makatka4 21.11.06, 00:57 Czy zdecydowałybście się oddac komórkę jajową obcej kobiecie, która nie może zajść w ciążę? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
baler_inca Re: Komórka jajowa 21.11.06, 01:14 Pytasz hipotetycznie czy chcesz coś oddawać albo przyjmować? Ja na tę chwilę myślę, że mogłabym oddać, chociaż chyba długo bym się zastanawiała, gdyby faktycznie zdarzyła mi sie taka sytuacja. Na pewno oddałabym bliskiej osobie - np. siostrze, która nie może miec dzieci (nie mam siostry i tak tylko gdybam). Chciałabym tez chyba jakąś przyjąć, gdybym sama była bezpłodna. Faceci masowo oddają plemniki i zyją. Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: Komórka jajowa 21.11.06, 02:01 Raczej nie, no chyba że to byłby ktoś z mojej rodziny. Ale podobno jest możliwość zamrożenia swoich komórek jajowych i kosztuje to 10 000 na rok :) Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: Komórka jajowa 21.11.06, 10:45 nie kosztuje to tyle. to kilkaset zl w skali roku. Odpowiedz Link Zgłoś
makatka4 Re: Komórka jajowa 21.11.06, 10:55 Znajoma zastanawia się, czy oddać. Kusi ją, bo ma dostać poza kosztami trochę pieniędzy, a potrzebuje. Poza tym żal jej tej babki. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: Komórka jajowa 21.11.06, 11:09 makatka4 napisała: > Znajoma zastanawia się, czy oddać. Kusi ją, bo ma dostać poza kosztami trochę > pieniędzy, a potrzebuje. Poza tym żal jej tej babki. dla kilkuset zlotych oddac wlasne dziecko? ta komorka kiedys bedzie jej dzieckiem. nie moglabym. tak samo jak nigdy nie wzielabym obcej komorki. Odpowiedz Link Zgłoś
yagiennka Re: Komórka jajowa 21.11.06, 22:58 "tak samo jak nigdy nie wzielabym obcej komorki." Jełsi chcesz miec dzieci a nie mogłabys ich mieć i leczyłabys się latami bez skutku to nawet cyrograf z diabłem byś podpisała a nie tylko wzięła komórkę od obcej kobiety - jeśłi to pomogłoby ci miec dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina yagienka 22.11.06, 22:34 wiem co znaczy starac sie dlugo o dziecko. poronilam 4 razy. nikt nie dawal mi pewnosci, ze na pewno sie uda kiedykolwiek.dltego jestem pewna tego co wyzej napisalam. mimo problemow nie podpisalam zadnego cyrografu. po co mialam sama siebie oszukiwac? obca komorka to nie jest moje dziecko. dla mnie to logiczne. nie uwazam, ze bycie dawczynia czy biorczynia jest czyms nagannym. to po prostu nie jest dla mnie. nie umiem zrozumiec ludzi oddjacych swoje komorki rozrodcze i bioracych cudze.mimo mojego pelnego zrozumienia i wiedzy o tym jak ciezko jest nie miec dziecka, kiedy sie go pragnie najbardziej na swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
m_buziaczek Re: Komórka jajowa 22.11.06, 19:27 Ja też oddałabym, ale to musialby być dobry powód. Raczej bliskiej osobie. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Komórka jajowa 21.11.06, 09:37 nie, ta komórka to moje geny, to moje dziecko, natomiast chyba mogłabym być inkubatorem dla kobiety, która nie może utrzymać ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
aquira Re: Komórka jajowa 21.11.06, 19:43 Nie:/ Lepiej żeby zaadoptowała jakieś dzieciątko... Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: Komórka jajowa 21.11.06, 20:01 Bliskiej osobie--->na pewno tak Obcej osobie--->musiałabym się zastanowić,ale chyba tak Odpowiedz Link Zgłoś
zerozdziwien Re: Komórka jajowa 21.11.06, 21:45 ja oddałam parę swoich - in-vitro i miałam duuużo przechowywanie to kwota ok 400-500 zł na rok i cieszę się,ze komuś pomogłam będzie więcej mat. genetycznego mojego w populacji ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Komórka jajowa 21.11.06, 23:19 a ja sie kiedys tak zastanawialam pod wplywem filmu ,co by bylo gdyby np.przyrodnie rodzeństwo :biologiczna corka tej kobiety i np.jej syn juz poczety normalnie itp.spotkaliby sie i zalozyli np.rodzine.Takie ryzyko niby jest minimalne ale gdyby...? Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: Komórka jajowa 21.11.06, 23:27 Zwiększyło by się ryzyko pojawienia niektórych chorób genetycznych i tyle. Świat by się nie zawalił ani nie skończył :) Odpowiedz Link Zgłoś
bamm86 Re: Komórka jajowa 22.11.06, 17:06 tak.... jezeli to by mialo jej pomoc... Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: Komórka jajowa 22.11.06, 17:14 Czy cały czas rozmawiamy o żeńskiej komórce jajowej? Takim żeńskim odpowiedniku plemnika? I rozmyślacie nad tymi komórkami z których co miesiac w przypadku braku zapłodnienia i tak jedna ginie? Jednak faktycznie jesteśmy z innych planet :):):) jakby ktoś chciał mojego plemnika to prosze bardzo no limits (również na doświadczenia medyczne) miliard w środę, miliard w sobotę :) Odpowiedz Link Zgłoś
polla4 Re: Komórka jajowa 22.11.06, 17:19 Jeśli nie miałabym potem jakichś konsekwencji zdrowotnych, to oddałabym. Odpowiedz Link Zgłoś
mrs.solis Re: Komórka jajowa 22.11.06, 19:41 Oddanie komorki jajowej to nie to samo co oddanie spermy,ktore jest latwe i przyjemne. Z tego co sie orientuje najpierw trzeba dawczynie nafaszerowac hormonami zeby tych komorek bylo wiecej, pozniej pobiera sie je i to tez nie jest przyjemny zabieg. Gdybym byla w ciezkiej syt.rozwazylabym taka mozliwosc kwesia tylko za ile. Po hormonach mozna sie roztyc jak swinia,wiec cena musialaby byc bardzo atrakcyjna. Odpowiedz Link Zgłoś
maialina1 Re: Komórka jajowa 23.11.06, 09:39 O ile jest to bezbolesny zabieg i spelniam kryteria, to czemu nie? Jesli ja nic nie trace, a ktos ma przez to byc szczesliwy... Odpowiedz Link Zgłoś
yagres Re: Komórka jajowa 23.11.06, 11:31 Egoizm w kobietach jest jednak mocno zakorzeniony: komórek nie oddam, szpiku nie oddam, krwi nie oddam, nikogo nie będę czynić szczęśliwszą ode mnie. A co do takiego chętnego oddania bliskiej osobie np. siostrze to nawet nie zdajecie sobie sprawy z tego, że to sto razy bardziej komplikuje życie niż oddanie komórki anonimowej i całkowicie nieznanej kobiecie. Faceci od lat oddają swoje plemniki i jakoś nic w tym złego nie widzą, wprost przeciwnie są dumni, że mają pierwszorzędny materiał genetyczny i ładne i inteligentne bobaski z tego będą :))) Odpowiedz Link Zgłoś
toman5 Re: Komórka jajowa 24.11.06, 00:43 Ja bym oddała. Jeżeli chcesz kandydatki, odezwij się na gazetową pocztę Odpowiedz Link Zgłoś
maretina skoro tak wszystkie chcecie 24.11.06, 09:19 to mozecie [pomoc. wejdzcie na forum nieplodnosc. zadzwoncie do novum w warszawie, do bialegostoku, do gdanska. w kilinikach sa kolejki, bo dawczyn brakuje. potraficie tylko gadac. zaloze sie, ze zdana z was tak naprawde palcem nie kiwnie, zeby zrealizowac to o czym tu tak hardo rozprawiacie. ktos wyzej napisal, ze oddanie komorki jajowej to tak jak oddanie szpiku. swiadczy to tylko o glupocie i braku rozeznania w obu tematach: transplantacji szpiku i podarowania komorki jajowej. Odpowiedz Link Zgłoś
zie-lona Re: skoro tak wszystkie chcecie 24.11.06, 15:35 No i poprosiłam panie z niepłodności żeby wtajemniczyły mnie w szczegóły tego jak mogę im pomóc, ale chyba żadna nie jest zainteresowana. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: skoro tak wszystkie chcecie 24.11.06, 16:45 na pewno bedzie. tylko dotrzymaj slowa. zawierdzione nadzieje bola najbardziej. powodzenia. jesli chcesz dam link do tego watku kolezacne, ktora szuka dawczyni. wyjasni Ci co i jak. koszty ponosi ona. Odpowiedz Link Zgłoś
baler_inca Re: skoro tak wszystkie chcecie 24.11.06, 20:04 > wyjasni Ci co i jak. koszty ponosi ona. no raczej... Odpowiedz Link Zgłoś
twitti Re: Komórka jajowa 24.11.06, 15:36 nie, bo ma moje geny i to tak jakby jej facet mial ze mna dziecko.. Odpowiedz Link Zgłoś
wikciowa_mamusia Re: Komórka jajowa 24.11.06, 20:51 a ja oddałam swoje komórki... i mówię o tym z dumą, bo wiem jakie to szczęście mieć dziecko... i jak bardzo boli, gdy nie można go mieć. i nie traktuję tego jak oddanie swojego dziecka, czy posiadania dziecka z obcym facetem... to jest ofiarowanie komuś odrobiny szcześcia. zabieg wcale nie jest nieprzyjemny i bolesny, trwa tylko chwilkę..., a przygotowanie do zabiegu wymaga jedynie odrobiny wolnego czasu i chęci. wystarczy chcieć... niestety, najczęściej Ci, którzy chcą - nie mogą, a Ci, którzy by mogli - nie chcą pomóc... Odpowiedz Link Zgłoś