07.11.06, 16:38
W czym chodzicie po domu?
Pytanie kieruje glownie do tych co nie maja wykladzin ani dywanow, tylko
parkiety i inne "zimne" podlogi.
Zwykle buty? Klapki? Kapcie? A moze te takie typu "maskotki" z glowami
zwierząt?

Pytam bo u mnie "problem" pojawil sie niedawno, pozbylismy sie z mezem
dywanow i wszedzie polozylismy parkiety i teraz mi stopki marzną.
Zazwyczaj po mieszkaniu chodze tak jak do pracy, styl "biurowy" i kapcie
wygladaja przy tym zalosnie. :)
Obserwuj wątek
    • cala_w_kwiatkach Re: Kapcie? 07.11.06, 16:41
      ja chodze na boso (wersja letnia) lub w skarpetach antyposlizgowych;) (wersja
      zimowa), kapci nie lubie, zawsze gubie je pod biurkiem
      poza tym nawet kafelki w domu mam wyjatkowo cieple wiec nie marzne, a do kapci
      chyba mam uraz, bo mama jak bylam mala ganiala mnie zebym nie lazila boso
    • alpepe Re: Kapcie? 07.11.06, 16:42
      z reguły papucie wsuwane, takie z befado, ale na moich stopach one wytrzymują
      góra trzy miesiące,więc ostatnio chodzę w klapkach takich piankowych. Są
      okropne, ale trwałe i dobrze izolują od podłoża. Puchate papucie do mnie nie
      przemawiają, aczkolwiek mojej córce kupiłam wsuwane cieplutkie papućki z
      wyhaftowanymi kotkami.
      • polla4 Re: Kapcie? 07.11.06, 16:47
        W gumowych klapkach, puchatych bamboszach i japonkach.
      • maialina1 Re: Kapcie? 07.11.06, 16:53
        alpepe napisała:

        > z reguły papucie wsuwane, takie z befado,


        Co to jest befado?
        • alpepe Re: Kapcie? 07.11.06, 16:57
          googli niet? W Bielsku Białej jest fabryka, co specjalizuje się w papuciach dla
          dzieci i dorosłych, jak wrzucisz w wyszukiwarkę, to i stronę znajdziesz. W
          Polsce befado to marka raczej znana, przynajmniej, jeśli chodzi od dobrzej
          jakości papucie dla dzieci.
          Wiem, że nie mieszkasz w Polsce, ale myślałam, że może kojarzysz.
          • maialina1 Re: Kapcie? 07.11.06, 17:22
            No to juz teraz kojarzę.
            PS. A ja myslalam ze "befado" to jakaś ozdoba, typu pomponik. "Papucie z
            befado". Ja można nie pomyslec o pomponiku? :)
    • ahnija Re: Kapcie? 07.11.06, 16:56
      Befado to taka firma, która produkuje kapcie:)
      Ja latem chodzę w japonkach,albo boso, a zimą w bamboszkach z polarkiem, bo mi
      strasznie stopy marzną.
      Pozdrawiam
    • bzyk100 Skuteczna antykoncepcja - kapcie. 07.11.06, 16:57
      Kapcie na nogach kobiet :(. Ohyda!
      Na meskich zreszta tez.
      • kohol Re: Skuteczna antykoncepcja - kapcie. 07.11.06, 17:05
        A obieranie ziemniaków? Też niezbyt podniecający widok. Podobnie jak maseczka
        na twarzy, szorowanie kibli, wełniany szalik czy wynoszenie śmieci.
        Nie żyjemy tylko po to, by podniecać facetów.
      • maialina1 Re: Skuteczna antykoncepcja - kapcie. 07.11.06, 17:23
        No tyle to wiemy że ohyda.
        To jeszcze podaj jakieś rozwiązanie.
      • takitaki22 Re: Skuteczna antykoncepcja - kapcie. 01.01.25, 17:55
        Kapcie są koniecznością w domu dla każdego domownika , a kobietom dodają kobiecości
    • merda Re: Kapcie? 07.11.06, 17:00
      Dokladnie.Zaraz po przyjsciu do domu zakladam papcie.Normalne papcie z jakimis
      wzorkami,tzw. pelne.W lecie chodze w klapkach,lub boso.
      Po pierwsze nie wyobrazam sobie chodzic w domu w butach, w ktorych uprzednio
      spedzilam caly dzien, nie jest to dla mnie wygodne, rowiez ze wzgledu na to, ze
      pozniej to ja musze sprzatac mieszkanie.
      Po drugie po domu chodze w dresie wiec papcie mi do niego pasuja ;-).A nawet
      jesli nie ,to nic mnie to nie obchodz,bo w domu liczy sie dla mnie przede
      wszystkim wygoda i swoboda.
      • trypel Re: Kapcie? 07.11.06, 17:02
        Zawsze na bosaka. Duszę się w kapciach :) i w skarpetach w domu też :) a że
        nigdy nie marznę w stopy to jakoś się to sprawdza
        • maialina1 Re: Kapcie? 07.11.06, 17:25
          Masz szczęście ze nie marzniesz w stopy.
          U mnie stopy to pierwsza rzecz ktora mi marznie. :(
          Potem dlonie, potem uszy, potem nos, a na koniec cala reszta :(
          • trypel Re: Kapcie? 07.11.06, 20:00
            To nie szczęście :) znasz faceta co śpi w skarpetkach? A praktycznie moje
            wszystkie znajome w zimie tak sypiają :) kwestia krążenia.
            Ja niestety jestem jak grzejnik - niestety bo w lecie nikt się do mnie nie chce
            przytulić pod kołdrą bo parzę :)

            No i jeszcze coś - ponieważ wiem że facet w skarpetkach nie wygląda dobrze to
            pokazuję się albo w butach albo na boso :)
    • kohol Re: Kapcie? 07.11.06, 17:02
      Kapcie, ale takie dość sportowe.
    • m_buziaczek Re: Kapcie? 07.11.06, 17:06
      U mnie też są zimne parkiety.
      Ja mam zakolanówki takie średniej grubości
      i japonki. Na początku trochę dziwnie, ale
      się przyzwyczaiłam.
      :)
      • maialina1 Re: Kapcie? 07.11.06, 17:26
        No a jak przekladasz palce przez japonki?
        Jak dla mnie japonki to tez najlepsze wyjscie (znaczy najbardziej "uchodzące w
        tloku", ehehhe), ale jak mam rajstopy, to nie daję rady przelożyc japonek
        miedzy palcami.
        • m_buziaczek Re: Kapcie? 07.11.06, 21:50
          :) właśnie mówiłam, że się trzeba przyzwyczaić.
          Normalnie tzn. nie mogą być to grube rajstopy itp.
          jak pasek od japonek wchodzi między palce, to razem
          ze skarpetką haha. Trochę komicznie, to wygląda, ale
          ja się tam nie przejmuje.
          Może spróbuj też się przyzwyczaisz, nie jest tak
          tragicznie :). Przy okazji ciepło.
      • bzyk100 Sportowe kapcie :))). 07.11.06, 17:31
        Kapcie u kobiety sa aseksualne. Kropka. Alternatywa moga byc
        skarpety. Obieranie ziemniakow mi nie przeszkadza. Nawet obierac
        pomoge. Od kobiety z kapciami wyprowadze sie do innego miasta :).
        Maialina, ty mozesz juz nosic wydeptane kapcie. Jestes mezatka.
        Wasze zycie seksualne to wasza sprawa :).
        • maialina1 Re: Sportowe kapcie :))). 07.11.06, 17:37
          Przepraszam, dlaczego niby mezatka moze chodzic w wydeptanych?
          Tym bardziej mezatka musi sie starac, zeby nie bylo ze "zapuscila sie bo juz
          zlapala chlopa". Tym bardziej mezatki muszą zawsze wygladac atrakcyjnie, bo
          chlopa mają non-stop w domu, a nie tylko 3 godziny ladna na randce i bye bye,
          uciekamy do domu i w dresik.

          Takiej mezatki jak ja, to inni faceci zadroszczą mojemu mężowi na ulicy i w
          pracy.
          • bzyk100 Re: Sportowe kapcie :))). 07.11.06, 17:42
            Maialina, ok kapcie moga byc tez nowe. Kobieta w kapciach to ohyda!
            Najwieksza jaka znam. Slyszalas o Bossonogiej Contessie?
            Jest jakis powod, ze nikt nie wspomnial o ksiezniczce w kapciach.
            Nawet tych sportowych z dopalaczem :). Nawet z brylantem :).
            Koledzy meza moga mowic mile rzeczy przez grzecznosc. Zaden normalny
            mezczyzna nie zazdrosci facetowi zony. To taki uprzejmosciowy zwrot :).
            Won z kapciami!
            • alpepe Re: Sportowe kapcie :))). 07.11.06, 17:45
              jak kapcie są takie ohydne, bzyk, to skąd częste skądinąd przedstawienia kobiet
              w klapeczkach na obcasiku z puszkiem i peniuarze, które mają być seksi?
              • bzyk100 Re: Sportowe kapcie :))). 07.11.06, 17:56
                Alpepe, puszek na kapciach i obcasiki :) razem z peniuarem
                sa ohydne. Normalny facet z odrobina inteligencji spie.sza
                od takich kobiet. Mentalnosc kapciowa :).
                Maialina, uwierz mi to uprzejmosc. Latwiej sie tobie zyjr
                tak sobie myslac. Na forum to sa slowa, slowa, slowa...
                Pisz co chcesz :). Kapcie to OHYDA!
                • maialina1 Re: Sportowe kapcie :))). 07.11.06, 18:01
                  bzyk100 napisał:

                  > Alpepe, puszek na kapciach i obcasiki :) razem z peniuarem
                  > sa ohydne. Normalny facet z odrobina inteligencji spie.sza
                  > od takich kobiet. Mentalnosc kapciowa :).
                  > Maialina, uwierz mi to uprzejmosc. Latwiej sie tobie zyjr
                  > tak sobie myslac. Na forum to sa slowa, slowa, slowa...
                  > Pisz co chcesz :). Kapcie to OHYDA!

                  Obawiam sie, bzyk, ze albo mnie nie zrozumiales albo nie doczytaes.
                  Niewazne.
                  Powtarzam, jesli myslisz ze malzenstwo = zapuszczanie się to jestes w bledzie.
                  Nie zyjemy w XVII wieku i nikt sie dlugo nie waha przed rozwodem. A zycie pod
                  jednym dachem non - stop z jednym mezczyzną wymaga 100 razy wiecej wkladu w
                  dbanie o siebie niz widywanie sie z roznymi facetami co jakis czas.
                  Chyba nie myslisz ze od urodzenia bylam mezatka?
                  Wczesniej miewalam roznych facetow i wygladalo to tak ze wracalam z randki do
                  odmu gdzie czekala na mnie mamusia (a w czasach studenckich wspollokatorka)
                  ktore nic nie mialy do powiedzenia na temat mojego wygladu, jaki by on nie byl.
                  Teraz jak wracam do domu, czeka na mnie mezczyzna.
                  Nie wiem czy widzisz roznice.
                  Jak nie to twoja sprawa.
            • maialina1 Re: Sportowe kapcie :))). 07.11.06, 17:49
              bzyk100 napisał:

              > Maialina, ok kapcie moga byc tez nowe. Kobieta w kapciach to ohyda!
              > Najwieksza jaka znam. Slyszalas o Bossonogiej Contessie?
              > Jest jakis powod, ze nikt nie wspomnial o ksiezniczce w kapciach.
              > Nawet tych sportowych z dopalaczem :). Nawet z brylantem :).
              > Koledzy meza moga mowic mile rzeczy przez grzecznosc. Zaden normalny
              > mezczyzna nie zazdrosci facetowi zony.

              Zebys sie nie zdziwil.
              Od kiedy wyszlam za mąż stalam sie obiektem adoracji kilku moich znajomych, bo
              jak wiadomo zakazany owoc smakuje najbardziej.
              A co do komentarzy, nikt nic nie komentuje. Pewne rzeczy sama wiem. Pewnych
              rzeczy dowiedzialam sie od "osob trzecich".
              Wracając do kapci, jak sam widzisz poruszylam w tym celu caly temat, bo chcę
              się dowiedzieć jak to wygląda u innych i jakie są alternatywy. Watek nie jest
              zatytulowany "wiwat kapec!" tylko "kapcie?" (znak zapytania).
          • alpepe Re: Sportowe kapcie :))). 07.11.06, 17:43
            eee, tam, nie da się podobać się każdemu. Nie każdy facet ma fobię papciową.
            Mój mąż nie znosił kapci, ale jak się jego high quality klapki basenowe zjechały
            i nie miał w czym chodzić, to się przerzucił na wsuwane befado i jest git.
            • bzyk100 Re: Sportowe kapcie :))). 07.11.06, 17:48
              alpepe napisała:

              "Mój mąż nie znosił kapci..."

              To tylko przyklad jak psychika zonatego mezczyzny rozklada sie.
              Nie lubil ale po slubie lubi :). Zalosne!
              Kapcie meskie i damskie to ohyda! Zupelnie produkt bezjajowy.
              Najpiekniejsza naga dziewczyna w kapciach mnie nie ruszy.
              Bez kapci moge ja nosic na rekach. Chyba zaloze partie bezkapciowych.

              Mowi ciec do ciecia - wczoraj zabilem piec ciem. Ciem? Kapciem!
              Precz z kapciami!
              • alpepe Re: Sportowe kapcie :))). 07.11.06, 17:52
                ???
                Nie wiesz, o czym piszesz.
                • bzyk100 Re: Sportowe kapcie :))). 07.11.06, 18:02
                  Dokladnie wiem. Kapcie to ohyda. Nowe, stare, kazde :).
                  Maz nie lubil bo przed slubem byl mezczyzna. Po slubie
                  jest jemu wszystko jedno. Stracil jadra. Jest kapciowym :).
            • nutopia Re: Sportowe kapcie :))). 07.11.06, 17:49
              nie wiem co wy z tym befado, przejrzałam ale nie znalazłam nic fajnego
              www.befado.com.pl/index.php?menu=31&grupa=4
              • alpepe Re: Sportowe kapcie :))). 07.11.06, 17:51
                a mnie się nie podobają skórzane papucie :-P. Befado wybieram ze względu na
                walory użytkowe a z wyglądu to mnie żadne kapcie nie podniecają.
                • nutopia Re: Sportowe kapcie :))). 07.11.06, 17:52
                  alpepe napisała:

                  > a mnie się nie podobają skórzane papucie :-P. Befado wybieram ze względu na
                  > walory użytkowe a z wyglądu to mnie żadne kapcie nie podniecają.

                  no jeśli chodzi o podnietę to też mnie nie rusza kapeć;)
                  ja mam podobne do tych
                  www.marka.biz.pl/sklep/product_info.php?cPath=26&products_id=38
                  • alpepe Re: Sportowe kapcie :))). 07.11.06, 18:07
                    te, co zalinkowałaś, nie podobają mi się, wybrałabym rochy, jakbym musiała, choć
                    to męskie. Ostatnio nie mam befado, więc się nie zrewanżuję bezpośrednio, ale
                    gdybym miała wsuwane jak te:www.befado.com.pl/index.php?menu=32&id=45
                    nie uważałabym ich za jakiś straszny obciach, wręcz przeciwnie, normalnie bym
                    nic takiego pink nie kupiła a po domu to miałabym fun. Pod warunkiem, że byłby
                    mój rozmiar, chłe chłe.
              • trish_zarzecki Re: Sportowe kapcie :))). 07.11.06, 20:51
                Mi tez zadne z nich sie nie podobaja. Zwlaszcza te za kostke sa tragiczne. Zima
                lubie nosic takie goralskie futrzaki z wyszywanym kwiatkiem z przodu. I prawde
                mowiac, wole ogladac faceta w fajnych kapciach, niz z golymi, rozczlapanymi i
                nie daj Boze, zaniedbanymi stopami. Bleee...
                • bzyk100 Re: Sportowe kapcie :))). 07.11.06, 21:06
                  trish_zarzecki napisała:

                  "...lubie nosic takie goralskie futrzaki z wyszywanym
                  kwiatkiem z przodu."

                  Za rok, na twoje 70-lecie, kupie tobie takie. I sportowa laske.
                  Wdalem sie w dyskusje z leciwa kobieta. Termofor tez uzywasz :)?
                  • mrowkojadka Re: Sportowe kapcie :))). 07.11.06, 23:22
                    Jasne. Jeszcze prosze o sztuczna szczeke i wtedy dam ci soczystego calusa. w
                    tej szczece oczywiscie.
          • nutopia Re: Sportowe kapcie :))). 07.11.06, 17:45
            maialina1 napisał:

            > Przepraszam, dlaczego niby mezatka moze chodzic w wydeptanych?
            > Tym bardziej mezatka musi sie starac, zeby nie bylo ze "zapuscila sie bo juz
            > zlapala chlopa". Tym bardziej mezatki muszą zawsze wygladac atrakcyjnie, bo
            > chlopa mają non-stop w domu, a nie tylko 3 godziny ladna na randce i bye bye,
            > uciekamy do domu i w dresik.
            >
            > Takiej mezatki jak ja, to inni faceci zadroszczą mojemu mężowi na ulicy i w
            > pracy.

            cieszymy się że jesteś taka nienaganna, piszesz, że w domu masz styl "biurowt",
            znaczy co... kostium i szpilki? Bo ja tak chodzę w biurze, ale nie wybrazam
            sobie, że tak mogłabym chodzić w domu.
            Jak styl biurowy to kup sobie szpilki do domu, fajnie bedziesz wyglądać
            odkurzając - przecież chodzi o to by zazdroscili twojemu mężowi.
            Natomiast jeśli chcesz wyglądać jak człowiek we własnym domu to kup skórzane
            klapki.
            Ja takie mam i wyglądają dobrze.
            • bzyk100 Mentalnosc kapciowa. 07.11.06, 17:50
              Klapki skorzane ewentualnie moga byc.
              Smierc kapciom!
              • nutopia Re: Mentalnosc kapciowa. 07.11.06, 17:54
                bzyk100 napisał:

                > Klapki skorzane ewentualnie moga byc.
                > Smierc kapciom!
                bzyk
                ty piszesz jak facet w spranych slipkach z wyłażącą gumką
                • bzyk100 Re: Mentalnosc kapciowa. 07.11.06, 17:59
                  Bez obrazy :) ale dawno nie rozbieralas mlodego mezczyzny.
                  Nosze bawelniane boxers shorts. Co to sa slipy?
                  • nutopia Re: Mentalnosc kapciowa. 07.11.06, 18:05
                    bzyk100 napisał:

                    > Bez obrazy :) ale dawno nie rozbieralas mlodego mezczyzny.
                    > Nosze bawelniane boxers shorts. Co to sa slipy?


                    no oczywiscie: nosisz boxers shorts a nie bokserki....
                    bzyk - tym postem powiedzialeś o sobie więcej niż myślisz
                    • maialina1 Re: Mentalnosc kapciowa. 07.11.06, 18:08
                      Bzyk,
                      twoj nick i coton boxer shorts faktycznie wiele o tobie mowia.
                      Cos jeszcze?
                      • alpepe Re: Mentalnosc kapciowa. 07.11.06, 18:11
                        eeech, czepiacie się chłopaka, który czepia się kapci!
                        • maialina1 Re: Mentalnosc kapciowa. 07.11.06, 18:14
                          Czepiamy sie chlopaka ktory jest swiecie przekonany ze malzenstwo rowna sie
                          stopniowe zapuszczanie sie.
                          Niestety obraz malzenstwa, zony, rodziny, zazwyczaj pochodzi z wizerunku
                          wlasnej matki.
                          Reszte pozostawie bez komentarza, zeby zaraz nie bylo ze kogos tu obrazam.
                          Zapewniam cie tylko, bzyk, ze u mnie jest inaczej.
                          • alpepe Re: Mentalnosc kapciowa. 07.11.06, 18:17
                            a po mnie to spłynęło, choć zjechał i mnie i mojego męża. Dla mnie to tylko
                            pokazuje, co on miał w domu i z czym mu się to kojarzy, ale nie mówi nic ani o
                            mnie, ani o moim mężu.
                            • bzyk100 Re: Mentalnosc kapciowa. 07.11.06, 18:20
                              Alpepe, badz konsekwentna :). Maz nie lubil kapci ale teraz
                              pod przymusem lubi :). Poniewaz ty lubisz kapcie u mezczyzn.
                              Twoj maz nie ma juz wlasnego zdania na temat ohydnej aseksualnosci
                              kapci? Do piekla z kapciami! Stabilizacja kapciowa :).
                              • maialina1 Re: Mentalnosc kapciowa. 07.11.06, 18:22
                                A dlaczego twierdzisz ze jej maz polubil je pod przymusem?
                                Moze sprobowal i mu sie spodobalo.
                              • alpepe Re: Mentalnosc kapciowa. 07.11.06, 18:23
                                bzyk100 napisał:

                                >Maz nie lubil kapci ale teraz
                                > pod przymusem lubi :).
                                Naprawdę tak napisałam? A nie, że chodzi?

                                Poniewaz ty lubisz kapcie u mezczyzn.
                                A tego to już na 100% nie napisałam.
                    • bzyk100 Re: Mentalnosc kapciowa. 07.11.06, 18:16
                      Boxer shorts to bokserki :). Ciesze sie, ze wyjasnilismy sobie
                      preferencje. Z daleka od kobiet w kapciach. Niech je maja
                      faceci w "slipach". Nastepna ohydna nazwa. Co wy z tymi slipami?
                      • maialina1 Re: Mentalnosc kapciowa. 07.11.06, 18:24
                        Jak facet ma ladny tyleczek to bedzie super wygladal i w BOXER SHORTS i w
                        slipach i nawet w stringach.
                        Jak ktos ma nieksztaltne du.psko to bokserki faktycznie swietnie je zakrywają.

                        Mi sie bardzo podobają faceci w opiętych gaciach, slipach, zwal je jak chcial.
                        Tak zeby bylo widac kazdy mięsień, no i z przodu :p
                        • alpepe Re: Mentalnosc kapciowa. 07.11.06, 18:26
                          nie mówiąc o tym, że to podobnie, jak ze stanikami u kobiet, facet obdarzony
                          woli, by mu się nic nie plątało zbytnio, woli mieć wszystko razem.
                        • maialina1 do bzyka 07.11.06, 18:29
                          Jesli uwazasz że ten facet w czarnym nie podnieca kobiet, to idź sie lecz,
                          chlopaku :)
                          Twoje boxers to wiesz z czym mi się kojarzą? Ze wzorkiem w misiaczki, prezentem
                          na oze narodzenie od zakochanej panienki albo od siostry, z licealistą, i
                          wybieraj sobie sam czym jeszcze.
                          Prwadziwy facet wyglada tak jak ten na zdjeciu.

                          www.glamonweb.com/GlamOnWeb/servlet/SetIDWebObject?ID=WMN07&IDType=ser
                          • bzyk100 Re: do bzyka 07.11.06, 18:33
                            Mam dwa powody do radosci. Jeden ze lubisz kapcie
                            drugi, ze znasz okreslenie "slipy". Nie musimy sie klocic
                            Nic nam nie grozi. Miej swoje kapciowe zycie :). I meza.
                            • maialina1 Re: do bzyka 07.11.06, 18:36
                              Meza mam od niedawna.
                              Wczesniej zmienialam facetow jak rekawiczki, tak jest najlatwiej. Problem byl
                              tylko jak potem jeczeli i wydzwaniali, jak sie probowalo ich odstawic.
                              Ale zapewniam cie ze bzykac sie z roznymi panienkami to zadna sztuka. Sztuka to
                              umieć się podniecić kiedy po raz pięćsetny i wiecej kochasz sie z tą samą osoba.
                              To bylo a' propos braku jaj u męża alpepe.
                              Sprobuj kochac sie z jedna panienka przez 5 lat i zobaczymy ile bedziesz mial
                              jaj.
                        • bzyk100 Re: Mentalnosc kapciowa. 07.11.06, 18:29
                          Maialina, podpowiem tobie :). Bokserki sa wygodniejsze i zdrowsze.
                          Przy erekcji nie cisna :). Jezeli widujesz faceta w stringach
                          to wspolczuje :). Swiatczy to o czyms. "Cotton" pisze sie tak.
                          Ja nie czepiam sie malzenstwa. Ja uwazam, ze kapcie to ohyda.
                          Kobieta noszaca kapcie wyklucza sie z pola zainteresowania
                          wielu mezczyzn. Wyobrazasz sobie seks w kapciach :)?
                          Kapcie odciskaja sie na mentalnosci.
                          • maialina1 Re: Mentalnosc kapciowa. 07.11.06, 18:38
                            bzyk100 napisał:

                            > Maialina, podpowiem tobie :). Bokserki sa wygodniejsze i zdrowsze.
                            > Przy erekcji nie cisna :). Jezeli widujesz faceta w stringach
                            > to wspolczuje :). Swiatczy to o czyms. "Cotton" pisze sie tak.


                            Nie mowie po angielsku.
                            Za to mowie biegle po wlosku i po francusku, skoro chcesz bawić się w
                            zawody "kto zna wiecej".
                            Za to twoj polski pozostawia wiele do zyczenia.
                            Przjrzyj sie temu co napisales. Ciekawe czy w ogole znajdziesz blad.
                        • trish_zarzecki Re: Mentalnosc kapciowa. 07.11.06, 20:59
                          Brawoooo!!! precz glupim jak kapec bzykiem, zakrywajacym wstretne, opasle
                          tylsko satynowymi zapewne boxers shorts!!! Niech zyja nasi faci w slipach i
                          kapciach!!!!! najwspanialsi i kochajacy nas - tez w kapciach albo i bez!
                      • takitaki22 Re: Mentalnosc kapciowa. 01.01.25, 17:58
                        Jakiś ............., kapcie i slipy Ci przeszkadzają ?
              • kohol Moje kapcie :) 08.11.06, 09:55
                www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7517a3680f5477d7.html
            • maialina1 Re: Sportowe kapcie :))). 07.11.06, 17:56
              Mam styl biurowy poniewaz jak wracam z pracy to sie nie przebieram.
              Uwielbiam czarne spodnie, koszule, spodniczki. Nie musze chodzic w swetrze ani
              zdejmowac kolczykow zeby mi bylo wygodnie.
              Za to szpilki to inna sprawa.
              Pomijajac fakt ze uwielbiam szpilki.
              Szpilki, jak i cala reszta moich butow, chodzą po chodniku, czyli po psich
              sikach, dresowych plwinach, kurzu i ziemi, i nie zamierzam przenosic tego
              wszystkiego na moje podlogi, gdzie potem rozkladam sie wygodnie w niskim pufie
              przy - rownie niskim - stoliku.
              Dlatego tez ubior taki jak w pracy zachowuję, a buty zdejmuję.
        • kohol Czemu nie? 07.11.06, 18:43
          Wyglądają jak buty typu Diverse, a są klapkami.
          Ty też jak dla mnie możesz nosić wydeptane kapcie i przepocony podkoszulek.
          Wolę inny typ facetów.
        • trish_zarzecki Re: Sportowe kapcie :))). 07.11.06, 19:13
          >Kapcie u kobiety sa aseksualne. Kropka.

          Takie satynowe kapcie-pantofelki, z pomponem i na niewysokiej szpileczce tez?
          Zwlaszcza, gdy widać w nich zadbane paluszki i ladnie pomalowane paznokcie???
          • bzyk100 Kapciowe wyjatki. 07.11.06, 20:41
            trish_zarzecki napisała:

            "... zadbane paluszki i ladnie pomalowane paznokcie???"

            Dla zadbanych paluszkow zrobie wyjatek :). Przymkne oko
            i tak wkrotce spadna :).
    • twitti Re: Kapcie? 07.11.06, 17:57
      w skarpetach, a jak nie zapomne to wsuwam tez klapeczki:)
      • bzyk100 Ciocie kapciowe :). 07.11.06, 18:48
        Maialina, wyrazilem swoja opinie co do kapci i kobiet/mezczyzn je noszacych.
        Kapcie sa ohydne. Mentalnosc kapciowa tez nie zacheca. Ty jako mezatka
        mozesz miec cala szafe kapci :). I pewnie masz... Nie moja to sprawa :).
        Badz ciotka kapciowa :). I nie pisz juz tych bzdur o zazdroszczeniu komus
        zony w kapciach. Tak sie dzieje tylko w twojej teskniacej za czyms wyobrazni.
        Ciao!
        • maialina1 Re: Ciocie kapciowe :). 07.11.06, 18:50
          Teraz juz jestem pewna ze ty jestes jakis chory.
          Poczytaj sobie co powyzej pisalam i dowiesz sie czy mam w domu choc jedna pare
          kapci. Chociaz juz tytul watku i yresc pierwszego wpisu powinna ci podsunąć
          mysl.
          I naprawde nie rozumiem twojej nienawisci do mezatek.
          Masz jakis problem z kobietami?
          • cala_w_kwiatkach Re: Ciocie kapciowe :). 07.11.06, 19:14
            ale dyskusja! :)
    • icanchange do bzyka100 07.11.06, 19:35
      kurcze, ale spaliłeś kawał :\
      mówi chłopczyk do taty: zabiłem pięć ćmów!
      tata (poprawia synka): ciem!
      synek: kapciem.
      • 83kimi Re: do bzyka100 07.11.06, 19:55
        Klapki albo kapcie w kształcie zwierzaków.
      • bzyk100 Palenie dowcipu :). 07.11.06, 20:46
        Faktycznie twoja wersja jest lepsza :).
        I wszystko jest lepsze od noszenia kapci.
        Trad, kila, cholera, dzuma...
    • izabellaz1 Re: Kapcie? 07.11.06, 21:12
      W domu chodzę "na sportowo" więc kapcie pasują:) Lubię takie duże puchate w
      kształcie zwierzaków:)))
      A że w domu sporo mam terakoty a nóżki podatne na marznięcie to jestem skazana
      na kapcie:) Chyba, że górale wymyślą te swoje grubaśne skarpety z antypoślizgami;P
    • simply_z Re: Kapcie? 07.11.06, 23:41
      > Zazwyczaj po mieszkaniu chodze tak jak do pracy, styl "biurowy" i kapcie
      > wygladaja przy tym zalosnie. :)
      czyli np.gotujesz w żakiecie ,robisz pranie itd.? o rany ;DDDDDDDD
      • maialina1 Re: Kapcie? 08.11.06, 10:49
        Nie, zakiet zdejmuje (jako okrycie wierzchnie), pozostaję w koszuli i
        bizuterii, o to mi chodzilo.
        I owszem, w takiej wlasnie wersji gotuje (zakladam fartuszek do gotowania), i
        piore.
        Tez mi, pranie robi sie samo, wystarczy wrzucic ubrania i nastawic program.
        Gary to samo, mam zmywarke, i naprawde "biurowy styl" mi nie przeszkadza w
        domowych obowiazkach.
    • cherryhills Re: Kapcie? 08.11.06, 09:15
      W całym domu powierzchnią są płytki (terakota), na piętrze deski drewniane. Nie
      ma ani jednego dywanu (nie znosze dywanów). Ja i mój chłopak chodzimy po tych
      płytkach na boso, nieważne czy to lato, czy zima.
      W nogi nie jest mi zimno (moze to kwestia przyzwyczajenia), nie choruję (nawet
      się nie przeziębiam). Na początku kiedy ktoś do nas przychodził, to był
      zszokowany jak my tak możemy na boso po tych lodowatych płytkach... teraz nikt
      nie zwraca uwagi :)
      Nie lubie nosić skarpet, szczerze mówiąc mam 2 pary na krzyż, jak potrzebuję
      założyć skarpety to jakichś butów to podkradam mojemu chłopakowi.
      O kapciach, bamboszach, laczkach i innych paputkach mowy nie ma :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka