kuba1005
29.12.06, 20:14
ha, i co tu mądrego napisać? Mam kłopot. Napiszę wprost:
zostałem "małofajnie" wystawiony przez koleżankę z którą miałem jechać na
Sylwestra. Tak po prostu, na zimno i bez emocji.
Sylwester będzie 2 dniowy, 230 km od Warszawy. Może którąś z Was mógłbym
zaprosić? Tak po prostu, po koleżeńsku. Gwarantuję dobrą zabawę, pełne
bezpieczeństwo, pełną wiedzę przed, kto ja i gdzie jedziemy.
Coś o mnie: 38 latek, szczupły, pełen dobrego humoru, średnio pijący, wyższe
wykształcenie, odpowiedzialny i poważny.
Coś o tobie: 25-35, szczupła, pełna dobrego humoru, średnio pijąca,
odpowiedzialna i bez fochów. To ostatnie najważniejsze.
Wyjazd jutro przed południem.............
To się nie uda, ale cóż..........
Kuba