hamled 23.04.03, 20:44 choc nie jestem myśliwym, jakie korzysci miałbym z zalegalizowania kilkuletniego związku z miłą kobietą - oboje jestesmy po przejściach, samodzielni, ustawieni, itd. Czy warto cos zmieniać w naszym życiu? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: bydlaku... Re: myśl ezoterycznie IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 23.04.03, 20:47 hamled napisał: > choc nie jestem myśliwym, > jakie korzysci miałbym z zalegalizowania kilkuletniego związku z miłą > kobietą - oboje jestesmy po przejściach, samodzielni, ustawieni, itd. > Czy warto cos zmieniać w naszym życiu? korzyści niewymierne Odpowiedz Link Zgłoś
negra28 Ham! 23.04.03, 20:48 jak mozesz chcieć zalegalizować związek z męzatka? Mówiłam Ci tyle razy - nie mogę za Ciebie wyjść, gdyż opcja "rozwód" nie występuje w tym modelu! :)))))))) pozdrawiam, Negra Odpowiedz Link Zgłoś
hamled sorry, o Pani, ale 23.04.03, 20:53 ale jestem facetem o dość dość przeciętnym zapotrzebowaniu na stymulację psychofizyczną. Z Tobą trafiłbym wczesniej czy pózniej do wariatkowa, a zycie miłe i dobre mnie kręci. Więc wybacz, jeśłi to jakies nieporozumienie, ale ..wieję gdzie pieprz rośnie po spotkaniu takich dam jak Ty ;))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
hamled wystarczająco wiele 23.04.03, 20:57 by cenić i zabiegac o to, co warte zachodu i unikac tego co niepotrzebne dla szczęścia i zdrowia Odpowiedz Link Zgłoś
julla hamletyzujesz!! 23.04.03, 21:18 Jak jest fajnie, to warto zalegalizować. Bo czemu nie? Odpowiedz Link Zgłoś
hamled Re: hamletyzujesz!! 23.04.03, 21:23 ale ale ...nie uważasz, że to paskudne poczucie własności powoli jak rak toczy i niszczy związek między kobietą i męzczyzną? juz raz uciekałem od banalizacji życia, od kłótni z powodu niedomkniętej szafki, albo dlatego, że moja niedoczytaną gazetą ktoś wypchał zimowe buty, a tak każde mieszka sobie spotykamy sie kiedy oboje tego chcemy nawet piszemy do siebie staramy się o sympatyczność i nastrój wciąz bawia nas niespodzianki chyba szkoda ryzykować? Odpowiedz Link Zgłoś
julla Re: hamletyzujesz!! 23.04.03, 21:31 Jak uważasz. Jeden lubi jabłko, drugi woli gruszkę:)) Życie codzienne z drugą osobą na pewno do łatwych nie należy; ale dlaczego zawsze wybierać tylko to co łatwe? A jak dopadnie Cię nieznośna lekkość bytu?? Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: Ham czyli nic. 24.04.03, 09:05 negra28 napisała: > jak mozesz chcieć zalegalizować związek z męzatka? Mówiłam Ci tyle razy - nie > mogę za Ciebie wyjść, gdyż opcja "rozwód" nie występuje w tym modelu! > :)))))))) > pozdrawiam, > Negra Ham oznacza w języku angielskim szynkę. W polskim nie oznacza nic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hella Re: myślę i myślę IP: *.chello.pl 24.04.03, 09:12 Moze najpierw pomieszkajcie troche ze soba. Po co od razu podpisywac jakies papiery? Moze sie naprzyklad okazac, ze tobie przeszkadzaja wlosy w umywalce, a jej niezakrecona tubka z pasta do zebow...;-) Odpowiedz Link Zgłoś
julla Re: myślę i myślę 24.04.03, 09:17 Na pewno będzie coś przeszkadzać, nie ma mocnych. Mnie sie wydaje, że hamled juz podjął decyzję, i jak czytam: "miła kobieta" to wydaje mi się również, że emocje też szczególnie gorące nie są;-) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mala Re: myślę i myślę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.03, 01:15 namysliles sie juz?? Odpowiedz Link Zgłoś
hamled no to jest nas dwóch! 21.10.03, 07:24 a jak Ty to zrobiłeś, że też jestes hamled??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mala Re: no to jest nas dwóch! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.03, 14:17 hamled napisał: > a jak Ty to zrobiłeś, że też jestes hamled??? a to nie byles ty??? Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: myślę i myślę 21.10.03, 14:54 Sedno tkwi w tym, że nic to nie zmienia między Wami, więc... dlaczego by tego nie zrobić? Zmienia natomiast w wymiarze duchowym (jeżeli ślub postanowiliście wziąć w duchu jakiejś wiary) i prawnym. Pozdrowionka :))) Odpowiedz Link Zgłoś
m.a.l.a Re: myślę i myślę 21.10.03, 20:00 mozesz stracic ja jesli ona bardziej tego pragnie niz ci sie wydaje... Odpowiedz Link Zgłoś
hamled ALE TO JA JESTEM HAMLED!!! 21.10.03, 20:20 z całkiem innym zyciem, problemami i myśleniem nie jestem klonem! byłem tu juz kilka miesięcy temu SKĄD SIĘ WZIĄŁEŚ CIENIU!!!??? Odpowiedz Link Zgłoś
branca28 Re: ALE TO JA JESTEM HAMLED!!! 21.10.03, 21:02 hamled napisał: > z całkiem innym zyciem, problemami i myśleniem > nie jestem klonem! > byłem tu juz kilka miesięcy temu > SKĄD SIĘ WZIĄŁEŚ CIENIU!!!??? cienie mają to do siebie, że niespodziewanie wychodzą z cienia... pozostaje tylko modlić się za nie intensywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
m.a.l.a Re: ALE TO JA JESTEM HAMLED!!! 21.10.03, 23:47 no to facet pisal z twojego komputera albo sie w cafejce nie wylogowales bo widzisz wszystkie wpisy sa z tego samego dnia z jednej godziny, a moze twoja luba sie wkurzyla i kazala ci wyprac mozg stad te inne przemyslenia... Odpowiedz Link Zgłoś