Dodaj do ulubionych

Zelazny Jan

02.02.07, 11:01
Czytalyscie "Biegnaca z wilkami" dla facetow, czyli "Zelaznego Jana"?
Podzielicie sie wrazeniami?

Robert Bly, "Żelazny Jan: rzecz o mężczyznach"

Z notki wydawcy:

"Żelazny Jan" to fascynująca opowieść o istocie męskości i męskiej inicjacji,
ale także o problemach i wyzwaniach w życiu współczesnego mężczyzny. Jest
nowoczesną, a zarazem bardzo starą wizją tego, co nazywamy męskością.
Potwierdza siłę mitów i tradycji w przypominaniu i utrwalaniu odwiecznych prawd.

Robert Bly jest poetą, gawędziarzem, tłumaczem i wykładowcą. Za swoje poezje
uzyskał wiele nagród, m.in. National Award Book w USA.

"Żelazny Jan", opublikowany w USA w roku 1990, przez wiele miesięcy zajmował
pozycję nr 1 na prestiżowych listach najpoczytniejszych nowości.

[Dom Wydawniczy "Rebis", Poznań 1993]
Obserwuj wątek
    • beata2802 Re: Zelazny Jan 02.02.07, 12:48
      Czytałam.
      Nie byłam zachwycona, myślę, że Bignąca jest bardziej poruszająca, ale może to
      dlatego, że jestem kobietą. :)
      • beata2802 Re: Zelazny Jan 02.02.07, 12:50
        Ale mojemu się bardzo podobało.
      • dori7 Re: Zelazny Jan 02.02.07, 14:53
        beata2802 napisała:

        > Czytałam.
        > Nie byłam zachwycona, myślę, że Bignąca jest bardziej poruszająca, ale może to
        > dlatego, że jestem kobietą. :)

        Ja odpadlam gdzies w polowie. Niestety, moim zdaniem na atrakcyjnosci ksiazki
        bardzo na minus zawazyla jej koncepcja - interpertacji tylko jednej basni. Estes
        jest duzo bardziej roznorodna, mozna otworzyc ja na dowolnej stronie i czytac od
        srodka. Pisalam chyba o tym juz na forum - na pewnym babskim spotkaniu Anahella
        przyniosla swoj egemplarz "Biegnacej": kazda babka po kolei braal go do reki,
        otwierajac na przypadkowej stronie i okazywalo sie, ze kazda losowala opowiesc
        idealnie dobasowana do siebie i swoich problemow.

        Tak czy siak, chyba musze zrobic jeszcze jedno podejscie do "Zelaznego Jana" :))
        • iokepine Re: Zelazny Jan 02.02.07, 17:24
          Przeczytałam całą, stoi na jednym z honorowych miejsc na półeczce. Z
          doświadczenia wiem, że do części mężczyzn ta ksiażka mówi,a do części - nie
          trafia wcale, ktraktują ją jako "babskie mamłanie się w uczuciach", a to
          przecież takienie męskie...

          Lubię ją. Rzeczywiscie byłaby ciekawsza, gdyby było w niej wiecej mitów, ale
          taka też jest OK:)
    • lubna Re: Zelazny Jan 02.02.07, 19:43
      Nie czytałam, ale mój teśc był zachwycony i podarował ją mojemu narzeczonemu, któremu niby też się bardzo podoba, tylko doczytać jakoś nie może od wakacji :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka