pumha 18.03.07, 22:37 Czy nie uważacie, że życie powinno być opcją fakultatywną, a nie obligatoryjną? Zawsze mnie złościło to skazanie na życie i na dodatek na nieokreśloną z góry liczbę lat. Czekam śmierci z utęsknieniem, wy również? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ginewra25 Życia nigdy za wiele 18.03.07, 22:43 Mnie wizja śmierci zasmuca niezmiernie. Chciałabym żyć do końca istnienia świata :) Tyle jest jeszcze tajemnic, zagadek do odkrycia, tylu ludzi do poznania, tyle muzyki do wysłuchania ... Życie jest stanowczo za krótkie ... więc nie, nie czekam na śmierć z utęsknieniem Odpowiedz Link Zgłoś
e._ Re: Samobójstwo 18.03.07, 22:45 pumha napisała: > Czekam śmierci z utęsknieniem ...z wiekiem to mija... Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Samobójstwo 18.03.07, 23:56 Myślałem o tym;) Zobaczę co to ta śmierć,a jak mi się nie spodoba to z niej zrezygnuję;) Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix01 Re: Samobójstwo 19.03.07, 13:40 ja sie boje smierci, tego momentu ktory przyjdzie nioczekiwanie i zastanawiam sie czasem jak to jest umrzec.... Odpowiedz Link Zgłoś
e1982 Re: Samobójstwo 19.03.07, 13:47 nie czekam jej....wręcz przeciwnie... a odkąd brat zginął...mam jej serdecznie dość..mogłaby sama się unicestwić.. przyszła po kogoś kto powinien żyć...przyszła za szybko... Odpowiedz Link Zgłoś
basiabjork Re: Samobójstwo 19.03.07, 14:03 Kiedys bylam bardzo blisko popelnienia samobojstwa. Nie zrobilam tego. Teraz za kazdym razem, gdy cos mi sie w zyciu nie udaje mysle sobie, ze przeciez mogloby mnie juz w ogole nie byc. I to pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
znowuwzyciuminiewyszlo Re: Samobójstwo 19.03.07, 14:10 Ja kiedyś chciałam. Ale wywiedziona z katolickiego wychowania opcja wiecznego potępienia jakoś mnie cofnęła. Strasznie byłam wtedy głupia. Teraz widzę ile pięknych rzeczy mnie spotkało od tamtego czasu i wierzę, że jeszcze więcej cudów przede mną. Tylu ludzi do poznania, tyle miejsc do zobaczenia, tyle rzeczy do zrobienia! Odpowiedz Link Zgłoś
armatura1 Re: Samobójstwo 19.03.07, 16:23 A na jaką śmierć czekasz? Krótką i szybką czy w długich męczarniach np. w trakcie leczenia onkologicznego....może popracuj trochę jako wolontariusz na onkologii to będziesz miała okazje poobcować ze śmiercią na codzień...I wierz mi że wiem o czym pisze. Odpowiedz Link Zgłoś