Dodaj do ulubionych

rozstaliśmy się....:(

04.03.07, 08:46
i jest mi smutno... bo dałam sobą manipulować:( jaka ja durna jstem:(
Obserwuj wątek
    • qw994 Re: rozstaliśmy się....:( 04.03.07, 08:48
      Ale już masz to za sobą, prawda?
      • cheeringup Re: rozstaliśmy się....:( 04.03.07, 08:56
        za sobą. ale fakt bycia zostawioną jest przygnębiający...
        • konfliktowa Przygnebiajace jest rowniez... 04.03.07, 09:04
          ... porzucenie faceta. Wspolnie spedzony czas do zlewu.
        • qw994 Re: rozstaliśmy się....:( 04.03.07, 09:04
          Jeśli facet był do niczego, to lepiej, że tak się stało.
          • pure.fuck.up Glupiego robota. 04.03.07, 09:10
            To gdzie wszesniej miala oczy? Teraz na niego zwala.
          • cheeringup Re: rozstaliśmy się....:( 04.03.07, 09:12
            też tak sobie tłumaczę, bo z perektywy osób postronnych był cholernie
            beznadziejny... ale moje zranione uczucia...:( chore...
            bardzo trudno się zakochuję, długo czekałam aż komuś zaufam..i znów porażka.
            boję się, że będę leczyć się przez rok z półrocznego zwiżaku...
            • pure.fuck.up Beznadziejny facio. 04.03.07, 09:18
              Daj sobie na razie spokoj ze zwiazkami. Najwyrazniej ci nie wychodza.
              Nabierz perspektywy. Facetka ktora laczy sie z beznadziejnym facetem
              tez jest sobie winna. To co pisze to nie czepianie sie tylko konstruktywna
              krytyka. Sama przyznajesz, ze byl do doopy. Badz ostrozna w przyszlosci.
              • cheeringup Re: Beznadziejny facio. 04.03.07, 09:22
                wychodzi na to, że jestem beznadziejna... :-(
                • pure.fuck.up Re: Beznadziejny facio. 04.03.07, 09:26
                  Nie, nie jestes. Jezeli widzisz teraz, ze byl do kitu to mial pewna
                  zaleta. Pomogl ci w edukacji :). Juz takiego bledu nie zrobisz.
                  Zrobisz inny :).
                  • cheeringup Re: Beznadziejny facio. 04.03.07, 09:28
                    ale ja już chyba nie mam czasu na błędy... jestem tuż przed 30tką, marzy mi się
                    stabilizacja... a tu ciągle coś nie tak:-(
                    • pure.fuck.up Re: Beznadziejny facio. 04.03.07, 09:38
                      Komu sie nie marzy :)? Zmniejsz oczka w siatce na motyle. Powinien sie
                      lepszy element lowic. Bledy zdarzaja sie w kazdym wieku.
                      Cheer up!
                      • cheeringup Re: Beznadziejny facio. 04.03.07, 09:42
                        :-)
                        wiesz, w sumie czuję ulgę, bo koniec z dylematami, kłotniami...
                        jemu nie zależało i tyle, więc dobrze się stało...
                        a oczka..cóż, rzadko który okaz tam wpada, bo mało facetów mi się podoba, tak
                        już mam. a nie umiem udawać...
                        pomimo wszystko.. będzie dobrze:-)
                        • pure.fuck.up Re: Beznadziejny facio. 04.03.07, 09:45
                          Bedzie ok :). Cheer up :).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka