pilar-sun
23.11.06, 11:07
Za miesiac skoncze 30 lat... wiele dokonalam w sensie profesjonalnym (studia,
praca), ale czuje sie w jakims stopniu niespelniona - moj zwiazek z mezczyzna
to krok do przodu, dwa do tylu, nie jestem pewna, czy to ON, a chcialabym byc
z tym Jedynym (jesli taki istnieje...)i za rok, dwa miec rodzine...
Czuje, ze nie mam duzo czasu na osiagniecie tego co chce, bo niestety czas tu
odgrywa wazna role...
Co o tym myslicie?