Dodaj do ulubionych

Drzazgo, zak... sie szybciej.

07.04.03, 08:23
Tobie tez na zdrowie ta zima nie wyjdzie.
Obserwuj wątek
    • melinek Po napisaniu temtu watku, ... 07.04.03, 08:30
      ... ktory brzmial:
      "Drzazgo, zakochuj sie szybciej" dostalam komunitkat:

      Temat zawiera niedozwolone słowo,
      musisz je poprawić albo przy
      wysłaniu zostanie wykropkowane.

      Serwer jest przewazliwiony na
      brzydkie slowa, tam gdzie ich niema.
      • lyche1 Re: A spróbuj napisać 07.04.03, 08:41
        abstrahując.......
        • anahella Re: A spróbuj napisać 08.04.03, 15:29
          lyche1 napisała:

          > abstrahując.......

          tamto slowo pisze sie przez "ch":) ciekawet czy serwer wie ze niektorzy na
          murach pisza je z bledem:)
      • losiu4 Re: Po napisaniu temtu watku, ... 07.04.03, 09:09
        melinek napisał:

        > ... ktory brzmial:
        > "Drzazgo, zakochuj sie szybciej" dostalam komunitkat:
        >
        > Temat zawiera niedozwolone słowo,
        > musisz je poprawić albo przy
        > wysłaniu zostanie wykropkowane.
        >
        > Serwer jest przewazliwiony na
        > brzydkie slowa, tam gdzie ich niema.

        No i sama wiedzisz, niby taka inteligentna maszyna a nijak jej do przewrotnosci i inteligencji kobiety... tak wiec na
        wszelki wypadek zareagowala... swoja droga admin moglby bardziej wytezyc mozg stawiajac warunki...

        Pozdrawiam

        Losiu
      • drzazga1 Re: Po napisaniu temtu watku, ... 07.04.03, 09:16
        melinek napisał:

        > ... ktory brzmial:
        > "Drzazgo, zakochuj sie szybciej" dostalam komunitkat:
        >
        > Temat zawiera niedozwolone słowo,
        > musisz je poprawić albo przy
        > wysłaniu zostanie wykropkowane.

        A skąd ten serwer wiedział, co ja mam na myśli? :-))))


        > Serwer jest przewazliwiony na
        > brzydkie slowa, tam gdzie ich niema.
        >

        Wracając do tematu: jak dostarczysz obiekt to będę sie starać:-)
        • melinek Re: Po napisaniu temtu watku, ... 07.04.03, 09:33
          drzazga1 napisała:

          > Wracając do tematu: jak dostarczysz obiekt to będę sie starać:-)

          Wiem, ze masz jakies obiekty w formacie 2D. ;))
          Spraw, by sie staly 3D i moze lody puszcza.
          • drzazga1 Re: Po napisaniu temtu watku, ... 07.04.03, 10:19
            melinek napisał:

            > drzazga1 napisała:
            >
            > > Wracając do tematu: jak dostarczysz obiekt to będę sie starać:-)
            >
            > Wiem, ze masz jakies obiekty w formacie 2D. ;))
            > Spraw, by sie staly 3D i moze lody puszcza.
            >
            Przyznaję się, mam bardzo sympatycznego rozmówcę wirtualnego :-)))
            Pocieszające :-)))
            Ale w sygnaturce niezupełnie o to mi chodzi.....
            • melinek Re: Po napisaniu temtu watku, ... 07.04.03, 11:37
              drzazga1 napisała:
              > Ale w sygnaturce niezupełnie o to mi chodzi.....

              To o co chodzi zupelnie? ;))
            • looos Re: Po napisaniu temtu watku, ... 07.04.03, 11:57
              drzazga1 napisała:

              > >
              > Przyznaję się, mam bardzo sympatycznego rozmówcę wirtualnego :-)))
              > Pocieszające :-)))

              no tak, gdzie nie spojrzec tam konkurencja szaleje... ehhh, co za swiatek ;)

              > Ale w sygnaturce niezupełnie o to mi chodzi.....
              no to kiedy ta wiosna bedzie ? :)

              L.
              • drzazga1 Narozrabiałam :-))) i .... 07.04.03, 12:04
                looos napisał:
                ...wszystkim dziękuję, bo mi humor poprawiacie:-)
                Znowu się uśmiecham do ekranu :-))))



                > drzazga1 napisała:
                >
                > > >
                > > Przyznaję się, mam bardzo sympatycznego rozmówcę wirtualnego :-)))
                > > Pocieszające :-)))
                >
                > no tak, gdzie nie spojrzec tam konkurencja szaleje... ehhh, co za swiatek ;)

                ???? No, gdzie ta konkurencja??? Trafiła do kogoś innego?

                >
                > > Ale w sygnaturce niezupełnie o to mi chodzi.....
                > no to kiedy ta wiosna bedzie ? :)
                >
                > L.

                Ty mi powiedz;-)
                • looos Re: Narozrabiałam :-))) i .... 07.04.03, 12:22
                  drzazga1 napisała:

                  > looos napisał:
                  > ...wszystkim dziękuję, bo mi humor poprawiacie:-)
                  > Znowu się uśmiecham do ekranu :-))))
                  Staramy sie, staramy, ale ... hmm... usmiechanie sie do monitora - czyli natury
                  w gruncie rzeczy martwej - nie jest zdrowym objawem...

                  > > > Przyznaję się, mam bardzo sympatycznego rozmówcę wirtualnego :-)))
                  > > > Pocieszające :-)))
                  > >
                  > > no tak, gdzie nie spojrzec tam konkurencja szaleje... ehhh, co za swiatek
                  > ;)
                  >
                  > ???? No, gdzie ta konkurencja??? Trafiła do kogoś innego?
                  no a bo ja to wiem, narazie twardo czekam na jakas wiadomosc, liscik,
                  cokolwiek ;)

                  > > > Ale w sygnaturce niezupełnie o to mi chodzi.....
                  > > no to kiedy ta wiosna bedzie ? :)
                  > Ty mi powiedz;-)
                  pracuje nad tym :D

                  L.
                  • norma_jean Re: Narozrabiałam :-))) i .... 07.04.03, 12:30
                    Drzazga!!! To przez Ciebie u mnie snieg pada!!! No dobra, za tydzien lece do
                    Polski to zapakuje jakiegos italskiego mucho macho do walizy i Ci przywioze!!!!
                    • looos Re: Narozrabiałam :-))) i .... 07.04.03, 12:34
                      norma_jean napisała:

                      > Drzazga!!! To przez Ciebie u mnie snieg pada!!! No dobra, za tydzien lece do
                      > Polski to zapakuje jakiegos italskiego mucho macho do walizy i Ci
                      przywioze!!!!

                      Nie, nie nie, ja sie nie zgadzam, nie dosc ze musze walczyc z konkurencją juz
                      zadomowioną na polskim rynku to jeszcze mi tu chcesz konkurentów zzagramanicy
                      przywozic, o nie.

                      Wytrzymacie jeszcze troche tej zimy, a potem sie zobaczy :)

                      L.
                      • norma_jean Re: Narozrabiałam :-))) i .... 07.04.03, 12:38
                        Komkurencja jest bardzo zdrowa. A tu o czas chodzi!!! No bo kto to widzial zeby
                        na poludniu Wloch snieg platami wielkimi jak talerze do pizzy sypal??? No
                        kto??? Ja sie nie zgadzam!!!!
                        • looos Re: Narozrabiałam :-))) i .... 07.04.03, 12:52
                          norma_jean napisała:

                          > Komkurencja jest bardzo zdrowa. A tu o czas chodzi!!! No bo kto to widzial
                          zeby
                          >
                          > na poludniu Wloch snieg platami wielkimi jak talerze do pizzy sypal??? No
                          > kto??? Ja sie nie zgadzam!!!!
                          A myslisz ze jak jej damy duzy wybór to ona sie szybko zdecyduje ? :) Chcesz w
                          tym roku wogóle słońce w lecie widzieć ? :>

                          L.
                          • norma_jean Re: Narozrabiałam :-))) i .... 07.04.03, 13:17
                            No tak. Trzeba przeprowadzic wstepna selekcje. Piszesz sie na kandydata?
                            • looos Re: Narozrabiałam :-))) i .... 07.04.03, 13:25
                              norma_jean napisała:

                              > No tak. Trzeba przeprowadzic wstepna selekcje. Piszesz sie na kandydata?
                              musze sie zastanowic, bo poza tym ze na swiecie wiosna zapanuje to co jeszcze
                              mozna dostac ;)

                              L.
                              • norma_jean Re: Narozrabiałam :-))) i .... 07.04.03, 13:32
                                No za cos takiego to ja bym sie na miejscu Drzazgi obrazila!!!! Smiertelnie!!!!!
                                Aniol nie kobieta, a Ty sie glupio pytasz!!!!
                                No i pomysl o nas maluczkich co wiosny czekamy....
                                • looos Re: Narozrabiałam :-))) i .... 07.04.03, 13:35
                                  norma_jean napisała:

                                  > No za cos takiego to ja bym sie na miejscu Drzazgi obrazila!!!!
                                  Smiertelnie!!!!
                                  > !
                                  > Aniol nie kobieta, a Ty sie glupio pytasz!!!!
                                  > No i pomysl o nas maluczkich co wiosny czekamy....

                                  :) No dobrze, w sumie, wiosna i pokój na swiecie :)

                                  No i ten anioł... przekonałas mnie ;)

                                  L.
                                  • drzazga1 Cichutko i nieśmiało przyznaję się .... 07.04.03, 13:49
                                    looos napisał:

                                    > :) No dobrze, w sumie, wiosna i pokój na swiecie :)
                                    >
                                    > No i ten anioł... przekonałas mnie ;)
                                    >
                                    > L.

                                    ...do uzywania perfum o takim imieniu.:-)
                                    • Gość: norma_jean Re: Cichutko i nieśmiało przyznaję się .... IP: *.pool212171.interbusiness.it 07.04.03, 14:00
                                      drzazga1 napisała:

                                      >
                                      > ...do uzywania perfum o takim imieniu.:-)
                                      >Wiedzialam!!!! Loos, bierz zanim ktos Ci zwinie takie cudo!!!
                                    • looos Re: Cichutko i nieśmiało przyznaję się .... 07.04.03, 14:19
                                      drzazga1 napisała:

                                      > looos napisał:
                                      >
                                      > > :) No dobrze, w sumie, wiosna i pokój na swiecie :)
                                      > >
                                      > > No i ten anioł... przekonałas mnie ;)
                                      > >
                                      > > L.
                                      >
                                      > ...do uzywania perfum o takim imieniu.:-)
                                      >
                                      Wiec faktycznie jest w tobie cos z aniołka ;)

                                      Hihi...

                                      L.
                                      ps. tworze... tworze... ale juz koncze :)
                                      • looos Re: Cichutko i nieśmiało przyznaję się .... 07.04.03, 14:37
                                        looos napisał:

                                        > ps. tworze... tworze... ale juz koncze :)
                                        skonczyłem :)

                                        L.
            • losiu4 Re: Po napisaniu temtu watku, ... 07.04.03, 12:34
              drzazga1 napisała:

              >... Ale w sygnaturce niezupełnie o to mi chodzi.....

              Kobieto, przesadzilas z ta sygnaturka... od wczoraj sypie, wieje... musisz sie w koncu zakochac, bo inaczej...

              Pozdrawiam

              Losiu
              • melinek Oglaszam konkurs na nowa sygnaturke dla Drzazgi. 07.04.03, 13:52
                losiu4 napisał:
                > ... bo inaczej...

                Tez chce, zeby bylo inaczej. Ale w zyciu
                nie przypuszczalam, ze Drzazga ma taka moc
                stworcza. Do czego to doszlo, zeby wiosna
                zalezala od jedengo czlowieka!
                Droga Drzazgo, z tego co mamy za oknem wynika,
                ze wiosna lezy w twoich rekach tzn. twojej
                sygaturce.

                Sugeruje jej lekka modyfikacje na:
                Mam uklad z wiosna.
                Ona przyjdzie a wtedy ja sie zakocham. ;))
                • drzazga1 Re: Oglaszam konkurs na nowa sygnaturke dla Drzaz 07.04.03, 14:07
                  melinek napisał:

                  > losiu4 napisał:
                  > > ... bo inaczej...
                  >
                  > Tez chce, zeby bylo inaczej. Ale w zyciu
                  > nie przypuszczalam, ze Drzazga ma taka moc
                  > stworcza. Do czego to doszlo, zeby wiosna
                  > zalezala od jedengo czlowieka!

                  Bo ja jestem czarownica... to znaczy czarodziejka;-)

                  > Droga Drzazgo, z tego co mamy za oknem wynika,
                  > ze wiosna lezy w twoich rekach tzn. twojej
                  > sygaturce.
                  >
                  > Sugeruje jej lekka modyfikacje na:
                  > Mam uklad z wiosna.
                  > Ona przyjdzie a wtedy ja sie zakocham. ;))

                  Myślenie tzw. pozytywne, hmm... myślisz, że zadziała?

                  Ps. Ale ja zaznaczyłam, że ma być "szczęśliwie" i w tym cała trudność...
                  • norma_jean Re: Oglaszam konkurs na nowa sygnaturke dla Drzaz 07.04.03, 14:13
                    drzazga1 napisała:

                    > Ps. Ale ja zaznaczyłam, że ma być "szczęśliwie" i w tym cała trudność...
                    Kandydat na szczesliwe zakochanie powienien:
                    - byc stanu wolnego
                    - wiek...no to my juz wiemy
                    - uroda - no moglby byc przystojny, nie?
                    - stan konta - jakby byl bogaty to Drzazga sie nie obrazi, nie jest to warunek
                    konieczny
                    - no i powinien adorowac, kwiaty i sniadanka przynosic
                    Co powinnam dodac do kwestonariusza dodac, bo ja nabor prowadze???
                    • looos Re: Oglaszam konkurs na nowa sygnaturke dla Drzaz 07.04.03, 14:16
                      norma_jean napisała:

                      > drzazga1 napisała:
                      >
                      > > Ps. Ale ja zaznaczyłam, że ma być "szczęśliwie" i w tym cała trudność...
                      > Kandydat na szczesliwe zakochanie powienien:
                      > - byc stanu wolnego
                      jeszcze jest...

                      > - wiek...no to my juz wiemy
                      no , ja tez wiem ;)

                      > - uroda - no moglby byc przystojny, nie?
                      mógłby

                      > - stan konta - jakby byl bogaty to Drzazga sie nie obrazi, nie jest to
                      warunek > konieczny
                      PITa za ostatnie dwa lata ?

                      > - no i powinien adorowac, kwiaty i sniadanka przynosic
                      > Co powinnam dodac do kwestonariusza dodac, bo ja nabor prowadze???
                      ;)

                      L.
                    • drzazga1 Re: Oglaszam konkurs na nowa sygnaturke dla Drzaz 07.04.03, 14:20
                      norma_jean napisała:

                      > drzazga1 napisała:
                      >
                      > > Ps. Ale ja zaznaczyłam, że ma być "szczęśliwie" i w tym cała trudność...
                      > Kandydat na szczesliwe zakochanie powienien:
                      > - byc stanu wolnego
                      > - wiek...no to my juz wiemy
                      > - uroda - no moglby byc przystojny, nie?
                      > - stan konta - jakby byl bogaty to Drzazga sie nie obrazi, nie jest to
                      warunek konieczny
                      > - no i powinien adorowac, kwiaty i sniadanka przynosic
                      > Co powinnam dodac do kwestonariusza dodac, bo ja nabor prowadze???

                      Norma, Twoje wymagania są większe niż moje :-)
                      Może to właśnie jest moim problemem - za mało wymagałam? ;-)))
                      • norma_jean Re: Oglaszam konkurs na nowa sygnaturke dla Drzaz 07.04.03, 14:29
                        drzazga1 napisała:

                        > Norma, Twoje wymagania są większe niż moje :-)
                        No przecie na swiatowym naborze na latwizne nie pojde? Najlepszego Ci znajde!
                        Loos co z ta kandydatura, bo mnie tu do Aniola drzwiami i oknami sie pchaja,
                        nie wiem czy Ci miejsce rezerwowac!!!
                        >
                        • drzazga1 Re: Oglaszam konkurs na nowa sygnaturke dla Drzaz 07.04.03, 14:33
                          norma_jean napisała:

                          > drzazga1 napisała:
                          >
                          > > Norma, Twoje wymagania są większe niż moje :-)
                          > No przecie na swiatowym naborze na latwizne nie pojde? Najlepszego Ci znajde!

                          Protestować nie będę;-)))

                          > Loos co z ta kandydatura, bo mnie tu do Aniola drzwiami i oknami sie pchaja,
                          > nie wiem czy Ci miejsce rezerwowac!!!
                          • norma_jean Re: Oglaszam konkurs na nowa sygnaturke dla Drzaz 07.04.03, 14:38
                            drzazga1 napisała:

                            > Protestować nie będę;-)))
                            Wlasnie szukam numeru do wlasciecieli Fiata i AlfaRomeo. Jutro przedstawie
                            Twoja osobe i umowimy date slubu :)))
                            • drzazga1 Re: Oglaszam konkurs na nowa sygnaturke dla Drzaz 07.04.03, 14:41
                              norma_jean napisała:

                              > drzazga1 napisała:
                              >
                              > > Protestować nie będę;-)))
                              > Wlasnie szukam numeru do wlasciecieli Fiata i AlfaRomeo. Jutro przedstawie
                              > Twoja osobe i umowimy date slubu :)))

                              Przypomnij mi, do ilu mężów jest dozwolona bigamia w tej pięknej Italii?
                              To znaczy wielo.. męstwo???
                              • norma_jean Re: Oglaszam konkurs na nowa sygnaturke dla Drzaz 07.04.03, 14:49
                                Jak nieu jest dozwolona, to sie postaramy o zmaine przepisow. Od przybytku
                                glowa nie boli!
                                • drzazga1 Re: Oglaszam konkurs na nowa sygnaturke dla Drzaz 07.04.03, 15:26
                                  norma_jean napisała:

                                  > Jak nieu jest dozwolona, to sie postaramy o zmaine przepisow. Od przybytku
                                  > glowa nie boli!

                                  (wybuch entuzjazmu)

                                  :-)))
              • drzazga1 Re: Po napisaniu temtu watku, ... 07.04.03, 13:52
                losiu4 napisał:

                > Kobieto, przesadzilas z ta sygnaturka... od wczoraj sypie, wieje... musisz
                sie w koncu zakochac, bo inaczej...
                >
                > Pozdrawiam
                >
                > Losiu

                Wszyscy jestescie kochani:-)))
                Ponieważ pogoda odpowiada mojemu nastrojowi, to myslę, że niedługo sie zmieni...
                :-)))
                • losiu4 Re: Po napisaniu temtu watku, ... 07.04.03, 20:49
                  drzazga1 napisała:

                  > Wszyscy jestescie kochani:-)))
                  > Ponieważ pogoda odpowiada mojemu nastrojowi, to myslę, że niedługo sie
                  zmieni..
                  > .
                  > :-)))

                  oj, na pewno sie zmieni i to stosunkowo szybko... wlasnie ogladalem mapki meteo
                  na icm-ie... co prawda wschodni niz sie odradza, przykry wyz z zachodu rowniez
                  nie zamierza sie poddawac, ale w koncu przybrzydle uklady cisnieniowo -
                  temperaturowe poddadza sie magii... moze rzeczywiscie zmien nieco
                  sygnaturke :)))

                  Pozdrawiam

                  Losiu


                  >
                  >
    • lyche1 Re: Drzazgo, zakochaj sie jak najszybciej :)) 08.04.03, 09:51
      Mam dość już tej zimy :)
      • losiu4 Re: Drzazgo, zakochaj sie jak najszybciej :)) 08.04.03, 10:02
        lyche1 napisała:

        > Mam dość już tej zimy :)

        moze sie nie udac... wyglada na uparta osobe. Moze dobrym pomyslem byloby to co wczesniej zaproponowano:
        delikatna zmiana szyku i tresci sygnaturki... tylko jak namowic wlascicielke zeby sie zdecydowala na jedno z
        proponowanych wyjsc :)))

        Pozdrawiam, liczac ze drzazga szybko sie na cos zdecyduje

        Losiu
        • lyche1 Re: A może by ją tak lubczykiem ????? 08.04.03, 10:10
          losiu4 napisał:

          > moze sie nie udac... wyglada na uparta osobe. Moze dobrym pomyslem byloby to
          co wczesniej zaproponowano:
          > delikatna zmiana szyku i tresci sygnaturki... tylko jak namowic wlascicielke
          ze by sie zdecydowala na jedno z proponowanych wyjsc :)))
          >
          > Pozdrawiam, liczac ze drzazga szybko sie na cos zdecyduje
          >
          > Losiu

          Nie chce się zakochać? Nie chce zmienić sygnaturki ? Drzazgo ostrzegam moja
          prababka była wiedźmą :) Znam takie sposby, że zakochasz się raz dwa !! Tylko
          niestety - nie będziesz miała wpływu na wybranka swojego serca :)
          • losiu4 Re: A może by ją tak lubczykiem ????? 08.04.03, 10:55
            lyche1 napisała:

            > Nie chce się zakochać? Nie chce zmienić sygnaturki ? Drzazgo ostrzegam moja
            > prababka była wiedźmą :) Znam takie sposby, że zakochasz się raz dwa !! Tylko
            > niestety - nie będziesz miała wpływu na wybranka swojego serca :)

            ha, moze nie byc tak prosto. Dyc sama przyznala sie do posiadania umiejetnosci czarowania i zapewne tak
            podstawowe chwyty jak lubczyk zna... ale zgadzam sie, cos z tym trzeba zrobic ;)) trzeba by przeanalizowac
            pomysly ale tak, by sama zainteresowana o tym nie wiedziala...

            Pozdrawiam

            Losiu
            • drzazga1 Re: A może by ją tak lubczykiem ????? 08.04.03, 11:13
              losiu4 napisał:

              >ha, moze nie byc tak prosto. Dyc sama przyznala sie do posiadania umiejetnosci
              > czarowania i zapewne tak podstawowe chwyty jak lubczyk zna...

              Znam....:-))) różne....


              ale zgadzam sie, cos z tym trzeba zrobic ;))

              Podobno jak czarownica sie zakocha, to traci umiejętności magiczne, więc....
              Chcecie te wiosnę?


              trzeba by przeanalizowac
              > pomysly ale tak, by sama zainteresowana o tym nie wiedziala...
              >
              > Pozdrawiam
              >
              > Losiu
              • losiu4 Re: A może by ją tak lubczykiem ????? 08.04.03, 12:51
                drzazga1 napisała:


                > Znam....:-))) różne....

                juz sie czesciowo z nimi tutaj zdradzilas ;))

                > Podobno jak czarownica sie zakocha, to traci umiejętności magiczne, więc....
                > Chcecie te wiosnę?

                no peeewnieee!!! tylko co zrobic, by Twoje zyczenie sie ziscilo.... moze norma juz cos wie. sam oferuje sie pomoc...

                Pozdrawiam

                Losiu
          • drzazga1 Re: A może by ją tak lubczykiem ????? 08.04.03, 11:10
            lyche1 napisała:

            >
            > Nie chce się zakochać? Nie chce zmienić sygnaturki ? Drzazgo ostrzegam moja
            > prababka była wiedźmą :) Znam takie sposby, że zakochasz się raz dwa !! Tylko
            > niestety - nie będziesz miała wpływu na wybranka swojego serca :)

            Szczęsliwie??? ;-)

            To dawaj:-)!
            • lyche1 Re: Wiesz że tego nikt Ci nie zgwarantuje :( 08.04.03, 11:20
              Nawet czary.
    • aguszak Jestem po miłym wrażeniem... 08.04.03, 10:02
      fajny. miły przyjacielski wątek...
      Oby tak dalej, a wiosna, nie czekając na nikogo, sama przyleci na skrzydłach
      jaskółek :)))))))
      • drzazga1 Re: Jestem po miłym wrażeniem... 08.04.03, 11:14
        aguszak napisała:

        > fajny. miły przyjacielski wątek...

        Juz ja wiedziałam, co robię :-)
        W moim kotle tyko dobre czary warzę....

        > Oby tak dalej, a wiosna, nie czekając na nikogo, sama przyleci na skrzydłach
        > jaskółek :)))))))
        >
        • melinek Re: Jestem po miłym wrażeniem... 08.04.03, 14:32
          drzazga1 napisała:

          > W moim kotle tyko dobre czary warzę....

          Dobrymi tez sie mozna popazyc.
          Wczoraj odmrozilam skore na przedramieniu.
          Troche mnie twoje czary szczypaly. ;))
      • Gość: AGA Re: Jestem po miłym wrażeniem... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 09.04.03, 12:25
        aguszak napisała:

        > fajny. miły przyjacielski wątek...
        > Oby tak dalej, a wiosna, nie czekając na nikogo, sama przyleci na skrzydłach
        > jaskółek :)))))))
        >

        Siedzę z Dżazgą biurko w biurko i czyatm i czytam i czytam te przemiłe
        pogaduszki i nie widzę żadnej zimy. Wiosna na ekranie w pełnym rozkwicie.
        Cyżbyście nie zauważyli braku zimy???
        Ją chyba już wzięło!!! :)))
        Ja coś o tym wiem - jestem blisko... ale nie za blisko-nie myślcie sobie!!!
        Tak więc przygotujcie się
        PANOWIE!!!! Ostatnia szansa na zdobywanie punktów.
        ......
        Trzask....Sprzedane za ......$!!!!

        • looos Re: Jestem po miłym wrażeniem... 09.04.03, 12:34
          Gość portalu: AGA napisał(a):

          > aguszak napisała:
          >
          > > fajny. miły przyjacielski wątek...
          > > Oby tak dalej, a wiosna, nie czekając na nikogo, sama przyleci na skrzydła
          > ch
          > > jaskółek :)))))))
          > >
          >
          > Siedzę z Dżazgą biurko w biurko i czyatm i czytam i czytam te przemiłe
          > pogaduszki i nie widzę żadnej zimy. Wiosna na ekranie w pełnym rozkwicie.

          czytasz.... hmmm... bede musiał z nią powaznie porozmawiac;)

          > Cyżbyście nie zauważyli braku zimy???
          > Ją chyba już wzięło!!! :)))
          > Ja coś o tym wiem - jestem blisko... ale nie za blisko-nie myślcie sobie!!!
          > Tak więc przygotujcie się
          > PANOWIE!!!! Ostatnia szansa na zdobywanie punktów.
          > ......
          > Trzask....Sprzedane za ......$!!!!
          za ile ?

          ps. mozesz ją tocnąc zeby szybciej pisała ? :)

          L.
          • Gość: AGA Re: Jestem po miłym wrażeniem... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 09.04.03, 12:45
            looos napisał:

            > ps. mozesz ją tocnąc zeby szybciej pisała ? :)
            >
            > L.


            Szczęśliwi czasu nie mierzą.. nic się nie da zrobić-ino czekać.
            PS . poproszę o instruktarz jak można kogoś "Tocnąc", bo kopnąć mogę ale
            obawiam się, że odda (wręcz jestem pewna :)))))). Może twoja metoda byłaby
            mniej szkodliwa. Pamiętaj, że dla Ciebie to kontakt wirtualny, a dla mnie nie -
            ( sięgnie mnie ręką)
            • looos Re: Jestem po miłym wrażeniem... 09.04.03, 12:52
              Gość portalu: AGA napisał(a):

              > looos napisał:
              >
              > > ps. mozesz ją tocnąc zeby szybciej pisała ? :)
              > >
              > > L.
              >
              >
              > Szczęśliwi czasu nie mierzą.. nic się nie da zrobić-ino czekać.
              Mierzą czy nie, potem na 601 trzeba czekac... ;)

              > PS . poproszę o instruktarz jak można kogoś "Tocnąc", bo kopnąć mogę ale
              > obawiam się, że odda (wręcz jestem pewna :)))))). Może twoja metoda byłaby
              > mniej szkodliwa. Pamiętaj, że dla Ciebie to kontakt wirtualny, a dla mnie
              nie -
              > ( sięgnie mnie ręką)
              Tocanie jak sama nazwa wskazuje polega na nacisnięciu palcem zwanym wskazującym
              z siłą ok. 2kN w wybrane przez siebie miejsce znajdujące sie na osobie
              tocanej ;)

              L.
              • Gość: AGA Re: Jestem po miłym wrażeniem... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 09.04.03, 13:00

                > Tocanie jak sama nazwa wskazuje polega na nacisnięciu palcem zwanym
                wskazującym
                >
                > z siłą ok. 2kN w wybrane przez siebie miejsce znajdujące sie na osobie
                > tocanej ;)
                >
                > L.

                Nie do zastosowania w przypadku koleżanki Drzazgi. na każde dotknięcie-
                zwłaszcza z zaskoczenia reaguje, delikatnie pisząc, sufitując-tzn.podskakując
                do samego sufitu, co nadszarpuje moje nerwy. Ale gdybyś to Ty tak dotknął......
                może nastało by lato ;))))))

                Pozdrawiam
                • looos Re: Jestem po miłym wrażeniem... 09.04.03, 13:07
                  Gość portalu: AGA napisał(a):

                  >
                  > > Tocanie jak sama nazwa wskazuje polega na nacisnięciu palcem zwanym
                  > wskazującym
                  > >
                  > > z siłą ok. 2kN w wybrane przez siebie miejsce znajdujące sie na osobie
                  > > tocanej ;)
                  > >
                  > > L.
                  >
                  > Nie do zastosowania w przypadku koleżanki Drzazgi. na każde dotknięcie-
                  > zwłaszcza z zaskoczenia reaguje, delikatnie pisząc, sufitując-tzn.podskakując
                  > do samego sufitu, co nadszarpuje moje nerwy. Ale gdybyś to Ty tak
                  dotknął......
                  >
                  > może nastało by lato ;))))))
                  Sprawa wymaga przemyslenia, kto wie, moze to nie taki głupi pomysł, ale to za
                  troszke, narazie pracuje nad napisaniem kolejnej czesci zaklecia które te
                  wiosne wreszcie przywoła (w ten czy inny sposob) :) zeby jakos na Dżazge
                  wpłynac...

                  Powiedz jej ze jak bedzie zwlekac to jej sie tyle zaległosci zrobi ze juz do
                  przyszłego miesiaca sie niewygrzebie z nich ;)

                  L.
        • Gość: AGA Re: Jestem po miłym wrażeniem... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 09.04.03, 12:38
          Gość portalu: AGA napisał(a):

          > aguszak napisała:
          >
          > > fajny. miły przyjacielski wątek...
          > > Oby tak dalej, a wiosna, nie czekając na nikogo, sama przyleci na skrzydła
          > ch
          > > jaskółek :)))))))
          > >
          >
          > Siedzę z Dżazgą biurko w biurko i czyatm i czytam i czytam te przemiłe
          > pogaduszki i nie widzę żadnej zimy. Wiosna na ekranie w pełnym rozkwicie.
          > Cyżbyście nie zauważyli braku zimy???
          > Ją chyba już wzięło!!! :)))
          > Ja coś o tym wiem - jestem blisko... ale nie za blisko-nie myślcie sobie!!!
          > Tak więc przygotujcie się
          > PANOWIE!!!! Ostatnia szansa na zdobywanie punktów.
          > ......
          > Trzask....Sprzedane za ......$!!!!
          >


          Starsznie przepraszam Drzazgo -przerobiłam Cię na dżazgę-mam nadzieję że wióry
          nie polecą....
          • drzazga1 Wióry... 09.04.03, 12:44
            > Starsznie przepraszam Drzazgo -przerobiłam Cię na dżazgę-mam nadzieję że
            wióry nie polecą....

            Zaczynają wypuszczać świeże pączki....
            Uprasza się o nie deptanie zieleni...

            ps. Zauważyliście, że od wczoraj nie ma wiatru:-)))?
        • losiu4 Re: Jestem po miłym wrażeniem... 09.04.03, 12:42
          Gość portalu: AGA napisał(a):


          > Siedzę z Dżazgą biurko w biurko i czyatm i czytam i czytam te przemiłe
          > pogaduszki i nie widzę żadnej zimy. Wiosna na ekranie w pełnym rozkwicie.

          momencik, musze wyjsc na korytarz i wyjrzec przez okno (choroba, wymieniaja okna i zaslonili mi to w pokoju... tez
          nie mieli kiedy zaczac)... wiosna na ekranie: to nie do konca o to chodzilo, ale lepszy rydz niz nic...

          > Cyżbyście nie zauważyli braku zimy???
          > Ją chyba już wzięło!!! :)))

          (30 sec pozniej) faktycznie jakby sie poprawilo

          > Ja coś o tym wiem - jestem blisko... ale nie za blisko-nie myślcie sobie!!!
          > Tak więc przygotujcie się

          ja juz jestem przygotowany

          > PANOWIE!!!! Ostatnia szansa na zdobywanie punktów.

          za wysokie progi na losia nogi...

          > Trzask....Sprzedane za ......$!!!!

          no, w koncu :)))

          Pozdrawiam

          Losiu
          • Gość: AGA Re: Jestem po miłym wrażeniem... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 09.04.03, 13:02
            losiu4 napisał:

            >
            > za wysokie progi na losia nogi...
            >
            Łosie mają ładne nogi......
            Pozdrawiam
            Aga
            • losiu4 Re: Jestem po miłym wrażeniem... 09.04.03, 13:15
              Gość portalu: AGA napisał(a):

              > Łosie mają ładne nogi......

              hmmm.... moze i dosc. Ale tak ogolnie to niezbyt interesujace sa :(((

              Pozdrawiam

              Losiu
    • lyche1 Re: Pal diabeł Drzazgę :) 08.04.03, 11:48
      My ją tu będziemy namawiać by się poświęciła dla ludzkości - a jej serce ani
      drgnie !!!

      Przypomniałam sobie przepis prababki na długą zimę. Oto on.
      O północy należy przejść przez siedem mostów. Na każdym moście trzeba stanąć
      tyłem do północy - przodem do południa; wziąć garść śniegu i rzucając go przez
      lewe ramię wypowiedzieć te oto słowa :
      - wiatr ze wschodu nie wieje
      - wiatr z zachodu nie wieje
      - wiatr z północy nie wieje
      - wiatr z południa wieje i zabiera ze sobą ten oto śnieg.

      Ludzie bierzcie sprawę w swoje ręce - jak chcecie mieć wiosnę :)
      • aguszak Kurka blada!!! 08.04.03, 15:25
        lyche1 napisała:

        > My ją tu będziemy namawiać by się poświęciła dla ludzkości - a jej serce ani
        > drgnie !!!
        >
        > Przypomniałam sobie przepis prababki na długą zimę. Oto on.
        > O północy należy przejść przez siedem mostów. Na każdym moście trzeba stanąć
        > tyłem do północy - przodem do południa; wziąć garść śniegu i rzucając go
        przez
        > lewe ramię wypowiedzieć te oto słowa :
        > - wiatr ze wschodu nie wieje
        > - wiatr z zachodu nie wieje
        > - wiatr z północy nie wieje
        > - wiatr z południa wieje i zabiera ze sobą ten oto śnieg.
        >
        > Ludzie bierzcie sprawę w swoje ręce - jak chcecie mieć wiosnę :)

        Lyche!
        Czy w Warszawie jest siedem mostów - no, może razem ze średnicowym, ale ja na
        niego nie włażę...
        To co? Ja załatwiam sześć, a czy jest ktoś na ochotnika na wspinaczkę po
        średnicowym???
        Pozdrowionka :)))))))))
      • anahella Re: Pal diabeł Drzazgę :) 08.04.03, 15:38
        lyche1 napisała:

        > O północy należy przejść przez siedem mostów.
        Zaraz zaraz, ile jest mostow w Wawie?
        Policzmy: Poniatowka, Swietorzyski, Kierbedzia (czy jak tam sie dzis nazywa),
        jest osobny kolejowy, Siekierkowski, Lazienkowski

        Warszawiacy, pomocy, jednego mostu brakuje! Moze cos ominelam????
        • aguszak Re: Pal diabeł Drzazgę :) 09.04.03, 11:53
          anahella napisała:

          > lyche1 napisała:
          >
          > > O północy należy przejść przez siedem mostów.
          > Zaraz zaraz, ile jest mostow w Wawie?
          > Policzmy: Poniatowka, Swietorzyski, Kierbedzia (czy jak tam sie dzis nazywa),
          > jest osobny kolejowy, Siekierkowski, Lazienkowski
          >
          > Warszawiacy, pomocy, jednego mostu brakuje! Moze cos ominelam????
          >
          >
          Jeszcze most Grota-Roweckiego (to ten najbliżej Łomianek) - teraz się jakoś
          inaczej nazywa oraz dalej Gdański i Śląsko Dąbrowski...
          No to gut! Mamy te 7, ale ja na średnicowy (kolejowy), jak pisałam wcześniej,
          nie ładuję się... na resztę oczywiście tak!
    • pajdeczka A wczoraj Drzazgę widziałam w.... 08.04.03, 13:36
      .. i tu ugryzłam się w język, bo bez zgody zainteresowanej nie mogę powiedzieć
      gdzie!
    • melinek Jak to dobrze, ze jest na kogo zwalic, 08.04.03, 14:39
      za spoznienie wiosny. ;))
      • anahella Re: Jak to dobrze, ze jest na kogo zwalic, 08.04.03, 15:40
        melinek napisał:

        > za spoznienie wiosny. ;))

        Jak paki w sadach zmarzna to pod domem Drzazgi beda demonstracje sadownikow;)
    • looos Drzazgo... ile mozna czekac... n/t :) 08.04.03, 15:34
    • anahella Drzazga to przestalo byc smieszne 08.04.03, 15:41
      Masz czas do jutra. Albo ty sie zakochasz albo my cie sila zakochamy;P
      • drzazga1 Czarownicę na stos? :-((( 08.04.03, 18:57
        Ogień wewnętrzny parzy już i tak zbyt mocno, a tu słychać zgrzyt pił i stukot
        młotów cieśli.... rusztowanie stawiają....nawoływania zbieraczy chrustu nad
        rzeką... kula rozbita, a kocioł wywrócony...

        Czarny kot mruży zielone ślepia... mruczy hipnotycznie....

        Zza tych krat prowadzi tylko jedna droga.... nie mam wyboru.... mogłabym
        znieczulić ciało na wszystko, co dla mnie tam szykują, ale cóż warte jest
        wieczne życie bez uczuć?


        Nawet na czarownice przychodzi kiedyś kres....
        • Gość: LoooS@Idea Ja sie nie zgadzam ;) IP: *.idea.pl 08.04.03, 19:16
          jeszcze z tym stosem poczekaj ;)

          L.
          ps. czyzby ci sie podpisik zmienil... dlaczego ? :>
          • melinek Re: Ja sie nie zgadzam ;) 08.04.03, 19:17
            Ona tylko lubi narobic dymu. ;))
            • drzazga1 Drwa juz skwierczą.... 08.04.03, 20:08
              Drwa już skwierczą...

              Brutalna siła przeciwko wiedzy i wrażliwości.
              Wynik z góry przesądzony?

              Ale czarownice nie poddają się bez walki!

              Mam zioła ukryte w fałdach szaty....zbierane w czasie pełni, kiedy nocne zjawy
              maja największą moc, kiedy zwykli ludzie zatrzaskują okiennice w obawie, że
              zobaczą coś, co sprawi, że już nigdy nie zasną spokojnie....
              Pora czarownic, pora tańca z diabłem... on będzie ze mną do końca...

              Dłonie związane z tyłu... już czuję podmuch gorąca na twarzy, która i bez tego
              płonie gorączką.... muszę jakoś dosięgnąć ukrytego woreczka .... rozluźnić
              sznurówkę gorsetu... jak...

              Jeszcze tylko parę kroków.... nie zdążę?

              Nogi też mi spętali.... zaraz upadnę na bruk, świeżo widać położyli, bo
              kamienie mają ostre brzegi, jeszcze nie zeszlifowane przez stopy takich jak
              ja... tłum faluje za kordonem, gniewny pomruk tysięcy gardeł... lepsza śmierć
              od ognia niż rozszarpanie przez motłoch... "Nie dozwolisz żyć czarownicy!"

              .... potykam sie znów... teraz juz na pewno upadnę.... nie nie nie tak!
              ...
              ...
              ...
              ...
              ...


              C.d. w następnym odcinku :-D
              • drzazga1 Nie ma dymu bez czarów... 08.04.03, 20:14
                Odcinek ostatni:



                ...
                ...
                ...
                ...
                ...

                Ktoś mnie podtrzymuje. Pewny, mocny uchwyt. Strażnik?
                Dlaczego... nie widziałam go wcześniej, taki blady, pewnie pierwszy raz przy
                egzekucji... cóż dla mnie to tez debiut, on przynajmniej będzie mógł to
                powtórzyć, makabryczny żart, ale uśmiecham się...
                woreczek z ziołami w jego dłoni...
                ogień tuż...
                strażnik wyciąga rękę i wypuszcza jej zawartość w płomienie...
                tym razem dym pachnie....
                nic nie widać... inni nie widzą, ja umiem patrzeć przez zasłonę, przez mgłę,
                przez opar...
                nie odbiera mi przytomności, lecz wyostrza zmysły...

                zimny dotyk stali między moimi nadgarstkami, więzy opadają, ale wykręcone
                ramiona bolą straszliwie, nie mogę nimi poruszać... kostek nóg też juz nic nie
                pęta...

                Odwraca się muszę zobaczyć, kto....

                Strażnik... przecież ja znam ten uśmiech!
                Jak mogłam nie poznać, przecież....

                Jemu też nie przeszkadzają opary :-)))

                KONIEC




                I tak spełniło sie proroctwo Anahelli de Astrologos wyrażone nieco wcześniej w
                tytule wątku.
                • losiu4 Re: Nie ma dymu bez czarów... 09.04.03, 10:23
                  drzazga1 napisała:

                  > Odcinek ostatni:
                  > ...
                  > KONIEC

                  > I tak spełniło sie proroctwo Anahelli de Astrologos wyrażone nieco wcześniej w
                  > tytule wątku.

                  uff Drzazgo. Jak to dobrze ze nie czytalem tego wczoraj i zdazylas skonczyc. Oprocz walki o pogode w nocy
                  mialbym jeszcze jedno zmartwienie na glowie ;)) dyc nikt na Ciebie fizycznie nie nastaje... oddaj tylko ta wiosne... i zyj
                  juz dlugo i szczesliwie (wiadomo juz z kim) ;)))

                  Pozdrawiam

                  Losiu
                  • drzazga1 Re: Nie ma dymu bez czarów... 09.04.03, 12:37
                    losiu4 napisał:

                    > uff Drzazgo. Jak to dobrze ze nie czytalem tego wczoraj i zdazylas skonczyc.
                    Oprocz walki o pogode w nocy

                    Jakieś przeciwczary? Wiązałeś moje zaklęcia siecią i wykorzystałeś efekt
                    odbicia od ekranu?

                    > mialbym jeszcze jedno zmartwienie na glowie ;)) dyc nikt na Ciebie fizycznie
                    nie nastaje...

                    A psychicznie to sie nie liczy?
                    Ja stany ducha opisałam...

                    oddaj tylko ta wiosne... i zyj
                    > juz dlugo i szczesliwie (wiadomo juz z kim) ;)))

                    Dotknij diabła, a nigdy nie pozwoli ci odejść...
                    (przysłowie podobno irlandzkie)

                    Ciąg dalszy nie wykluczony...
                    • losiu4 Re: Nie ma dymu bez czarów... 09.04.03, 13:12
                      drzazga1 napisała:

                      > > uff Drzazgo. Jak to dobrze ze nie czytalem tego wczoraj i zdazylas skonczyc.
                      > Oprocz walki o pogode w nocy

                      > Jakieś przeciwczary? Wiązałeś moje zaklęcia siecią i wykorzystałeś efekt
                      > odbicia od ekranu?

                      znalazlem w koncu doradce ds wplywow nadprzyrodzonych... troche drogo liczy, ale sniezyce w nocy powstrzymal
                      a w dzien na chwile nawet slonko wyjrzalo... teraz sie nieco pogorszylo, ale nic to. Bedzie lepiej...

                      > > mialbym jeszcze jedno zmartwienie na glowie ;)) dyc nikt na Ciebie fizyczn
                      > ie
                      > nie nastaje...

                      > A psychicznie to sie nie liczy?
                      > Ja stany ducha opisałam...

                      domyslilem sie (choc Losie potrzebuja na to troche czasu)... ale tak jakos chcialem, okreznie...

                      > oddaj tylko ta wiosne... i zyj
                      > > juz dlugo i szczesliwie (wiadomo juz z kim) ;)))

                      > Dotknij diabła, a nigdy nie pozwoli ci odejść...
                      > (przysłowie podobno irlandzkie)

                      nie mow, to juz z czaarnoxiestwem sie parasz? uwazaj, zdradliwe to ci jest ;)))

                      > Ciąg dalszy nie wykluczony...

                      czekam wiec na cd...

                      Pozdrawiam

                      Losiu
                • melinek Re: Nie ma dymu bez czarów... 09.04.03, 10:47
                  drzazga1 napisała:

                  > I tak spełniło sie proroctwo Anahelli de Astrologos wyrażone
                  > nieco wcześniej w tytule wątku.

                  O tytul ktorego watku chodzi?
                  • drzazga1 ERRATA 09.04.03, 12:13
                    melinek napisał:

                    > drzazga1 napisała:
                    >
                    > > I tak spełniło sie proroctwo Anahelli de Astrologos wyrażone
                    > > nieco wcześniej w tytule wątku.
                    >
                    > O tytul ktorego watku chodzi?

                    Pierwsza to życzenie wyraziła Lyche Wróżbitka:-)
                • aguszak Drzazga :))) 09.04.03, 12:02
                  drzazga1 napisała:

                  > Odcinek ostatni:
                  >
                  >
                  >
                  > ...
                  > ...
                  > ...
                  > ...
                  > ...
                  >
                  > Ktoś mnie podtrzymuje. Pewny, mocny uchwyt. Strażnik?
                  > Dlaczego... nie widziałam go wcześniej, taki blady, pewnie pierwszy raz przy
                  > egzekucji... cóż dla mnie to tez debiut, on przynajmniej będzie mógł to
                  > powtórzyć, makabryczny żart, ale uśmiecham się...
                  > woreczek z ziołami w jego dłoni...
                  > ogień tuż...
                  > strażnik wyciąga rękę i wypuszcza jej zawartość w płomienie...
                  > tym razem dym pachnie....
                  > nic nie widać... inni nie widzą, ja umiem patrzeć przez zasłonę, przez mgłę,
                  > przez opar...
                  > nie odbiera mi przytomności, lecz wyostrza zmysły...
                  >
                  > zimny dotyk stali między moimi nadgarstkami, więzy opadają, ale wykręcone
                  > ramiona bolą straszliwie, nie mogę nimi poruszać... kostek nóg też juz nic
                  nie
                  > pęta...
                  >
                  > Odwraca się muszę zobaczyć, kto....
                  >
                  > Strażnik... przecież ja znam ten uśmiech!
                  > Jak mogłam nie poznać, przecież....
                  >
                  > Jemu też nie przeszkadzają opary :-)))
                  >
                  > KONIEC
                  >
                  >
                  >
                  >
                  > I tak spełniło sie proroctwo Anahelli de Astrologos wyrażone nieco wcześniej
                  w
                  > tytule wątku.
                  >
                  >

                  TY TO MASZ TALENT DZIEWCZYNO :) PODOBAŁO MI SIĘ! JESTEM NA "TAK"!
    • aguszak LUDZIE!!! 09.04.03, 11:58
      melinek napisał:

      > Tobie tez na zdrowie ta zima nie wyjdzie.

      Niech ona się w końcu zakocha, bo bociany umierają z zimna i głodu!!!
      To wiadomość na serio!
      • losiu4 Re: LUDZIE!!! 09.04.03, 12:05
        aguszak napisała:

        > Niech ona się w końcu zakocha, bo bociany umierają z zimna i głodu!!!
        > To wiadomość na serio!

        jest nadzieja na wiosne... zwroc uwage na zmiane w jej sygnaturce

        Kurcze, kolo mnie tez juz sa bociany....

        Pozdrawiam

        Losiu
        • aguszak Re: LUDZIE!!! 09.04.03, 12:09
          losiu4 napisał:

          > aguszak napisała:
          >
          > > Niech ona się w końcu zakocha, bo bociany umierają z zimna i głodu!!!
          > > To wiadomość na serio!
          >
          > jest nadzieja na wiosne... zwroc uwage na zmiane w jej sygnaturce
          >
          > Kurcze, kolo mnie tez juz sa bociany....
          >
          > Pozdrawiam
          >
          > Losiu

          Ornitolodzy apelują o dokarmianie zziębniętych boćków i nieprzegananie ich z
          miejsc, gdzie przyleciały...
          W razie czego wiesz co robić...? Pamiętaj: surowe solone mięso, lub ryby.

          Pozdrawiam :)
          • capa_negra spokojnie 09.04.03, 12:51
            w telewizorni twierdą, że od jutra koniec zimy..... u mnie juz dzis świeci
            słoneczko .
            Jutro będzie lepszy dzień jak miała w zwyczaju mawiac Scarlet O'Hara
            • pajdeczka Capcia! 09.04.03, 14:14
              capa_negra napisała:

              > w telewizorni twierdą, że od jutra koniec zimy..... u mnie juz dzis świeci
              > słoneczko .
              > Jutro będzie lepszy dzień jak miała w zwyczaju mawiac Scarlet O'Hara

              A jaki masz telewizor? Bo mój nic takiego nie gadał. Podaj markę to se wymienię
              na taki , jak twój.
          • losiu4 Re: LUDZIE!!! 09.04.03, 13:22
            aguszak napisała:

            > Ornitolodzy apelują o dokarmianie zziębniętych boćków i nieprzegananie ich z
            > miejsc, gdzie przyleciały...

            nikomu nie przychodzi do glowy ich przeganiac

            > W razie czego wiesz co robić...? Pamiętaj: surowe solone mięso, lub ryby.

            miesko jakies by sie znalazlo, tylko czemu solone? a z ryb mam tylko marynowane sledzie w zalewie w lodowce

            Pozdrawiam

            Losiu
            • pajdeczka Stary bociek 09.04.03, 14:15
              losiu4 napisał:

              > aguszak napisała:
              >
              > > Ornitolodzy apelują o dokarmianie zziębniętych boćków i nieprzegananie ich
              > z
              > > miejsc, gdzie przyleciały...
              >
              > nikomu nie przychodzi do glowy ich przeganiac
              >
              Dlatego trzymam jeszcze starego w domu. Jak się ociepli - wyrzucam!
              • losiu4 Re: Stary bociek 09.04.03, 14:55
                pajdeczka napisała:

                > losiu4 napisał:

                > > nikomu nie przychodzi do glowy ich przeganiac

                > Dlatego trzymam jeszcze starego w domu. Jak się ociepli - wyrzucam!

                moze sie wsztrzymaj chwile... zmiany aury w kwietniu bywaja niespodziewane

                Pozdrawiam

                Losiu
        • Gość: AGA Re: LUDZIE!!! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 09.04.03, 13:50
          losiu4 napisał:

          > aguszak napisała:
          >
          > > Niech ona się w końcu zakocha, bo bociany umierają z zimna i głodu!!!
          > > To wiadomość na serio!
          >
          > jest nadzieja na wiosne... zwroc uwage na zmiane w jej sygnaturce
          >
          > Kurcze, kolo mnie tez juz sa bociany....
          >
          > Pozdrawiam

          Tylko się nie zapatrzcie na te bociany za mocno, bo to nic dobrego nie
          przyniesie, ewentualnie zagwarantuje zwiększenie przyrostu naturalnego i radość
          w dom. ;))
          >
          > Losiu
          • pajdeczka Re: LUDZIE!!! 09.04.03, 14:17
            Gość portalu: AGA napisał(a):

            >
            > Tylko się nie zapatrzcie na te bociany za mocno, bo to nic dobrego nie
            > przyniesie, ewentualnie zagwarantuje zwiększenie przyrostu naturalnego i
            radość w dom. ;))
            > >
            Ja wierzę w dzieci w kapuście, unikam jak ognia zagonów.
          • losiu4 Re: LUDZIE!!! 09.04.03, 14:57
            Gość portalu: AGA napisał(a):

            > Tylko się nie zapatrzcie na te bociany za mocno, bo to nic dobrego nie
            > przyniesie, ewentualnie zagwarantuje zwiększenie przyrostu naturalnego i radość
            > w dom. ;))

            zeby jeszcze bylo z kim zapatrywac sie w te bocki, to moze....

            Pozdrawiam

            Losiu

    • pajdeczka UWAGA< UWAGA< UWAGA!!!! 09.04.03, 14:12
      Ja wiem coś, ale nie powiem! Zakochanie Drzazgi już blisko!
      • losiu4 Re: UWAGA< UWAGA< UWAGA!!!! 09.04.03, 14:36
        pajdeczka napisała:

        > Ja wiem coś, ale nie powiem! Zakochanie Drzazgi już blisko!

        Hurrrra!!!! wspaniala wiesc!!! rzeczywiscie cos jakby sloneczko smielej wygladalo zza chmur :))))

        Pozdrawiam

        Losiu
      • Gość: AGA Re: UWAGA< UWAGA< UWAGA!!!! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 09.04.03, 14:41
        pajdeczka napisała:

        > Ja wiem coś, ale nie powiem! Zakochanie Drzazgi już blisko!


        A ja wiem i powiem! Jak na razie to zakichane Drzazgi są wśród nas-a raczej
        koło mnie i to jest pewne, siedzi tuż obok! Jakiś Romeo mógłby wpaśc z gorącym
        rosołkiem ;)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka