13.02.07, 19:45
Kobietki mam pytanie..W piątek niestety musiałam zażyc Postinor. Pierwszą
tabletke przyjęłam po 6 godzinach od...( juz nawet nie chce o tym mysleć) a
drugą po 8 osmiu godzinach od pierwszej ( tak zalecił ginekolog ). Ale problem
jest w tym że po 5 i pół godzinie od przyjęcia pierwszej tabletki
zwymiotowałam ( efekt nadużycia alkoholu dzień wcześniej). Czy ta pierwsza
tabletka zatem wchłonęła sie całkowicie i zadziałała???Nigdzie nie mogę
znależć informacji na temat czasu wchłaniania postinoru. Bardzo proszę o
komentarz jeśli któraś zna się na tym, mam nadzieje że sie wchłonęła i zadziałała.
Poza tym minęły już 4 doby a ja nie mam ubocznych skutków w postaci
krwawnienia. Ale nie zawsze chyba to krwawienie musi wystąpić...Pocieszam sie
jak mogę. Z góry dziękuję za odp.
Obserwuj wątek
    • vandikia Re: postinor 13.02.07, 19:47
      nie chce Cie straszyc, ale wg mnie powinnas (jesli sytuacja byla powazna -
      alkohol, zamieszanie, niechciany seks) wziac jeszcze jedna dawke po
      zwymiotowaniu czyli +3tabletka. ale moge sie mylic.
      skutki uboczne nie muszą wystepowac u wszystkich, wrecz nie powinny, wiec to ze
      nie masz krwawienia na pewno nie jest wyznacznikiem tego, czy tabletka sie
      przyjela czy nie.
      • wredna.suka Re: postinor 13.02.07, 20:17
        J.w.
        Uważam, że mogła się nie wchłonąć. Chyba bym te wymiociny do środka wcisnęła :)
        Żart, sorry.
        Nie wiem, ja bym jak najszybciej zrobiła test, oczywiście po czasie kiedy można
        go juz zrobić.
        Ech dziewczyno, aleś kłopotów sobie narobiła.
        • vandikia o wredna, zapomnialam Ci napisac 13.02.07, 20:19
          ze w tzw slangu forumowym miedzy niektorymi pisze sie czasem som a nie są,
          zrobiom , a nie zrobią i linijkom a nie linijką ;) na ogol pisane zartem.
          • wredna.suka Re: o wredna, zapomnialam Ci napisac 13.02.07, 20:29
            D...pa tam :)))
            • vandikia Re: o wredna, zapomnialam Ci napisac 13.02.07, 20:33
              nie napisalabym tego, gdyby nie Twoj link w sygnaturce :)
              • wredna.suka Re: o wredna, zapomnialam Ci napisac 13.02.07, 20:47
                Dobrze, ze ktoś go zauważa :)
    • ma_gala Re: postinor 14.02.07, 11:15
      hmmm... z tego co ja wyczytałam tabletka może się nie wchłonąć jeżeli
      zwymiotuje się ją w przeciagu 4 godzin od zażycia... u Ciebie stało się to po
      5,5 h więc niby OK, ale to sprawa bardzo indywidualna! A krwawienie powinno się
      pjawić w przewidzinaym terminie miesiączki - ale i to nie jest pewne, bo ja np.
      okresu nie mam a według testu ciążowego w ciązy nie jestem! też jestem w
      kropce! trzymaj się!
    • aaggaa8 Re: postinor 14.02.07, 15:06
      Czesc, wydaje mi sie, ze tabletka wchlania sie do dwoch godzin po spozyciu.
      Sciagij sobie jakia ulotka tabletek hormonalnych, czasem tam pisza ile sie
      wchlania tabletka. A lekkie krawienie po postinorze mialam po 5 dniach. glowa do
      gory, pewnie nic sie nie dzieje...:)
      • hidi Re: postinor 14.02.07, 15:20
        aaggaa8 napisała:

        > Czesc, wydaje mi sie, ze tabletka wchlania sie do dwoch godzin po spozyciu.
        > Sciagij sobie jakia ulotka tabletek hormonalnych, czasem tam pisza ile sie
        > wchlania tabletka. A lekkie krawienie po postinorze mialam po 5 dniach. glowa d
        > o
        > gory, pewnie nic sie nie dzieje...:)


        Mam nadzieję że nic się nie dzieje...Krwawienia nie dostałam więc czekam na
        miesiączkę w terminie...Dzięki za otuchę
    • skp110 Re: postinor 14.02.07, 19:14
      Jak na potencjalną morderczynię to niewiele ci na pociechę zostało

      > Kobietki mam pytanie..W piątek niestety musiałam zażyc Postinor

      Nie musiałaś - chciałaś
      • hidi Re: postinor 14.02.07, 19:44
        skp110 napisała:

        > Jak na potencjalną morderczynię to niewiele ci na pociechę zostało
        >
        > > Kobietki mam pytanie..W piątek niestety musiałam zażyc Postinor
        >
        > Nie musiałaś - chciałaś

        Może najpierw poczytaj sobie jak działa Postinor a potem komentuj wątek...
        • fe77 Re: postinor 14.02.07, 21:17
          Wiedziałam, że ciebie tu spotkam, czy Ty naprawdę nie możesz jakos inaczej
          zaangażowac się w to życie poczęte od samej zygoty, pozdrawiam, twardo bronisz
          swojego zdania, to godne podziwu, tylko robisz to po chamsku , a to juz
          niewybaczalne.Zamiast tego naprawdę zostan misjonarzem.... To nie jest
          złośliwośc, tylko lepiej zrobisz fizycznie pomagając innym niż opluwając ich
          internetowo.Tak nikogo nie przekonasz. A tylko wzmocnisz nienawiść do twojego
          światopoglądu. Moje emocje juz dawno ostygły, ale widze, że jeżeli jesteś taki
          sam, to twoje chyba nie, zaraz przypomnisz mi moje grzechy...
          Ja mimo wszystko cenię ludzi , którzy nie zmieniaja zdania, tylko trochę sie
          opanuj, chamstwo to nie jest metoda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka