Dodaj do ulubionych

_______chora zazdrość???

17.04.07, 08:14
Do niedawna, będąc w związku z jakimś facetem, potrafiłam utrzymywać zazdrość
na "zdrowym" poziomie... Natomiast w sierpniu zeszłego roku zaczęlam być z
kimś, kto zrewolucjonizował nie tylko całe moje życie, ale także rozsądek -
jestem maniakalnie zazdrosna o każdy jego kontakt z kobietami. Koleżanki z
pracy, stare dobre znajome... Obojgu nam na sobie zależy, chcę mu ufac i do
tej pory nie zrobił nic, co mogłoby wzbudzic moją nieufnosć, wręcz
przeciwnie, powiedział mi wszystko o swojej przeszłości, wie również wszystko
o mnie. Gdy nie jesteśmy razem, zawsze informuje mnie, gdzie jest i co robi -
choć on również ma świadomość, ze moja zazdrosć jest przesadna, a nawet
toksyczna. Przyczyną tego moze byc moja znajomość jego przeszłosci - dawniej
często chodził do agencji towarzyskich, miał dużo kobiet w swoim życiu i
prowadził aktywne życie erotyczne... Tłumaczy to tym, ze do tej pory (do
momentu poznania mnie) w ten sposób zaspokajał swoją potrzebę byca z kobietą,
choćby w takiej formie jak wizyta u prostytutki... Nawet wtedy, kiedy był w
zwiazku z jakąś kobietą, to ją czasem zdradzał... Wyjaśnia to tym, ze ona
była"takasrakaowaka" i dlatego to robił... Fakt, ze z tego, co wiem, to jego
partnerki nie były do końca udane, ale mozliwe, ze on, opowiadajac mi o nich,
lekko przerysował ich wady... Oczywiście, ja nie jestem świetą dziewica i nie
chcę go oceniać po przeszłosci, bo sama mam nieciekawą.... Chcę wierzyc w
to,że człowiek pod wpływem uczucia moze się zmienić.... Stać się wiernym
drugiej osobie... Nie ulec pokusie zdrady... Musze jeszcze dodać, że poza
wybrykami erotycznymi w przeszłosci generalnie on jest człowiekiem szczerym,
prostolinijnym, uczciwym, po prostu DOBRYM... Bardzo mnie kocha i daje mi to
odczuć na każdym kroku, stara się rozumieć moje paranoje "zazdrosciowe", jest
czuły i kochany i czuję się szcześliwa z nim, a w zasadzie byłaby,m
szczęsliwa, gdyby nie ta zazdrosć :(

Uzupełnię, że jestem atrakcyjną kobietą, młodszą od niego o ponad 10 lat, on
ma świadomość, że dużo facetów chciałoby być na jego miejscu. Wiem, ze to
nieskromne, ale jestem też inteligentna i ogólnie, podobam się mężczyznom.
Mimo to brak mi pewności siebie w zwiazku z nim - boję się, że kiedyś mu
przestanę wystarczać :(
A, i nasze życie łózkowe również jest bardzo udane, urozmaicone, jesteśmy
otwarci na wszelkie swoje fantazje i kochamy się bardzo często i z wysokim
poziomem obopólnej satysfakcji.


I tu pytanie:

Czy facet o "grzesznej" przeszłosci, gdy pozna kobietę, którą pokocha jak
nigdy dotąd zadnej nie kochał, która, jak mówi, zaspokaja jego wszystkie
potrzeby emocjonalno - fizyczne, moze być jej wierny?? Czy już zawsze będzie
go ciagnęło do skoków w bok??
Obserwuj wątek
    • nelly_27 Re: _______chora zazdrość??? 17.04.07, 09:29

      Niestety nie pociesze Cie...jakbym czytała swoją historie... był czułym,
      wspaniałym facetem... był...niestety mój "wybranek" po jakimś czasie zaczął
      postępować tak jak wcześniej ze swoimi dotychczasowymi partnerkami, pomimo że
      zapewniał mnie o swojej dozgonnej miłości, i tym że jestem i już będe jedyną i
      najważniejszą kobietą jego życia. Wiedziałam podobnie jak Ty o bujnej
      erotycznej przeszłości mojego mężczyzny, jednak wierzyłam jego zapewnieniom /a
      może chciałam wierzyć bo byłam nieprzytomnie w nim zakochana/... ech. Dodam, że
      moja zazdrośc nie była chorobliwa..owszem byłam o niego zazdrosna ale nie
      pokazywałam tego...po pewnym czasie naszej znajomości odkryłam, że umawia się
      przez internet z innymi kobietami,ciągle ukrywał komórke, logował sie i czynnie
      korzystał z sex ogłoszeń itp. /zainstalowałam program szpiegowski/... co się
      okazało;czytając doznałam szoku - zdradzał mnie praktycznie od samego początku
      naszej znajomości- ależ ja byłam głupia i ślepa; no ale miłość taka niestety
      jest....moja rada, obserwuj go...wcześniej czy później jeśli będzie z Tobą
      nieszczery zdradzi się. Miej oczy szeroko otwarte, ten typ poprostu tak
      ma...ale może Twoja historia zakończy się happy endem, czego Ci życze!
      • beatrycze666 Re: _______chora zazdrość??? 17.04.07, 09:59
        Też mam fioła... co gorsza kocham, kocham i nie mogę sobie życia wyobrazić bez
        niego. Może bujnego życia na bokach nigdy nie miał, ale ja mam chyba zbyt mocno
        rozbudowane poczucie własności. Jestem chora-ciagle sprawdzam komputer,
        kieszenie, komórke, chamskgo go obwąchuje=====chyba jestem powalona:)
    • na_forum_na Re: _______chora zazdrość??? 17.04.07, 10:45
      chodzil do agencji... zdradzał...jest 10 lat starszy od Ciebie... na pewno
      pieknie potrafi mówić...może sie zakochal...???
      a może jestescie dla siebie po prostu bardzo atrakcyjni?
      w kazdym razie uważaj na siebie, zastanow sie czy to milość i uzywaj prezerwatyw


      rozkojarzonaaa napisała:

      > Przyczyną tego moze byc moja znajomość jego przeszłosci - dawniej
      > często chodził do agencji towarzyskich, miał dużo kobiet w swoim życiu i
      > prowadził aktywne życie erotyczne... Tłumaczy to tym, ze do tej pory (do
      > momentu poznania mnie) w ten sposób zaspokajał swoją potrzebę byca z kobietą,
      > choćby w takiej formie jak wizyta u prostytutki... Nawet wtedy, kiedy był w
      > zwiazku z jakąś kobietą, to ją czasem zdradzał...
    • nikita696 Re: _______chora zazdrość??? 17.04.07, 10:47
      szczerze mówiac(pisząc;)) nie wiem po co ci to wszystko naopowiadał, o tych
      prostytutkach, zdradach...rozumiem, ze chciał być szczery, ale moim zdaniem, w
      takiej sytuacji lepiej żyć w nieświadomości...cała jego przeszłość spowodowała,
      ze ty masz wątpliwosci dotyczące przyszłości i wcale ci się nie dziwię:]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka