popka5 02.03.07, 09:02 Co o tym mysliscie? media.wp.pl/kat,38202,wid,8753222,wiadomosc.html?rfbawp=1172822439.267 Ja uwazam, ze w takich przypadkach powinna byc legalna. Mozecie mnie za to ukamienowac. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
trypel Re: Eutanazja 02.03.07, 09:04 i w wielu innych również... nie chciałbym zeby ktos decydował o tym czy chcę czy nie chce dalej życ... to moje życie Odpowiedz Link Zgłoś
grzeszny-aniol Re: Eutanazja 02.03.07, 09:06 Mnie tez mozecie ukamieniowac bo tez sie zgadzam... O tym mezczyznie juz wczesniej czytalam:) Odpowiedz Link Zgłoś
popka5 Re: Eutanazja 02.03.07, 09:13 Nie moge poac - tak jak trypel - ze ktos decyduje o moim zyciu a raczej TAKIM "zyciu" Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Eutanazja 02.03.07, 09:17 A mnie możecie ukamienować ale ja jestem za legalizacją wtedy kiedy dokona eutanazji sama chora osoba lub lekarz, który zgodzi się ją przeprowadzić. Nie chciałabym żeby ktoś zmuszał mnie jako lekarza to pozbawienia kogoś życia bo jest odpowiednia ustawa. Ale z uwzglęnieniem powyższych wymienionych przeze mnie opcji jestem za. Odpowiedz Link Zgłoś
justysialek Re: Eutanazja 02.03.07, 10:28 Nie bądźmy naiwni. Lekarz zawsze mógł, może i będzie mógł odmówić wykonania jakiejś czynności. Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Eutanazja 02.03.07, 09:33 Problem eutanazji (gr. "dobra śmierć") jest tak stary, jak istnienie społeczeństw. Ślady eutanazji mamy w kulturach egipskiej i kreteńskiej. Opisywał go Morus w "Utopii". W dwóch wspólczesnych nam państwach (Izrael i Australia) obowiązywało przez krótki czas prawne przyzwolenie na eutanazję. W chwili obecnej na eutanazjęgodzi się Holandia i niektóre stany USA. W obu niestety dochodzi do skrzętnie tuszowanych nadużyć w tej materii. Wracając do naszej problematyki - jestem jak najbardziej za eutanazją, nie widzę jednak możliwości ogranicznia nadużyć z takiego stanu rzeczy płynących. Zwłaszcza w RP :( Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Eutanazja 02.03.07, 09:37 lupus76 napisał: > Wracając do naszej problematyki - jestem jak najbardziej za eutanazją, nie > widzę jednak możliwości ogranicznia nadużyć z takiego stanu rzeczy płynących. > Zwłaszcza w RP :( O tym również myślałam. Zaraz zaczęłaby się przymusowa eutanazja staruszków w domach starców itp. Nie trzeba by wydawać kasy na leki dla starych ludzi ani na emerytury. Aha i jeszcze takim co na spadkach zależy też pewnie przeszłaby przez myśl taka "eutanazja":( Odpowiedz Link Zgłoś
popka5 Re: Eutanazja 02.03.07, 09:44 Kurcze zaczynajac ten teamt, mialam na mysli tylko takie przypadki jak Janusz. Do glowy mi nie przyszli starsi ludzie :-( Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Eutanazja 02.03.07, 09:47 popka5 napisała: > Kurcze zaczynajac ten teamt, mialam na mysli tylko takie przypadki jak Janusz. > Do glowy mi nie przyszli starsi ludzie :-( Ale oni również istnieją i jestem pewna, że legalizacja eutanazji przyczyniłaby się do poważnych nadużyć w tej materii:( niestety Odpowiedz Link Zgłoś
popka5 Re: Eutanazja 02.03.07, 10:03 no wiem wiem, tylko rozumiesz mnie, chodzi mi tylko o takie przypadki, gdzie czlwoiek "zyje" pod respiratorem i CHCE umrzec. Tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Eutanazja 02.03.07, 10:06 popka5 napisała: > no wiem wiem, tylko rozumiesz mnie, chodzi mi tylko o takie przypadki, gdzie > czlwoiek "zyje" pod respiratorem i CHCE umrzec. Tylko. Ależ ja Ciebie nie posądzam o skłonności do likwidowania staruszków:))) Tylko niestety legalizacja eutanazji prawdopodobnie doprowadziłaby i do takich nadużyć. Ja tylko zasygnalizowałam problem:) Odpowiedz Link Zgłoś
popka5 Re: Eutanazja 02.03.07, 10:24 wiem wiem, o tym nie pomyslalam :)) Ja jestem za legalizacja eutanazji TYLKO wobec takich ludzi jak Janusz. Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Eutanazja 02.03.07, 10:27 popka5 napisała: > wiem wiem, o tym nie pomyslalam :)) > Ja jestem za legalizacja eutanazji TYLKO wobec takich ludzi jak Janusz. Tylko nie da się tak sformułować ustawy legalizującej eutanazję. Odpowiedz Link Zgłoś
popka5 Re: Eutanazja 02.03.07, 10:41 Hmm u nas wszystko jest mozliwe :) Powinna dotyczyc tylko takich przypadkow. Wiem ze to sie latwo wszystko mowi... Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Eutanazja 02.03.07, 15:33 lupus76 napisał: > Iza - Ty zasygnalizowałaś ? ;P A co zrobiłam Twoim zdaniem;P? Odpowiedz Link Zgłoś
patrycja.c100 no to ja rzucam pierwszy kamień 02.03.07, 10:18 a na poważnie to eutanazja przyniesie więcej złego niż dobrego. Jakis rok temu podawali, że niektórzy holedenderscy staruszkowie wyprowadzają się do zachodnich niemiec w obawie o swoje życie. Bo np; "dobra rodzinka" zechce pomóc w dobrej śmierci. Nawetjeśli w 90% przypadków to tylko urojenia, to jednak psychike na stare lata niszczy dość mocno i moim zdaniem niepotrzebnie. Eutanazja dotczy jednostek a zastanaiwało się będzie tysiące staruszków czy w wieku np 90 lat ich wyrodny syn/córka nie pomogą im kopnąć w kalendarz. Zresztą jak już mówili przedmówcy, już w tej chwili dochodzi do nadużyć a żeby nazwać to po imieniu to dochodzi po prostu do legalnych morderstw, często z tak płytkich powodów jak pieniądze. Smutne ale prawdziwe Odpowiedz Link Zgłoś
justysialek Re: no to ja rzucam pierwszy kamień 02.03.07, 10:35 Rozumiem wasze obawy, ale mam watpliwości, czy trochę nie przesadzacie. Mówiąc o eutanazji mam na myśli pomoc w łagodnym odejściu osobie ciężko chorej, bez możliwości ozdrowienia, cierpiącej, na jej własne, jasne życzenie i za zgoda rodziny. jakoś trudno mi sobie wyobrazić sposób w jaki rodzina miałaby przeprowadzić eutanazję, na staruszku, który nie tylko tego nie chce, ale jest jescze na tyle żwawy, że ma siłę sie przeprowadzic do innego kraju! Dla mnie i tak należałoby odróżnić eutanazję od samobójstwa. Podanie śmiertelnego zastrzyku 20 latkowi w depresji (lub nawet 80 letniej babci zdrowej, ale w depresji) to juz nie jest eutanazja, tylko pomoc w samobójstwie. Odpowiedz Link Zgłoś
patrycja.c100 Re: no to ja rzucam pierwszy kamień 02.03.07, 10:39 tak, tylko jaką masz pewność, że osoba po bardzi ciężkim wypadku, która nie mówi i jest bezwładna chce umrzeć? To daje duże pole do popisu np; rodzinie, która moze się łatwo pozbyć "balastu" nawet wbrew jego woli Zresztą dalej by się nalezało zastanowić dlaczego tylko osoba cięzko chora ma prawo godnie umierać. A jeśli 30 letnia, zdrowa osoba zdecyduje że chce umrzeć? Chyba też powinna miec do tego prawo? Boi się popełnić samobójstwo i chce aby lekarz jej pomógł. Takie pytania można ciągnąć bez końca. Bo w pewnym momęcie i tak dojdziemy do punktu w którym stwierdzimy, ze umrzeć ma prawo każdy kto chce, niezależnie od wieku, stanu zdrowai itp..., albo, ze prawo chroni wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: no to ja rzucam pierwszy kamień 02.03.07, 10:43 Eutanazja to prawo osoby zainteresowanej o zakończenie życia, o śmierć. Nie rodziny, nie krewnych. To nie eksterminacja chorych i kalekich. Ja chcę mieć do tego prawo. Jestem za umożliwieniem podjęcia takiej decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: no to ja rzucam pierwszy kamień 02.03.07, 10:46 menk.a napisała: > Eutanazja to prawo osoby zainteresowanej o zakończenie życia, o śmierć. Nie > rodziny, nie krewnych. To nie eksterminacja chorych i kalekich. Dobrze byłoby gdyby tak to właśnie wyglądało. Odpowiedz Link Zgłoś
patrycja.c100 Re: no to ja rzucam pierwszy kamień 02.03.07, 10:46 zwróć tylko uwagę na to, ze eutanazja w większosci dotyczy osób całkowicie sparaliżowanych tzw ważyw, osób które nie mówią i się nie ruszają. Zresztą teraz pytanie: jak bardzo trzeba być sparalizowanych czy chorym aby mieć do tego prawo? Czy tylko całkowicie bezwładni, może nieuleczalnie chorzy np na raka, a może wystarczy nie mieć ręki albo nogi? A może zwykły katar wystarczy :) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: no to ja rzucam pierwszy kamień 02.03.07, 10:49 A dlaczego chcesz skazywac kogoś na życie wśród rurek, na bycie zależnym od innych, od maszyn (jak ten 32-letni mężczyzna od 14 lat całkowicie psaraliżowany, z rurką w tchawicy, mówić moze tylko z przerwami, co i tak sprawia mu ból, nie moze zjeść, usiąść, nie widział słońca od 14 lat!), skoro ktoś wcale tego nie chce? Ma wolna wolę, rozum, niech decyduje. Odpowiedz Link Zgłoś
patrycja.c100 Re: no to ja rzucam pierwszy kamień 02.03.07, 10:52 dobrze, a czy gdyby był zdrowy i chciał umrzeć też mu lekarze powinni pomóc? Gdyby bardzo chciał umrzeć to i tak by popełnił samobójstwo czy zatem nie lepiej zabić w humanitrany sposób? Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: no to ja rzucam pierwszy kamień 02.03.07, 10:53 Powtórzę: To żadne widzimisie. Procedura odłączania od aparatur i eutanazja trwa miesiacami. Poprzedzona jt szeregiem badań wykluczających polepsznie stanu zdrowia. Badań psychologicznych i psychiatrycznych. To nie jt uleganie chwilowemu kaprysowi, "bo mi w życiu znów nie wyszło". Odpowiedz Link Zgłoś
patrycja.c100 Re: no to ja rzucam pierwszy kamień 02.03.07, 10:55 i co z tego, że trwa miesiącami. Są ludzie którzy chcieli by umrzeć już wiele lat temu a jednak boją się samobójstwa. Bardzo spłycasz problem Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: no to ja rzucam pierwszy kamień 02.03.07, 10:57 Badania psychologiczne maja wykluczać depresję. Depresja nie predysponuje do eutanazji. Jt uleczalna. Zatem nie obawiaj się. Tobie nie grozi;) Odpowiedz Link Zgłoś
patrycja.c100 Re: no to ja rzucam pierwszy kamień 02.03.07, 10:58 Nie grozi bo ja umierać nie chcę. I uwierz, ze nie trzeba mieć depresji, zeby nie chceić żyć. Ludzie sa różni, naprawdę bardzo różni i bardzo dziwni. Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: no to ja rzucam pierwszy kamień 02.03.07, 11:02 Więc zapamiętaj, że eutanazja to prawo do śmierci osób beznadziejnie chorych. Nie ekterminacja ze względu na wiek albo kaprysy "bo ja tak chcę, nie chce żyć, jestem taki różny i dziwny i nie chcę". Po to są badania , o których juz pisałam, by wykluczyć takie przypadki. Odpowiedz Link Zgłoś
patrycja.c100 Re: no to ja rzucam pierwszy kamień 02.03.07, 11:04 zgadza się, gdybym jednak chciała się czepiac to powiedziałąbym, ze to z kolei dyskryminacja osób zdrowych, które też chcą mieć prawo umierać w humanitranych warunkch a nie roztrzaskiwac się o chodnik po skoku z 10 piętra Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: no to ja rzucam pierwszy kamień 02.03.07, 11:08 dlatego proponuje nałykać się pigułek i w ładnym makijażu zasnąć. Ale tyle, by się nie obudzić, nie zostać rosliną i nie wegetować, nie być skazanym na respirator, rurki i inne osoby. Ja łyknełabym proszki. Nie cięłabym się, nie skakała z mostu czy okna. Odpowiedz Link Zgłoś
patrycja.c100 Re: no to ja rzucam pierwszy kamień 02.03.07, 11:09 gorzej by było jeśli po tych proszkach byś nie umarła. Zawsze mówię, że nie ma to jak fachowa pomoc lekarza Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: no to ja rzucam pierwszy kamień 02.03.07, 11:18 Nałykałabym się czegoś odpowiedniego w odpowiedniej ilości. Nie skazałabym się na bycie jak warzywo. Ale to w wypadku samobójstwa z różnych przyczyn. Nie wiem czy miałabym odwagę stchórzyć. Natomiast gdybym była nieuleczalnie chora, poprosiłabym lekarza o zastrzyk. Chciałabym mieć do tego prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
popka5 Re: no to ja rzucam pierwszy kamień 02.03.07, 10:47 patrycja.c100 napisała: > Zresztą dalej by się nalezało zastanowić dlaczego tylko osoba cięzko chora ma > prawo godnie umierać. A jeśli 30 letnia, zdrowa osoba zdecyduje że chce umrzeć? > > Chyba też powinna miec do tego prawo? Boi się popełnić samobójstwo i chce aby > lekarz jej pomógł. Zaczynajac ten temat, przedstwilam konkretny przyklad - czlowieka, ktory niechce zyc. Niechce zyc nie dlatego bo ma takie widzimisie, bo mu sie w zyciu nie uklada, tylko dlatego ze jest roslina. Nie wiem jak wy, ale ja na jego miesjcu - nie daj Boze - rowneiz walczylabym o eutanazje. Moze to okropne co pisze, ale podejrzewam, ze wiekszosc z nas by tego chciala. Odpowiedz Link Zgłoś
patrycja.c100 Re: no to ja rzucam pierwszy kamień 02.03.07, 10:50 tak, tylko prawa nie tworzy się dla jednej osoby. Jeśli weszła by ustawa to obowiązywała by wszystkich, tych którzy chcą umierać i tych którzy nie chcą Odpowiedz Link Zgłoś
patrycja.c100 Re: no to ja rzucam pierwszy kamień 02.03.07, 10:53 a co w tym bzdurnego? to chyba oczywiste że prawa nie tworzy się dla jednostek tylko dla całego społeczeństwa Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: no to ja rzucam pierwszy kamień 02.03.07, 10:55 no i sądzisz, ze eutanazja to będzie kaprys lekarza: robi obchód i wybiera: eutanazja jutro, ten przeżyje, ten do eutanazja w piątek, ten za dwa dni... Zastanów się czym jt eutanazja. Może mylisz definicje. Nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
patrycja.c100 Re: no to ja rzucam pierwszy kamień 02.03.07, 10:57 zacznijmy od tego, że eutanazja jest na życzenie pacjenta a nie lekarza, więc chyba niczego nie mylę. A jeśli temat naprawdę Cię interesuje to poszukaj w prasie francuzko i niemiecko języcznej sprzed około roku, moze 1,5 o holenderskich staruszkach uciekających z własnego kraju w obawie przed eutanazją. W polskich gazetach też o tym było ale nie wiele Odpowiedz Link Zgłoś
popka5 Re: no to ja rzucam pierwszy kamień 02.03.07, 10:57 ustawa powinna dotyczyc tylko osob, ktore chca umrzec ALE nie wszystkich. Jak zdrowa osoba chce sie zabic to popelnia samobojstwo, a czlowiek ktory lezy od lat przykuty do lozka, nie rusza sie, nie mowi, zyje dzieki maszynie -niemoze tego zrobic. Dla takich osob wlansie uwazam, powinno sie zalegalizowac eutanazje. Taki Janusz np. On moze tylko mowic. W pelni swiadomie podjal decyzje o smierci. Inny przypadek - czlowiek w podobnej sytuacji do Janusza - tlyko mogl ruszac glowa i pisal sam - uzywajac ust i olowka i kompa - prosby o eutanazje. Podkreslam jeszcze raz, eutanazja powinna dotyczyc osob, ktore maja w pelni zdrowy mozg i w pelni swiadomie podejmuja taka decyzje, a raczej blaganie o prawo do smierci, swiadomej smierci. Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: no to ja rzucam pierwszy kamień 02.03.07, 11:00 ;) nie ktorym trudno odróżnić chorego na nieuleczalnie od osoby powiedzmy w depresji z czarnymi myślami o przyszłości;) Odpowiedz Link Zgłoś
patrycja.c100 Re: no to ja rzucam pierwszy kamień 02.03.07, 11:01 tylko jak osoba po ciężkim wypadku, niemówiąca i nieporuszająca się może swiadomie podjąć decyzję o smierci. Chyba oczywiste jest że w takim przypadku decyduje rodzina, tak jak to było 2 lata temu z Terry Shaivo (nie wiem jak to się pisze :D), kiedy to rodzina chciała aby została ona poddana eutanazji a sąd wyraził na to zgodę. Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: no to ja rzucam pierwszy kamień 02.03.07, 11:06 Mąż twierdził, ze jego zona nie chciała żyć w ten sposób. A lekarze biegli uznali, iz jej sie nie da wyleczyc czy nawet doraźnie poprawić stanu zdrowia. Ponadto aby zabezpieczyc się przed jakimś takim wypadkiem, wystraczy podpisac oswiadczenie, ze chcesz byc podtrzymywana przy życiu niezależnie od okolicznosci, jesli nie ufasz bliskim. Odpowiedz Link Zgłoś
popka5 Re: no to ja rzucam pierwszy kamień 02.03.07, 11:09 chodzi o osoby ktore swiadomie podejmuja decyjze o smierci. Ile razy w roku lekarze odlaczaja od aparatury ludzi?! To nie jest eutanazja. Odpowiedz Link Zgłoś
popka5 Re: no to ja rzucam pierwszy kamień 02.03.07, 11:10 odlaczaja ludzi w spiaczce. Odpowiedz Link Zgłoś
popka5 Re: no to ja rzucam pierwszy kamień 02.03.07, 11:15 pl.wikipedia.org/wiki/Eutanazja Warto poczytac. Odroznic eutanazje czynna od biernej. Odpowiedz Link Zgłoś
justysialek Re: no to ja rzucam pierwszy kamień 02.03.07, 11:14 > tylko jak osoba po ciężkim wypadku, niemówiąca i nieporuszająca się może > swiadomie podjąć decyzję o smierci. Chyba oczywiste jest że w takim przypadku > decyduje rodzina, Oj Kotku, widać, że na oczy takiej osoby nie widziałaś... To właśnie uwielbiam - jak sie wypowiada (i to najbardziej radykalnie) ktoś, kto nie ma o tym zielonego pojęcia - ale swoje zdanie MA! Jeśli zachowane jest rozumienie (a jest to konieczne, aby mówić o świadomej decyzji), to może nawet mrugając oczami odpowiadać na pytania! Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: no to ja rzucam pierwszy kamień 02.03.07, 11:20 Zatem jesli traktujemy to jako mozliwosć komunikacji ze sparaliżowaną osobą... to chyba mamy odpowiedź co do eutanazji. Odpowiedz Link Zgłoś
justysialek Re: no to ja rzucam pierwszy kamień 02.03.07, 11:19 tak jak to było 2 lata temu z Terry Shaivo (nie wiem jak to > się pisze :D), kiedy to rodzina chciała aby została ona poddana eutanazji a sąd > > wyraził na to zgodę. To była nieco inna sytuacja. tutaj nie bylo mowy o typowej eutanazji, bo ta pani nie była w stanie wyrazic własnych chęci. Datego też decyzję podejmował sąd, a nie jej mąż samowolnie. jednak tego typu "eutanazję" (dotyczącą osób będących w śpiączce nieodwracalnej, nie mających świadomości) dokonują na codzień lekarze i to czasem wbrew rodzinie - kiedy to lekarz przychodzi i oświadcza, że nic juz nie da się zrobić i należy odłączyć aparaturę - przezyje to super, nie - to trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
popka5 Re: no to ja rzucam pierwszy kamień 02.03.07, 11:24 I to jest wlansie eutanazja bierna zwana dalej ortotanazja. Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: no to ja rzucam pierwszy kamień 02.03.07, 10:51 No pewnie. To żadne widzimisie. Procedura odłączania od aparatur i eutanazja trwa miesiacam. Poprzedzona jt szeregiem badań wykluczających polepsznie stanu zdrowia. Badań psychologicznych i psychiatrycznych. To nie jt uleganie chwilowemu kaprysowi, "bo mi w życiu znów nie wyszło". Odpowiedz Link Zgłoś
miss_a Re: Eutanazja 02.03.07, 10:28 skad sie biora te opinie, ze legalizacja eutanazji na zyczenie doprowadzi do wiekszej liczby przypadkow eutanazji przymusowej??? kiedys prawo karalo za proby samobojcze, teraz juz nie karze. czy to oznacza ze ludzie zaczeli bagatelizowac problem i odmawiac pomocy psychiatrycznej niedoszlym samobojcom, albo namawiac, jak to piszecie, "niechcianych" czlonkow rodziny, aby dla wspolnego dobra poszli i skoczyli z dachu??? Odpowiedz Link Zgłoś
patrycja.c100 Re: Eutanazja 02.03.07, 10:33 to nie są opinie tylko fakty, problem np; dotyczy holandii, bo tam eutanazja jest legalna. wiadomo, ze nie każdy jest świrem, ale są ludzie dla których wogodniej było by się pozbyć starego ojca/matki ciotki babci..., niż ich utrzymywać. A gdyby jeszcze mieli mozliwość zrobić to legalnie to dlaczego mieli by tego nie robić? Problem z głowy i konsekwencji brak Odpowiedz Link Zgłoś
easier_to_fly Re: Eutanazja 02.03.07, 10:38 w ogóle powinna być dopuszczalna. nie tylko w tym wypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: Eutanazja 02.03.07, 19:55 Witam, Kilka osob probowalo dotrzec do Was z informacją, o podziale eutanazji na czynną i bierną, ale wydaje mi sie ze zalekcewazyliscie te wazne informacje i rzucacie przyklady w caly swiat. Moim zdaniem, uzywanie terminu eutanazja w wypadku tego mezczyzny, nie jest walasciwe. Warto dodac do niego chocbt to slowo 'bierna'. Mysle ze warto zauwazyc, ze nawet kosciol katolicki, reprezentujacy jakze skrajna opinie w kwestii eutanacji rozwroznia samobojstwo, eutanazje i zaprzestanie uporczywej terapii. Tzn: ostawienie lekow utrzymujacych przy zyciu, odlaczenie aparatury podptrzymujacej zycie jest wlasnie takim zaprzestaniem, asmierc nastepijaca potem jest naturalna. Zupelnie czym innym jest wsytrzkniecie czegos, wiec prosze ws bardzo, nie mieszajmy tych przypadkow! Moje zdanie: eutanazja czynna - nie, niepodtrzymywanie zycia na sile - tak. Pozdrawiam wszyskich, dla ktorych temat ten jest wazny, nawet jesli sie ze mna nie zgadzaja :-) Odpowiedz Link Zgłoś
malina862 Re: Eutanazja 02.03.07, 22:25 podzielam twoje zdanie człowiek ma prawo do godnej smierci. Odpowiedz Link Zgłoś