elsbieta
16.10.06, 04:25
To nie jest zart. Od dawna mam problemy z podejmowaniem decyzji. Zaczynam
duzo rzeczy i zadnej nie koncze. Mam duzo zainteresowan, ale moja wiedza jest
powierzchowna, bo nie potrafie zdecydowac co mnie najbardziej interesuje.
Moja praca tez jest do niczego, ale nie potrafie sie zdecydowac co innego
moglabym robic. Kupowanie czegokolwiej powoduje u mnie bole brzucha z nerwow,
bo nie umiem sie zdecydowac. Przytlacza mnie to, ze w sklepach jest taki
wybor. Od paru lat nie kupilam nowej kurtki na zime, chociaz moja stara
wyglada beznadziejnie. Wchodze do sklepow, chodze po nich godzinami i niczego
nie kupuje
Czy jest na to jakas rada?