Dodaj do ulubionych

pierwszy buziak,czyli watek wiosenny :))

07.05.03, 16:36
pamietacie swojego pierwszego buziaka?? :) ja tak.
pamietam,ze strasznie mnie interesowaly listki drzewa stojajcego za
nami :))) i zamiast zamknac oczy i "poddac sie instynktowi", usilnie sie w te
listki wpatrywalam :))) juz je chyba na zawsze zapamietam :))) w koncu jednak
doszlam do wniosku,ze calowanie jest fajniejsze niz te listki
i "odlecialam"...
ale slad w psychice zostal-jak widze mlode,zielone listki,to mam zaraz ochote
sie calowac ;)))))))))))hihihi :) nie macie pojecia jakie to czasem
klopotliwe... ;)

Obserwuj wątek
    • julla Re: pierwszy buziak,czyli watek wiosenny :)) 07.05.03, 16:47
      Dla mnie jest to dość bolesne wspomnienie. Mieliśmy po 16 lat, było cudowne
      lato i "chodziliśmy ze sobą". Trzy lata póżniej chłopak już nie żył.
      Mineło już wiele lat, a jest takie jedno "nasze" miejsce na widok którego
      zawsze popadam w głeboką nostalgię.
      • Gość: mandarynka Re: pierwszy buziak,czyli watek wiosenny :)) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.05.03, 16:53
        Pierwsze buziaki gdzies w okolicach podstawówki, nie utkwiły mi w pamięci. A
        pierwsz raz tak naprawde całowałam się na wieżyczce takiej przy lesie, do
        obserwowania zwierząt. Miałam 16 lat, i nawet jesli wtedy przebiegałoby stado
        słoni to bym nie zauważyła:) Całusny partner był ode mnie parę lat starszy i
        zabójczo przystojny. Wytrzymalismy razem ponad 4 lata.
      • snow.white Julla... 07.05.03, 21:25
        ...ojej,nie chcialam bolesnych wspomnien wywlekac,wybacz... :(( mial byc watek
        wiosenno-frywolny... :( ale Wasze miejsce caly czas jest,wspomnienie pierwszego
        buziaka z nim tez na pewno cudowne... juz nic nie pisze,bo mi nie wychodzi
        wcale... pozdrawiam cieplutko!!!!!!!!!! :)))))))
        • julla snow... 07.05.03, 21:50
          Wspomnienia są fajne, tylko szkoda młodego życia fajnego chłopaka, która zginął
          tragicznie i kompletnie bez sensu, jak to się czasem młodym gniewnym zdarza:(((
          A wspomnienia są piękne, ale patrzę na nie jak na odpływającą coraz dalej wyspę
          (cyt. bodajże z "Komu bije dzwon")
      • Gość: Ilona Re: pierwszy buziak,czyli watek wiosenny :)) IP: 157.25.122.* 08.05.03, 01:07
        julla, przezyłam dokładnie to samo, no może prawie. Calowałam się pierwszy raz
        z moim "narzeczonym" jak to o nim mowiłam, jeszcze w podstawowce. W zasadzie
        to ja go zaczełam całować, on się tylko poddał. Był super, nosił mi worek na
        kapcie i przynosił obwarzanki...
        Pięć lat temu dostalam telefon że zginał w wypadku samochosowym, byłam na
        pogrzebie... to takie smutne
    • Gość: sagan Re: pierwszy buziak,czyli watek wiosenny :)) IP: *.desy.de 07.05.03, 16:51
      moj pierwszy buziak byl fatalny :( zostalam "zniewolona"
      na dywanie w swietlicy szkolnej przez kolege z klasy,
      ktory mial katar sienny i zawsze mu cieklo z nosa, moja
      przyjaciolka siedziala mi na nogach, zebym nie uciekla
      (lezalam na tym dywanie), a panie swietliczanki sie
      idiotycznie chichotaly...
      • julla sagan... 07.05.03, 21:52
        po takich traumatycznych przejściach wielu kobietom groziłaby nieuleczalna
        oziębłość;-))
      • koaa Re: pierwszy buziak,czyli watek wiosenny :)) 08.05.03, 00:23
        A Przypomniałaś mi pewne wspomnienie z dzieciństwa
        1sza or 2-ga klasa w podstawówki :)))))))))))
        Przez takie wykroczenie zostaliśmy wpisani przez dyrka na czarna
        listę :))))))))))))))
        Przyszła do naszej klasy i była piękna wszyscy się w niej kochaliśmy (Olu:))
        Ale nie można tego nazwać prawdziwym pocałunkiem- w policzek:)))
        Magda to ona skradła mi pierwszy pocałunek wcześniej zbieraliśmy razem kasztany
        Była to późna podstawówka(ale mi serce biło) :))))))))
    • psycholog.w ?????? 07.05.03, 16:58
      ??
    • aguszak w podstawówce... 07.05.03, 17:06
      ... było ich dwóch w trzeciej klasie: Kamil i Grześ i nie mogłam się zdecydować
      z którym "chodzić" :))))) No to Kamil mnie pocałował :)))) A potem Tata
      odbierał mnie ze świetlicy i koleżanki poskarżyły, że całowałam się z Kamilem :
      ( Na to mój Tata: "A wy co? Zazdrościcie?"

      Kocham mojego Tatę :))) Choć czasem mnie ostro wkurza, ale wtedy sobie
      przypominam ten incydencik z podstawówki...
    • Gość: tedda Re: pierwszy buziak,czyli watek wiosenny :)) IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.03, 22:00
      a mi wrecz przeciwnie, pierwszy pocalunek kojarzy sie raczej z aura zimowa.
      Poczatek lutego, snieg po kolana,rzucalismy sie sniezkami - gonil, gonil i
      dogonil...:-) Aha, i ciemno juz bylo! Wlasciwie to pamietam ta gonitwe po
      sniegu a potem juz czulam jakbym skladala sie z samych ust - pamietacie to
      wrazenie, jakby wszystkie koncowki nerwowe nagle skupily sie w jednym punkcie?
      hmm... Ale w maju tez przyjemnie ;-)
      • snow.white zawsze... 07.05.03, 22:35
        ...jest przyjemnie :))))) mmmmm... :))))))))
    • anahella Re: pierwszy buziak,czyli watek wiosenny :)) 08.05.03, 00:10
      Ja sie pierwszy raz w zyciu calowalam w krzakach za kosciolem:) Oczywiscie
      powinnam byc wtedy na lekcji religii, ale czego sie nie robi dla piegowatego
      Piotrka;)
    • snow.white juz nie moge... 08.05.03, 18:59
      ...mlode listki biora nade mna gore ;)))))))))))) fajne wspomnienia :)))
      pozdrawiam :))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka