psycholog dziecięcy

21.02.07, 09:09
może ktoś zna dobrego psychologa dziecięcego w Białymstoku lub okolicach?
Chodzi o mojego siostrzeńca. Często się zamyśla, wchodzi w swiat bajek i
bardzo odentyfikuje sięz postaciami bajkowymi. Często mówi całe teksty z
bajek w ogóle bez ładu, tzn. np. pyta sie go cos a on zamiast odpowiedzieć na
pytanie to mówi fragmenty bajek. Siostra jest zaniepokojona ale nie wie dzie
się z nim udać. Na forach dotyczących wychowania dzieci mały ruch wiec temu
zadaję te pytanie tutaj
    • alpepe Re: psycholog dziecięcy 21.02.07, 09:15
      nie napisałaś, ile dziecko ma lat, jak jest w wieku przedszkolnym, to spróbuj tutaj:

      Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna nr 1
      Białystok, ul. Piotrkowska 2, tel. 085 744 53 50

      Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna nr 2
      Białystok, ul. Mazowiecka 35, tel. 085 742 34 34

      Powiatowa Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna
      Białystok, ul. Słonimska 15 /1, tel. 085 741 62 35

      Zanim wyrazisz chęć zabulenia prywatnie
      • kachaa17 Re: psycholog dziecięcy 21.02.07, 09:19
        w czerwcu skończy 4 latka
        • alpepe Re: psycholog dziecięcy 21.02.07, 09:35
          zamiast się cieszyć, że dziecko inteligentne i rozwinięte, to te się martwią, że
          dziecko fantazjuje. To jest normalny etap rozwoju, trzylatki takie są, udają, że
          są kotem, psem itp.
          To nie zła wola, dla dziecka bajka jest tak samo realna jak rzeczywistość. Jeśli
          koniecznie chcecie, to zadzwońcie w tych poradniach na bank będzie psycholog
          dziecięcy, a że za darmo, to powie, jak jest, a nie będzie naciągał na terapię
          problemu, którego nie ma.
          Jak chcecie ograniczyć fantazjowanie, to najprościej nieco ukrócić bajki,
          oopwieści i filmy.
          Fakt, nie jestem psychologiem dziecięcym, tylko matką ponad czterolatki, ale
          czasem wystarczy pogadać z rodzicami innych dzieci, oni przechodzą często przez
          to samo.
          Moja znajoma też ma ten problem o takim samym stopniu nasilenia, jak ten
          chłopczyk. Rodzice pracują, nie mają czasu, do tego jest młodsza kilkumiesięczna
          siostra i chłopczyk udaje, że jest kotkiem czy pieskiem, by go nie karać, nie da
          się z nim normalnie porozmawiać... Znajoma powiedziała, że pójdzie do
          psychologa, bo nie wie, jak postępować, bo NIE MA CZASU dla dziecka.
          • kachaa17 Re: psycholog dziecięcy 21.02.07, 09:43
            wiesz, moja siostra ma czas dla dzieci. Jest nauczycielką, mieszka na wsi więc
            z tym czasem nei jest źle. Bajki też juz ukróciła. wydawałoby sie, ze wszytskie
            dzieci tak maja, ale wiesz mi, kazda osoba przebywajaca z moim siostrzeńcem
            twierdzi, ze jest on inny niz wiekszosć dzieci. Nawet panie w przedszkolu. Może
            to rzeczywiscie kwestia podejscia do dziecka i problem wychowawczy ale nie
            zaszkodzi zasiegnać rady specjalisty. I tu nie chodzi tylko o bajki, to był
            tylko przykład dziwnego zachowania
            • alpepe Re: psycholog dziecięcy 21.02.07, 10:17
              pewnie, idźcie, ale najpierw do tej poradni, wiem, że jak się pójdzie prywatnie,
              to będą próbować wyciągnąć kasę od was, więc to niemiarodajne. Taka psycholog w
              poradni ma więcej pacjentów, więc od razu pozna, czy to trzeba jakoś zwalczać,
              czy zostawić.
    • justysialek Re: psycholog dziecięcy 21.02.07, 13:08
      Nie jestem psychologiem dziecięcym ale pedagogiem specjalnym i co prawda przez
      internet i z krótkiego opisu diagnozy sie nie stawia!!! ale ten krótki opis
      nieco przypomina na pierwszy rzut oka objawy autyzmu. Dlatego ja bym tego nie
      ignorowała (jak niektóre mamy tu radzą - nie ma co czekać, aż dzieciak będzie
      miał problemy z nauką) i poszłabym z nim do poradni. Zbadają go i powiedzą,
      jeśli coś ich zaniepokoi. Dadzą też instrukcje i zalecenia dla nauczycielki w
      przedszkolu.
      ma pytanie - jak jest u niego z mową - zasób słów, rozumienie, czy wymawia
      wiekszość głosek poprawnie? czy szuka kontaktu z ludźmi, czy raczej unika? Jak
      reaguje na dotyk, patrzenie w oczy? czy sam inicjuje kontakt z innymi? jak z
      jego uwagą - potrafi się skupić na dłużej - powiedzmy ponad 10 min?
      Oczywiście autyzm brzmi groźnie, a moga to byc po prostu elementy autyzmu, taki
      specyficzny typ osobowości, moga tez byc jakieś problemy emocjonalne - to
      najprostsze wytłumaczenie uciekania w świat bajek.
      • kachaa17 Re: psycholog dziecięcy 21.02.07, 14:07
        też podejrzewałysmy autyzm a raczej zespół Aspergera. Raz objawy są słabsze raz
        mocniejsze. Siostra była w tej sprawie u lokalnej pani psycholog ale to było
        śmiechu warte. Tamta psycholog powiedziała, że kiedys była na szkoleniu z
        autyzmu, ma jakieś notatki ale musiałaby sobie przypomnieć. Dlatego szukamy
        kogos kompetentnego.
        Jeśli chodzi okomunikacje to czasem jest właśnie ona utrudniona. zapytany
        czasem odpowiada zupełnie nie na temat. Choć tez można z nim porozmawiac.
        Odpowiada wtedy logicznie. Lubi bawic się z dziećmi ale na swoich zasadach. Jak
        mu sie cos nie podoba to trudno go nakłonic do tego. Jest duzym indywidualista.
        Na podwórku ucieka, wołany nie zatrzymuje się. lubi się przytulać ale tylko
        kiedy on chce. Potafi sie skupic na zabawie. Sam wymyśla sobie zabawy i
        siebawi. tak to mniej więcej wyglada
        • justysialek Re: psycholog dziecięcy 22.02.07, 20:28
          kachaa17 napisała:
          Siostra była w tej sprawie u lokalnej pani psycholog ale to było
          > śmiechu warte. Tamta psycholog powiedziała, że kiedys była na szkoleniu z
          > autyzmu, ma jakieś notatki ale musiałaby sobie przypomnieć.

          Nie wiem, co to była z p. psycholog, ale to niedopuszczalny brak kompetencji.
          ja psychologiem nie jestem a na temat autyzmu wiem bardzo wiele. Wiem np, że
          może mieć naprawdę różne stopnie nasilenia i objawy, ale tak czy inaczej wpływa
          źle na rozwój dziecka.
          Macie rację, szukajcie kogoś - niech go zbada, będziecie przynajmniej spokojne!
    • hidi Re: psycholog dziecięcy 21.02.07, 13:21
      Jest to typowe zachowanie czterolatka..Wyobraźnia nie ma u niego ,,rozsądnych "
      granic..Jest to okres imaginacji który zaczyna sie w wieku 3,5 roku dlatego
      bardzo cenni dla takiego dziecka są wymyśleni towarzysze zabaw. Dzieci
      opowiadają też różne historie które mogą być w dużej sprzeczności z faktami..W
      tym wieku granica między fikcją a rzeczywistością jest bardzo cienka a we
      własnym mniemaniu dziecko nie rozmija się z prawdą.Poza tym dziecko wierzy w to
      co podpowiada mu wyobraźnia. Jeszcze pół roku a dziecko się zmieni - zacznie już
      rozdzielać rzeczywistość od wyobraźni..Nie ma więc powodu do obaw.
      • panna.sarabella Re: psycholog dziecięcy 22.02.07, 21:53
        no wiesz, jest różnica miedzy opowiadaniem zmyslonych historyjek a cytowaniem
        bajek w odpowiedzi na jakieś pytanie...
        ja też bylabym zaniepokojona i raczej poszłabym do poradni.

        > Nie ma więc powodu do obaw
        nie boicie sie wystawiac takich jednoznacznych opinii?
        • kachaa17 Re: psycholog dziecięcy 23.02.07, 10:20
          tez tak uważam, nie chodzioto, że on zmyśla ale że odpowiada nie na temat, że
          tak powiem zupełnie od czapki
Pełna wersja