Dodaj do ulubionych

do dziewczyn po 30stce

23.11.06, 11:07
Za miesiac skoncze 30 lat... wiele dokonalam w sensie profesjonalnym (studia,
praca), ale czuje sie w jakims stopniu niespelniona - moj zwiazek z mezczyzna
to krok do przodu, dwa do tylu, nie jestem pewna, czy to ON, a chcialabym byc
z tym Jedynym (jesli taki istnieje...)i za rok, dwa miec rodzine...
Czuje, ze nie mam duzo czasu na osiagniecie tego co chce, bo niestety czas tu
odgrywa wazna role...
Co o tym myslicie?
Obserwuj wątek
    • mahadeva Re: do dziewczyn po 30stce 23.11.06, 12:02
      Mysle, ze jestesmy rozpieszczone, bo chcialabysmy miec wszystko nic nie
      robiac :) A czasem nawet nie wiemy, co to wszystko jest :P
      • karmapa5 Re: do dziewczyn po 30stce 23.11.06, 12:09
        Ale przecież właśnie dziewczyny po 30-stce rozkwitają! Już znacie swoje
        możliwości, sprecyzowałyście pragnienia, teraz tylko działać!
        • mahadeva Re: do dziewczyn po 30stce 23.11.06, 12:11
          Masz racje, pod tym wzgledem jest lepiej :) Poznajemy coraz lepiej swiat
          prwdziwy a nie bajki :) Ale tez mniej wierzymy w siebie :/
          • karmapa5 Re: do dziewczyn po 30stce 23.11.06, 12:14
            mahadeva napisała:

            > Masz racje, pod tym wzgledem jest lepiej :) Poznajemy coraz lepiej swiat
            > prawdziwy a nie bajki :) Ale tez mniej wierzymy w siebie :/

            Jak to mniej wierzycie? Mahadeva, przecież Ty za chwilę złapiesz tyle wiatru w
            żagle! Całe życie przed Tobą, mnóstwo miłych chwil. A o seksie sama zaraz
            zaczniesz zakładać coraz bardziej perwersyjne wątki ;-))
            • mahadeva Re: do dziewczyn po 30stce 23.11.06, 12:23
              eh juz kiedys zakladalam :)
              nie chce byc posadzona o nudziarstwo wychwalajac znow uroki anala :)
              • karmapa5 Re: do dziewczyn po 30stce 23.11.06, 12:25
                Heh, a ja akurat anala nie próbowałem, ale mam coraz większą chęć.
    • dzioucha_z_lasu Re: do dziewczyn po 30stce 23.11.06, 12:30

      30 lat to nie jest jakiś straszny wiek, ja mam 36 i ciągle tak na prawdę wiem,
      czego chcę. Owszem - osiągnęłam już pewną stabilizację, mam niezłą pracę,
      własne mieszkanie, męża, parę nagród za moja pozazawodową działalność, ale to
      ciągle nie to. Mam wrazenie, że tak na prawdę nie mam konkretnego, jednego
      celu, ale celem jest właśnie zmiana i poszukiwanie. W tej chwili szykuje mi się
      rozwód, spodkałam człowieka, który wydaje mi się właśnie TYM, ale też nie
      jestem pewna.. Myślę, że nie należy się obawiać wprowadzania zmian w swoim
      życiu, zawsze jest czas by coś zmienić, poprawić - tylko trzeba sobie na to
      pozwolić i nie zamykać sie na możliwości. Inna sprawa jesli planuje się dzieci -
      tu czas ma znaczenie, ale poza tym - jesteś wolnym człowiekiem, wszystko przed
      Tobą i wszystko zależy od tego, czy będziesz chciała szukać swojego szczęścia,
      czy pogodzisz się z tym co masz i pozostaniesz w miejscu.
      • pilar-sun Re: do dziewczyn po 30stce 24.11.06, 10:26
        Dzioucha, oczywiscie zgadzam sie z toba, ale chyba najbardziej mi doskwiera, ze
        nie mam "partnera zyciowego" w ktorym bym byla zakochana i z ktorym mozna cos
        budowac...
        Odczuwam potrzebe zakochania sie - to pewnie brzmi idiotycznie, ale to prawda!
        Chyba najlepiej skoncentrowac sie na dzisiejszym dniu i czerpac z tego
        przyjemnosc, jak mi to ktos doradzil.
        Milego dnia!
    • yagiennka Re: do dziewczyn po 30stce 23.11.06, 13:41
      Myslę że masz dużo czasu. Ja jestem starsza od ciebie, nie mam partnera
      życiowego, właśnie za 3 tyg się bronię z mgr, i jestem zadowolona :) Nawet
      połowy życia nie przeżyłam (mam długa linię życia ;), mam mnóstwo czasu na
      spełnianie się. No bo jak się spełnisz to co będziesz robić??
      • pilar-sun Re: do dziewczyn po 30stce 23.11.06, 14:00
        Dzieki za troche optymizmu!
        Przypuszczam, ze fakt, ze to okragla trzydziestka przeraza...
        Najgorsze to porownywac sie z innymi, a to wlasnie robie..
        • karmapa5 Re: do dziewczyn po 30stce 23.11.06, 14:07
          pilar-sun napisała:

          > Dzieki za troche optymizmu!
          > Przypuszczam, ze fakt, ze to okragla trzydziestka przeraza...
          > Najgorsze to porownywac sie z innymi, a to wlasnie robie..

          Pilar, nawet w nicku masz słońce. Trzydziestka to tylko dwie cyfry, ważne jak
          sama się czujesz. Nie poddawaj się magii jakichś "przełomów w życiu", tylko z
          powodu ukończenia lat iluś.

          Już wiesz kim jesteś, znasz swoją wartość, w pełni zaznajesz rozkoszy w wyrku.
          A to czego od Ciebie oczekuje otoczenie, czy naprawdę takie ważne? Kit im w
          ucho.
    • pinup Re: do dziewczyn po 30stce 23.11.06, 13:52
      mysle, ze paradoksalnie czas zaczyna miec dla mnie coraz mniejsze znaczenie.
      nie zamierzam robic nic na sile, bo mam okazje wokolo obserwowac, ze szybkie i
      nieprzemyslane wybory trzeba pozniej odpokutowac.
      coraz czesciej zaczynam wierzyc w przeznaczenie, ktore mna kieruje. wiele moich
      porazek, okazalo sie w pewspektywie czasu sukcesami, a przynajmniej kamieniami
      milowymi do skukcesu. moze dlatego zaczelam traktowac czas jako swojego
      sprzymierzenca, a nie wroga. wierze tez, ze czeka mnie sukces w zyciu
      osobistym. jezeli pisana mi rodzina, to bede ja miala. jezeli nie - widocznie
      tak ma byc i odnajde spelnienie w czyms innym. jestem szczesliwa myslac o sobie
      i o tym, czego ja chce TU i TERAZ. dawno i w zupelnie naturalny sposob
      przestalam zastanawiac sie nad tym, czego POWNINNAM chciec, albo czego oczekuja
      ode mnie inni. pozwalam sie zyciu toczyc wlasna droga, bez wywierania na siebie
      presji i wpedzania sie w stresy. dlatego jestem spokojna o swoja przyszlosc i o
      to, ze los najmadrzej zdecyduje co jest dla mnie dobre, a co nie.
      oczywiscie nie mozna lezec i pachniec czekajac, az wszystko samo sie pouklada.
      ale daj sobie luz, bo szkoda zycia na rozmyslania. on jest po to zeby z niego
      korzystac. szanuj "dzisiaj", bo juz sie nie powtorzy i nie mysl o jutrze, a
      zycie zacznie sprawiac ci mile niepodzianki.
      pozdrawiam:)
      • pilar-sun Re: do dziewczyn po 30stce 23.11.06, 14:03
        Masz racje, Pinup... Chyba poddalam sie presji otoczenia, tradycji i oczekiwan
        rodziny...
        Carpe diem...

        pinup napisała:

        > mysle, ze paradoksalnie czas zaczyna miec dla mnie coraz mniejsze znaczenie.
        > nie zamierzam robic nic na sile, bo mam okazje wokolo obserwowac, ze szybkie
        i
        > nieprzemyslane wybory trzeba pozniej odpokutowac.
        > coraz czesciej zaczynam wierzyc w przeznaczenie, ktore mna kieruje. wiele
        moich
        >
        > porazek, okazalo sie w pewspektywie czasu sukcesami, a przynajmniej
        kamieniami
        > milowymi do skukcesu. moze dlatego zaczelam traktowac czas jako swojego
        > sprzymierzenca, a nie wroga. wierze tez, ze czeka mnie sukces w zyciu
        > osobistym. jezeli pisana mi rodzina, to bede ja miala. jezeli nie -
        widocznie
        > tak ma byc i odnajde spelnienie w czyms innym. jestem szczesliwa myslac o
        sobie
        >
        > i o tym, czego ja chce TU i TERAZ. dawno i w zupelnie naturalny sposob
        > przestalam zastanawiac sie nad tym, czego POWNINNAM chciec, albo czego
        oczekuja
        >
        > ode mnie inni. pozwalam sie zyciu toczyc wlasna droga, bez wywierania na
        siebie
        >
        > presji i wpedzania sie w stresy. dlatego jestem spokojna o swoja przyszlosc i
        o
        >
        > to, ze los najmadrzej zdecyduje co jest dla mnie dobre, a co nie.
        > oczywiscie nie mozna lezec i pachniec czekajac, az wszystko samo sie
        pouklada.
        > ale daj sobie luz, bo szkoda zycia na rozmyslania. on jest po to zeby z niego
        > korzystac. szanuj "dzisiaj", bo juz sie nie powtorzy i nie mysl o jutrze, a
        > zycie zacznie sprawiac ci mile niepodzianki.
        > pozdrawiam:)
        • trypel Re: do dziewczyn po 30stce 23.11.06, 14:14
          Dziewczyny - po 30 zaczyna się dla Was nejpięknieszy okres życia. Który potrwa
          tyle ile zechcecie bo zależy to tylko od Was. Jesteście wciąż piękne a już mądre
          i nie dajecie sobie w kaszę dmuchać :), znacie swoją wartość, pozbyłyście się
          większosci kompleksów, umiecie wymagać co wcześniej nie było takie oczywiste :)
          Więc tak naprawdę dopiero zaczynacie życie :)

          Taki hymn pochwalny - ale najzupełniej prawdziwy :)
          • pinup Re: do dziewczyn po 30stce 23.11.06, 14:19
            spoko, szkoda tylko, ze nie ma dla nas odpowiednich chlopow. a zdajemy sobie z
            tego swietnie sprawe wlasnie dlatego, ze jestesmy madre i nie dajemy sobie w
            kasze dmuchac. no i znamy swoja wartosc, pozbylysmy sie komleksow i umiemy
            wymagac:)
            ---
            Most girls are straight, until they are not.
            • trypel Re: do dziewczyn po 30stce 23.11.06, 14:26
              pinup napisała:

              > spoko, szkoda tylko, ze nie ma dla nas odpowiednich chlopow. a zdajemy sobie z
              > tego swietnie sprawe wlasnie dlatego......


              Dlatego te nieodpowiednie chłopy rozgladają się za dwudziestoparolatkami -
              łatwiej taką naiwną zbałamucić :):):)
              • pinup Re: do dziewczyn po 30stce 23.11.06, 14:30
                Dlatego pora zmienic orientacje seksualna :):):)
                • trypel Re: do dziewczyn po 30stce 23.11.06, 14:33
                  Na jakąś konkretną czy będziesz próbowała różnych opcji??
                  • pinup Re: do dziewczyn po 30stce 23.11.06, 14:37
                    a jakie to sa rozne? zmiana z hetero- na homo- zrobi ze mnie bi-:) nie widze
                    mozliwosci innych ruchow:)
                    • trypel Re: do dziewczyn po 30stce 23.11.06, 14:41
                      Jest sporo opcji: od zwierzątek (i tu możemy podyskutować o gatunkach :) )
                      poprzez wszelkiego rodzaju ...filie więc można testować całe życie i jeszcze nie
                      znaleźć tej jedynej.... orientacji :)
                      Ja niestety pozostanę na zawsze lesbijką bo podobają mi się wyłącznie kobiety :(
                      • karmapa5 Re: do dziewczyn po 30stce 23.11.06, 14:56
                        trypel napisał:

                        > Ja niestety pozostanę na zawsze lesbijką bo podobają mi się wyłącznie
                        > kobiety :(

                        Lesbianem, nie lesbijką ;-)) Tylu facetów dookoła, a w głowie tylko baby i
                        baby, hahahha.
    • pierre.doll.nick "do dziewczyn" hehehe dobre sobie... 23.11.06, 14:44
      po 30 to do starych bab
      • yagiennka Re: "do dziewczyn" hehehe dobre sobie... 24.11.06, 11:33
        No, ja to już zeby w szklance trzymam przy łózku, chodzę w chustce i papuciach i
        zbieram na trumne :D Nie ma letko ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka