grzeszny-aniol
27.01.07, 14:15
Chcialabym z Nim zerwac, zapomniec to wszytsko ale sie nie da:(
Ciagle robie z siebie idiotke, prosze o spotakanie po kazdej klotni.. Wiem ze
mu zalezy ale czemu nie potrafie poczekac na Jego krok?
Chce to skonczyc a nie potrafie...
Wszytsko dookola mi Go przypomina:(
Mam dosyc tej zazdrosci, wybuchowosci, robienia ze mna kogos kim nie jestem:(