałby się tym jak żyją.

              A czego się spodziewasz. że ktoś zaatakuje jakies państwo ot tak bez powodu ?

              Wprowadzony ortodoksyjny islam, prawo
              > szariatu - o tym można było opowiadać jako o ciekawostce geograficzno-
              > społecznej. Tylko organizacje humanitarne starały się coś zrobić. Teraz o
              > Afganistanie znów cicho.

              Cicho w mediach, bo dla mediów to żaden news, że US ARMY nadal siedzi w
              Afganistanie na swoj wlasny koszt i pilnuje, aby nie pozabijali sie nawazajem,
              zanim nowa władza choc trochę okrzepnie. Zastanawiam się tylko, czy tam
              równiez mają interes w postaci pokładów ropy. Ale to tak mimochodem
              jedynie ....

              Przecież są "wolni". Od czego? Od Ruskich którzy
              > zburzyli im ich świat i kraj, od Talibów, Bin Ladena, Amerykanów ?

              To mało ?
              • Gość: Lena Re: Lenka IP: 80.48.96.* 24.03.03, 16:58
                matrek napisał:

                > Gość portalu: Lena napisał(a):
                Nie zmienia to jednak
                faktu,że gdyby Bin Laden nie poprosił Talibów o gościnę, pies z kulawą nogą
                nie
                zainteresowałby się tym jak żyją.
                >
                > A czego się spodziewasz. że ktoś zaatakuje jakies państwo ot tak bez powodu ?


                NIESAMOWITE! Ty co chwilkę starasz się mnie przekonać,że Bush wyzwala
                Kurdów /tych jeszcze nie zagazowanych/ i gnębionych Irakijczyków i to jest
                dobry powód ? A gnębieni przez Talibów Afgańczycy musieli bin Ladena zaprosić
                by ktoś uzanł ich los za wystarczający do obrony? Przemyśl to.
                > Wprowadzony ortodoksyjny islam, prawo
                > > szariatu - o tym można było opowiadać jako o ciekawostce geograficzno-
                > > społecznej. Tylko organizacje humanitarne starały się coś zrobić. Teraz o
                > > Afganistanie znów cicho.

                > Cicho w mediach, bo dla mediów to żaden news, że US ARMY nadal siedzi w
                > Afganistanie na swoj wlasny koszt i pilnuje, aby nie pozabijali sie
                nawazajem,
                > zanim nowa władza choc trochę okrzepnie. Zastanawiam się tylko, czy tam
                > równiez mają interes w postaci pokładów ropy. Ale to tak mimochodem
                > jedynie ....

                Nie ! Boją się ,że bin Laden może tam sie spokojnie zagnieździć. Bo na razie
                nic o nim nie wiedzą.
                >
                > Przecież są "wolni". Od czego? Od Ruskich którzy
                > > zburzyli im ich świat i kraj, od Talibów, Bin Ladena, Amerykanów ?
                >
                > To mało ?


                Nie chciałbyś być tak wolny wolnością po tylu wojnach i z taką nienawiścią
                wsród ludzi. Zapytaj kogokolwiek czy chciałbytakiej wolości. Jeszcze w Polsce
                żyją ludzi którzy pżeżyli wojnę, masz szansę jeszcze takich zapytać.


                • rose2 Re: Lenka 24.03.03, 17:03
                  Tak jakby wszyscy zapomnieli, ze bin Laden swoje istnienie, sile i popularnosc
                  zawdziecza wlasnie Ameryce.
            • Gość: ax Re: Lenka IP: *.proxy.aol.com 23.03.03, 06:59
              ja tez jestem pokojowo nastawiony, ale staram sie nie byc malym hipokryta :)
              • Gość: dziki Re: Lenka IP: *.dyn.optonline.net 23.03.03, 08:10

                Jezeli mozna was prosic moje drogie kobitki,
                to dobrze by bylo gdybyscie sie nie zajmowali takimi sprawami.
                Ugodujcie lepiej cos swoim mezom,kochankom,... itd.
                Ta wojna jak zreszta kazda inna jest wojna poprostu,a wydaje mi
                sie ze wy nie bardzo to rozumiecie?
                Juz teraz zaczynaja sie jej tzw."trudnosci", i niestety ale
                ludzie beda ginac wciaz i wciaz i konca tej wojny niestety ale
                nie bedzie;wrecz przeciwnie,spowoduje ona eskalacje napiec na swiecie,
                i doprowadzi w koncu do totalnej wojny,a wtedy odechce sie wam zartowac.
                Czas pracuje.

                :(((

                • lyche1 Re: Jeśli Ciebie można prosić 23.03.03, 09:10
                  to nie odsyłaj nas do garów. To nie te czasy.
                  Poza tem chcę Ci powiedzieć że gdyby to kobiety żądziły światem na pewno tych
                  wojen byłoby mniej.
                • Gość: Ona Re: Lenka IP: *.chello.pl 24.03.03, 15:18
                  Bardzo sie ciesze ze Ty te wojne rozumiesz lepiej.... gartulujae dobrego
                  samopoczucia. Nad reszta argumentow nie chce mi sie schylac :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka