negra28
14.04.03, 22:48
Tutaj wszyscy bez wytchnienia rozmawiają między sobą, przy czym jeden mówi
drugiemu, jaki powiniem być, co robić i vice versa. Słowem - partycypator FK
moze tu istnieć tylko wtedy, jeśli inny o nim w samych superlatywach
opowiada. Kiedy zaś ktoś, kto wkroczył na drogę występku, opowiada o sobie
bądź innych historie przykre, zmuszając adwersarzy do ich wirtualnego
przeżycia, inni nie opowiadają już o nim. Nic, ani dobrego, ani złego, ten
ktoś umiera, zapadając sie w internetowa czeluść niebytu...