Gość: kkk
IP: 212.106.155.*
29.11.01, 13:01
Mam pytanie głównie do kobiet.
Przeczytałem wypowiedzi na temat maminsynków (na innych forum) i czegoś tu nie
rozumiem. Pewna dziewczyna okresliła, że jak widzi faceta po 30 mieszkającego u
rodziców to spada od niego jak najdalej. To kto to jest wg was maminsynek. Czy
ten kto samemu nic nie potrafi zrobić, i wyręcza go mamusia czy może nawet gdy
się robi wszystko samemu a mieszka u niej dostaje się nalepkę "maminsynek". A
może kogoś nie stać na kupno osobnego mieszkania i jest skazany ale za to sam o
siebie potrafi zadbać, kupuje sobie ciuchy, załatwia wszystkie sprawy, pierze
skarpetki tyle że mieszka z rodzicami. Czy taki to maminsynek? Jak czytałem
podsumowanie wspomnianej wyżej dziewczyny, to mi szczęka opadła. Czy wszystkie
takie jesteście.
Daleko mi wprawdzie do 30-tki ale nie stać mnie na osobne mieszkanie w tej
chwili, chociaż jestem po studiach, więc o wyprowadzce na razie nie ma mowy.
Natomiast wszystkie sprawy załatwiam sam, nie muszę się kontaktować z mamusią
codziennie, zarobić na siebie też potrafię i jestem zaradny (skarpetki też sam
sobie wypiorę). Czy wg Was kobiet jestem tym maminsynkiem? Chciałbym żeby się
wypowiedziała też ta dziewczyna.