Dodaj do ulubionych

różnica wieku

IP: *.bojary.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 10:48
czy wiązanie sie z facetem kilkanaście lat starszym ma sens? Czy taki zwiazek
moze przynieść kobiecie satysfakcję, bo że facet bedzie usatysfakcjonowany to
nie mam wątpliwości. czekam na opinie
Obserwuj wątek
    • Gość: Ptasia Re: różnica wieku IP: 212.76.35.* 26.11.01, 10:56
      Jasne, że tak. często tylko w ten sposób można znaleźć osobę która nam dorónuje
      pod wzgl. np. dojrzałości. tak było z dwoma moimi koleżankami, choć tam różnica
      wieku nie przekraczała 5 lat. Osobiście nigdy nie szukałam ani nie
      interesowałam się osobami zdecydowanie starszymi od siebie, ale to rozumiem i
      rozumiem, jakie atuty ma taki związek, zwłaszcza, gdy chodzi o starszego
      mężczyznę/młodszą kobietę.
      • Gość: Edyta Re: różnica wieku IP: 194.139.172.* 26.11.01, 11:59
        Miło mi zawrzeć głos na tym forum.
        Moja przyjaciółka ma 23 lata i jest z facetem 49 letnim. I wierz mi nigdy dotąd
        nie widziałam jej tak szczęśliwej i zakochanej. Ale dużo zależy od charakteru
        mężczyzny. Jeśli jest on człowiekiem żywiołowym i jest w stanie sprostać
        wymaganiom kobiety, to taki związek ma szansę przetrwania.
        I oczywiście licz się z głupimi spojrzeniami na ulicy, ale do tego mozna
        przywyknąć. Powodzenia, idź za głosem serca!!!
        • Gość: Matylda Re: różnica wieku IP: *.*.*.* 26.11.01, 12:22
          Moj mezczyzna jest starszy ode mnie o 20 lat, w zyciu nie bylam tak szczesliwa.
          Trzeba jednak pogodzic sie z komentarzami i spojrzeniami jak mowi Edyta, a to
          nie zawsze jest latwe.

          • Gość: Sublima Re: różnica wieku IP: *.bojary.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 12:37
            No właśnie, co prawda komantarzy na razie nie ma, gdyż w tym memencie rozważam
            mozliwość związqania sie z facetem którym jest przy mnie. zastanawiam sie , czy
            to wogóle ma sens, czy taki zwiazek wytrzyma próbę czasu, czy ja sie tym
            związkiem tym facetem nie znudzę, bo przecież nie we wszystkim moze mi dorównać
          • Gość: Misiek Re: różnica wieku IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 26.11.01, 12:39
            Ciekawe ile kosztuje takich gości znajomośc z młodymi dupami??? i jak one
            bardzo muszą podążać za głosem szmalu, żeby z takim gościem pójść do łóżka,
            pytanie ile wytrzymają, takie związki są chore i jedyne o co w nich chodzi to
            ze strony panienki szmal, a ze strony "staruszka" młoda, świeża dupa z którą tu
            i ówdzie można się pokazać i można jej zamknąć usta szmalem.
            A jak czytam te bzdury, "podążaj za głosem serca" albo "nigdy nie była taka
            szczęśliwa" to bleeeee.

            pozdr.
            • Gość: Matylda Re: różnica wieku IP: *.*.*.* 26.11.01, 15:29
              Misiu drogi, czasem oni daja tak duzo, ze nawet nie jestes w stanie sobie tego
              wyobrazic i zdecydowanie nie mam tu na mysli korzysci finansowych czy
              materialnych. Daja to czego ty nie dasz (wnioskujac z twego postu) czyli madrosc,
              doswiadczenie, tolerancje i duzo duzo ciepla.
              Pewnie zdarzaja sie przypadki takie, o ktorych ty mowisz ale nie musza byc one
              regula.
              Pozdrawiam i zycze wiecej tolerancji i madrosci

              Gość portalu: Misiek napisał(a):
              > Ciekawe ile kosztuje takich gości znajomośc z młodymi dupami??? i jak one
              > bardzo muszą podążać za głosem szmalu, żeby z takim gościem pójść do łóżka,
              > pytanie ile wytrzymają, takie związki są chore i jedyne o co w nich chodzi to
              > ze strony panienki szmal, a ze strony "staruszka" młoda, świeża dupa z którą tu
              > i ówdzie można się pokazać i można jej zamknąć usta szmalem.
              > A jak czytam te bzdury, "podążaj za głosem serca" albo "nigdy nie była taka
              > szczęśliwa" to bleeeee.
              > pozdr.

            • Gość: Kebab Re: różnica wieku IP: 10.30.42.* 02.01.02, 11:08
              Gość portalu: Misiek napisał(a):

              > Ciekawe ile kosztuje takich gości znajomośc z młodymi dupami??? i jak one
              > bardzo muszą podążać za głosem szmalu, żeby z takim gościem pójść do łóżka,
              > pytanie ile wytrzymają, takie związki są chore i jedyne o co w nich chodzi to
              > ze strony panienki szmal, a ze strony "staruszka" młoda, świeża dupa z którą tu
              >
              > i ówdzie można się pokazać i można jej zamknąć usta szmalem.
              > A jak czytam te bzdury, "podążaj za głosem serca" albo "nigdy nie była taka
              > szczęśliwa" to bleeeee.
              >
              > pozdr.

              Misiu, zazdrośniku :-)
              Mam babeczkę 15 lat młodszą (ma 22 lata) i wierz mi, Ona nie leci na mój szmal.
              Wprost przeciwnie - jest bogatsza ode mnie i zdarza się, że np. w knajpie to ona
              za mnie płaci :-(
              Masz jednak rację co do wartości związku. Wartość ta jest jednak niematerialna. A
              jaka dokładnie, przekonasz się dopiero wtedy, jak skończysz 25 - 27 lat i
              przestaniesz myśleć penisem, a kobiety przestaną być dla Ciebie dodatkiem do
              pochwy.

              Ja też pozdrawiam.
    • Gość: Joasia Re: różnica wieku IP: *.dip.t-dialin.net 26.11.01, 12:34
      Gość portalu: sublima napisał(a):

      > czy wiązanie sie z facetem kilkanaście lat starszym ma sens? Czy taki zwiazek
      > moze przynieść kobiecie satysfakcję,
      zalezy od wlasnych upodoban np. mnie nigdy nie interesowali faceci w moim wieku.

      bo że facet bedzie usatysfakcjonowany to nie mam wątpliwości
      Nieprawda sa tez faceci lubiacy tylko starsze od siebie partnerki
      • Gość: AHA Re: różnica wieku IP: 194.92.239.* 26.11.01, 12:56
        W tym, co napisal Misiek jest niestety wiele prawdy (aczkolwiek nie podoba mi
        sie jego jezyk). Wielokrotnie zastanawialem sie, co pociaga mlode kobiety w
        facetach starszych od nich o 20 lat. Doswiadczylem to na wlasnej skorze,
        poniewaz moja zona miala (ma?) romans z takich wlasnie facetem. Powiedziala, ze
        pocigalo ja jego bagoctwo (gosc to typowy przyklad lewicowej nomeklatury, ktory
        za psie pieniadze kupil panstwowa stadnine koni), i wladza (o ile takowa moze
        miec prezes stadniny w malej pipidowie). Kobiety zastanowcie sie. Sublimo, nie
        wiem ile masz lat, ale wybiegnij troche w przyszlosc i wyoobraz sobie, jak Wasz
        zwiazek bedzie wygladal, gdy Ty bedziesz miala 40-stke i jeszcze mam nadzieje
        burze hormonow, a on bedzie starcem o lasce. W takim zwiazku to Ty ponosisz
        wieksze ryzyko i masz wiecej do stracenia niz on. Ty sie zaangazujesz, a on
        zapisze na swoim koncie kolejne zaliczenie.

        pzdr
        • Gość: sublima Re: różnica wieku IP: *.bojary.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 13:40
          teraz ten mój męzczyzna zyje bardziej intensywnie ode mnie, ale co bedzie za 10
          i więcej lat. Będe musiała zajmować się nim i np naszym dzieckiem, skad ja na
          to znajdę siły. Niewiem czy to wogóle ma sens, napewno bycie z nim zapewniłoby
          mi poczucie bezpieczeństwa , pełna stabilizację ale czy ja powinnam tego szukać
          u jego boku. Może poczekać jeszcze troszkę az spotkam w końcku kogoś troche
          młodszego, kto da mi to samo lub też wiecej...
          • miliarder Re: różnica wieku 26.11.01, 14:13
            mój kolega zyje z kobetą o 9 lat starszą.
            dziwie mu sie.
            patrzac na to z boku z boku ten zwiazek odizolowal
            go od kolegów. tymbardziej ze on ma tylko 21 a ona 30 latek
            • Gość: Sailor Re: różnica wieku IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 26.11.01, 14:49
              W takim wypadku nie słuchałbym na Twoim miejscu rad. Jest to Twoja decyzja i to
              Ty masz wątpliwości. Są na tym świecie mężczyźni, którzy są w Twoim wieku i są
              równie dojrzali jak Ty. Moja rada: nie traktuj Twojego aktualnego faceta jako
              ostatniego na tym świecie i nie słuchaj kobiet, które mówią, że ich mężczyźni
              są starsi o 20 lat i że są z nimi szczęśliwe.

              Sailor
              • Gość: SUBLIMA Re: różnica wieku IP: *.bojary.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 14:54
                Prawda jest taka, że żyję juz na tym świecie niespełna 30 lat i jeszcze nie
                udalo mi sie spotkać normalnego, zdrowego faceta, który całkiem
                bezinteresownaie obdarowałby mnie swoim ciepłem, kóry zechciałby dać mi
                poczucie bezpieczeństwa, wsparcie i miłość. Do tej pory trafiałam najczęściej
                na egoistów, lub facetów troszke niezrównoważonych emocjolanie. gdzie sie
                podziali ci normalni? czy jest to juz gatunek wymarły?
                • Gość: Sailor Re: różnica wieku IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 26.11.01, 15:23
                  Ja żyję na tym świecie 25 lat i też nie spotkałem kobiety, która obdarowałaby
                  mnie uczuciem zupełnie bezinteresownie. Wydaje mi się, że jestem całkiem
                  normalny i zrównoważony psychicznie :-) a miłość nadaje sens mojemu życiu.
                  Nie załamuj się. Ja tydzień temu rozstałem się z kobietą, z którą byłem 1,5
                  roku i jeszcze miesiąc temu wydawało mi się, że oświadczę się jej ale ona
                  znalazła inny sens życia, zaczęła mocno wierzyć w Boga, raj po śmierci i takie
                  tam. Ja jestem niewierzący i po przeprowadzeniu z nią rozmowy o tym doszedłem
                  do wniosku, że ta sama kobieta, którą znałem jeszcze miesiąc temu zniknęła. To
                  było straszne, rzeczy które były kiedyś dla nas obojga ważne dla niej stały się
                  sprawą drugorzędną a ich miejsce zajęła Trójca święta. Wyobrażasz to sobie ?
                  Nie łam się, kiedyś znajdziesz tego właściwego a ja tą właściwą :-)

                  powodzenia Sailor

                  • Gość: sublima Re: różnica wieku do Sailora IP: *.bojary.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 15:34
                    szczerze Ci współczuję rozstania ale też i współczułabym Ci dalszego życia z
                    kobietą której odbiło. Ja to juz włąściwie straciłam nadzieję na normalnego
                    faceta więc biorę to co przychodzi. wiem, ze ni ejst to moze właściwe ale:))
                • Gość: Matylda Re: różnica wieku do Sublimy IP: *.*.*.* 26.11.01, 15:25
                  Na forum Psychologia zalozylam taki sam watek kilka dni temu, odpowiedzi sa
                  zupelnie inne niz tu. Poczytaj.
                  Moj mezczyzna nie jest bogaty (w tym przypadku to raczej on moglby na forse
                  poleciec :)), za to jest madry, cierpliwy, tolerancyjny. Kochamy jest i juz, i
                  ja jestem kochana jak chyba jeszcze nidy.
                  • Gość: sublima Re: różnica wieku do Sublimy IP: *.bojary.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 15:32
                    no to tylko Ci pozazdrościć ., Ja przez całe zycie nie spotkałam nikogo kto by
                    mnie pokochał a i ten nie wiem do końca jakie ma uczucia względem mnie
                    pozdrawiam
              • Gość: Matylda Re: różnica wieku IP: *.*.*.* 26.11.01, 15:39
                Masz calkowita racje Sailor to jest jej zycie i to ona decyduje. A tu nikt nie
                daje dobrych rad, dziewczyna zapytala to odpowiadam. Nikt jej nie kaze robic tego
                samego. A ty nie masz podstaw by watpic w to co napisalam.
                Pozdrawiam

                Gość portalu: Sailor napisał(a):

                > W takim wypadku nie słuchałbym na Twoim miejscu rad. Jest to Twoja decyzja i to
                > Ty masz wątpliwości. Są na tym świecie mężczyźni, którzy są w Twoim wieku i są
                > równie dojrzali jak Ty. Moja rada: nie traktuj Twojego aktualnego faceta jako
                > ostatniego na tym świecie i nie słuchaj kobiet, które mówią, że ich mężczyźni
                > są starsi o 20 lat i że są z nimi szczęśliwe.
                >
                > Sailor

                • Gość: roma Re: różnica wieku IP: 194.181.36.* 26.11.01, 15:59
                  Ja od kilku miesięcy jestem szczęśliwą żoną starszego o kilkanaście lat faceta
                  (mam 28). Nie wyszłam za niego dla forsy, bo mój stan konta przed małżeństwem
                  był większy niż jego (teraz mamy wspólne). Jestem z nim, bo żaden gówniarz nie
                  był mi w stanie dać takiego poczucia bezpieczeństwa jakie On mi daje.Przeżył
                  już trochę na tej ziemii i ma dystans do wielu rzeczy, mi to odpowiada. Daje mi
                  oparcie. Nigdy się nie będę zastanawiać czy bycie ze starszym facetem ma sens,
                  bo dla mnie jest oczywiste, że z żadnym gówniarzem nie byłabym szczęśliwa, moje
                  dotychczasowe związki trwały kilka m-cy, z mężem jesteśmy razem od kilku lat i
                  nie wyobrażam sobie innego życia.
                  • Gość: Cynio Re: różnica wieku IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 26.11.01, 16:41
                    do czasu maleńka, do czasu.... ale moze jestem pesymistą to proszę nie
                    śłuchać ;o)
            • Gość: >Gorzacz ROZNICA WIEKU----BZDURA!!! IP: *.daxnet.no 29.12.01, 18:59
              9miliarder napisał(a):

              > mój kolega zyje z kobetą o 9 lat starszą.
              > dziwie mu sie
              To tylko swiadczy o JEGO DOJRZALOSCI!!!! Oczywiscie jezeli nie jest prymitywem
              wykorzystujacym ta kobiete finansowo.!!
              > patrzac na to z boku z boku ten zwiazek odizolowal
              > go od kolegów. tymbardziej ze on ma tylko 21 a ona 30 latek
              Ja mam 7 lat mlodszego partnera (nie wzielismy jeszcze slubu, patrz: slub-
              podpisanie papierku ktory nas moze stawia w lepszej pozycji prawnej gdyby ktores
              z nas umarlo), tworzymy razem wspaniala rodzinke, mamy 3 dzieci!!!
              Nigdy mi nie wypomnial ze jestem starsza, zreszta dlaczego mialby to robic SAM
              mnie WYBRAL! TO NIE WIEK ale CZLOWIEK decyduje o sukcesie zwiazku!!


    • Gość: EF Re: różnica wieku IP: *.fnet.pl 26.11.01, 22:24
      Dlaczego tak bardzo odradzacie Sublimie ten związek? Ja mam od 4 lat mężczyznę
      swojego życia,który jest 17 lat ode mnie starszy.Nie musi mi płacić ,żebym
      poszła z nim do łóżka,przyszłóść też mnie nie przeraża.Sublimo nie pozwól sobie
      wmówić,że ten związek nie ma sensu.Jeśli Go naprawdę kochasz,to nie patrz na to
      co powiedzą inni.Rób tak jak Ty czujesz, jak Ci serce dyktuje.Życzę szczęścia ,
      dużo prezentów pod choinką.Pozdrawiam.
      • Gość: ala Re: różnica wieku IP: 217.99.1.* 26.11.01, 22:46
        Sajlor ma rację, nie pytaj się o radę, po prostu wsłuchaj się w siebie. Rady
        typu "ja jestem szczęśliwa i mam ciocię, mamę, babcię, kuzynkę, przyjaciółke,
        teściową, siostrę nieprawdopodobnie szczęśliwą ze staruszkiem więc i ty
        będziesz szęśliwa" nic nie znaczą. Sama sie zastanów, bo to nie chodzi o żadną
        ciocię, babcię, kuzynkę itd., tylko o ciebie. To twoje życie, a nie ich.
        Powodzenia.
        • Gość: sublima Re: różnica wieku IP: *.bojary.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 08:25
          wszystko byłoby dobrze gdyby on mnie tak nie osaczył chce być ze mna od
          zaraz , nie wyobraża sobie innej mozliwości jak bycie ze soba zawsze, troszkę
          mnie tym przestraszył. Przecież nie znamy sie wystarczajaco długo, abym była
          pewna siebie i , co jest ważniejsze jego. Jakoś mu nie mogę tego pospiechu
          wyperswadować:)
          • Gość: Matylda Re: różnica wieku IP: *.*.*.* 27.11.01, 08:50
            Jesli nie jestes pewna to poczekaj, ale cos mi sie wydaje, ze tu nie tyle o
            wiek idzie co o twoja niepewnosc i twoje do niego uczucia. Nic na sile.
            Powodzenia i madrych decyzji. Pozdrawiam,
            Matylda
          • kathy Re: różnica wieku 27.11.01, 09:04
            Gość portalu: sublima napisał(a):

            > wszystko byłoby dobrze gdyby on mnie tak nie osaczył chce być ze mna od
            > zaraz , nie wyobraża sobie innej mozliwości jak bycie ze soba zawsze, troszkę
            > mnie tym przestraszył. Przecież nie znamy sie wystarczajaco długo, abym była
            > pewna siebie i , co jest ważniejsze jego. Jakoś mu nie mogę tego pospiechu
            > wyperswadować:)

            Może będę cyniczna, ale wydaje mi się, że jego pośpiech może być właśnie
            uwarunkowany wiekiem - nie chce tracić czasu na wzajemne poznawanie się i
            układanie życia a po prostu zacząć żyć. Dodatkowo może chciałby cię do siebie
            przywiązać, żebyś nie rozglądała sie za innymi.

            • Gość: sublima Re: różnica wieku IP: *.bojary.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 09:11
            • Gość: sublima Re: różnica wieku IP: *.bojary.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 09:13
              Ja rozumiem, on może sie spieszyć, moze chcieć w końcu ułożyc swoje zycie, ale
              niech bierze pod uwage moje zdanie, nigdy w życiu nie mogłabym podjać decyzji
              po tak krótkim czasie znajomości.
              ja tak nie potrafię. I on to doskonale wie
              a mimo to nalega
    • Gość: sublima Re: różnica wieku IP: *.bojary.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 15:23
      I co juz niky nie ma nic do dodania? co ja mam robić?
      • Gość: ala Re: różnica wieku IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.01, 00:31
        Na pewno, tak jak powiedziała Matylda, musisz poczekać, nie możesz dać się
        ponaglać. Jeżeli masz wątpliwości, to znaczy, że nie jest to jeszcze ten "jeden
        jedyny". Tak naprawdę jest bardzo dużo świetnych, młodych ludzi, trzeba ich
        tylko znaleźć. Może znasz zbyt mało środowisk, i dlatego mało jest wśród twoich
        znajomych fajnych kolegów w twoim wieku. Może idź na jakieś dodatkowe zajęcia,
        kursy, studia, duszpasterstwa etc. Bycie z kimś to zbyt poważna sprawa, żeby
        podejmować decyzję pospiesznie, z masą wątpliwości.
        Pozdrawiam serdecznie,
        a.
    • Gość: m-unia Re: róz˙nica wieku IP: *.nyc.rr.com 28.11.01, 01:28
      Wiesz Sublima, tak mi sie wydaje, ze wiek wcale nie jest tu sprawa
      pierwszorzedna, sama co prawda jestem w zwiazku z mezczyzna starszym
      ode mnie o 15 lat i w zyciu nie bylam rownie szczesliwa, ale to nie znaczy,
      ze zaraz wszyscy w podobnych zwiazkach maja podobnie.
      A swoja droga zauwazylam, ze najostrzejsze krytyki padaja z ust osob,
      ktore same w zyciu w podobnej sytuacji nie byly i tylko glosza swoje
      madrosci bo wydaje im sie, ze pozjadaly wszystkie rozumy...ciekawam
      tylko co wam tak stoi sola w oku...bo watpie czyzby az tak bardzo byl wam
      drogi los zarowno 'zgreda' jak i wykorzystujacej go (???) panienki...
      Wracajac do tematu - nie ma zreszta zadnych uogolnien, w zyciu roznie
      bywa, raz tak raz siak, wcale nie znaczy, ze jak facet jest starszy to zaraz
      jakis ideal, albo w druga strone - zgred, albo w najlepszym wypadku
      kandydat na zgreda, ktory kompletnie zdziadzieje, stetryczeje i w ogole
      rozpadnie sie na czynniki pierwsze za lat kilka.
      Jesli ci na nim zalezy daj mu szanse, ale jesli masz watpliwosci i
      spotykasz sie z nim tylko dlatego, ze chwilowo nie ma nic ciekawszego na
      horyzoncie to lepiej daj sobie z nim spokoj.. Poprostu traktuj go jak
      kazdego innego faceta. A przede wszystkim zastanow sie czego tak
      naprawde chcesz.Moze to wcale nie jego wiek jest tutaj problemem.
      Pozdr.
      • Gość: sublima Re: róz˙nica wieku IP: *.bojary.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 09:35
        ja nie wiem czy potrafiłabym być przy nim szczęśliwa. Nie wiem w zasadzie czy
        ktokolwiek byłby w stanie uszczęśliwić mnie. Moze ja po prostu szukać drogi do
        ucieczki od niego? Moze wcale nei chcę z nim być , moze nie chcę byż z nikim
        nie, wiem, moze to wszystko jest moja iluzją:(((
        • Gość: Anik Re: róz˙nica wieku IP: *.uw.olsztyn.pl 28.11.01, 15:10
          Zobacz Sublima jak Twoje wypowiedzi ewolują. Zaczęłaś od różnicy wieku, a teraz
          piszesz o tym, że nie wiesz, czy ktokolwiek mógłby Cię uszczęśliwić. Ktoś tu
          miał rację,że to chyba nie chodzi o wiek, tylko o Ciebie i twoje wewnętrzne
          rozterki. Rozumiem, że jesteś w lekkim dole i to niekoniecznie z powodu
          obecnego partnera. (Może to wcześniejsze doświadczenia tak na Ciebie
          podziałały?)Wiesz, nie warto na siłę trwać w związku, którego nie jesteś pewna.
          Zadaj sobie podstawowe pytanie: "czy ja go kocham?". odpowiedź sama powinna
          wyznaczyć Ci drogę. I nie bój się decyzji, trudno je podejmować, ale warto...
          Co do różnicy, będzie jak w każdym związku: uda się lub nie. Ja jestem od
          miesiąca mężatką. Mój mąż jest starszy o 12 lat (mam 26). Wygląda na 32, więc
          nie muszę nic nikomu tłumaczyć. Daje mi ciepło, miłość, bezpieczeństwo,
          zrozumienie, dzielimy się obowiązkami i wspieramy nawzajem. Ale nie uważam, że
          to jest zaleta tylko starszych mężczyzn. Równie dobrze takie uczucia może dać
          dwudziestokilkulatek. Wszystko zależy od jednego: "czy to jest przyjaźń? czy to
          jest kochanie?"
        • Gość: m-unia Re: róz˙nica wieku IP: *.nyc.rr.com 28.11.01, 17:54
          Rany, jakbym sama siebie sprzed paru laty slyszala....
          Dlaczego wydaje ci sie, ze nie mozesz myc szczesliwa, nie potrafisz? A
          moze wydaje ci sie, ze nie jestes warta czyjejs milosci? Ze nie bedziesz w
          stanie tak naprawde, bezgranicznie pokochac drugiej osoby - bo cale zycie
          brakowalo ci takiej bezwarunkowej milosci? Najbardziej pragniesz milosci,
          ale boisz sie jej i jednoczesnie uciekasz od niej...
          A moze boisz sie odrzucenia i bolu z tym zwiazanego? Plus te
          wszechobecne kompleksy i ciagle powatpiewanie w swoja wartosc- Mimo
          iz pozornie zadnych brakow w tobie nie widac, a przynajmniej plec
          przeciwna ich nie zauwaza?
          Widzisz, wiem, ze to banal, ale prawdziwy - jesli sama siebie nie pokochasz
          i nie zaakceptujesz, to tym bardziej nie pokochasz drugiej osoby. Nie ma
          sensu ogladac sie za soba i myslec caly czas o tym czego ty nie dostalas,
          ale wziac sie w garsc i na przekor temu, dawac bliskim tobie osobom to
          czego ci samej tak bardzo brakuje.
          Przepraszam, moze troche przepsychoanalizowalam, ale wydaje mi sie ze
          troche racji mam.:-)
          Ja mialam to szczescie, ze On mial wystarczajaco sily by o mnie walczyc i
          na mnie czekac, az sobie wszystko w glowie poukladam - czego niniejszym
          i tobie zycze :-)

          Pozdrowienia,

          No i napisz koniecznie co o tym myslisz i jaka decyzje zamierzasz podjac

          Gos´c´ portalu: sublima napisa?(a):

          > ja nie wiem czy potrafi?abym byc´ przy nim szcze˛s´liwa. Nie wiem w
          zasadzie czy
          > ktokolwiek by?by w stanie uszcze˛s´liwic´ mnie. Moze ja po prostu szukac´
          drogi do
          > ucieczki od niego? Moze wcale nei chce˛ z nim byc´ , moze nie chce˛ byz˙
          z nikim
          > nie, wiem, moze to wszystko jest moja iluzja˛:(((

          • Gość: sublima Re: róz˙nica wieku IP: *.bojary.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 08:54
            Rany... ja sama nie wiem jaka decyzje podjąć, narazie tylko siedze i czekam co
            bedzie dalej , co robić? Narazie to On zaręcza mnie swoimi pytaniami, swoimi
            zapewnieniami... a ja naprawde nie wiem czy to jest Ten Jedyny.
            A co jesli po ślubie spotkam męźczyznę swojego życia? Co wtedy?
            Niemniej jednak dziekuję za dobre rady i ślę pozdrowionka


            Gość portalu: m-unia napisał(a):

            > Rany, jakbym sama siebie sprzed paru laty slyszala....
            > Dlaczego wydaje ci sie, ze nie mozesz myc szczesliwa, nie potrafisz? A
            > moze wydaje ci sie, ze nie jestes warta czyjejs milosci? Ze nie bedziesz w
            > stanie tak naprawde, bezgranicznie pokochac drugiej osoby - bo cale zycie
            > brakowalo ci takiej bezwarunkowej milosci? Najbardziej pragniesz milosci,
            > ale boisz sie jej i jednoczesnie uciekasz od niej...
            > A moze boisz sie odrzucenia i bolu z tym zwiazanego? Plus te
            > wszechobecne kompleksy i ciagle powatpiewanie w swoja wartosc- Mimo
            > iz pozornie zadnych brakow w tobie nie widac, a przynajmniej plec
            > przeciwna ich nie zauwaza?
            > Widzisz, wiem, ze to banal, ale prawdziwy - jesli sama siebie nie pokochasz
            > i nie zaakceptujesz, to tym bardziej nie pokochasz drugiej osoby. Nie ma
            > sensu ogladac sie za soba i myslec caly czas o tym czego ty nie dostalas,
            > ale wziac sie w garsc i na przekor temu, dawac bliskim tobie osobom to
            > czego ci samej tak bardzo brakuje.
            > Przepraszam, moze troche przepsychoanalizowalam, ale wydaje mi sie ze
            > troche racji mam.:-)
            > Ja mialam to szczescie, ze On mial wystarczajaco sily by o mnie walczyc i
            > na mnie czekac, az sobie wszystko w glowie poukladam - czego niniejszym
            > i tobie zycze :-)
            >
            > Pozdrowienia,
            >
            > No i napisz koniecznie co o tym myslisz i jaka decyzje zamierzasz podjac
            >
            > Gos´c´ portalu: sublima napisa?(a):
            >
            > > ja nie wiem czy potrafi?abym byc´ przy nim szcze˛s´liwa. Nie wiem w
            > zasadzie czy
            > > ktokolwiek by?by w stanie uszcze˛s´liwic´ mnie. Moze ja po prostu szukac´
            > drogi do
            > > ucieczki od niego? Moze wcale nei chce˛ z nim byc´ , moze nie chce˛ byz˙
            > z nikim
            > > nie, wiem, moze to wszystko jest moja iluzja˛:(((
            >

            • ayrton Re: róz˙nica wieku 29.11.01, 09:38
              Czy nie myslisz, ze stawiajac takie pytanie na forum juz sama sobie
              odpowiedzialas?

              A jesli chodzi o gatunek wymarly, to jeszcze nie. Zgadzam sie, nie jest nas
              wielu i ukrywamy sie dobrze. Musimy, bo na nas poluja. :-)

              Good luck!
              • Gość: Matylda Re: róz˙nica wieku IP: *.*.*.* 29.11.01, 09:50
                Moim skromnym zdaniem stawianie pytan na forum oznaczac moze watpliwosci, chec
                poznania opinii innych, utwierdzenie sie w przekonaniu, chec dyskusji po prostu
                itd. Zupelnie nie zgadzam sie z tym co napisales.

                ayrton napisał(a):
                > Czy nie myslisz, ze stawiajac takie pytanie na forum juz sama sobie
                > odpowiedzialas?
                • ayrton Re: róz˙nica wieku 29.11.01, 10:06
                  Dyskutowac - oczywiscie, ale budowac bliski stosunek z kims na gruncie zdan
                  ludzi anonimowych na Forum Gazety jest wyjatkowo niebezpieczne.

                  Nikt z nas, ani ja, ani ty, nie moze po paru listach pojac wszystkich detali
                  ich relacji. Tylko Sublima moze to wszystko zrozumiec. Pewnie i tak wyczyta sie
                  w tych listach to co chce uslyszec, nezaleznie od ich tresci.

                  • Gość: Matylda Re: róz˙nica wieku IP: *.*.*.* 29.11.01, 10:41
                    Masz absolutna racje, budowac trzeba na wlasnym przekonaniu o slusznosci sprawy.
                    Problem Sublimy to brak przekonania wiec forum jej nie pomoze.
                    Mnie osobiscie opinie forumowiczow w moim watku tylko utwierdzily w moim
                    przekonaniu, nie oznacza to, ze pytalam co robic tylko co o tym sadza. Co nie
                    zmienia faktu, ze w przypadku gdyby calkowicie mnie zjechali, nie zmienilabym
                    zdania i tak, zastanowilabym sie jednak skad takie opinie.
                    Pozdrawiam

                    ayrton napisał(a):
                    > Dyskutowac - oczywiscie, ale budowac bliski stosunek z kims na gruncie zdan
                    > ludzi anonimowych na Forum Gazety jest wyjatkowo niebezpieczne.
                    > Nikt z nas, ani ja, ani ty, nie moze po paru listach pojac wszystkich detali
                    > ich relacji. Tylko Sublima moze to wszystko zrozumiec. Pewnie i tak wyczyta sie
                    > w tych listach to co chce uslyszec, nezaleznie od ich tresci.
                    >

                  • Gość: sublima Re: róz˙nica wieku IP: *.bojary.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 11:23
                    a i wcale nie, wszystkoco piszecie dokladnie czytam i analizuje:)) dziękuje za
                    wszystkie podpowiedzi, wyciągam wnioski a podjęcie decycji pozostawiam na razie
                    czasowi moze sie coś wyjaśni moze dojdą nowe elementy:))
                    ayrton napisał(a):

                    > Dyskutowac - oczywiscie, ale budowac bliski stosunek z kims na gruncie zdan
                    > ludzi anonimowych na Forum Gazety jest wyjatkowo niebezpieczne.
                    >
                    > Nikt z nas, ani ja, ani ty, nie moze po paru listach pojac wszystkich detali
                    > ich relacji. Tylko Sublima moze to wszystko zrozumiec. Pewnie i tak wyczyta sie
                    >
                    > w tych listach to co chce uslyszec, nezaleznie od ich tresci.
                    >

                • Gość: ayrton Re: róz˙nica wieku IP: *.core.hp.com 30.11.01, 01:47
                  Dyskutowac - oczywiscie, ale budowac bliski stosunek z kims na gruncie zdan
                  ludzi anonimowych na Forum Gazety jest wyjatkowo niebezpieczne.

                  Nikt z nas, ani ja, ani ty, nie moze po paru listach pojac wszystkich detali
                  ich relacji. Tylko Sublima moze to wszystko zrozumiec. Pewnie i tak wyczyta sie
                  w tych listach to co chce uslyszec, nezaleznie od ich tresci.

                  • Gość: maśka Re: róz˙nica wieku IP: 213.25.67.* 18.12.01, 20:40
                    a 16 latka i 33 lateK?To co to jest?
                    • monika.t. Re: róz˙nica wieku 29.12.01, 16:57
                      a co na to 24 i 55 ??
    • andrzejg Opinia tego starszego 29.12.01, 18:23
      Gość portalu: sublima napisał(a):

      > czy wiązanie sie z facetem kilkanaście lat starszym ma sens? Czy taki zwiazek
      > moze przynieść kobiecie satysfakcję, bo że facet bedzie usatysfakcjonowany to
      > nie mam wątpliwości. czekam na opinie

      A ja mam 44 lata i powiem Ci , że nie oważyłbym sie na związek z duzo młodszą
      kobietą .Mam żone prawie rówieśniczkę i dobrze mi z tym.
      Rzecz w tym , że cały czas się rozwijamy , dogrywamy , kształtujemy
      wspólnie swoje osobowości .Każde z nas ma swoje nawyki , ukształtowane
      przez lata wspólnego życia.
      Twój starszy partner tez ma nawyki i nie przeskoczysz tego.
      Będą cię denerwowały drobiazgi z których składa się życie.
      Jemu będzie cięzko się zmienić , z racji wieku , to ty będziesz musiała
      się dostosować.Będziesz miała na tyle siły?

      W sprawie seksu też jest problem.Napewno jest czuły , wrażliwy
      i potrafi Cie zaspokoic.Jeżeli tak nie jest , to nie wykorzystał życia.
      Problem w tym , że ty około 40 (może przed a może po) będziesz
      przechodziła okres najwiekszego zapotrzebowania na seks (wiem to z doswiadczenia
      a nie z książek).Niestety , on juz nie da rady , przynajmniej nie w tym stopniu.
      Będziesz szukała kochanka ?Co wtedy z Twoim związkiem?

      Znam kobietę która miała partnera o 16 lat starszego.Miała-jest młodą wdową.
      Nie oznacza to ,że tak ma byc , ale zawsze jest zwiększone ryzyko.


      To jest Twoje życie i musisz czerpać z niego garściami.
      Pytałaś w którymś tam poście , gdzie ci normalni mężczyźni.
      Może coś przespałaś jak miałaś ok 20-25?
      Spóźnialscy mają duży problem z wyborem , a kobiety w szczególności.

      Pozdrawiam

    • Gość: facet Re: różnica wieku IP: *.powertel.net.au 31.12.01, 23:30

      Hi,

      Zycie jest ciekawe bo jest "gra", aby wykorzystac szanse trzeba znac zasady tej
      gry. A one sa bardzo proste.

      Sam jestem w podobnej sytulacji mam 49 lat (jestem facet) poznalem kobiete o 13
      lat mlodsza. Znamy sie juz kilka miesiecy, Ale ona sie zastanawia i czeka. Na
      razie jestem cierpliwy i doskonale rozumiem cala sutulacje. Mysle ze pasujemy do
      siebie i z tego co widze jest zaintereswana mna. Ciekawe jaka decyzje podemjmnie.

      Pozdrowienia, Sublima



    • Gość: sublima Re: różnica wieku IP: *.bojary.sdi.tpnet.pl 22.03.02, 14:26
      wróciłam, przeczytałam
      coś mi sie jednak wyjaśniło . jesteśmy, ra czejbywamy razem z racji innego
      miejsca zamieszkania praktycznie co tydzień i jest wtedy cudownie. Mój
      mężczyzna jest czuły i namietnym kochankiem, wspaniałym przyjacielem. to jest
      to czego szukałam całe zycie....a w zwiazku z tym pojawił sie drugi problem. a
      co na to moja rodzina. ta róznica wieku jest przytłaczajaca i niestety dosc
      widoczna. Aż sie boję myslec o ich spotkaniu unikam tego tematu jak ognia a on
      mnie sie teraz pyta co robimy ze świetami?
      a ja nie wiem juz co mam mu powiedziec...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka