Dodaj do ulubionych

futerko z norek

22.11.06, 10:31
Dostałam futerko z norek. Jest to krótkie ( za pupę) luźne futerko, koloru
brązowego, ze stójką. Futerko nie jest nowe, dostałam je niejako w spadku.
Pytanie, czy mozna je nosić? Pomijając kwestie etyczne ( prawdziwe futro)
chodzi mi o to, czy osoba 30 - letnia może osić futro, bądz, co bądz bardzo
szykowne. Czy nie bedę wyglądała ciotowato? Zaznaczam, że bedzie ono na
jakies wyjscia, nie na codzień do dzinsów :-))
Futerko bardzo mi się podoba, jest milutkie w dotyku, ale... nigdy nie
nosilam czegoś takiego, no i nie wiem....
Obserwuj wątek
    • krwawabestia Re: futerko z norek 22.11.06, 10:33
      dla mnie ludzie chodzacy w prawdziwych futrach to bezmozgie buraki
      jak mozna sie obwiesic trupami i tak spacerowac po miescie
      • extreme_honey Re: futerko z norek 22.11.06, 10:34
        krwawabestia napisał:

        > dla mnie ludzie chodzacy w prawdziwych futrach to bezmozgie buraki
        > jak mozna sie obwiesic trupami i tak spacerowac po miescie

        Popieram w całej rozciągłości!

      • kohol Re: futerko z norek 22.11.06, 12:17
        A wg mnie prawdziwe futro to często najlepsza ochrona przed zimnem i daleka
        jestem od tak szybkiego obrażania innych ludzi :)
    • la.mi.la Re: futerko z norek 22.11.06, 10:37
      Napisałam, ze pomijam kwestie etyczne.
      Nie jestem bezmózgim burakiem.
      Czy ty na talerzu nie masz żadnego trupka?
      • twitti Re: futerko z norek 22.11.06, 10:39
        ja osobiscie nie kupilabym sobie prawdziwego futra, ale pewnie jakbym dostala
        to bym nosila. Jesli widzisz ze nie wyglasz w nim jak stara baba tylko ladnie
        to zostaw sobie na zimowe wyjscia.
      • krwawabestia Re: futerko z norek 22.11.06, 10:40
        plastiku nie zjem
        pewnie ze jestes bezmozgiem jakbys nie była w ogole bys nie załozyła takiego
        watku
        • maialina1 Re: futerko z norek 22.11.06, 10:43
          krwawabestia, opanuj sie.
          Niemal 100% spolecznosci wiejskiej i malomiasteczkowej powyzej 60 roku zycia
          chodzi zima w futrze.
          Chyba nie posadzisz wszystkich o bezmozgowie, dlatego tylko ze kwestia ochrony
          zwierzat nie porusza ich tak jak ciebie?
          • krwawabestia Re: futerko z norek 22.11.06, 10:45
            i głosuje na pis
            • kotbehemot6 Re: futerko z norek 22.11.06, 14:48
              ehe.a buciki i pasek do spodni to zapewne ze słomy masz???? a wiesz jak się truje środowisko kiedy prdokuje sie plastik z którego wytwarzana jest sztuczna skóra...obłudnik!!!!Nie musiałeś dodawać ze głosujesz na PIS- to właśnie po tej obłudzie widać.....
        • la.mi.la Re: futerko z norek 22.11.06, 12:48
          krwawabestia napisał:

          > plastiku nie zjem
          > pewnie ze jestes bezmozgiem jakbys nie była w ogole bys nie załozyła takiego
          > watku

          Plastiku nie zjesz? Tylko co? Zwierzątko! Jakąś świnkę lub krówkę, ewentualnie
          malutkiego kurczaczka.
          Obrońca zwierząt się znalazł. Osłabia mnie takie zakłamanie - futra, skóry
          beee, ale buciki, torebka i dobry schaboszczak,to jest to!!
    • maialina1 nie dla szaraka 22.11.06, 10:39
      Ja nigdy nie lubilam "zwyklych szarych ludzi" ubranych w futra.
      Wyglada to groteskowo.
      Futra sa dla bogaczy i tylko na nich wygladaja z klasa.
      Na "zwyklych ludziach" wyglada jak niezgrabna proba upodobnienia sie do czegos
      czym nigdy sie nie bedzie.

      Pomijajac kwestie etyczne, jestem na nie.
      • gisselea Re: nie dla szaraka 22.11.06, 10:52
        nie no oczywiście będziesz wygladac przepięknie.Przewieś sobie jeszcze szynszyla przez szyję do kupienia w zoologcznym za ok 100 zł. Będzie pasować do image .
        • maialina1 Re: nie dla szaraka 22.11.06, 10:53
          Takiego zeby jeszcze machal lapkami :)
          • gisselea Re: nie dla szaraka 22.11.06, 10:58
            no ba ...mam w domu trzy sztuki. Czasem " pożyczam " je sobie do kurtki z dżinsu. Pełna klasa, dama z łasiczkami. Robi wrażenie
            • maialina1 Re: nie dla szaraka 22.11.06, 11:01
              A na glowe mysle ze dobrze bedzie pasowalo gniazdo z papuzkami falistymi :))
              • gisselea Re: nie dla szaraka 22.11.06, 11:03
                na glowę zakłądam prawdziwe dzieło sztuki. Ściągam ze ściany obory gniazdo jaskółek. Jest trwalsze i bardziej szpanerskie..wiesz ta klasa materiału itd...
                poza tym mam to wszystko za free a nie tak jak właścicielka norek za pupę ( patrz wyżej )
    • la.mi.la Re: futerko z norek 22.11.06, 11:06
      No tak, tak myślałam, ze odezwa się obrończynie zwierząt.
      mam głęboko w ... to, ze jest to trup. Nie ja zabiłam. Nie mam fobi na punkcie
      zwierząt, więc pytałam tylko o wygląd. Dyskusja zeszła na inne tory, więc
      dziekuję.
      Po co pytałam, powinnam była wiedzieć, ze wszyscy tacy proekologiczni są, futra
      nie założą, ale skórzane kozaczki, torebki, paski to oczywiście.
      • gisselea Re: futerko z norek 22.11.06, 11:09
        kotku przykro mi,że nie trafiłam w Twoje gusta z odpowiedzią. Mam prawo wyrazić swoje zdanie, bo w końcu zapytałaś. Trafiłaś na buddystkę co za tym idzie wegetariankę i tłumaczenie ,że nie zabijasz jest dla mnie mdłe
        • p.s.j Re: futerko z norek 22.11.06, 13:57
          > rafiłaś na buddystkę co za tym idzie wege
          > tariankę i tłumaczenie ,że nie zabijasz jest dla mnie mdłe

          Fanatyzm religijny, jak widać, jest niebezpieczny... Na szczęście nie mamy
          państwa wyznaniowego i można sobie nosić i jeść, co się chce.

          A co do wegetarianizmu - uważasz rośliny za pozbawione przymiotu życia?
        • dzioucha_z_lasu Re: futerko z norek 22.11.06, 13:58
          Czy buddystka - wegetarianka nie nosi przypadkiem skórzanych butów, paska,
          torebki, portfela..? A co z jedwabiem..? Hę?
      • twitti Re: futerko z norek 22.11.06, 11:10
        zgadzam sie z la.mi.da! pewnie kazdy z was nosi to o czym ona napisala, i kazdy
        wcina miecho. Co was obchodzi, czy ktos nosi futro prawdziwe czy nie.Kazdy ma
        wlasne sumienie i nie powinno to innych interesowac. Jeden pseudoekolog sie
        odezwal i nikt inny nie potrafi pokazac swojego zdania, tylko jeden za drugim
        to samo... jakbyscie sami swieci byli.
        • anulex Re: futerko z norek 22.11.06, 21:44
          "zgadzam sie z la.mi.da! pewnie kazdy z was nosi to o czym ona napisala, i kazdy
          wcina miecho."

          Mylisz się.
      • trybunludowy A ja nosze czarna skore-to tez mam trupa na sobie? 22.11.06, 11:11
        nt
        • gisselea Re: A ja nosze czarna skore-to tez mam trupa na s 22.11.06, 11:13
          nie no ty jesteś święta inkwizycja....
          • martha_l Re: A ja nosze czarna skore-to tez mam trupa na s 22.11.06, 11:21
            A tak z ciekawości, butów skórzanych też nie nosisz?
            • gisselea Re: A ja nosze czarna skore-to tez mam trupa na s 22.11.06, 11:24
              boso, ale w ostrogach
              • martha_l Re: A ja nosze czarna skore-to tez mam trupa na s 22.11.06, 11:54
                :)
                A ja pytam całkiem poważnie. Bo futra w życiu bym nie założyła, brzydziłabym
                się tylu zabitych zwierzątek. Bez skórzanych butów to już sobie zycia nie
                wyobrażam, bo mam bardzo wrażliwe stopy. A poza tym buty i tak robi się z tej
                skóry, co po rozdzieleniu zwierzaka na mięso została. I nie hoduje się zwierząt
                tylko po to, by je później obedrzeć ze skóry.
                • gisselea Re: A ja nosze czarna skore-to tez mam trupa na s 22.11.06, 12:09
                  Martho :) specjalnie dla ciebie link vege.spinacz.pl/str.php?dz=42
                  o bucikach . Pozdrawiam
      • maialina1 Re: futerko z norek 22.11.06, 11:11
        O przepraszam, ja ci odpisalam na temat. Powyzej, tytul mojego posta "nie dla
        szarakow".
        Nawet nie raczylas mi odpisac co ty na to.
        A oskarzyc to latwo.
        • la.mi.la Re: futerko z norek 22.11.06, 11:21
          maialina1 napisał:

          > O przepraszam, ja ci odpisalam na temat. Powyzej, tytul mojego posta "nie dla
          > szarakow".
          > Nawet nie raczylas mi odpisac co ty na to.
          > A oskarzyc to latwo.

          rzepraszam, przeoczyłam.
          Masz racje, futro nie dla szaraków. Nie jestem bogata, nie jeżdzę merolem i
          dlatego obawiam się, czy to futro na coś mi się przyda, czy je założę. Obawiam
          się tego, że będę wyglądać śmiesznie, nie dlatego, ze mam trupa na sobie, ale ,
          że futra noszą ludzie z otoczką bogactwa.
          Futro dostałam, nie kupiłam. Mozliwe, że nigdy go nie założę i nie dlatego, że
          jakieś osoby krzyczą, ze to bezmózgie.

          Swoję drogą, ciekawe jak tym krzyczącym siedzi sie na skórzanej kanapie lub
          foteliku w ich samochodzie?
          • maialina1 Re: futerko z norek 22.11.06, 11:26
            No wiec ja na pewno bym tego futra nie zalozyla, wlasnie dlatego ze nie
            chcialabym wygladac groteskowo.
            A moze je sprzedaj?
            po co czekac az je mole zezra?
            Jak jestes z Warszawy, to zapewniam cie ze na stadionie znajdzie sie jakis
            klient w ciagu paru minut.
          • aniiatka Re: futerko z norek 22.11.06, 11:31
            To wlasnie dobrze swiedczy o tobie ze sie wogole zastanawiasz czy wypada, czy
            bedzie dobrze wygladac, czy jednak nie śmiesznie czasem. Bo poniektóre baby są
            prze zabawne, poobwieszają sie złotem ubiorą jakies futro zazwyczaj tandetne i
            wydaje im sie ze są paniami z klasą. A co do twojego pytania to wiesz...wszystko
            musi grać i pasowac do tego futerka, mysle ze na jakies wyjatkowe okazje bedzie
            sie nadawało ;)
    • aurora15 Re: futerko z norek 22.11.06, 11:44
      ja uważam tak:
      1) nikt nie ma prawa mnie oceniać mojej moralności ani mi narzucac swoją co
      oznacza że jeśli ja uważam że zwierzęta są po to żeby z nich czynić użytek i nie
      sa moimi przyjaciółmi to wszystkim od tego wara, ja się nie wtrącam do
      miłośników zwierząt choć też mam wyrobiona o nich opinię
      2) futro z norek jest piękne, króciutkie jest bardzo seksi, ja bym nosiła, a ni
      emam takiego
      3) jeśli ktoś uważa że futra moga nosić tylko osoby o pewnym statusie społecznym
      to ma małomiasteczkowa mentalność

      pozdrawiam:)
      • cojestdoktorku Hipokryzja 22.11.06, 12:29
        no niespodziewanie hipokryci obrodzili w tym temacie
        i jeszcze obrażają innych
        ładnie to tak?
        "niech pierwszy rzuci kamieniem ten kto jest bez winy" - mądre słowa ktoś
        kiedyś powiedział
        • khaki3 Re: Hipokryzja 22.11.06, 13:06
          no to ja rzuce kamieniem. bo nie nosze skory, nie nosze fouter, nie jem miesa,
          nie przyczyniam sie do zabijania zwierzat, nie bawi mnie ich cierpienie i nie
          jestem pustakiem,zeby pisac nie ja zabilam ale ja ponosze. i co glupio? ktos sie
          ustawi w rzedzie jeszcze? mam dosc duzo kamieni wiec porzucac moge bez obaw.
          • gisselea Re: Hipokryzja 22.11.06, 13:08
            obecna!!!
          • aurora15 Re: Hipokryzja 22.11.06, 13:40
            nie jestes zatem tolerancyjna.....
            • khaki3 Re: Hipokryzja 22.11.06, 14:12
              nie jestem? a dlaczego? czy bylas tolerancyjna jak hitlerowcy z tluszczu
              ludzkiego robili mydlo? nie oburzalo cie to? ludzie maja prawo zyc, ale
              zwierzeta juz nie? zwierzeta juz moga byc przetwarzane na futra, na buty,
              torebki, paski, itp itd? dziwne. naprawde dziwne. i to ja nie jestem
              tolerancyjna. to mnie ukamieniuj jak nie jestem tolerancyjna.
              • aurora15 Re: Hipokryzja 22.11.06, 14:14
                nie chodzi o akceptacje czynow a pogladow, dlaczego jestes wobec mnie
                agresywna-chcesz rzucac kamieniami-jesli ja tylko wyrazam swoje poglady?
                • khaki3 Re: Hipokryzja 22.11.06, 14:16
                  wyrazacpoglady moze kazdy. hitler tez wyrazal swoje poglady, pozniej je
                  wprowadzil w czyny. dla mnie kazde zycie ma ta sama wartosc, wiec czy zabijaja
                  dla futer czy dla zabawy jest dla mnie tak samo kretynskie i tak samo trzeba to
                  tepic. dla ciebie krowka moze byc przedmotem, dla mnie istota zywa, dla ciebie
                  buty skorzane moga byc sliczne dla mnie sa kawalkiem czyjegos ciala. ciebie
                  odrzuca mysl o przetwarzaniu czlowieka na mydlo ale zwierzat na futra juz nie?
                • aurora15 Re: Hipokryzja 22.11.06, 14:17
                  zwierzeta tez moga zyc, ale dopoki im czlowiek pozwoli, sa po to zeby ulatwiac
                  ludziom zycie, to nie znaczy ze popieram okrutne metody traktowania zwierzat
                  • khaki3 Re: Hipokryzja 22.11.06, 14:18
                    zwierzeta sa po to zeby ulatwiac zycie ludziom? a to ciekawe stwierdzenie
                    zaslugujace na salwe smiechu na stojaco.
                • aurora15 Re: Hipokryzja 22.11.06, 14:18
                  ja uwazam ze zwierzeta nie sa rowne ludziom, nie maja duszy ani tak rozwinietego
                  mozgu jak my i spelniaja role utylitarna dla ludzi albo jako buty, futro lub
                  kotlet albo jako zastepczy obiekt uczuc
                  • extreme_honey Re: Hipokryzja 22.11.06, 14:23
                    A skąd wiesz, że duszy nie mają, ksiądz Ci powiedział ?
                    Skąd wiesz, że sama masz dusze?
                    Nie mają TAK rozwiniętego mózgu? TAK to znaczy jak ?
                    • aurora15 Re: Hipokryzja 22.11.06, 14:26
                      nawet prawnie (cywilne) zwierzeta sa zdefiniowane jako rzecz:)
                      • khaki3 Re: Hipokryzja 22.11.06, 14:28
                        ahhhh a etyka ludzka to co? no tak nie jest prawnie zdefiniowana. swietnie
                        naprawde, ciesze sie,ze jestes tak uduchowiona. gratuluje, a teraz idz i sie
                        ciesz ze swojej wspanialosci,ze pozwalasz zyc "rzeczom" na tym swiecie o ty
                        rozwinieta duchowo oi umyslowo istoto, nie zapominaj,ze sama jestes zwierzeciem.
                      • extreme_honey Re: Hipokryzja 22.11.06, 14:30
                        Czyżby?
                        "Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą.
                        Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę".
                        Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt.
                        Oj aurora najpierw uruchom swój lepiej rozwinięty mózg, a potem pisz.
                        • aurora15 Re: Hipokryzja 22.11.06, 14:47
                          wg. kodeksu cywilnego zwierzę to rzecz nadal
          • cojestdoktorku Re: Hipokryzja 22.11.06, 14:30
            > no to ja rzuce kamieniem. bo nie nosze skory, nie nosze fouter, nie jem miesa,
            > nie przyczyniam sie do zabijania zwierzat, nie bawi mnie ich cierpienie i nie
            > jestem pustakiem,zeby pisac nie ja zabilam ale ja ponosze. i co glupio?

            a dlaczego ma mi być głupio? :)
            podaj mi powód dlaczego ma mi być głupio bo sam go znaleźć nie umiem :)
            jeżeli jest tak jak mówisz to faktycznie masz prawo kamieniem rzucać
            a to prawo daje Ci Twój brak wiedzy i odrobina naiwności bo skoro myślisz że
            zwierząt używamy tylko do produkcji jedzenia i ubrań to się grubo mylisz
            musiałabyś jeszcze z wielu rzeczy zrezygnować żeby być naprawdę "święta"
    • rasgeea ale problem..... 22.11.06, 14:25
      nie, no to jest żałosne. Jak czytam takie posty to pzred oczym staje mi skecz
      Dańca "a doradź mi czy na sylwestra to mam se związać czy rozpuścić" ... ;/
      • aurora15 Re: ale problem..... 22.11.06, 14:33
        no i masz racje:D
        • rasgeea Re: ale problem..... 22.11.06, 14:36
          :):):)
    • izabellaz1 Re: futerko z norek 22.11.06, 14:38
      Ja bym prawdziwego futra nie nosiła:( Dla mnie to martwe zwierzaczki zatłuczone
      na śmierć żeby futra kulką nie "zniszczyć".
      • rasgeea Re: futerko z norek 22.11.06, 14:40
        nosic nienosic, to jest niewazne. chodzi o to, ze laska sama nie umie
        zadecydowac do czego noisic i czy w ogole nosic. wazna jest opinia ludzi. jak
        jej ktos powie ze ma skoczyc w ogien to skoczy?! wrrrrr
        • izabellaz1 Re: futerko z norek 22.11.06, 14:45
          Może jak ktoś powie, że będzie ciepło to skoczy;)))
          • rasgeea Re: futerko z norek 22.11.06, 14:46
            hehehe :))))
            • polla4 Re: futerko z norek 22.11.06, 16:31
              Przecież to prowokacja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka