wzrokowiec
02.01.07, 00:20
Drogie Panie,
Czy sadzicie, ze kobieca psychika jest w stanie zaakceptowac taki uklad /
zwiazek damsko-meski? Od razu uprzedzam, ze sam zdaje sobie sprawe, ze nie
jest to do konca *normalne*, ale pytam na zasadzie "mniejszego zla". Mezczyzna
poznaje piekna kobiete. Oboje chca razem zamieszkac. Dogaduja sie swietnie z
jednym tylko wyjatkiem. On do tego stopnia boi sie jej przypadkowego zajscia w
ciaze, ze swiadomie rezygnuje z seksu. Przytulanki, pocalunki, pieszczoty -
jak najbardziej, ale seks nie. Zdajac sobie sprawe z klopotliwej sytuacji, w
jakim stawia swoja kobiete (bo kocha ja, szanuje i chce jej dobra) zgadza sie,
by ta miala kochanka, a raczej faceta od seksu, jakiegos super przystojnego
modela, ktory bylby takim chipendalesem tylko od przyjemmnosci ale bez
uczucia. Abstrahujac od tego, ze sa srodki antykoncepocyjne, ze facet od seksu
moze zabrac mu te kobiete, itp. to czy sadzicie, ze gdyby ten facet naprawde
okazal sie dobrym partnerem do zwiazku, to ona moglaby sie zgodzic na takie
rozwiazanie / uklad?
wZ