Dodaj do ulubionych

proste eksperymenty domowe z fizyki na przykład

17.04.03, 08:51
wczoraj pokazałem dzieciom jak po odcieciu dopływu tlenu swieczka sama
gasnie... powiem krótko, w zolnierskich słwoach: były po wrazeniem! to i
chyba z 5 razy im to powtarzałem... az im sie znudziło... i teraz moja
prosba: czy znacie jakies efekciarskie, domowym sposobem
przeprawdzane "eksperymety"? to jak znacie to mi podsuncie... moze jakis
fizyk albo chemik tu jest? tylko takie proste... jestem zdecydowanie
afizyczny!
Obserwuj wątek
    • melinek Re: proste eksperymenty domowe z fizyki na przykł 17.04.03, 08:59
      Proponuje zamiane wody w pare i przypalenie czajnika. ;))
      • fjufju przypalenie czajnika? 17.04.03, 09:15
        było! mam juz znizke w sklepie osiedlowym za generowanie obrotów, a przez
        firmę "czajniki bez krytyki" zostałem uhonorowany dyplomem, medalem, szarfa i
        prawdopodobnie moim nazwiskiem zostanie nazwana nowa linia (new design)
        czajników... cos jak ludwik XIV w krzesłach...

        :)
    • losiu4 Re: proste eksperymenty domowe z fizyki na przykł 17.04.03, 09:06
      fjufju napisał:

      > wczoraj pokazałem dzieciom jak po odcieciu dopływu tlenu swieczka sama
      > gasnie... powiem krótko, w zolnierskich słwoach: były po wrazeniem! to i
      > chyba z 5 razy im to powtarzałem... az im sie znudziło... i teraz moja
      > prosba: czy znacie jakies efekciarskie, domowym sposobem
      > przeprawdzane "eksperymety"? to jak znacie to mi podsuncie... moze jakis
      > fizyk albo chemik tu jest? tylko takie proste... jestem zdecydowanie
      > afizyczny!

      moze nurek (ze Slodowego)?

      Pozdrawiam

      Losiu
      • fjufju nurek słodowego? 17.04.03, 09:15
        ?
        • losiu4 Re: A. Slodowy 17.04.03, 10:08
          fjufju napisał:

          > ?

          nie mow, ze nie ogladales za mlodu programu p. Slodowego? No chyba ze Ty z tych mlodszych. Duzo w takim razie
          straciles ;))) Bylo tak: wycinalo sie klocuszek drewniany, wbijalo odpowiednio dlugie druciki (by chociaz w zarysie
          przypominaly postac czlowieka). Potem metoda prob i bledow nalezalo tak dopasowac dlugosc drucikow, by calosc
          miala w przyblizeniu wypornosc 'zerowa'. Potem do butelki po mleku (starej butelki, teraz moze byc sloik) napelnionej
          woda wsadzalo sie tegoz ludzika, butelke nakrywalo nieprzepuszczalna membrana, po czem naciskajac na nia
          (zwiekszajac cisnienie powietrza pod nia) powodowalo sie, ze ow nurek sie zanurzal. Tak to w skrocie wygladalo...
          W owym programie byly rowniez inne ciekawe pomysly. Nie wszystkie co prawda dzialaly, ale dla mnie osobiscie ten
          program byl naprawde swietny.. Z chemii rowniez moglbym zaproponowac pare doswiadczen, ale zbytnie
          zainteresowanie dzieciakow chemia raczej odradzam... po co potem pol mieszkania wymieniac ;)))

          Pozdrawiam

          Losiu
          • anahella Re: A. Slodowy 17.04.03, 23:21
            losiu4 napisał:

            > fjufju napisał:
            >
            > > ?
            >
            > nie mow, ze nie ogladales za mlodu programu p. Slodowego? No chyba ze Ty z
            tych mlodszych.

            Ja po emisji jednego z tych programow zrobilam mamie awanture:> chodzilo o to
            ze Slodowy pokazywal jak zrobic dla mlodszej siostry odkurzacz do domku dla
            lalek - na ekranie dzialal i wsysal smieci. Awanture zrobilam z powodu braku
            starszego brata:) Rodzice probowali naprawic ten blad i mam mlodszego:) chyba
            jednak popelnili faux pas, bo powinni Slodowego poprosic na chrzestnego;)
            • julla Re: A. Slodowy 17.04.03, 23:39
              A mój młodszy brat to był typ majsterkowicza i zamontował mi podsłuch w pokoju,
              tzw. pluskwę. Niestety, był tak radośnie podniecony tym faktem, że od razu
              wyczułam, że coś jest na rzeczy ,i tak długo szukałam, aż znalazłam pluskwę
              przyczepioną pod swoim biurkiem!
              Oczywiście zemsta była sroga!!
              • anahella Re: A. Slodowy 17.04.03, 23:40
                julla napisała:

                > aż znalazłam pluskwę
                > przyczepioną pod swoim biurkiem!

                a chociaz dzialala?
      • julla Re: proste eksperymenty domowe z fizyki na przykł 17.04.03, 09:31
        Możesz tez puścić kule po równii pochyłej.
        Na mnie to zawsze robiło wrażenie:))
        • Gość: słodowy Re: proste eksperymenty domowe z fizyki na przykł IP: 213.231.15.* 17.04.03, 13:31
          julla napisała:

          > Możesz tez puścić kule po równii pochyłej.
          > Na mnie to zawsze robiło wrażenie:))


          Medal za poczucie humoru

          Słodowy
    • oka5 Re: proste eksperymenty domowe z fizyki na przykł 17.04.03, 09:41
      Pamiętam, że w dzieciństwie robiło na mnie wrażenie doświadczenie ze szklanką,
      wodą i kartką. Wlewało się wodę do szklanki, przykrywało płasko kartką. Potem
      podtrzymując kartkę odwracało się szklankę do góry nogami i puszczało kartkę.
      Woda pozostawała w szklance. Ciśnienie atmosferyczne działające na kartkę
      przewyższało siłę ciążenia działającą na wodę, dlatego nie wylewała się. Nie
      wiem dokładnie, czy to o to chodziło, w każdym razie coś w tym guście.
      Drugie doświadczenie. Bierzemy kogoś najlepiej z długimi włosami, sadzamy w
      zupełnie ciemnym pokoju i zaczynamy czesać np. szczotką włosianą. Na włosach
      zobaczymy iskry. Można też w tym celu użyć kota, gdyż jego sierść bardzo łatwo
      się elektryzuje.
    • Gość: renia Re: proste eksperymenty domowe z fizyki na przykł IP: *.athens.access.acn.gr 17.04.03, 11:34
      Zaczerpniete z encyklopedii dla dzieci:

      1) Zmierz Swoj Oddech
      Wypelnij wodą plastikowa butelke oraz polowe miski. Zatkaj bytelke palcem ,
      odwroc do gory dniem i wloz do miski. Stwierdzisz, ze woda pozostaje w
      butelce. Wloz plastikowy waz do szyjki butelki zanurzajac jego koniec w
      wodzie. Dmuchnij w waz- zobaczysz ile powietrza pojawi sie w butelce - to
      pojemnosc Twoich pluc - tyle powietrza zawiera twoj oddech.

      2)porownywanie odciskow palcow, za pomoca farbek i kartki papieru, Uczymy
      dzieci rozrozniac linie papilarne, potem mozna robic konkursy na
      rozpoznawanie "czyj to palec". Zwroc uwage, ze jedna osoba ma podobne wzorki
      papilarne na wszystkich palcach.

      3)zaslaniamy dziecku oczy. potem przykladamy mu do plecow lub innej czesci
      ciala jeden, dwa, trzy, cztery olowki. Dziecko ma zgadnac ile olowkow
      (zaostrzonych koncowek) przylozono mu do plecow - praktycznie nigdy nie
      zgadniesz. Robisz to przy swiadkach rzecz jasna. Robi wrazenie, bo wydaje sie
      ze to takie proste - poczuc ile olowkow ktos ci wbija w plecy, a jednak nie
      jest to tak proste jak wyglada.

      4) Bebenek.

      Na puszke albo inny garnek naciagasz bardzo mocno celofanowa membrqne -
      powstanie rodzaj bębenka. Wysyp na te membrane troche cukru - kilkanascie
      ziarenek. Nastepnie bierzesz metalowa tace i lyzke i wlisz w te tace ta lyzka
      w poblizu tego cukru na membranie. Ziarenka zaczna podskakiwac

      5) Domowy telefon. Robisz otwory w denkach dwoch plastikowych kubeczkow.
      Przeciagasz prze z te otwory dlugi cienki sznureczek. jedno dziecko przyklada
      kubek (wklesłą strona) do ucha, a drugie , po drugiej stronie naciagnietego
      sznurka (np w innym pokoju) mowi do drugiego kubka. Dziecko uslyszy to co mwi
      kolega w swoim kubku - i co za tym idzie - uchu.

      6)Nalewasz jednakowa ilosc wody do dwoch jednakowych butelek - teraz wylewamy
      wode. Jedna butelke po prostu odwracasz do gory dnem i wylewasz wode, a druga
      butelke odwracasz i krecisz wokol wlasnej osi tak, zeby woda nabrala ruchu
      wirowego. Z tej kreconej wokol wlasnej osi butelki (wystarczy umiejetnie
      zakrecic butelke tylko przez moment - potem woda juz sama wiruje) woda
      wyplynie znacznie szybciej niz z butelki nie po prostu odwroconej do gory
      dnem.
      No. Takie eksperymenta. Mam jeszcze duzo, ale te wydaja mi sie najfajniejsze.
    • Gość: renia Re: proste eksperymenty domowe z fizyki na przykł IP: *.athens.access.acn.gr 17.04.03, 11:40
      Jeszcze zapomnialam napisac o kwiatku. Musisz miec kwiatek koloru najlepiej
      bialego - frezja, roza, goździk, cokolwiek. Wkladasz ten kwiatek do wody z
      atramentem. Po paru dniach kwiatek zrobi sie blekitny z granatowymi zylkami.
      Jesli bedzie to zolty kwiatek, zrobi sie zielony. Mozna tez uzyc innych
      koloow np korzystajac z farbek plakatowych. I tak kilka kwiatkow do roznych
      sloiczkow, po dwoch trzech dniach bedzie super kolorowy bukiet.
      • Gość: mandarynka Re: proste eksperymenty domowe z fizyki na przykł IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 17.04.03, 11:48
        renia, czy ty wykladasz fizyke w przedszkolu??? genialne te pomysly!:) o 17
        polece do domu testowac. A jak mi cos nie wyjdzie to...
    • ydorius ja chciałem tylko... 17.04.03, 11:43

      zauważyć, ze po odcięciu tlenu wszystko gaśnie... :-)))

      m,
      .y.

      ----------------------------------
      What is home without Plumtree's Potted Meat?
      Incomplete.
      • aise_ słuszne spostrzeżenie y. 17.04.03, 11:49
        człowiek też nie za długo świeci po odcięciu tlenu
        :-)
        • ydorius Re: słuszne spostrzeżenie y. 17.04.03, 11:50

          Chyba, że go się nogami zanurzy w misce z radioaktywnym cezem :-)))

          m,
          .y.

          ----------------------------------
          What is home without Plumtree's Potted Meat?
          Incomplete.
          • aise_ Re: słuszne spostrzeżenie y. 17.04.03, 11:56
            no nie wiem co lepiej działa...

            myślę, że odciecie tlenu jest szybsze i nie musisz sie męczyć odcinając te
            wszystkie dodatkowe głowy, które zaczynaja wyrastać z różnych miejsc...

            Ty wiesz? to jest myśl... (chodzi mi o tych spod okna...):-)))
    • fjufju no i super:) 17.04.03, 15:19
      kilka eksperymentów sie wydarzy...:)
    • muszek0 zmieszaj cukier z saletrą 17.04.03, 17:29
      i to wszystko podpal. cos takiego robiłem ostatnio 18 lat temu. z braku gier
      komputerowych trzeba było miec jakies zajęcie. nie wiem dokładnie jaka reakcja
      chemiczna zachodzi, ale jest fajnie.
      :)))
      • Gość: renia Re: zmieszaj cukier z saletrą IP: *.athens.access.acn.gr 17.04.03, 17:42
        Moj kolega zmieszal cos tam z saletra (byc moze byl to cukier i byc moze byl
        to karbid a nie saletra) i po wykonaniu eksperymentu (czyli podpaleniu itd )
        zostal mu z pieknej nowiutkiej kurteczki .... zamek blyskawiczny wiszacy
        wzdluz zrumienionego golego ciala, albowiem sweterek tez splonął. Najfajniej
        wygladaja po eksperymentach z saletra / karbidem rzęsy na oczętach mlodych
        fizyków - a raczej ich brak (tych rzęs....)
        • Gość: Elka Re: zmieszaj cukier z saletrą IP: *.nrockv01.md.comcast.net 17.04.03, 18:07
          American Chemical Society (www.acs.org) ma eksperymenty dla dzieci. POszukaj w
          kategorii education.
        • losiu4 Re: zmieszaj cukier z saletrą 18.04.03, 06:58
          Gość portalu: renia napisał(a):

          > Moj kolega zmieszal cos tam z saletra (byc moze byl to cukier i byc moze byl
          > to karbid a nie saletra)

          najprawdopodobniej cukier z saletra... stary, dobry tani numer, a i jeszcze baczka dawalo sie zrobic... karbidu
          uzywalem do strzelania z p=uszek po farbie w Wielkanoc

          > i po wykonaniu eksperymentu (czyli podpaleniu itd )
          > zostal mu z pieknej nowiutkiej kurteczki .... zamek blyskawiczny wiszacy
          > wzdluz zrumienionego golego ciala, albowiem sweterek tez splonął.

          ja nieco ulepszona mieszanina (czyt. czarny proch) spalilem pol linoleum... a i troche mi palce pokaleczylo... abyla to
          taka malutenka tubka ;)))

          > Najfajniej
          > wygladaja po eksperymentach z saletra / karbidem rzęsy na oczętach mlodych
          > fizyków - a raczej ich brak (tych rzęs....)

          tego mi sie udalo uniknac, chociaz pare ran na ciele bylo... i dlatego odradzalem experymenta chemiczne, bo jak ktores
          dziecko zasmakuje... ;))))

          Pozdrawiam

          Losiu
    • koaa Szkoła Magii 17.04.03, 18:33
      Weź długi prosty ołówek
      trzymaj go pomiedzy palcem wskazującym a najdłuższym
      za sam koniec- teraz poruszaj dłonią w góre i w dół
      aż ołówek zacznie się wyginać jak wąż.

      Czarodziej Koaa:)
      (specjalizacja iluzja)
    • koaa Magicvzne Iskry 17.04.03, 19:52
      Weź trochę mąki i sypnij na palący się gaz na kuchence
      Czarodziej Koaa
      (specjalność iluzja)
    • anahella Re: proste eksperymenty domowe z fizyki na przykł 17.04.03, 23:17
      fjufju napisał:

      > przeprawdzane "eksperymety"? to jak znacie to mi podsuncie... moze jakis
      > fizyk albo chemik tu jest? tylko takie proste... jestem zdecydowanie
      > afizyczny!

      Ja znam magiczna sztuczke: wrzucasz batonil milki way do mleka i on plywa;)
    • anahella A tak na powaznie to piszczacy kieliszek 17.04.03, 23:31
      wlewasz wode do kieliszka lub szklanki (kieliszek do wina a szklanka z
      cienkiego szkla) moczysz palec i jezdzisz po krawedzi - po jakims czasie
      kieliszek zaczyna piszczec.
    • chooligan A z przyrody? 18.04.03, 09:19
      Tańczący chomik
      - Bierzesz chomika i kładzież na rozgrzanej patelni. Chomik tańczy i śpiewa!

      Biedronkowy Oświęcim
      - Zbierasz biedronki i miażdzysz je cegłówkami. Mozna z kolegami zorganizować
      konkurs kto ma lepszy Oświęcim.

      Motokros
      - Wylewasz strumyk benzynki do zapalniczek w poprzek jazdni. W momencie gdy do
      zbliżającego sie samochodu zostaje 5-6 metrów odpalasz zapałkami i zwiewasz.

      Zabawa z dziewczynkami
      - Namawiasz dziewczynkę w wieku 6-10 lat aby ściagneła majtki i pokazała kino.
      Chrupiąc słone paluszki z kolegami macie krótki ubaw.

      Polowanie na wiewórki
      - Przy pomocy soldnej procy starasz się zestrzelic jak największą ilość
      wiewórek w parku.

      Wszyscy na grubego
      - Zaczajasz sie z kolegami na grubego (zawsze się znajdzie jakiś grubas).
      Rzucacie sie na niego i oklepujecie dość konkretnie. Potem szybka zrywka kiedy
      wypada jego mamumia z odsieczą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka