feralcat Re: Pytanie do Pań posaidających męża lub parnera 11.05.07, 00:37 co za pytania! co do moich facetwo, kazdy jeden byl pedantem jesli chodzi o ciuchy, do tego pieknisiem dbajacym o zeby lepiej niz ja chyba! Ostatni pieknis Nr3 :Porcelanowe nakladki za kilka tysiecy zlotych to norma, skarpetki i majtki firmowe armani czy klein codziennie czysciutkie. Za dotkniecie zelu na wlosach malo co nie ukrecil mi reki, swoj garnitur Hugo Bossa ,jak byl pijany i musialam go wciagac po schodach do sypialni bo nie byl w stanie isc, UWAGA, jakimis ostatnimi resztami przytomnosci sciagnal i powiesil na wieszaku zanim zrzygal sie na dywan. zeby myl rano przed sexem, przed sniadaniem, po sniadaniu i jeszcze przed wyjsciem z domu do pracy. To ja chodzilam z nim na zakupy, musialam patrzec czy dobrze lezy koszula, a on zakladal ciemne okulary w przymierzalni i tanczyl przedemna sexownie... kobiety moje, co to byly za czasy !!!gdzie sie podziali mezczyzni? Odpowiedz Link Zgłoś
virusti Re: Pytanie do Pań posaidających męża lub parnera 11.05.07, 11:36 Ja może coś o sobie. Skarpetki i majtki x2 dziennie, zęby myję 6-8 razy, nitkuję raz dziennie, 3x dziennie płuczę je płynem elmex (zielonym). Głowa codziennie rano, czasem dodatkowo przed ważnym wyjściem, latem prysznic do 4 razy dziennie, zima 2, na okolice intymne nakładam na kilka minut żel zielony lacosty – na długo pozostawia swój energetyzujący zapach. Może to wszystko dlatego, że mam masakrycznie czuły węch i nie jedną kobietę usunąłem z kręgu moich zainteresowań przez jej zapach i nie chcę by mnie to spotkało, a może dlatego, że jestem sexoholikiem i wolę i lubię być zawsze gotowy bo „nie znasz dnia ani godziny” ;) Odpowiedz Link Zgłoś
butterflymk Re: Pytanie do Pań posaidających męża lub parnera 11.05.07, 11:40 WOW!!! Może Ty cały jesteś z plastiku? :p Odpowiedz Link Zgłoś
kajakaja10 Re: Pytanie do Pań posaidających męża lub parnera 11.05.07, 11:43 kąpie sie 2 razy dziennie, czysto ubrany, upierze jak trzeba. ale... o myciu zębow i włosów musze przypominać. czy to nie dziwne?? Odpowiedz Link Zgłoś
virusti Re: Pytanie do Pań posaidających męża lub parnera 11.05.07, 20:47 oj, duzo we mnie miesa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: Pytanie do Pań posaidających męża lub parnera 11.05.07, 14:52 :-)))) u mnie skarpety i majtki pierze pralka, a zmienia je maz codziennie. zeby od czasu gdy przestal byc dzieckiem myje samodzielnie i z wlasnej inicjatywy Odpowiedz Link Zgłoś
edka-schizofredka sobie brudasa wzielas to sie teraz mecz ;PPP... 11.05.07, 14:54 Odpowiedz Link Zgłoś
10iwonka10 Re: sobie brudasa wzielas to sie teraz mecz ;PPP. 11.05.07, 15:11 >>Ja może coś o sobie. Skarpetki i majtki x2 dziennie, zęby myję 6-8 razy, nitkuję raz dziennie, 3x dziennie płuczę je płynem elmex (zielonym). Głowa codziennie rano, czasem dodatkowo przed ważnym wyjściem, latem prysznic do 4 razy dziennie, zima 2, na okolice intymne nakładam na kilka minut żel zielony lacosty – na długo pozostawia swój energetyzujący zapach. Może to wszystko dlatego, że mam masakrycznie czuły węch i nie jedną kobietę usunąłem z kręgu moich zainteresowań przez jej zapach i nie chcę by mnie to spotkało, a może dlatego, że jestem sexoholikiem i wolę i lubię być zawsze gotowy bo „nie znasz dnia ani godziny” ;)>> Facet , ty sie caly wytrzesz od tego mycia i nic z ciebie nie zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
artemisia_gentileschi Re: Pytanie do Pań posaidających męża lub parnera 11.05.07, 15:53 Ja swojemu lubemu skarpetek nie piore, tylko mu stawiam przy lozku do wywietrzenia, a w zebach mu dlubie zeby sie nie musial meczyc ze szczotka i pasta ;P Odpowiedz Link Zgłoś
ewik_75 Re: Pytanie do Pań posaidających męża lub parnera 12.05.07, 11:43 To chyba podpucha jakas :))) Albo sondaz. Moj zmienia codziennie, czasami nawet dwa razy dziennie, jesli sa ku temu przeslanki. Niczego nie musze mu przypominac, ani do niczego nie namawiac. Pierzemy razem skarpetki moje i jego - albo ja, albo on. W ogole bardzo higieniczny jest. ostatnio nawet sprzata i gotuje - wczoraj na kolacje byly krewetki z sosami i biale wino ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
frutinka Re: Pytanie do Pań posaidających męża lub parnera 12.05.07, 12:55 Skarpeki i gacie pierze pralka. Mój facet, gdy pomieszkiwaliśmy razem czasem brał wszystkie nasze ciuchy i wrzucał do pralki, czasem robiłam to ja. Nie sprawdzam jak często je zmienia, ale nigdy nie sierdzi:) Zęby myje codziennie, choć jak twierdzi, nie jest to jego ulubiona czynność:) Odpowiedz Link Zgłoś
eliza_dm Re: Pytanie do Pań posaidających męża lub parnera 12.05.07, 16:09 Meza, ktory bylby brudasem nie nazwalabym mezem, gdyz szybko bym sie go pozbyla (wlasnie z tego powodu) . Ja mojego nie pilnuje, dba o swoj wyglad, nie do przesady ale milo miec takiego kogos. Skarpetki i majtki pierze pralka i zazwyczaj to ja robie pranie, ale zmieniac ich mu nie musze. Robi to sam, codziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
twojahanus Re: Pytanie do Pań posaidających męża lub parnera 12.05.07, 23:26 Nie pierze sam skarpetek, bo jest pralaka. Myje się codziennie, bieliznę tez zmienia codziennie i nie musze mu o tym mówic, bo to dla niego normalne. Odpowiedz Link Zgłoś