Dodaj do ulubionych

zazdrosc o onanizm

03.04.07, 02:38
Mam pytanie do kobiet ktore nie onanizowaly sie jak dojrzewaly czy nie
zazdroscie tego osobom ktore to robily w wieku dojrzewania i przezywaly
przyjemnoisc w postaci orgazmu? Ja tego nie robilam i strasznie
zazdroszcze.Sama zrobilam to Iraz w wieku 19 teraz mam 20 i bylo fajnie ale z
facetem jest lepiej wiem bo mialam faceta wiec nie moge juz cieszyc sie tak
masturbacja jak w wieku np 15 lat bo nie mam tej swiezosci i czystej karty.
Co o tym myslicie?
Obserwuj wątek
    • tleniona Onanizowanie sie. 03.04.07, 02:54
      Sadze, ze kobiece onanizowanie sie jest smutna i samotna koniecznoscia.
      Onanizm nie zastapi dotyku mezczyzny.
      • rasista15 Re: Onanizowanie sie. 03.04.07, 10:58
        tleniona napisała:

        > Sadze, ze kobiece onanizowanie sie jest smutna


        czy onanizm może być smutny albo wesoły
      • outre55 Re: Onanizowanie sie czy inaczej.. 03.04.07, 13:50
        Najsmutniejsze u kobiet jest to kiedy zdradza
        i wmawia sobie , że to lepsze niz impsacja.

        Jeśli kobiete kocha odpowiedni facet...to ona nie samogwałci się.
        Może nie tyle wymarzony dla wszystkich wizualnie , lecz dla niej
        hedonistycznie..
        No , ale właśnie gdy z niego taki podniecacz jedynie gg,
        a nie rzeczywisty dostarczyciel rozkoszy to zostaje skryte autopieszcznie
        • outre44 Re: Onanizowanie sie czy inaczej.. 03.04.07, 13:55
          outre55 napisał:

          > Najsmutniejsze u kobiet jest to kiedy zdradza
          > i wmawia sobie , że to lepsze niz impsacja.
          >
          > Jeśli kobiete kocha odpowiedni facet...to ona nie samogwałci się.
          > Może nie tyle wymarzony dla wszystkich wizualnie , lecz dla niej
          > hedonistycznie..
          > No , ale właśnie gdy z niego taki podniecacz jedynie gg (ideau wirtualny),
          > a nie rzeczywisty dostarczyciel rozkoszy to zostaje skryte autopieszczenie

          Cóż zostaje sprawdzić go na żywca samemu zanim przyjaciółka kolegi opowie nam
          jaki z niego "księciu rajdowy"...
          Nie bedzie trzeba kochać się tylko z zazdrości o kasę i udawać stan już
          podepresyjny czy dopiero przed depresyjny...gdy dopadnie nas doł
          • twoja.suka Re: Onanizowanie sie czy inaczej.. 03.04.07, 13:57
            A Wy o kims konkretnym Otre44+55?
            • outre22 Re: Onanizowanie sie czy inaczej.. 03.04.07, 14:01
              Masz na myśli taką jedna 99 letnią na słuch ?
              • outre11 Re: Onanizowanie sie czy inaczej.. 03.04.07, 14:03
                udez w lico , a blad nie sam sie odezywie
                • twoja.suka Re: Onanizowanie sie czy inaczej.. 03.04.07, 14:04
                  Ale szybko się rozmnażacie. To rozmnażanie przez onanizm?
          • outre33 Re: Onanizowanie sie czy inaczej.. 03.04.07, 13:59
            Nie wiem jak u pań, ale facet profilaktycznie doprowadza się do orgazmu,
            żeby nie mieć negatywnych nastrojów psychiznych i nadrabiać miną czy wyglądem.
            Jak już jest za późno to pomóc może tylko nietypowo pasjonujący język partnera
            niż wprawna ręka kierowcy zmieniającego bieg.
            • absztyfikanto Re: Onanizowanie sie czy inaczej.. 03.04.07, 14:02
              Ja bym w męskiej masturbacji głębszej filozofii się nie dopatrywał. :P:P:P
              • outres Re: Onanizowanie sie czy inaczej.. 03.04.07, 14:06
                O Proszę, a już tak się zapowiadało drętwo ogólnie
                i coś się wyłania znowu jakby w lepszych barwach
                x-|)
                • absztyfikanto Re: Onanizowanie sie czy inaczej.. 03.04.07, 14:08
                  Pozwalam Ci masturbować się na myśl o moim nicku (dicku). :D
                  • vversa Re: Onanizowanie sie czy inaczej.. 03.04.07, 14:11
                    No ferajna długo was nie było...
                    Moge też skorzystać ;p
                    • x_elblag Re: Onanizowanie sie czy inaczej.. 03.04.07, 14:12
                      Tu jest ostatnia okazja
                      ;(
                • giebe-ls Re: Onanizowanie sie czy inaczej.. 03.04.07, 14:09
                  Poniekąd fioła mozna dostać z tymi bateriami.
                  Lepiej ten temat skończyć i dać się ludziom wymarudzić na "wesolutko" i golutko

                  Grzech Brzęczyszczykiewicz <league soccer>
    • avital84 Re: zazdrosc o onanizm 03.04.07, 07:52
      Nie, nie zazdroszczę tym, które się onanizowały.:)
      • minasz Re: zazdrosc o onanizm 03.04.07, 07:53
        bo jestes pieprz-ony moher
        • avital84 Re: zazdrosc o onanizm 03.04.07, 08:04
          no pewnie dlatego:)
      • mmagi Re: zazdrosc o onanizm 03.04.07, 10:29
        kurde,a mówia ze onanizm wzmacnia organizm:)
        • swir2006 Re: zazdrosc o onanizm 03.04.07, 14:14
          Dopiero dojście do "celu"
          Samo w sobie to nie jest sztuką, żeby sie gładzić po loczkach
          • le.ia Re: zazdrosc o onanizm 03.04.07, 14:20
            Ta , a później taka próbuje wiekszej szansy z męższyzną i... nic tak naprawde
            okazyjnie...
            Przymierzac to se mozna ciuszki w poczekalni...
            Dlatego beznapełnionej głowy chodźcie panie w spudniczkach bez kieszeń zamiast
            spodni bez rajstop.
            Do małych i niewinnych szaleństw trzeba być gotow
            • vversa Re: zazdrosc o onanizm 03.04.07, 14:25
              Niekiedy nie ma z kim,
              niekiedy jest z kim , ale nie chce sie tym dzielić :|
              Nie , żeby dziewczyny należało wcześnie reformować,
              ale te opóźnione w rozwoju oswajać i uświadamiać z samym sobą.
              Każdy ma prawo do dojrzewania, nawet jak nie zasługuje na faceta fajnego w
              środku (nie powierzchownie)
              • uv0 Re: zazdrosc o onanizm 03.04.07, 14:27
                vversa napisała:

                > Niekiedy nie ma z kim,
                > niekiedy jest z kim , ale nie chce sie tym dzielić :|
                > Nie , żeby dziewczyny należało wcześnie reformować,
                > ale te opóźnione w rozwoju oswajać i uświadamiać z samą sobą.
                > Każdy ma prawo do dojrzewania, nawet jak nie zasługuje na faceta fajnego w
                > środku (nie powierzchownie)

                Gadasz tak jakbyś chciała zmienić faceta .
                Bez was to bez sensu nawet na godzine
    • mmagi moze spróbuj nadrobić;-) 03.04.07, 10:25

      • 83kimi Re: moze spróbuj nadrobić;-) 03.04.07, 10:48
        Robiłam to, gdy byłam nastolatką i nie miałam faceta, robię teraz, gdy mam
        faceta - wolę normalny seks z partnerem, ale i onanizm jest czasami miły, mój
        chłopak też się onanizuje, czasami robimy to przy sobie, fajne urozmaicenie gry
        wstępnej. Nie wiem, czego zazdrościsz - masz ochotę, to sie masturbuj choćby 20
        razy dziennie.
        • mmagi Re: moze spróbuj nadrobić;-) 03.04.07, 11:03
          a ja nie zadzroszcze,nic o tym nie pisałam;/
          • 83kimi Re: moze spróbuj nadrobić;-) 03.04.07, 11:23
            To było do autorki wątki, nie Ciebie - ona zazdrości, nie wiem czego...
        • outre33 Re: moze spróbuj nadrobić;-) 03.04.07, 14:29
          Razem to już wymaga sporej spontanicznosci !
          gratuluje
    • sfera masturbacja, ludzie!!! 03.04.07, 12:13
      onanizm to niepoprawny termin. odnosi sie do stosunku przerywanego. o
      masturbacji tu mowa!
      no:)
      • outre33 Re: masturbacja, ludzie!!! 03.04.07, 14:31
        Bardziej o oralnej przyjemności nagabywane, tudzież bez rozdziewiczania ,czy
        też całkowitego zdziczenia
    • flora80 Re: zazdrosc o onanizm 03.04.07, 12:52
      Ja zaczęlam onanizować się w wieku 5 lat.Nie wiem czy powinnaś mi zazdrościć,
      nie robiłaś tego bo może tego po prostu nie potrzebowałaś.
      • swir2006 Re: zazdrosc o onanizm 03.04.07, 14:32
        Nie zmyślaj STOP
        • flora80 Re: zazdrosc o onanizm 03.04.07, 14:35
          Dlaczego mi nie wierzysz?
          • le.ia Re: zazdrosc o onanizm 03.04.07, 14:55
            Takie myślenie nie da Ci świata potomkow o sercach JP2, w którym kobieta żyje w
            harmonicznej symbiozie z drugą płcią.
            Jeśli się to robi to tylko dla faceta, zeby otworzyc sie i on mogl poznac nas.
            • vversa Re: zazdrosc o onanizm 03.04.07, 14:57
              Otóz to , tym ktorzy nie rozumieją tego,
              powinni sami sobie zakazać pornografii,
              może będzie silniejszy bodziec do współżycia.
    • rosane1 Po co zazdrościć? 03.04.07, 14:06
      To jeden z grzechów głównych. Lepiej samemu zacząć praktykować skoro podoba Ci
      się to.
      Jeśli tak zazdrościsz to w jakim celu zrobiłaś sobie roczną przerwę?
      • giebe-ls Re: Po co zazdrościć? 03.04.07, 14:44

        Wróć
        To nie chodzi o czystą zazdrość , tylko o pragnienie...
        Jak jestem sprajt, a reszta cierpi...to wina opakowania i reklamy .
        Wszak każdy dobry facet zaspokoi kobiete i odwrotnie.
        Czepiać sie złych zastępczych partnerów w myśli reprodukcji wyłącznie.
        Przestańmy sie oszukiwać
    • sundry Re: zazdrosc o onanizm 03.04.07, 14:07
      To trzeba się było onanizować:)
      • sundry Re: zazdrosc o onanizm 03.04.07, 14:48
        Mam jeszcze myśl dla Was:"nie odrzucaj masturbacji.To seks,z kim,kogo
        najbardziej kochasz.."-mój ulubiony Allen:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka