Gość: gucia3
IP: *.mweb.co.za
20.05.03, 22:17
Nie lubie chodzić na zadne przyjęcia - zawsze jest tak samo. Po paru drinkach
moj mąż zawsze interesuje sie najatrakcyjniejszą i zawsze najlatwiejszą
panią. Są to gorace tance, przemile rozmowy i cieple usmiechy. Jest mi wtedy
zle i oczywiscie nie mam humoru , Czuje sie oszukana i zupelnie zapomniana
przez mojego meża . Oczywiscie na drugi dzień moj mąż wszystkiego bardzo
żałuje (?) i obarcza za wszstko te kobiety. Co o tym sądzić i czy wy to też
macie ?