Dodaj do ulubionych

on ma żonę!

17.10.06, 01:46
Poznalam faecta.Calkiem niedawno.Zrobil na mnie naprawde duze wrazenie.I
zaczely sie smsy,telefony,nawet kwiaty dostarczane do domu o poranku.I
wszytsko byloby pieknie, gdyby on nie byl zonaty.Co prawda szczesliwym
malzonkiem jest od bardzo niedawna, okres nazeczenstwa trwal pare ladnych
lat,zone podobno kocha a mimo to nie przeszkadza to mu w codziennych
polgodzinnych rozmowach przez telefon w ktorych wzdycha jaka jestem wspaniala
itd.Ciagle zaproszenia na obiady,kolacje,mile slowa niby mi schlebiaja.Cos
mnie w nim strasznie pociaga.A mimo to walcze sama ze soba i caly czas
odmawiam i przypominam o instytucji malzenstwa.Powiedzcie mi drogie kobiety
co myslicie o tej dosc prozaicznej sytuacji?Czego ten facet chce?....chyba
juz przestaje wierzyc w instytucje malzenstwa.Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • nglka Re: on ma żonę! 17.10.06, 02:30
      Jak to, czego chce? Sexu i przygody. Oczywiście bez konsekwencji. Nie dajs ię
      wciągnąć.
      • lena_lodz Re: on ma żonę! 17.10.06, 07:54
        Też tak sądzę, dobrze Ci radzimy uważaj na niego. Nie angażuj się bardzo bo
        potem zostanie tylko ból i rozczarowanie...
        Twoja historia bardzo mi przypomina historię przyjaciółki. On był żonaty, miał
        dziecko. Potrafił czarować i owinął ją sobie wokół palca...potem był wielki
        płacz, on zaczął się umawiać z inną naiwną kobietką....a moją przyjaciółkę
        odstawił bez pożeganania...

        Pamietaj że on ma żonę ! a małżeństwo to rzecz święta...
      • vera1 Re: on ma żonę! 17.10.06, 07:57
        jeśli Cię to bawi,a sumienie śpi, to problemu nie ma.Oczywiście, ze to jasne,
        czego on chce. A Ty? Czego Ty chcesz od faceta, który ma żonę, a Tobie przesyła
        kwiatki, zaprasza na obiadki itp? Myślisz, ze gdybys Ty była jego żoną, te
        kwiatki nadal przeznaczone byłyby dla Ciebie, czy...?
    • grogreg Re: on ma żonę! 17.10.06, 07:57
      Molze instytucja malzenstwa upada, ale instytucja dupczenia na boku trzyma sie
      niezle.
    • basiaplewik Re: on ma żonę! 17.10.06, 07:57
      chyba nie sądzisz, że on się dla Ciebie rozwiedzie :D ?
      • nicolettee Re: on ma żonę! 17.10.06, 08:06
        Chce Cie tylko przeleciec!!
        Jak najszybciej zerwac z zonatym wszelkie kontakty.
        Blagam dziewczyny nie dajcie na to sie nabierac z zonatymi.
        • grogreg Re: on ma żonę! 17.10.06, 08:11
          Aha, bo to oni sa wszystkiemu winni.
          • vera1 Re: on ma żonę! 17.10.06, 08:17
            nie ma winnych. Są tylko eksperymentujący ;-)
            • grogreg Re: on ma żonę! 17.10.06, 08:27
              Na kim?
            • vera1 Re: on ma żonę! 17.10.06, 08:29
              na samym-samej sobie. na zasadzie: czy mi się taki układ spodoba? czy to dla
              mnie? itp.
    • krwawabestia Re: on ma żonę! 17.10.06, 08:18
      a moze to ty masz problem?
      on chce miec przyjaciołke a tobie ciiii.. robi sie mokra -gdyby chciał cie
      przeleciec powiedziałby ze ma zone i ze ja kocha???????????
      • vera1 Re: on ma żonę! 17.10.06, 08:23
        jasne, ze by powiedział!! To taka asekuracja i chowanie się za hasłem"kocham
        swoją żonę".
        • krwawabestia Re: on ma żonę! 17.10.06, 08:27
          a to ciekawe co napisałas
          bo w wiekszosci tego typu watków- facet albo sie nie przyznaje ze ma zone albo
          mowi jaka ona okropna i szuka pocieszenia
          czy to jakas nowa strategia?
          • grogreg Re: on ma żonę! 17.10.06, 08:28
            Strategia wyjscia.
            Zabezpiecza sie w ten sposob bezpieczna droge w tym na lepiej umocnione
            pozycje.
            • vera1 Re: on ma żonę! 17.10.06, 08:32
              dokładnie to mialam na myśli. No i, że jest...kryty. Może Cię przelecieć, a
              potem się wycofać, no bo kocha przecież żonę.Albo rozbudzic Cie na maxa i z tej
              samej miłości do żony, Cię nie przelecieć. Oj, wariantów jest mnóstwo :-))
              • krwawabestia Re: on ma żonę! 17.10.06, 08:37
                ale jak ona wie ze on ma zone moze tez cos wykombinowac
                a baby bywaja wredne szczegolnie kiedy sa odtracone
                dla mnie to on juz jest na straconej pozycji hehe
                • grogreg Re: on ma żonę! 17.10.06, 08:44
                  Bynajmniej.
                  Rozpoznaje bojem czy da sie pobaraszkowac z nia bez zobowiazan.
                  Sa kobiety ktore, o tych sprawach mysla jak mezczyzni.
                • vera1 Re: on ma żonę! 17.10.06, 08:45
                  a popatrz z innej strony. Facet, który deklaruje miłość do żony, a Ciebie
                  uwodzi, znaczy, że jest bezpieczny. Mozesz z nim spędzić miłe, albo nawet
                  bardzo miłe chwile/ zależy od Ciebie ile zechcesz wziać i co dać/. Ale on jest
                  już "czyjś" A więc..nie "musisz" z nim być, nie musisz być mu oddana, wierna
                  itp. Robisz co chcesz nie tłumacząc się. Cudna rozpasana wolność, nie? ;-)
                  • grogreg Re: on ma żonę! 17.10.06, 08:45
                    Bingo!
                  • krwawabestia Re: on ma żonę! 17.10.06, 08:53
                    no własnie mozesz mu dac dupy czy zrobic loda bez zobowiazan
    • popka5 Re: on ma żonę! 17.10.06, 08:24
      daj sobie spokuj meewee.
    • iberia30 Re: on ma żonę! 17.10.06, 08:45
      kawal gnoja z niego i tyle.Olej go i juz.A jego zonie wspolczuje, pozostaje
      wierzyc, ze oboje sa siebie warci.
      • vera1 Re: on ma żonę! 17.10.06, 08:50
        nie denerwuj się aż tak.
        • krwawabestia Re: on ma żonę! 17.10.06, 08:54
          a niezła z ciebie laska czy 5 liga?
          • vera1 Re: on ma żonę! 17.10.06, 08:55
            ???
            • krwawabestia Re: on ma żonę! 17.10.06, 08:58
              no co chyba proste pytanie?
              • vera1 Re: on ma żonę! 17.10.06, 09:00
                niby proste, tylko wg. jakiego kryterium przydziela się do konkretnej ligi? No
                i...
                • vera1 Re: on ma żonę! 17.10.06, 09:02
                  od ligi zalezy też zestaw pytań?
                  • krwawabestia Re: on ma żonę! 17.10.06, 09:07
                    duzo wyjasni czy jestes ładna czy np gruba z ciagle wiszacym gilem i krzywymi
                    nogami
                    • vera1 Re: on ma żonę! 17.10.06, 09:11
                      tak, napewno to wszystko wyjaśni :-D
                      • krwawabestia Re: on ma żonę! 17.10.06, 09:13
                        jakbys była brzydka to tak
                        • vera1 Re: on ma żonę! 17.10.06, 09:14
                          bo? no, nie męcz mnie, napisz po męsku!
                    • dr.tapczan Re: on ma żonę! 17.10.06, 14:03
                      krwawabestia napisał:

                      > duzo wyjasni czy jestes ładna czy np gruba z ciagle wiszacym gilem i krzywymi
                      > nogami

                      eee lepiej niech maniura rzuci jakas fote
        • vera1 Re: on ma żonę! 17.10.06, 08:54
          a wiecie, ja myślę, ze taka sytuacja moze spotkać każdego- każdą. Jedni w to
          wchodzą spontanicznie, a nad innymi trzeba się trochę nachodzić. To tylko
          kwestia doboru odpowiednich środków,klimatu, okoliczności
          • grogreg Re: on ma żonę! 17.10.06, 09:04
            Tak latwo Wami manipulowac?
            • vera1 Re: on ma żonę! 17.10.06, 09:07
              wami i nami. raz latwo innym razem trudniej. Zależy od manipulatora;-)i jego
              umiejetności
              • grogreg Re: on ma żonę! 17.10.06, 09:08
                Live is brutal :)
              • krwawabestia Re: on ma żonę! 17.10.06, 09:08
                hoho pewnie było jakies szkolonko
                • vera1 Re: on ma żonę! 17.10.06, 09:12
                  eeee, tam, zaraz szkolonko..Ja inteligentna jestem i tyle;-)
                • grogreg Re: on ma żonę! 17.10.06, 09:13
                  A po co szkolonko.
                  Generalnie wystarczy biuscikiem zafalowac, bioderkami zakolysac.....
                  • vera1 Re: on ma żonę! 17.10.06, 09:15
                    bestia sugerowal bardziej moje bujne doswiadczenie, nie bujny biust..
                    • grogreg Re: on ma żonę! 17.10.06, 09:16
                      Bo besia jest bestialski.

                      A doswiadczenie? Wybacz ale nie mam przeslanek aby Cie podejrzewac
                      o "doswiadczenie".
        • iberia30 Re: on ma żonę! 17.10.06, 09:34
          vera1 napisała:

          > nie denerwuj się aż tak.

          mnie to zwisa-nie moj kon nie moj woz, ale facet normalny nie jest.
          • vera1 Re: on ma żonę! 17.10.06, 09:38
            oj, powazne sądy wydajesz..Nienormalny? bo chce przelecieć dziewczyne? a ona w
            takim razie normalna?gdzie ta norma?
            • iberia30 Re: on ma żonę! 17.10.06, 12:44
              vera1 napisała:

              > oj, powazne sądy wydajesz..

              raczej normalne.

              >Nienormalny? bo chce przelecieć dziewczyne? a ona w takim razie normalna?gdzie
              ta norma?

              byc moze w twoim swiatopogladzie norma jest, ze ktos ma zone/meza i od razu
              szuka kogos na boku.Wg mnie to nie jest ani dobre, ani normalne.Po co bral z
              nia slub skoro juz sobie szuka kochanki?
          • krwawabestia Re: on ma żonę! 17.10.06, 09:40
            a co ci zwisa?????? przeciez nie penis
            • vera1 Re: on ma żonę! 17.10.06, 09:42
              alez ty dosadna bestia jestes!
    • deodyma Re: on ma żonę! 17.10.06, 11:45
      a czego on moze od Ciebie chciec? naprawde nie wiesz? facet ma na Ciebie ochote
      i tyle. szuka odskoczni od codziennego zycia. myslisz, ze tej znajomosci
      bedzie cos wiecej niz seks? przeciez jemu chodzi tylko o to.
    • hranolka Re: on ma żonę! 17.10.06, 12:30
      Chce Cie przeleciec a pozniej stwierdzic,ze tamta kocha jednak bardziej.
    • netka6666 Re: on ma żonę! 17.10.06, 12:53
      On po prostu chce Cię przelecieć i to pewnie nie raz. A miłość do żony
      podkreśla, bo przez to chce Ci powiedzieć, że to ma być sex bez zobowiązań bo
      od żony dla Ciebie i tak nie odejdzie. Nie pakuj się w to. Szkoda nerwów Twoich
      dla takiego skur.....
    • maretina Re: on ma żonę! 17.10.06, 12:56
      chce poskakac na dupie. naprawde musimy Ci to pisac? sama nie widzisz?
    • widokzmarsa Re: on ma żonę! 17.10.06, 13:57
      słusznie nie wierzysz. Nie pozwól by czyjaś żona przeszkadzała ci w realizacji
      twoich pragnień...
    • straconezycie Re: on ma żonę! 17.10.06, 14:33
      meewee jesteś naiwna jak reszta takich które rozbijają małeźstwa na twoim
      miejscu dałabym sobie z nim spokój kawał drania z tego faceta nie licz na to że
      facet pójdzie za tobą w ogień ma dom,rodzinę pewnie dzieci ma gdzie wracać a co
      ty mu zapewniasz? tylko swoją dupę.....
      • meewee Re: on ma żonę! 17.10.06, 21:10
        Witam ponownie.
        Otóż moi drodzy-zacznijmy od początku.Nie robię sobie zadnych glupawych
        nadziei,nie licze na zaden rozwod,nie mam zamiaru byc kochanka zonatego faceta.
        Po prostu chcialam znac wasze zdanie co do postepowania tego faceta ,bo sama
        niedowierzam tej sytuacji.Po prostu bardzo zaskoczyla mnie ta
        sytuacja.Spokojnie-mimo to ,ze facet naprawde mnie pociaga nie mam zamiaru
        pojsc po jego mysli.Pozdrawiam was.
    • mili_vanili banalne: chce mieć kochankę... 17.10.06, 21:59
      jak wiele s$%#@*ów jest na świecie :(

      jeżeli chcesz być wyrachowaną suką to pobaw się z nim - tylko nie angazuj się
      emocjonalnie (i oczywiście nie daj się złapać na to, że
      jest "nieszczęśliwy", "nierozumiany" itd. itp, że to ty jesteś ta jedyna i
      prawdziwa miłość) - zawsze pamiętaj, co robi własnej żonie

      jeżeli nie chcesz brać udziału w krzywdzeniu innej kobiety to jasno daj mu do
      zrozumienia, że jest świanią
      • meewee Re: banalne: chce mieć kochankę... 17.10.06, 23:38
        hmmm...Twoja wypowiedz zaintrygowala mnie.I mysle,ze to jest wlasnie to.
        Mysle ,ze rola wyrachowanej suki moze byc dosc interesujaca.Mimo wszystko
        rozegram to tak ,zeby nie skrzywdzic jego zony ale jednoczesnie tak ,zeby on
        strasznie zatesknil za "cieplem domowego ogniska" ;-)) Kobietki musza sie
        wspierac.Pozdrawiam
        • widokzmarsa Re: banalne: chce mieć kochankę... 17.10.06, 23:43
          ot i proste: mały mózg kobiety szukał pretekstu i wreszcie dostał. Jaki ten
          świat śmiesznie śmierdzący.
          • meewee Re: banalne: chce mieć kochankę... 18.10.06, 00:01
            no coz...na szczescie nie liczy sie wielkosc tylko jakosc.Pozdrowienia z tak
            odleglej wenus.
            • naa123 Re: banalne: chce mieć kochankę... 18.10.06, 08:39
              Potem jej powie standardowe, że przecież nic jej nie obiecywał a nawet był
              wobec niej uczciwy. Prawda jest taka, że tylko ona może z tego zrezygnować bo
              on napewno tego nie zrobi bo tak mu będzie wygodnie. Wiem, że to sie tak prosto
              mówi ale nie angażuj się dziewczyno bo cierpieć będziesz tylko Ty.
    • gorgiii Re: on ma żonę! 18.10.06, 15:48
      mialem zone nie mam zony a tez niedawno bo 2 lata minely od slubu bylo minelo
      a bylismy 7 lat ze soba
    • khaki3 Czego chce?Hmm taniej w utrzymaniu 18.10.06, 16:50
      dobrej w sexie pannie o lekkich obyczajach;) on tobie kwiatki ty mu cos innego;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka