wielo-kropek
10.01.07, 02:32
z facetami. Narzekaja ze im ze strony mezczyzn krzywda sie dzieje a pomimo
tego z nimi sa i to w stalych zwiazkach nawet. Jezeli ja bym byl w
jakims stopniu krzywdzony przez kobiete/kobiety ja z takimi bym poprostu
niz tworzyl malzenstwa. A feministki narzekaja ze sprzataja, gotuja, piora
i jeszcze tam cud wie co robia. Czy nie lepiej byloby gotowac dla siebie,
sprzatac takiej jednej z druga po sobie,prac swoje brudy itd. Wara wam
jadowite feministki od mezczyzn. Mezczyzni kochaja kobiety a jadowitych
zmij nie kochaja i dla takich sprzatac nigdy nie beda!