27.08.24, 14:37
Tak mnie Memphis90 natchnęła w swoim wątku o badziewnej książce.

Naprawdę czekacie, aż ogórki puszczą sok i dopiero, jak są takie obrzydliwe flaki, to jecie?
U nas zawsze na świeżo, żeby zdążyć zjeść ZANIM puszczą sok.
Jak już puszczą, to do wywalenia, bo nikt takich kapci nie chce jeść.
Obserwuj wątek
    • szarmszejk123 Re: Mizeria 27.08.24, 14:41
      Nie nie, fuj. Tylko na świeżo, zjedzona szybko, żadne flaki.
    • laluga Re: Mizeria 27.08.24, 14:42
      Tak, właśnie takie lubię.
      • laluga Re: Mizeria 27.08.24, 14:42
        A i jeszcze jestem z tych co słodzą.
        • memphis90 Re: Mizeria 27.08.24, 20:22
          😱
    • alpepe Re: Mizeria 27.08.24, 14:42
      Takie kapcie są najlepsze. Inna sprawa, że ja obieram, ścieram, solę, mieszam, odciskam, pieprzę, dodaję kefiru i jem. Żadne koperki, żadne cebuli, żadne cuda na kiju.
      • damartyn Re: Mizeria 27.08.24, 18:02
        Śmietanki dodam , dobrze?
      • mamtrzykotyidwato5 Re: Mizeria 27.08.24, 18:10
        Jaki sens ma jedzenie takich odciśniętych ogórków, kiedy wyleje się prawie wszystko, co w nich dobre dla zdrowia?
        • iliri Re: Mizeria 27.08.24, 18:30
          Nie wyleje- wypije. Mniam! A mizerię lubię i taką i taką. Byle nie na słodko.
        • dekoderka Re: Mizeria 27.08.24, 18:39
          Je się także dla smaku.
        • wapaha Re: Mizeria 27.08.24, 19:48
          mamtrzykotyidwato5 napisała:

          > Jaki sens ma jedzenie takich odciśniętych ogórków, kiedy wyleje się prawie wszy
          > stko, co w nich dobre dla zdrowia?

          90% ogórka to woda, reszta to witaminy i minerały ( ilość niewielka)
    • tilijka123 Re: Mizeria 27.08.24, 14:47
      Nigdy tego nie robię i nie kojarzę, żeby w mojej rodzinie ktokolwiek tak robił mizerię. Zawsze od razu mieszamy z doprawioną śmietaną i od razu na stół.
      • dekoderka Re: Mizeria 27.08.24, 18:08
        To nie jest mizeria

        tilijka123 napisała:

        > Nigdy tego nie robię i nie kojarzę, żeby w mojej rodzinie ktokolwiek tak robił
        > mizerię. Zawsze od razu mieszamy z doprawioną śmietaną i od razu na stół.
        • mamtrzykotyidwato5 Re: Mizeria 27.08.24, 18:11
          A co?
          • dekoderka Re: Mizeria 27.08.24, 18:14
            Pokrojone ogórki że śmietaną.
            • mamtrzykotyidwato5 Re: Mizeria 27.08.24, 18:21
              No, to właśnie jest mizeria, bo mizeria to pokrojone ogórki ze śmietaną lub jogurtem.
              • dekoderka Re: Mizeria 27.08.24, 18:40
                A wywar z buraków to barszcz.
        • fibi00 Re: Mizeria 27.08.24, 19:25
          dekoderka napisała:

          > To nie jest mizeria
          >
          > tilijka123 napisała:
          >
          > > Nigdy tego nie robię i nie kojarzę, żeby w mojej rodzinie ktokolwiek tak
          > robił
          > > mizerię. Zawsze od razu mieszamy z doprawioną śmietaną i od razu na stół.


          To JEST mizeria.
          • dekoderka Re: Mizeria 27.08.24, 21:05
            To są ogórki że śmietaną.
            • fibi00 Re: Mizeria 28.08.24, 12:30
              dekoderka napisała:

              > To są ogórki że śmietaną.


              😂😂😂🤣🤣🤣
              Proszę, definicja mizerii z wikipedii:
              Mizeria – sałatka[1] z ogórków (potartych lub pokrojonych w plasterki). Najczęściej występuje z dodatkiem śmietany, kefiru, jogurtu lub zsiadłego mleka, choć bywają także wersje z olejem i pieprzem lub z sokiem z cytryny i cukrem. Do mizerii bywają także dodawane: pomidor, koperek, szczypiorek, mięta, natka pietruszki lub kwiaty, liście ogórecznika oraz sól.

              Wpisałam jeszcze w wyszukiwarce "mizeria przepis" i wyobraź sobie że 3 pierwsze z brzegu przepisy miały w składnikach ogórki i śmietanę 😉.
              • tilijka123 Re: Mizeria 28.08.24, 12:56
                fibi00 napisała:

                > dekoderka napisała:
                >
                > > To są ogórki że śmietaną.
                >
                >
                > 😂😂😂🤣🤣🤣
                > Proszę, definicja mizerii z wikipedii:
                > Mizeria – sałatka[1] z ogórków (potartych lub pokrojonych w plasterki). Najczęś
                > ciej występuje z dodatkiem śmietany, kefiru, jogurtu lub zsiadłego mleka, choć
                > bywają także wersje z olejem i pieprzem lub z sokiem z cytryny i cukrem. Do miz
                > erii bywają także dodawane: pomidor, koperek, szczypiorek, mięta, natka pietrus
                > zki lub kwiaty, liście ogórecznika oraz sól.
                >
                > Wpisałam jeszcze w wyszukiwarce "mizeria przepis" i wyobraź sobie że 3 pierwsze
                > z brzegu przepisy miały w składnikach ogórki i śmietanę 😉.

                Podejrzewam, że w domu dekoderki mizerą nazywało się inną surówkę i teraz ciężko jej się przyznać, że się myliła.
        • tilijka123 Re: Mizeria 28.08.24, 09:06
          dekoderka napisała:

          > To nie jest mizeria
          >

          Podaj nam proszę swój jedyny słuszny przepis na mizerię.
          • kocynder Re: Mizeria 28.08.24, 12:36
            Też poprosiłam - odpowiedzi brak.
    • chococaffe Re: Mizeria 27.08.24, 14:53
      Wszystko jedno (chociaż wolę świeża), ważna jakość ogórków i jogurtu/śmietany.
    • hosta_73 Re: Mizeria 27.08.24, 14:56
      Moi rodzice zawsze tak robili. Ale po ok. 30 minutach to nie były kapcie, normalne ogórki. Sama robię albo bezpośrednio przed jedzeniem albo właśnie ciut wcześniej, i nie widzę znaczącej różnicy. Właściwie żadnej.
      • memphis90 Re: Mizeria 27.08.24, 20:24
        Jest różnica, bo się jogurt/smietana nie rozcieńcza, tylko zostaje pyszna i gęsta.
    • szmytka1 Re: Mizeria 27.08.24, 14:57
      U mnie kroi się w plastry obrane ogórki, soli, pieprzy, dodaję kroplę octu, miesza z jogurtem i na stół, bezpośrednio przed podaniem. Jak się je pomidory z jogurtem, to tu z kolei lubię jak puszczą sok.
    • kaki11 Re: Mizeria 27.08.24, 14:57
      Tak. Taką na świeżo też mi się zdarza robić jak chcę na szybko, ale wolę jednak taką, która puściła soki.
    • kk345 Re: Mizeria 27.08.24, 14:58
      Zjem obie wersje.
      To co mnie naprawdę irytuje, to "mizeria" według niektórych restauracji, czyli plasterki ogórka z artystycznie narzuconym kleksem śmietany. No kurczę, wymieszajcie to, jeden z drugim! Choć teraz tak myślę, czy to nie są ekstremalni fani świeżości i chrupkości, nie mieszają, by ogórki nie sflaczały w drodze do stolika big_grin
      • alpepe Re: Mizeria 27.08.24, 15:02
        hahahaha
      • malia Re: Mizeria 27.08.24, 18:17
        Ja tak robię 🙂, ogórki posolone przed samym podaniem, a na to nałożona śmietana, żadnego mieszania
    • brenya78 Re: Mizeria 27.08.24, 15:03
      Ja frakcja kapciowa, tj uwielbiam jak puszcza soki. Takie niekapciowe to tak jak nieprzegryziona salatka warzywna.
    • mdro Re: Mizeria 27.08.24, 15:08
      Mnie uczono (tzn. uczyło pokolenie urodzone w 1.-2. dekadzie XX wieku), że pokrojone ogórki się soli, aby puściły sok, sok odlewa (na zmarnowanie...) i dodaje śmietany. Brak owego zabiegu miał skutkować nieładnym rozwarstwieniem się mizerii, tj. podejściem wodą. To i tak nic, mój pradziadek (ojciec tych, co mnie uczyły) podobno nie jadał innej sałaty, jak sparzoną i polaną boczkiem ew. słoninką. Nieparzona sałata weszła do domowego menu po jego śmierci.

      Ale ja się nie przejmuję, mieszam ogórki z gęstym jogurtem tuż przed podaniem, zanim ew. "podejdą wodą", to już ich nie ma wink.

      Niemniej cukru się nie dodawało, cukier (odrobinę, z solą i sokiem z cytryny) dodawało się do śmietany będącej sosem do sałaty.
      • kk345 Re: Mizeria 27.08.24, 19:18
        >mój pradziadek (ojciec tych, co mnie uczyły) podobno nie jadał innej sałaty, jak sparzoną i polaną boczkiem ew. słoninką.
        Śląska sałata ze szpyrkami!
      • elinborg Re: Mizeria 27.08.24, 19:19
        Dziadek że Sląska? Na Śląsku warzywo bez boczku/tłuszczu/cukru to trucizna 😉.
        • mdro Re: Mizeria 27.08.24, 19:45
          Nie, z Podlasia. Ale tak do XX wieku sałaty jadano, surowizny były niezdrowe, trzeba było co najmniej octem potraktować.
    • mava12 Re: Mizeria 27.08.24, 15:19
      moja mama tak robiła. Pokrojone ogórki, posolone a po czasie odlany sok.
      Ja robię na świeżo, głównie pewnie dlatego, że surówki przyrzadzam w czasie gotowania sie ziemniaków/kaszy/ryżu, czyli na świeżo.
      W zasadzie wszystko mi jedno. Śmietane zawsze dodaję tuż przed podaniem na stół więc nie jest to "paciaja" z ogórków.
    • iwles Re: Mizeria 27.08.24, 15:29
      Nie.
      Dla mnie ogórki musza być chrupiące, nie zmacerowane smile
      • memphis90 Re: Mizeria 27.08.24, 20:26
        Zaręczam, że chrupią nadal!
        • iwles Re: Mizeria 27.08.24, 20:35
          memphis90 napisała:

          > Zaręczam, że chrupią nadal!
          >


          Ale nie aż TAK 🤪
          Wiem, bo jadałam i takie, i takie.
          A wody nie zdążą puścić, bo je zjemy więc śmietaną zostaje śmietaną, ładnie oblepiającą ogórki.
          Z tym że mizerię tak bardzo kocham, że zjem każdą (oprócz tzatzików - nietetancja czosnku).


    • bene_gesserit Re: Mizeria 27.08.24, 15:32
      Żadnych flaków i żadnej rozwodnionej śmietany. Nawet jak mizeria ma być zjedzona za kilka minut, wydrążąm galaretkę z ogórków, bo ona puszcza najwięcej wody. Taka mizeria jest chrupka i jędrna, śmetana nie zmienia się w smętne jezioro, a galaretkę można zmiksować i dodać do lemioniady z miętą.
    • kocynder Re: Mizeria 27.08.24, 15:33
      Ej, ale pominęłaś podwątek czy na słodko czy na wytrawnie! wink
      Ogólnie lubię ogórki. I nieco rozmiękłe i jędrne i chrupiące, i z miodem i z solą (acz może nie koniecznie na raz), i z koperkiem i z cebulką, i konserwowe... Kiszone chyba najmniej, ale tez nie pogardzę. wink
      • mamtrzykotyidwato5 Re: Mizeria 27.08.24, 17:48
        Na słodko to mi w ogóle nie przyszły do głowy, bo to całkowita profanacja ogórków.
        Ogórki tylko z solą i pieprzem, ewentualnie cebula może być, albo szczypiorek.
        Żadnego cukru, octu, oleju, ani koperku. Ocet i cukier to tylko w konserwowych..
        • kocynder Re: Mizeria 27.08.24, 18:04
          A są tacy co jedzą... Mój własny, osobisty dziadek za przysmak uważał: ogórka przekroić na pół, wydrążyć łyżeczką "galaretkę" (czyli to miękkie z pestkami), wypełnić płynnym miodem - zjeść. "Miuękkie z pestkami" można było dodać do wody z lodem i cytryną, co dawało fajny napój. Przyznam, że już od lat tak nie jadłam, w sumie od śmierci dziadka... Może trzeba by spróbować? wink
          • mamtrzykotyidwato5 Re: Mizeria 27.08.24, 18:14
            Mój ojciec też jadał ogórki z miodem.
            Dla mnie to obrzydlistwo.
            • memphis90 Re: Mizeria 27.08.24, 20:26
              Podobno wtedy smakują jak arbuz… 🍉
              • szarmszejk123 Re: Mizeria 27.08.24, 20:45
                Podobno.
                A jednak nie :p
                Sprawdziłam :p
                • kocynder Re: Mizeria 27.08.24, 20:51
                  Mogę się myli, bo jadłam sto lat temu, ale mi się kojarzyło raczej... Melon z miodem. Kurczę, jutro muszę kupić ogórki i wspomnieć. wink
                  • szarmszejk123 Re: Mizeria 27.08.24, 20:58
                    No właśnie ogórek z miodem zalatuje melonem, a ja akurat melonów nie lubię:p
        • marianna1960 Re: Mizeria 27.08.24, 18:23
          Z cukrem to profanacja smaku, tak samo jak sałata na słodko, tylko na, słono
          • mamtrzykotyidwato5 Re: Mizeria 27.08.24, 18:28
            Tak, sałata też.
          • iwles Re: Mizeria 27.08.24, 20:39
            marianna1960 napisała:

            > Z cukrem to profanacja smaku, tak samo jak sałata na słodko, tylko na, słono


            A w życiu!
            Tylko na słodko- kwaśno! 😊
            • pyza-wedrowniczka Re: Mizeria 28.08.24, 14:13
              Mizeria i sałata ze śmietaną tylko na słodko.
              U mnie mizeria to ogórki, śmietana, sól, pieprz i cukier. Nic więcej
    • szafireczek Re: Mizeria 27.08.24, 15:41
      To nie sok tylko woda - ja ją odlewam - nie lubię rozwodnionej śmietany, którą dodaję.
      • mamtrzykotyidwato5 Re: Mizeria 27.08.24, 17:51
        Oczywiście, że sok!
        Razem z nim odlewasz to co w ogórkach jest dobrego.
        • beata985 Re: Mizeria 27.08.24, 20:21
          mamtrzykotyidwato5 napisała:

          > Oczywiście, że sok!
          > Razem z nim odlewasz to co w ogórkach jest dobrego.

          Ja sobie zlewam do atomizera i używam do twarzy...oczywiście zanim przyprawię
          Jeżeli przyprawione to wtedy wypijam
    • marianna1960 Re: Mizeria 27.08.24, 15:41
      Tylko twarde chrupiące pokrojone polane śmietaną i posypane solą na samym końcu
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Mizeria 27.08.24, 17:51
      Tak, takie najlepsze, oczywiście odlewam tę wodę i dopiero wtedy zalewam śmietaną.
      • mamtrzykotyidwato5 Re: Mizeria 27.08.24, 18:16
        Czyli wylewasz witaminy i minerały, a jesz same wióry.
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Mizeria 27.08.24, 18:35
          Wystarczają mi te ze śmietany tongue_out
          • memphis90 Re: Mizeria 27.08.24, 20:28
            I minerały z soli!
            • mebloscianka_dziadka_franka Re: Mizeria 27.08.24, 21:36
              O!
    • piataziuta Re: Mizeria 27.08.24, 17:57
      Tylko na świeżo. Wszystkie warzywa tylko na świeżo (choć zdarza się, że chcę przetrzymać ok 4 godziny i wtedy niczego nie solę - różnie wychodzi).

      Niemniej, kiedyś jedna forumka (jedna z moderatorek) pisała o jedzeniu sałatki z pomidorami (coś w stylu greckiej) "jeszcze po czterech dniach była dobra" 🤮, więc ten...🤮
    • dwa_kubki_herbaty Re: Mizeria 27.08.24, 18:04
      Różne jsk grubo kroję to tylko daje kleksa smietanowego o jem, jak czekam to kroję cienko i wyciskam, zeby mizeria nie byla wodnista, robię mizerię z gęstą śmietaną.
    • kora.bez.loginu Re: Mizeria 27.08.24, 18:05
      Tylko świeże i jeszcze grubo krojona, żeby były bardziej chrupiące!! 🥒🥒
      • dekoderka Re: Mizeria 27.08.24, 18:09
        To nie jest mizeria.
        • kocynder Re: Mizeria 27.08.24, 18:51
          A co nią, twoim zdaniem, jest? Bo "z definicji" mizeria to sałatka z ogórków (potartych lub pokrojonych w plasterki). Najczęściej występuje z dodatkiem śmietany, kefiru, jogurtu lub zsiadłego mleka, choć bywają także wersje z olejem i pieprzem lub z sokiem z cytryny i cukrem. Do mizerii bywają także dodawane: pomidor, koperek, szczypiorek, mięta, natka pietruszki lub kwiaty, liście ogórecznika oraz sól.
          • dekoderka Re: Mizeria 27.08.24, 19:07
            Mizeria z kwiatami? Ciekawe.
            • kocynder Re: Mizeria 27.08.24, 19:37
              A umiesz odpowiedzieć na zadane pytanie? Co, twoim zdaniem, jest mizerią? Skoro jak dotąd mizerią nie są twoim zdaniem Ogórki świeże, grubiej lub cieniej krojone, ze śmietaną czy jogurtem NIE SĄ mizerią - co napisałaś kilka razy. Ok, to CO TO JEST mizeria?
              • kachaa17 Re: Mizeria 27.08.24, 21:26
                Też jestem ciekawa
    • tromedlov Re: Mizeria 27.08.24, 18:20
      Raz tak, raz śmak.
      Jak mam więcej czasu, to jem sklapciałą, z cukrem w dodatku.
      Jak nie mam więcej czasu, to daję czasem same ogórki, czasem ze śmietaną, czasem z koperkiem, a czasem bez.

      I jestem tą chodzącą obrzydliwością, która wczoraj wieczorem zrobiła sobie sałatkę a'la grecką, rozłożyła na trzy porcje, dzisiaj zjadłam pierwszą, jutro zjem drugą, a trzecią pojutrze. I będzie mi smakować. W sałatce jest mieszanka pestek, którą uwielbiam, jak nasiąknie sokami z warzyw. I jeszcze majonez tam wrzucę. I co? I nic. Moje jedzenie.
      • piataziuta Re: Mizeria 27.08.24, 18:21
        > I co? I nic. Moje jedzenie.

        Dobra pointa. big_grin
      • dekoderka Re: Mizeria 27.08.24, 18:43
        Słuszna terminologia. Sałatka a'la grecka, pokrojone ogórki że śmietaną a'la mizeria.
    • mysiulek08 Re: Mizeria 27.08.24, 18:29
      to zalezy, jesli mizeria jest 'na bialo' to wolimy 'chrupkie' ogorki
      ale jak robie bez jogurtu/smietany, tylko odrobina octu jablkowego/ryzowego, oleju, szczypior, pieprz ziolowy, koperek i szczypta cukru,to pokrojone ogorki troche maceruje z sola, zeby ze wszystkiego zrobil sie wodnisty 'sosik', ulubiona mizeria dziadka i taty smile uwielbiam do pieczonego kurczaka
      • dekoderka Re: Mizeria 27.08.24, 18:43
        Fajny przepis na sałatkę z ogórków.
        • mysiulek08 Re: Mizeria 27.08.24, 18:51
          w domu to zawsze nazywalo 'mizeria bez smietany', podobnie jak salata, byla ze smietana i byla bez smietany

          zdecydowanie wole wersje bezsmietanowe
          • kocynder Re: Mizeria 27.08.24, 18:57
            Bo to, Mysiulku, JEST mizeria! Nie wiem co Dekoderka rozumie pod tym pojęciem, ale dla większości mizeria to po prostu sałatka z ogórków (potartych lub pokrojonych w plasterki). Owszem, zwykle z dodatkiem śmietany lub jogurtu, ale bywa też z olejem lub z sokiem z cytryny i cukrem. Do mizerii bywają także dodawane: pomidor, koperek, szczypiorek, mięta, natka pietruszki i zioła lub przyprawy.
            • mysiulek08 Re: Mizeria 27.08.24, 19:24
              alez ja o tym wiem 🤣 dekoderka niekoniecznie tongue_out

              pl.wikipedia.org/wiki/Mizeria
        • starczy_tego Re: Mizeria 27.08.24, 18:51
          Co się tak ciskasz? Podaj w takim razie jedyną słuszną definicję mizerii 😅
          • dekoderka Re: Mizeria 27.08.24, 19:08
            Krojone ogórki że śmietaną, nie histeryzuje.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Mizeria 27.08.24, 19:12
      Na marginesie, bo nazwa kojarzy się z czymś zwiędniętym i kiepskim:
      "Mizeria pochodzi od łacińskiego słowa „miseria”, które oznacza „nieszczęście, nędzę, ubóstwo”. W przeszłości oznaczało właśnie biedę i nędzę, a także ubogi dobytek. Nazwa zapewne wzięła się stąd, że sałatka ta kojarzona była mizernym posiłkiem, czyli biednym, niskowartościowym i mało pożywnym"
      • mdro Re: Mizeria 27.08.24, 19:31
        Ee, tzn. komu "była kojarzona z mizernym posiłkiem"? Chodziło raczej o bladość pokrojonych ogórków. Już Ćwierczakiewiczowa pokrojone ogórki nazywa mizerią, a u niej na pewno to nie był żaden "posiłek", ale drobny dodatek do takiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka