20.04.07, 09:12
żałuje podjętej przeze mnie kiedyś decyzji-zrobiłam komuś krzywde i zawiodłam
dziś mam wyrzuty sumienia i żal ze kiedyś było dobrze ,a ja to zepsułam i tym
samym zrąbałam sobie życie bo teraz cierpie.
a Wy żałujecie czegos co zrobiłyście lub nie,ale tak mocno ,że spędza Wam to
sen z powiek?Ze mimo ze zycie toczy sie dalej,Wy stale o tym myślicie i
dręczy was to ? Pocieszcie trochę.
Obserwuj wątek
    • biedulka Re: żałuje 20.04.07, 09:15
      nie jestes sama.....
      zraniłam mojego faceta swoim infantylnym i egoistycznym zachowaniem. Odszedł. A
      ja codziennie o nim mysle, chcialabym cofnac czas, ale jest to niemozliwe.
      Czlowiek uczy sie na bledach.....
    • rainbow_high Re: żałuje 20.04.07, 12:58
      ja bardziej żałuję że to inni cos zrobili
    • julia0001 Re: żałuje 20.04.07, 14:56
      zaluje wielu slow przykrych, ktore wypowiedzialam...
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: żałuje 20.04.07, 15:02
      żałuję wielu rzeczy, ale zaburzeń snu z tego powodu nie mam.
    • eluch_a Re: żałuje 20.04.07, 15:13
      Niczego. Z perspektywy czasu każda decyzja, nawet taka, która wtedy była
      dyskusyjna, okazała się dobra.
    • trypel Re: żałuje 20.04.07, 15:14
      Tylko jednej rzeczy. Że nie rozwiodłem sie rok wczesniej. Reszta to pryszcz.
      • a_gu_196 Re: żałuje 20.04.07, 15:16
        Hę? :) To Ty trypel masz drugą żonę, czy z tą obecną się rozwodzisz/rozwiodłeś? :P
        • trypel Re: żałuje 20.04.07, 15:19
          Nie - załuję że nie rozwiodłem sie rok wczesniej (wczesniej niż sie rozwiodłem
          czyli w zeszłym roku) :)
    • mala_mee Re: żałuje 20.04.07, 15:24
      Że mówię czasem za szybko, co mi ślina na język przyniesie, bez przemyslenia.
      Potem jest za późno.
      • trypel Re: żałuje 20.04.07, 15:26
        mala_mee napisała:

        > Że mówię czasem za szybko, co mi ślina na język przyniesie, bez przemyslenia.
        > Potem jest za późno.

        eeeeeee wcale nie przegięłas z otwartością ;P
        • mala_mee Re: żałuje 20.04.07, 15:28
          Jak powiesz to jeszcze raz to już będę miała pewnośc, że przegiełam...
          Dwa - nie mówię o tym. To akurat pryszcz. Uwierz mi, czasem tak chlapnę, że
          potem się za głowę łapię...
          • trypel Re: żałuje 20.04.07, 15:31
            Przecież żartuję :) wiesz ze jestem wredny i im bardziej Ty przezywasz tym
            bardziej bede przypominał ;P
            a tak bym juz zapomniał gdyby nie drugi mail ;P
            • mala_mee Re: żałuje 20.04.07, 15:36
              No co Ty, nie przezywam. Dlatego Ci mówię, że ja nie o tym :)))
              Drugi??? Drugiego wysłałam wczoraj przecież od razu :)))
              • trypel Re: żałuje 20.04.07, 15:37
                wiesz... 9 minut to nie od razu... z męskiego punktu widzenia 9 minut to hoho ;P
                • mala_mee Re: żałuje 20.04.07, 15:42
                  Trypel, bardzo chętnie bym z Tobą podyskutowała o tych 9 minytach, czy 5 czy
                  może nawet trzech ale musze zaraz spadać :))))
          • eluch_a Re: żałuje 20.04.07, 15:33
            No, ja też, ale u mnie to łapanie się za głowę wynika raczej z dwuznaczności
            słów, których używam. Na przykład idę do mojego promotora, a że się spieszę to
            biegnę. Mijam się z nim na korytarzu, orientuję się, że to był on, zawracam,
            doganiam i mówię: "Prawie pana przeleciałam" ;)
            • mala_mee Re: żałuje 20.04.07, 15:38
              Gdyby to o takie rzeczy chodziło, to bym się nie przejmowała Bo wcześniej czy
              później i tak wszyscy się z tego będą śmieli.
              U mnie to zupełnie inna bajka. Nawet przytaszać nie będę bo wstyd.
    • cala_w_kwiatkach Re: żałuje 20.04.07, 15:28
      tak jest taka jedna rzecz, ale juz moge spac spokojnie, chociaz sa momenty
      kiedy zal powraca, chcialabym w tej kwestii cofnac czas i nie zrobic tego co
      zrobilam
    • koni42 Re: żałuje 20.04.07, 15:45
      Tak żałuję. Bardzo i wiem, że mimo upływu czasu i względnego ułożenia się spraw - nie da się
      tego cofnąć, chociaż bardzo bym chciała. Kiedyś nie rozmawiałam ze swoją mamą prawie dwa
      lata. Byla w bardzo trudnym dla siebie momencie życia, a ja się odwróciłam. Tak bardzo się tego
      wstydzę i ilekroć patrzę jej w oczy chciałabym odwrócić czas. Mamo, kiedy przyjadę dzisiaj do
      Ciebie, pokażę Ci ten post: Wiem, że tysiące razy rozmawiałyśmy już na ten temat, że Cię
      przepraszałam i wiem, że mi wybaczylaś, ale ja ciągle pamiętam i tak bardzo jest mi wstyd, że
      sama chciałabym się osądzić i skazać. Proszę, przyjmij to wyznanie jeszcze raz, jako moją
      prośbę o wybaczenie. Błagam - wybacz mi kiedyś tak z całego serca! Wiesz, że nie jestem
      takim człowiekiem jak wtedy. Bardzo Cię kocham i potrzebuję Cię mamusiu.
    • malaika7 Re: żałuje 20.04.07, 16:30
      Wyrzuty sumienia i poczucie winy mam, ale traktuję je jak skutek uboczny ważnej
      acz trudnej życiowej decyzji. Nie żałuję. Odeszłam od męża. Jestem w związku z
      kimś innym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka