Dodaj do ulubionych

Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się?

23.05.03, 20:32
Ja jestem za. Uważam, że społeczeństwo powinno mieć prawo eliminować pewne
jednostki. Dlatego uważam, że przy najdrastyczniejszych przypadkach zabójstw
powinno wykonywać się karę śmierci. Oczywiście po spełnieniu pewnych
przesłanek: wina i okoliczności czynu muszą być jasne, niebudzące
wątpliwości. Państwa zachodnie odchodzą natomiast od kary śmierci.
Jakie jest Wasze zdanie?
Obserwuj wątek
    • Gość: melmire Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? IP: *.w80-8.abo.wanadoo.fr 23.05.03, 20:36
      jestem przeciw (po dlugich namyslach i dyskusjach do bladego switu)
      • amator.biustow Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? 23.05.03, 20:37
        Gość portalu: melmire napisał(a):

        > jestem przeciw (po dlugich namyslach i dyskusjach do bladego switu)

        Bo?
        • Gość: melmire Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? IP: *.w80-8.abo.wanadoo.fr 23.05.03, 20:40
          Bo jesli kara smierci jest za zabojstwo , a my zabijamy winnego, to tez
          jestesmy winni zabojstwa. I to z premedytacja.
          Bo jest to forma zemsty, a panstwo nie powinno sie mscic. Osobiscie jest pare
          rzeczy za ktore bym zabila, ale nie chcialabym zeby to bylo wpisane w kodeks
          karny.
          Bo zdarzaja sie pomylki sadowe.
          Bo to nie dziala odstraszajaco.
          Bo nie chcialabym miec czyjegos zycia na sumieniu, dran czy nie dran.
          • amator.biustow Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? 23.05.03, 20:46
            Gość portalu: melmire napisał(a):

            > Bo jesli kara smierci jest za zabojstwo , a my zabijamy winnego, to tez
            > jestesmy winni zabojstwa. I to z premedytacja.
            > Bo jest to forma zemsty, a panstwo nie powinno sie mscic. Osobiscie jest pare
            > rzeczy za ktore bym zabila, ale nie chcialabym zeby to bylo wpisane w kodeks
            > karny.
            > Bo zdarzaja sie pomylki sadowe.
            > Bo to nie dziala odstraszajaco.
            > Bo nie chcialabym miec czyjegos zycia na sumieniu, dran czy nie dran.

            Każda kara spełnia pewne funkcje sprawiedliwościowe i ma w sobie
            element "zemsty" i zaspokojenia poczuca społecznej sprawiedliwości. Co do
            pomyłek sądowych- wiadomo, że mogłaby być stosowana wyłącznie, gdy okoliczności
            sprawy i wina jest oczywista, a przy dziesiejszej technice kryminalistycznej
            takie przypadki są przecież bardzo częste.
            No a teraz tak przykładowo: T.mc Veigh w słynnym zamachu na budynek władz
            federalnych zabił prawie 200 osób. Skazano go na karę śmierci, którą wykonano.
            Moim zdaniem bardzo słusznie. Bo taki człowiek wg mnie nie ma prawa do życia.
            Czy uważasz, że było to niesłuszne?
            • Gość: lolyta Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? IP: *.bct.bellsouth.net 23.05.03, 21:43
              Wykonanie kary smierci wymaga jednakze bezposredniego zaangazowania innych
              osob. Uwazasz ze fajnie byc katem?
              • Gość: kohol Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? IP: *.crowley.pl 20.08.03, 16:01
                Gość portalu: lolyta napisał(a):

                > Wykonanie kary smierci wymaga jednakze bezposredniego zaangazowania innych
                > osob. Uwazasz ze fajnie byc katem?

                Są mechanizmy obarczające sprawstwem śmierci samego skazanego - np. że gdy
                stanie na szubienicy, jego ciężar uruchamia jakieś tam przekładnie i następuje
                zapadnięcie się podłogi (było w jakimś filmie).
    • tralalumpek Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? 23.05.03, 21:55
      jestem zdecydowanie za kara smierci
      • daffne Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? 23.05.03, 22:23
        Jestem za kara smierci.Chociazby dlatego , ze nie powinno ujsc komus na sucho jak zabije iles tam bezbronnych dzieci i jeszcze tego nie zaluje ...
    • nea85 Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? 23.05.03, 22:27
      moim zdaniem kara smierci to za mało! taki jeden zabije Ci człowieka i wie ze
      posadza go i pójdzie sobie "spac" za przeproszeniem...nie bedzie cierpiał jak
      te rodziny, on sobie nie zda sprawy z tego ze zle zrobil puki tego nie odczuje
      w czasie dluzszym!!!!
      natomiast powinno powstac wiezienie gdzies na uboczu bez sasiadujacych wsi czy
      miast..na pustkowiu gdzie beda wlasnie tacy ludzie tam zworzeni!! moim zdaniem
      wlasnie tam poczuja w sobie pustke i zal za utracone zycie i czyjes i swoje!
      pozdrawiam
      • Gość: camel Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? IP: *.dip.t-dialin.net 23.05.03, 22:30
        a ja jestem przeciw...
        po pierwsze moga sie zdarzyc ( a juz sie zdarzaly) wyroki wykonywane na osobach
        niewinnych. po drugie zabijanie w imieniu prawa to taz morderstwo. lepsze
        byloby dorzywoscie (bez mozliwoscie ubiegania sie o przedterminowe zwolnienie)

        camel
        • Gość: anE Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? IP: *.acn.waw.pl 23.05.03, 22:35
          popieram dożywocie
          kara-smierc - jest pewnego rodzaju wyzwoleniem, a dozywotnie gnicie w wiezieniu
          i rozmyslanie o swoich bledach - to dopiero kara.

          pozdr.
          • melinek Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? 23.05.03, 23:19
            Gość portalu: anE napisał(a):

            > kara-smierc - jest pewnego rodzaju wyzwoleniem,
            > a dozywotnie gnicie w wiezieniu
            > i rozmyslanie o swoich bledach - to dopiero kara.

            Dlaczego skazany ma dozywotnio byc utrzymywany z moich podatkow
            i zyc na koszt spoleczenstwa?

            Jestem za kara smierci.
            • Gość: camel Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? IP: *.dip.t-dialin.net 24.05.03, 08:55

              > Dlaczego skazany ma dozywotnio byc utrzymywany z moich podatkow
              > i zyc na koszt spoleczenstwa?

              to moze od razu najlepiej wszystkich, ktorzy zlamali prawo pozabijac???

              camel
              • melinek Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? 24.05.03, 16:21
                Gość portalu: camel napisał(a):

                > to moze od razu najlepiej wszystkich, ktorzy zlamali prawo pozabijac???

                Nie podejrzewalam cie o tak daleki ekstremizm.
                • Gość: camel Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? IP: *.dip.t-dialin.net 24.05.03, 20:09
                  melinek napisał:

                  > Gość portalu: camel napisał(a):
                  >
                  > > to moze od razu najlepiej wszystkich, ktorzy zlamali prawo pozabijac???
                  >
                  > Nie podejrzewalam cie o tak daleki ekstremizm.
                  >

                  he he..to nie ekstremizm. Wydaje mi sie, ze kara smierci to nie jest
                  rozwiazanie. Jezeli ktos kogos zabije i wie ze mu za to grozi kara smierci moze
                  zabic kilka innych osob, bo mu juz bez roznicy..jak ten debil w usa..(ad 1978
                  czy cos kolo tego). Poza tym moze sie zdarzyc, ze w przyszlosci za byle co beda
                  wykonywac kare smierci. Jak na moj gust to z zebijaniem nie powinno sie
                  eksperymentowac na zyczenie.

                  camel
            • lyche1 Re: Wyjęłaś mi to z ust :)) 24.05.03, 09:11
              Przepadek mienia jego i jego rodziców. Uważam, ze rodzina skazanego powinna w
              pewnym sensie ponieść karę za poczynania członka swojej rodziny. To może
              oduczyłoby coponiektórych rodziców bezstresowego wychowania swoich pociech. I
              ponoszenia konsekwencji. Wiem ze napisałam bardzo brutalne słowa. Ale uważam
              za równie brutalne brak odpowiedzialności. Tylko mi nie mówcie, ze rodzice nie
              mają wpływu na wychowanie swoich pociech. Pewnie są skrajne przypadki - ale
              zmknęłabym je w 10% - od których wyroków możnaby było sie odwoływać do sądu
              apelacyjnego.
              • lyche1 Re: PS choć to nie dotyczy kary śmierci 24.05.03, 09:22
                Nie rozumiem np. dlaczego - jeżeli pijany kierowca powoduje wypadek
                drogowy,skutkiem którego ktoś ginie, zostaje kaleką lub wymaga długotrwałego
                leczenia, ja jako osoba fizyczna płacąca podatki i składki ZUS, zdrowotne oraz
                ubezpieczenie OC i AC ponosze tego konsekwencje ??? To z moich składek
                wypłacane jest odszkodowanie, ewentualna renta, opłacany jest szpital i
                rehabilitacja tej osoby i osoby poszkodowanej.. Nie chodzi mi tu o odmowę
                wypłacenia tych wszystkich świadczeń. Uważam, że pijany kierowca powinnien
                mnie jako płatnikowi tych wszystkich składek oddać te pieniądze.
                • melinek Re: PS choć to nie dotyczy kary śmierci 24.05.03, 16:24
                  Racja, tylko wtedy ucieczki z miejsca wypadkow bylyby nagminne.
              • amator.biustow Re: Wyjęłaś mi to z ust :)) 24.05.03, 12:01
                lyche1 napisała:

                > Przepadek mienia jego i jego rodziców. Uważam, ze rodzina skazanego powinna w
                > pewnym sensie ponieść karę za poczynania członka swojej rodziny. To może
                > oduczyłoby coponiektórych rodziców bezstresowego wychowania swoich pociech. I
                > ponoszenia konsekwencji. Wiem ze napisałam bardzo brutalne słowa. Ale uważam
                > za równie brutalne brak odpowiedzialności. Tylko mi nie mówcie, ze rodzice
                nie
                > mają wpływu na wychowanie swoich pociech. Pewnie są skrajne przypadki - ale
                > zmknęłabym je w 10% - od których wyroków możnaby było sie odwoływać do sądu
                > apelacyjnego.

                Przepraszam, ale to co piszesz jest po prostu nieco głupie. Kara zawsze ma
                charakter indywidualny i osobisty, dlaczego więc odpowiadać ma również ktoś kto
                nic nie zrobił? Dziecinne myślenie, w dodatku niedopuszczalne w żadnym
                cywilizowanym państwie. A tak poza tym raczej nikt nie wychowuje celowo
                morderców, nie słyszałem przynajmniej o takich przypadkach.
                • lyche1 Re: To nie jest głupie 24.05.03, 12:12
                  Była to metoda stosowana w Chinach. Dodam, ze Chińczycy nie obchodzili się ze
                  swoimi skazańcami "tak łaskawie" jak ja. Jeżeli syn zabił - ojciec miał
                  obowiazek utrzymywać rodzinę poszkodowanego lub poszkodowanej do końca życia.
                  Z tego co sobie przypominam, podobne zasady panowały w wielu plemionach
                  indiańskich, zanim rasa biała "ucywilizowała" ich. I z tego co wiem Indianie
                  amerykańscy nie wiedzieli co to jest gwałt, złodziejstwo lub morderstwo. (
                  oczywiście wojownicy chadzali na wojny w wiadomym celu) Dodam na zakończenie,
                  że w Szwcji jeszcze w XVIII wieku ucinano rękę złodziejowi, czego zbawienne
                  skutki Szwedzi odczuwają prawie do dziś.
                  • amator.biustow Re: To jest głupie 24.05.03, 12:19
                    lyche1 napisała:

                    > Była to metoda stosowana w Chinach. Dodam, ze Chińczycy nie obchodzili się ze
                    > swoimi skazańcami "tak łaskawie" jak ja. Jeżeli syn zabił - ojciec miał
                    > obowiazek utrzymywać rodzinę poszkodowanego lub poszkodowanej do końca życia.
                    > Z tego co sobie przypominam, podobne zasady panowały w wielu plemionach
                    > indiańskich, zanim rasa biała "ucywilizowała" ich. I z tego co wiem Indianie
                    > amerykańscy nie wiedzieli co to jest gwałt, złodziejstwo lub morderstwo. (
                    > oczywiście wojownicy chadzali na wojny w wiadomym celu) Dodam na zakończenie,
                    > że w Szwcji jeszcze w XVIII wieku ucinano rękę złodziejowi, czego zbawienne
                    > skutki Szwedzi odczuwają prawie do dziś.

                    No i co z tego? Idiotyczne przykłady. A może mamy się cofnąć do średniowiecza,
                    albo jeszcze wcześniej? Może kodeks Hammurabiego? Kara musi mieć charakter
                    indywidualny, bo niby jakim cudem ktoś ma odpowiadać za coś, czego nie zrobił?
                    • lyche1 Re: Posłuchaj 24.05.03, 12:46
                      amator.biustow napisał:

                      > No i co z tego? Idiotyczne przykłady. A może mamy się cofnąć do
                      średniowiecza,
                      > albo jeszcze wcześniej? Może kodeks Hammurabiego? Kara musi mieć charakter
                      > indywidualny, bo niby jakim cudem ktoś ma odpowiadać za coś, czego nie
                      zrobił?
                      Cały dowcip polega na tym, że nie rozumiesz, iż jest to konsekwencja złego
                      wychowania wyniesiona z domu. Pytasz dlaczego karać za coś co się nie zrobiło.
                      Ano właśnie Dlatego karać - bo nic się nie zrobiło, by wychowywane przez nas
                      dziecko nie wyrosło na mordercę. Doskonale zdaję sobie sprawę, że to co piszę
                      to czysta utopia.Znam jednak rodziny, w których ojcowie mówią swoim dzieciom :
                      Synu, córko - gdybyś tak postąpił - ja własnymi rękami wymierzyłbym Ci
                      sprawiedliwość.
                      • amator.biustow Re: Posłuchaj 24.05.03, 12:56
                        lyche1 napisała:

                        > Cały dowcip polega na tym, że nie rozumiesz, iż jest to konsekwencja złego
                        > wychowania wyniesiona z domu. Pytasz dlaczego karać za coś co się nie
                        zrobiło.
                        > Ano właśnie Dlatego karać - bo nic się nie zrobiło, by wychowywane przez nas
                        > dziecko nie wyrosło na mordercę. Doskonale zdaję sobie sprawę, że to co piszę
                        > to czysta utopia.

                        Uważasz, że przestępstwa są popełniane w wyniku złego wychowania wyniesionego z
                        domu? Hahaha, to rzeczywiście nie rozumiem i chyba nie mamy o czym dyskutować.



                        > Znam jednak rodziny, w których ojcowie mówią swoim dzieciom :
                        > Synu, córko - gdybyś tak postąpił - ja własnymi rękami wymierzyłbym Ci
                        > sprawiedliwość.

                        No i to niby chroni przed popełnianiem przestępstw? A co jeśli jednak taki syn,
                        córka popełni przestępstwo? Karać rodziców? No cóż, widzę, że rzeczywiście mam
                        do czynienia z osobą o poglądach sprzed kilku epok.
                        • Gość: jarek Re: Posłuchaj IP: www:* 20.08.03, 16:35
                          amator.biustow napisał:

                          > Uważasz, że przestępstwa są popełniane w wyniku złego
                          wychowania wyniesionego z
                          >
                          > domu? Hahaha, to rzeczywiście nie rozumiem i chyba
                          nie mamy o czym dyskutować.

                          90% Twoich zachowan, wzrocow, wartosci
                          wyniosles ze srodowiska/domu w ktorym sie wychowales.
                          Jesli tego nie rozumiesz, to rzeczywiscie masz problem.

                          > córka popełni przestępstwo? Karać rodziców? No cóż,
                          widzę, że rzeczywiście mam
                          > do czynienia z osobą o poglądach sprzed kilku epok.

                          Ach! Kolejny zwolennik bezstresowego wychowania sie
                          znalazl?
                          No to popatrz na owoce takiego podejscia chociazby
                          za bajorem (tam moda na bezstresowe wychowanie
                          pojawila sie o tyle wczesniej, ze teraz mozemy ogladac
                          jej pierwsze efekty). Popatrz na nastolatkow
                          przychodzacych do szkoly z karabinami maszynowymi...
                          Dzieki Bogu psycholodzy zaczynaja sie chylkiem
                          wycofywac ze slepego zaulka bezstresowego wychowania.

                          jarek

                          ps. Odpowiedz na tytulowe pytanie: jestem za kara smierci!
                          A najciekawszy argument "za" poznalem na wykladzie
                          filozofii - nie wykonujac kary smierci na zwyrodnialcach
                          odbiera sie ludziom nadzieje i wiare w elementarna
                          sprawiedliwosc.
                      • anahella Re: Posłuchaj 24.05.03, 13:00
                        lyche1 napisała:

                        > Znam jednak rodziny, w których ojcowie mówią swoim dzieciom :
                        > Synu, córko - gdybyś tak postąpił - ja własnymi rękami wymierzyłbym Ci
                        > sprawiedliwość.

                        Liczi, to nie jest kwestia prawa tylko moralnosci.
              • anahella Re: Wyjęłaś mi to z ust :)) 24.05.03, 12:14
                lyche1 napisała:

                > Uważam, ze rodzina skazanego powinna w
                > pewnym sensie ponieść karę za poczynania członka swojej rodziny.

                Nie zgadzam sie z toba - odpowiedzialnosc zbiorowa jest najwieksza
                niesprawiedliwoscia na swiecie. Poza tym jezeli czlowiek jest uczciwy a ktos z
                jego rodziny trafia do wiezienia to i tak najblizsze otoczenie daje mu odczuc
                co sobie o tym mysli - to tez jest kara.
                • lyche1 Re: Masz Anahello samochód ??? 24.05.03, 12:22
                  A żona Baraniny ma - widziałam na własne oczy w telewizji. Nie chcę dodawać,
                  że posiada również willę z basenem - bo może akurat to willa z basenem ich
                  córki lub syna, którzy w uczciwy sposób na nią zarobili. Nieprawdaż ???
                  • amator.biustow Re: Masz Anahello samochód ??? 24.05.03, 12:33
                    lyche1 napisała:

                    > A żona Baraniny ma - widziałam na własne oczy w telewizji. Nie chcę dodawać,
                    > że posiada również willę z basenem - bo może akurat to willa z basenem ich
                    > córki lub syna, którzy w uczciwy sposób na nią zarobili. Nieprawdaż ???

                    Ale co to ma do tego co wcześniej napisałaś? Pisałaś o konfiskacie majątku
                    rodziców. Majątku, który zakładamy, że nie pochodzi z przestępstwa. Przykład
                    jest jeszcze o tyle chybiony, że jeśli chodzi o korzyści majątkowe pochodzące z
                    przestępstwa, to może być orzeczony ich (lub równowartości) przepadek.
                  • anahella Re: Masz Anahello samochód ??? 24.05.03, 12:35
                    lyche1 napisała:

                    > A żona Baraniny ma - widziałam na własne oczy w telewizji. Nie chcę dodawać,
                    > że posiada również willę z basenem - bo może akurat to willa z basenem ich
                    > córki lub syna, którzy w uczciwy sposób na nią zarobili. Nieprawdaż ???

                    Nie mam samochodu, willi z basenem i innych oznak luksusu. Ciezko pracuje na
                    swoje zycie. Zgadzam sie z toba, ze nieslusznie utrzymuje ludzi w wiezieniach.
                    (moje zdanie na ten temat w poscie poniej). Jestem tylko brutalna realistka.
                    Jezeli ktos ma duzo pieniedzy a i tak laduje w wiezieniu to ma na prawnikow,
                    zeby w swietle prawa ukryli jego majatek na tyle skutecznie (np. na koncie
                    zony, ktora na te okolicznosc bierze rozwod) zeby skazany nie stracil ani
                    zlotowki. Prawo, ktore pociagaloby do odpowiedzialnosci finansowej rodzine
                    skazanego (zwlaszcza rodzicow) uderzyloby w najbiedniejszych i potegowaloby
                    ludzkie dramaty.

                    Syn mojej znajomej zostal zaaresztowany i od prawie roku siedzi w wiezieniu.
                    Chodzi o narkotyki. Jego matka strasznie przezyla to, skonczylo sie to u niej
                    rakiem. Wiem ze jest uczciwa kobieta, ktora go po prostu rozpuscila. Przez ten
                    rok zestarzala sie conajmniej o 10 lat. Ma corke, ktora zyje uczciwie. Wiec
                    skoro ja ukarac za syna to moze od razu wynagrodzic za corke?

                    Ciagle jestem przeciwko odpowiedzialnosci zbiorowej.
          • Gość: beatach1 Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? IP: *.proxy.aol.com 23.05.03, 23:21
            Jestem stanowczo za kara smierci. (Oczywiscie po uwzglednieniu, iz sprawca jest
            sprawca).
            1. Co taki sk.....yn, ma za zycie???
            2. Jak wyjdzie, to moze znowu zabije...
            3. Zyje z naszych podatkow.

            Pozdrawiam
            beatach1
            • Gość: camel Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? IP: *.dip.t-dialin.net 24.05.03, 08:56

              > sprawca).
              > 1. Co taki sk.....yn, ma za zycie???

              bedzei mial 100 lat na przemyslenie tego co zrobil.

              > 2. Jak wyjdzie, to moze znowu zabije...

              Nie powinien wyjsc.


              > 3. Zyje z naszych podatkow.

              bezrobotni, bezdomni, ci na zasilkach tez zyja z twoich podatkow... maja zostac
              pozabijani czy wyslani w kosmos?


              camel
              • lyche1 Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? 24.05.03, 11:57
                Gość portalu: camel napisał(a):

                > bezrobotni, bezdomni, ci na zasilkach tez zyja z twoich podatkow... maja
                zostac pozabijani czy wyslani w kosmos?

                Nie rozumiem dlaczego przyrównujesz ludzi bezdomnych, bezrobotnych i tych na
                zasiłkach do bandy złodziei i morderców. Właśnie dlatego, ze Państwo woli
                wydawać 2000,00zł miesięcznie na utrzymanie penitariuszy wiezień - bez
                jakiejkolwiek konskwencji zwrotu kosztów utrzymania zamiast pieniadze te
                przeznaczyć na rozwój gospodarczy i wspomaganie ludzi wartych pomocy. Chce tu
                zaznaczyć, że znam kilkanascie osób ubogich i wiem, ze gdyby dostawali tylko
                500,00zł miesięcznie - nie 2000,00zł zainwestowaliby je "w siebie" z zyskiem.
                • amator.biustow Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? 24.05.03, 12:06
                  lyche1 napisała:

                  > Gość portalu: camel napisał(a):
                  >
                  > > bezrobotni, bezdomni, ci na zasilkach tez zyja z twoich podatkow... maja
                  > zostac pozabijani czy wyslani w kosmos?
                  >
                  > Nie rozumiem dlaczego przyrównujesz ludzi bezdomnych, bezrobotnych i tych na
                  > zasiłkach do bandy złodziei i morderców. Właśnie dlatego, ze Państwo woli
                  > wydawać 2000,00zł miesięcznie na utrzymanie penitariuszy wiezień - bez
                  > jakiejkolwiek konskwencji zwrotu kosztów utrzymania zamiast pieniadze te
                  > przeznaczyć na rozwój gospodarczy i wspomaganie ludzi wartych pomocy. Chce tu
                  > zaznaczyć, że znam kilkanascie osób ubogich i wiem, ze gdyby dostawali tylko
                  > 500,00zł miesięcznie - nie 2000,00zł zainwestowaliby je "w siebie" z zyskiem.

                  A czemu uważasz niby tych ludzi za "niewartych pomocy"? Może w takim razie kara
                  śmierci dla wszystkich skazanych?
                  • lyche1 Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? 24.05.03, 12:15
                    amator.biustow napisał:

                    > A czemu uważasz niby tych ludzi za "niewartych pomocy"? Może w takim razie
                    kara śmierci dla wszystkich skazanych?

                    Chyba dość wyraźnie napisałam - zwrot kosztów o nic innego mi nie chodzi.
                    • amator.biustow Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? 24.05.03, 12:21
                      lyche1 napisała:

                      > amator.biustow napisał:
                      >
                      > > A czemu uważasz niby tych ludzi za "niewartych pomocy"? Może w takim razie
                      >
                      > kara śmierci dla wszystkich skazanych?
                      >
                      > Chyba dość wyraźnie napisałam - zwrot kosztów o nic innego mi nie chodzi.

                      Pytam się, niby czemu uważasz skazanych za ludzi niewartych pomocy? A odpowiedź
                      nijak się nie ma do pytania. Z resztą jak sobie wyobrażasz niby zwrot kosztów?
                      • lyche1 Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? 24.05.03, 12:32
                        amator.biustow napisał:

                        > Pytam się, niby czemu uważasz skazanych za ludzi niewartych pomocy? A
                        odpowiedź nijak się nie ma do pytania.
                        Pytałeś się czy tych ludzi należy również karać śmiercią - więc Ci
                        odpowiedziałam, ze nie. Nie chcę nikogo zabijać. Uważam, że nasze prawo i
                        nasza "sprawiedliwość" jest tak chore, ze wręcz zacheca do takowych czynów.

                        >Z resztą jak sobie wyobrażasz niby zwrot kosztów?

                        Nie rozumiem - dlaczego ja sobie mam to wyobrażać ??? Niech sobie spróbują
                        wyobrazić mordercy i złodzieje. Bo ja akurat wyobraźnię w tym zakresie mam
                        dość szeroko rozbudowaną. I jakoś nie może mi ta moja wyobraźnia pozwolić na
                        to, bym za zadaną komuś krzywdę nie odpokutowała we właściwy sposób.
                        • amator.biustow Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? 24.05.03, 12:37
                          lyche1 napisała:

                          > Pytałeś się czy tych ludzi należy również karać śmiercią - więc Ci
                          > odpowiedziałam, ze nie. Nie chcę nikogo zabijać

                          Ale ja się nadal pytam, czemu uważasz ich za niewartych pomocy i po raz kolejny
                          mi nie odpowiadasz.

                          > Uważam, że nasze prawo i
                          > nasza "sprawiedliwość" jest tak chore, ze wręcz zacheca do takowych czynów.

                          Ooooo, to ja w takim razie czekam na KONKRETNE przykłady.


                          > >Z resztą jak sobie wyobrażasz niby zwrot kosztów?
                          >
                          > Nie rozumiem - dlaczego ja sobie mam to wyobrażać ??? Niech sobie spróbują
                          > wyobrazić mordercy i złodzieje. Bo ja akurat wyobraźnię w tym zakresie mam
                          > dość szeroko rozbudowaną. I jakoś nie może mi ta moja wyobraźnia pozwolić na
                          > to, bym za zadaną komuś krzywdę nie odpokutowała we właściwy sposób.

                          No i znowu nie odpowiedziałaś, czekam na wyjaśnienie, jak sobie wyobrażasz
                          zwrot kosztów.
                          • lyche1 Re:Dobrze odpowiem Ci 24.05.03, 13:03
                            Choć jak to już zauważyłam - to nie powinien być mój problem, tylko tych,
                            którzy do takich czynów się posuwają. Odpowiem Ci też raz nie dwa lub trzy
                            więc przeczytaj uważnie - bo nie mam zamiaru powtarzać. Z góry odpowiem ci na
                            twoje kolejne pytanie. Jest to mój pogląd, - moge go chyba mieć ?? Podobnie
                            jak złodzieje myslą że wolno im bezkarnie kraść a mordercy, ze bezkarnie
                            mordować.
                            Oto moja odpowiedź.
                            Należy podpisać umowę międzypaństwową z Rosją lub Chinami. I eksportować te
                            pasożyty do byłych łagrów rosyjskich lub chińskich. Niech tam przez 10 lub 20
                            lat wyrabują drogi w tajdze, pracując 10 godziń na dobę, z wyżywieniem w
                            postaci czarnej kawy, chleba i kaszanki. Podobno Rosjanie chętnie przyjęliby
                            od nas takich skazańców za 900,00zł miesięcznie - i jeszcze zarobiliby na tym.
                            Pozdrawiam
              • beatach1 Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? 24.05.03, 15:30
                Gość portalu: camel napisał(a):

                >
                > > sprawca).
                > > 1. Co taki sk.....yn, ma za zycie???
                >
                > bedzei mial 100 lat na przemyslenie tego co zrobil.
                >
                > > 2. Jak wyjdzie, to moze znowu zabije...
                >
                > Nie powinien wyjsc.
                >
                >
                > > 3. Zyje z naszych podatkow.
                >
                > bezrobotni, bezdomni, ci na zasilkach tez zyja z twoich podatkow... maja
                zostac
                >
                > pozabijani czy wyslani w kosmos?
                >
                >
                > camel czy Ty nie widzisz zadnej roznicy, miedzy bezrobotnymi, bezdomnymi a
                zabujcami !!! To Ci troszeczke wytlumacze.
                Pierwsza "kategoria" to ludzie, ktorzy czesto nie z wyboru prowadza takie
                zycie. Los ich tak pokrzywdzil.
                Natomiast mordercy, to ludzie, ktorzy zabili. Zabili innego (czesto ofiarami sa
                dzieci!!!) Mordercy dzialaja swiadomie !!!

                Beatach1
        • tralalumpek do camel 24.05.03, 09:16
          Gość portalu: camel napisał(a):

          > a ja jestem przeciw...
          > po pierwsze moga sie zdarzyc ( a juz sie zdarzaly) wyroki wykonywane na
          osobach
          >
          > niewinnych. po drugie zabijanie w imieniu prawa to taz morderstwo. lepsze
          > byloby dorzywoscie (bez mozliwoscie ubiegania sie o przedterminowe
          zwolnienie)
          >
          > camel



          a ja jestem za!!!!
          skoro jestes taka dobroduszna i wielkiego serca to odpowiedz mi na pytanie czy
          tez bys byla tego samego zdania gdyby ktos z twojego otoczenia, osoba ci
          bliska zostala zabita, ot tak po prostu i menel ktory to zrobil chodzil by po
          tej samej ulicy co ty i smial by ci sie w nos. Powiedz ile jest przypadkow ze
          zostanie ukarany ten niewinny a ile ze zostanie zabity ten niewinny i morderca
          zyje beztrosko. O przemysleniach w wiezieniu to moze nie bede z toba
          dyskutowac bo to zalosne, musialabys moze troche bardziej oczy otworzyc
          pozdrawiam
          • sagan2 Re: do camel 20.08.03, 13:11
            tralalumpek napisała:


            > skoro jestes taka dobroduszna i wielkiego serca to
            > odpowiedz mi na pytanie czy tez bys byla tego samego
            > zdania gdyby ktos z twojego otoczenia, osoba ci
            > bliska zostala zabita, ot tak po prostu i menel ktory
            > to zrobil chodzil by po tej samej ulicy co ty i smial
            > by ci sie w nos.

            przeciez Camel pisal, ze jest za dozywociem, bez
            mozliwosci przedterminowego zwolnienia! gdzie w tej wizji
            widzisz menela chodzacego na wolnosci? ja nie widze!
            siedzi w ciupie i tyle. i najlepiej, zeby ciezko
            pracowal!


            > Powiedz ile jest przypadkow ze zostanie ukarany ten
            > niewinny a ile ze zostanie zabity ten niewinny i
            > morderca zyje beztrosko.

            nie rozumiem, jak kara smierci ma rozwiazac problem
            slabej wykrywalnosci przestepstw?? przeciez to, ze
            morderca zyje beztrosko, oznacza, ze
            a) nie zostal zlapany
            b) zostal zlapany, ale ma kase na adwokatow i sie wymigal
            c) ktos schrzanil sprawe i nie mogli go skazac
            d) wyszedl przedterminowo - ale zakladamy, ze tak sie nie
            da (tak Camel argumentowal)

            powiedz, gdzie tam widzisz miejsce na poprawe sytuacji
            dzieki karze smierci???? moze poza ostatnim - nie ma to
            nic wspolnego z kara... a ostatni wykluczamy, bo Camel
            pisal o dozywociu bez mozliwosci wyjscia...
            • tralalumpek Re: sagan 21.08.03, 08:57
              jestem (po raz kolejny w tej dyskusji) nieodwolalnie ZA kara smierci
              pozwole sobie rowniez nie wdawac sie w dalsza studencka dyskusje na ten temat
              czy ty jestes za czy przeciw to twoja sprawa, nic mi do tego a ja mam prawo
              miec wlasne zdanie
              • sagan2 Re: sagan 21.08.03, 09:45
                oczywiscie, ze masz prawo. ale przeciez nie o tym (tzn
                Twoim prawie) jest dyskusja, ale o karze smierci (tak mi
                sie przynajmniej wydaje)

                tak samo Camel ma prawo do wlasnego zdania, a ja do
                odpowiedzi na Twoja jego krytyke. zwlaszcza, ze uwazam,
                ze malo miala ona wspolnego z jego wypowiedzia.
    • Gość: mok-ka Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? IP: 195.245.213.* 24.05.03, 10:51
      jestem rencami i nogami za karą śmierci!!!
      pedofile i inni zwyrodnialcy nie zresoclalizują się!!!
      dokonując zbrodni, automatycznie sami wydają na siebie wyrok (wg prawa, każdy
      konkretny czyn podlega konkretnej karze).
      nawet Kościół nie wyklucza kary śmierci.
      pozdr.
    • anahella a ja nadal nie umiem sie zdecydowac 24.05.03, 12:27
      jak rozmyslam to mam tyle samo za co i przeciw.

      pamietajcie, ze kara smierci jest orzekana wedlug obowiazujacego prawa. jezeli
      prawo jest niemoralne to nie nalezy oczekiwac ze kara smierci bedzie moralna. W
      PRL czape dostalo pare osob za naduzycia gospodracze, a mordercy chodzili po
      ulicach. Za naduzycia gospodarcze kary smierci nie ma od dawna a mordercy nadal
      chodza. Nie musze przypominac, ze wyroki kary smierci mieli ludzie, ktorzy
      walczyli o Polske po "niewlasciwej" stronie. Wiec jezeli propaganda motywuje do
      orzekania kary smierci to jestem jak najbardziej przeciw.

      Moje "za" maja sens tylko i wylacznie w sytuacji gdy Polska bedzie panstwem
      prawa. A ze nie jest, to "za" staja sie nieaktualne.

      Natomiast jestem stanowczo za tym, zeby wiezniowie pracowali. Z ich pensji
      powinno potracac sie koszt ich utrzymania, czesc przesylac osobom, wobec
      ktorych maja obowiazek alimentacyjny a niewielka czesc powinna byc odkladana na
      rachunkach w celu zebrania "posagu" na czas zaraz po wyjsciu z wiezienia.
      • amator.biustow Re: a ja nadal nie umiem sie zdecydowac 24.05.03, 12:40
        anahella napisała:

        > jak rozmyslam to mam tyle samo za co i przeciw.
        >
        > pamietajcie, ze kara smierci jest orzekana wedlug obowiazujacego prawa.
        jezeli
        > prawo jest niemoralne to nie nalezy oczekiwac ze kara smierci bedzie moralna.
        W
        >
        > PRL czape dostalo pare osob za naduzycia gospodracze, a mordercy chodzili po
        > ulicach. Za naduzycia gospodarcze kary smierci nie ma od dawna a mordercy
        nadal
        >
        > chodza. Nie musze przypominac, ze wyroki kary smierci mieli ludzie, ktorzy
        > walczyli o Polske po "niewlasciwej" stronie. Wiec jezeli propaganda motywuje
        do
        >
        > orzekania kary smierci to jestem jak najbardziej przeciw.
        >
        > Moje "za" maja sens tylko i wylacznie w sytuacji gdy Polska bedzie panstwem
        > prawa. A ze nie jest, to "za" staja sie nieaktualne.

        Dlaczego uważasz, że Polska nie jest państwem prawa?



        > Natomiast jestem stanowczo za tym, zeby wiezniowie pracowali. Z ich pensji
        > powinno potracac sie koszt ich utrzymania, czesc przesylac osobom, wobec
        > ktorych maja obowiazek alimentacyjny a niewielka czesc powinna byc odkladana
        na
        >
        > rachunkach w celu zebrania "posagu" na czas zaraz po wyjsciu z wiezienia.

        Ja też jestem za. Ale jestem też realistą. Jak w obecnej sytuacji, przy prawie
        20% bezrobociu, wyobrażasz sobie znalezienie pracy dla więźniów?
        • anahella Re: a ja nadal nie umiem sie zdecydowac 24.05.03, 12:57
          amator.biustow napisał:

          > Dlaczego uważasz, że Polska nie jest państwem prawa?

          Z tej przyczyny ze ominac prawo jest u nas bardzo latwo. I system prawny do
          tego zreszta zacheca. Prosty przyklad: osoba pracuje na umowe o prace i w jej
          firmie zleca sie jej wykonanie po godzinach dodatkowa prace za dodatkowe
          pieniadze. Osoba ta wykonuje, bierze pieniadze ale na umowie o dzielo widnieje
          juz inna osoba. To jest nagminne! Wiem czemu sie tak robi: bo pracownik i
          pracodawca musieliby oddac zusowi kupe kasy a wiadomo ze ani pracodawca ani
          pracownik niz z tych pieniedzy nigdy nie beda miec.

          Zajrzyj do duzych firm. W tym kraju obowiazuje prawo pracy, a pracownika mozna
          zwolnic z dnia na dzien. Moj znajomy zostal zwolniony bez wypowiedzenia a na
          papierze zostalo napisane, ze przyprowadza pod firme nieciekawe typy. Fakt,
          jego kolega uroda nie grzeszyl ale jest uczciwym czlowiekiem. Po prostu jeden
          konczyl prace, jechal 2 swoim samochodem kilkaset metrow, czekal az moj kolega
          skonczy prace i dalej jechali razem. Kolega podal bylego pracodawce do sadu
          pracy ale firma w miedzyczasie sie zamknela. Nikt wiec nie jest pociagniety do
          odpowiedzialnosci. Podobno w tamtej firmie ktos zostal zwolniony za wyzywajacy
          makijaz sugerujacy prostytucje (!). W firmie pracowalo kilkanascie osob i kazda
          z nich dostala wlasnie takie wypowiedzenia. Nie znam dziewczyny od wyzywajacego
          makijazu, ale przypomina mi to historyjke o tym jak w stanie wojennym ktos
          zostal aresztowany za przechadanie sie przed komisariatem szyderczym krokiem!
          Wszyscy pracownicy zwolnieni tam (a chodzilo o to zeby nie placic odpraw) moga
          sobie teraz skarzyc na Berdyczow.

          I to jest panstwo prawa???? Pisze tylko o mozliwosci respektowania prawa pracy,
          bo temu prawu podlegam na co dzien a na prawie karnym znam sie malo. Jednak
          zobacz: ile jest przypadkow ze mordercy wychodza z wiezienia po zaledwie kilku
          latach? Podobnie jest z gwalcicielami. Jak pijak bije swoja rodzine to policja
          odpowiada ze nie bedzie sie wtracac w awantury rodzinne. Po raz kolejny pytam:
          czy panstwem prawa nazwiesz kraj, w ktorym pijak ma prawo katowac rodzine?
    • snow.white Off with their heads???? 24.05.03, 16:06
      ...jak bylam na pierwszym roku,pan od filozofii tlumaczyl nam to tak-jak jest
      chore zwierze,np na wscieklizne,to zabija sie to zwierze,zeby nie bylo
      zagrozeniem dla otoczenia.I takim samym chorym zgrozeniem dla otoczenia jest
      psychopatyczny morderca.Dlaczego wiec nie mamy go wyeliminowac,dla dobra ogolu??

      I ja sie z tym zgadzam.Tylko trzeba z kara smierci bardzo uwazac,zeby nie bylo
      tak,ze skaza kogos niewinnego... zeby kary smierci nie lecialy jak w Alicji w
      Krainie Czarow.

      "Krol wyrazal poglad,ze jesli cos ma glowe,to mozna ja uciac!"
      • Gość: camel Re: Off with their heads???? IP: *.dip.t-dialin.net 24.05.03, 20:14
        snow.white napisała:

        > ...jak bylam na pierwszym roku,pan od filozofii tlumaczyl nam to tak-jak jest
        > chore zwierze,np na wscieklizne,to zabija sie to zwierze,zeby nie bylo
        > zagrozeniem dla otoczenia.I takim samym chorym zgrozeniem dla otoczenia jest
        > psychopatyczny morderca.Dlaczego wiec nie mamy go wyeliminowac,dla dobra
        ogolu?
        > ?
        >
        > I ja sie z tym zgadzam.Tylko trzeba z kara smierci bardzo uwazac,zeby nie
        bylo
        > tak,ze skaza kogos niewinnego... zeby kary smierci nie lecialy jak w Alicji
        w
        > Krainie Czarow.
        >
        > "Krol wyrazal poglad,ze jesli cos ma glowe,to mozna ja uciac!"


        ja ktos kradnie namietnie, to tez jest zagrozeniem dla spoleczenstwa... zabila
        bys go? poza tym obserwacje i analiza zachowan mordercow moze w przyszlosci
        pomoc w zwroceniu uwagi na "podejrzane " osoby. To ze twoj pan profesor od
        reki "zabija" zwierzeta ze wscieklizna raczej o nim dobrze nie swiadczy. Przed
        zabiciem wypada zrobic badania, a dzieki badaniom chorych zwierzat mamy dzis
        szczepionki. Dzieki badaniom mordercow mozemy zapobiec podobnym przypadkom.

        camel
        • snow.white Re: Off with their heads???? 25.05.03, 09:06
          Przeciez nikt nie mowi o zabijaniu "od reki"!!!tego wlasnie sie boje!!!
          a poza tym nie porownuj psychopaty mordujacego ludzi ze zlodziejem...
          • Gość: camel Re: Off with their heads???? IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.03, 12:01
            snow.white napisała:

            > Przeciez nikt nie mowi o zabijaniu "od reki"!!!tego wlasnie sie boje!!!
            > a poza tym nie porownuj psychopaty mordujacego ludzi ze zlodziejem...

            czyli co? poczekac, wypadac i do gazu??
            a dlaczego nie porownywac? jedno i drugie to lamanie prawa... jak zacznie sie
            od wyrokow smierci to moze sie skonczyc na obcinaniu konczyn za kradziez... ja
            bym wolal neiryzykowac.

            camel
            • snow.white Nie mow tak... 25.05.03, 12:16
              ...to dwie rozne sprawy.Nie porownuj kogos,kto cos ukradl,z kims,kto zgwalcil i
              zabil mala dziewczynke.Dla Ciebie to to samo???

              ps.z innej beczki-wejdz na watek o zachwycie nad kobietami jeszcze raz ;)
              • Gość: camel Re: Nie mow tak... IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.03, 22:47
                snow.white napisała:

                > ...to dwie rozne sprawy.Nie porownuj kogos,kto cos ukradl,z kims,kto zgwalcil
                i
                >
                > zabil mala dziewczynke.Dla Ciebie to to samo???
                >
                > ps.z innej beczki-wejdz na watek o zachwycie nad kobietami jeszcze raz ;)


                nie to nie to samo... oczywiscie ze nie, mimo to obydwa czyny to lamanie prawa.
                W Afganistanie, za kradziez obcinano reke lub stope. To wedlug nich byly
                sluszna kara. Czemu nie wprowadzic jej u nas?

                camel
                • snow.white Re: Nie mow tak... 26.05.03, 18:26
                  znowu mieszasz,nie o to mi chodzilo,co innego morderstwo,co innego
                  kradziez!!!!!!! nie porownuj tego...
    • Gość: Aisza NIE !!! n/t IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.05.03, 20:15
    • Gość: ax Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? IP: *.proxy.aol.com 25.05.03, 03:57
      kilka razy zmienialem zdanie w tej kwestii, ale obecnie sklaniam sie do
      dozywotniego wiezienia bez prawa do wyjscia z koniecznoscia utrzymywnia sie w
      90 % wlasna praca. powinni miec np. wlasna farme, poletko, generator /i
      czesciowy nadzor zewnetrzny w celu unikniecia gwaltow, znecania itp/ jednych by
      to nie interesowalo /gorszych/ i po jakims czasie nastapilaby ich calkowita
      izolacja /surowe warunki na koszt panstwa/ inni mieliby jednak szanse na
      wewnetrzna rehabilitacje czy pogodzenie sie z soba, rodzina ofiary czy Bogiem,
      a zycie w swiadomosci ze jest sie tu z musu i do konca a nie wskutek wlasnego
      wyboru jest /jak sadze/ duzo bardziej meczace niz kara smierci przez bezbolesny
      zastrzyk

      oczywicie to utopia /choc techncznie nie trudna do zrobinia - zrealizowana np.
      wobec syberyjskic czy kazachskich zeslancow/ i w Polsce nie mozliwa, ale
      teoretyzowac zawsze mozna, natomias fakt ze w Polsce wydaje sie 4 razy wiecej
      na wieznia niz na studenta swiadczy o conajnmniej dziwnych priorytetach
      panstwa/


      po namysle stwierdzam ze jednak priortety nie sa dziwne, po jakims czasie
      niejeden polityk moze /powinien/ trafic do
      wiezienia...skazany,potepiony,wchodzi za kraty ...a tam kumple !!!,
      silownia !!!!.. cala paczka !!!! dbaja o potencjalna przyszlosc
    • Gość: Nina Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? IP: *.toya.net.pl / 10.0.227.* 25.05.03, 11:33
      W Polsce kare smierci zniesiono nie przewidujac nawet,jak transformacja
      gospodarcza wplynie na wzrost przestepczosci.Nie tylko oszustw,zlodziejstwa
      ale tez najbardziej brutalnych mordow-z checi zysku,z zemsty,dla zaspokojenia
      najbardziej podlych upodoban.Zabijaja za 5zl,zabijaja w pijanym
      widzie,zabijaja,zeby zgwalcone dziecko nikomu nie powiedzialo.Zabijanie
      przychodzi latwo,zbyt latwo.Kazda kara powinna oznaczac nieuchronnosc jej
      wykonania-a z tym u nas roznie bywa.Dzis ktos kogos napadl,zeby ukrasc komorke-
      nie zlapano go,nie ukarano.Jutro ten ktos-w poczuciu bezkarnosci-zechce ukrasc
      czyjs samochod.Moze wlasciciel bedzie sie bronil?Moze zostanie zabity?Bo nie
      powinien sie broonic,bo zwykly,normalny czlowiek-aby chronic swoje zycie
      powinien bez sprzeciwu oddac wszystko,czego zarzadaja.
      Takiej postawy wymagaja od nas ci,ktorzy sa przeciw karze smierci.A ja sie nie
      godze!Chce spac spokojnie w swoim domu.Co dziwnego jest w tym,ze spoleczenstwo
      nie chce wsrod siebie niektorych ludzi?Co spoleczensto,co ja zrobilam zlego
      temu czlowiekowi,ze zechcial kogos zabic?Jaki wplyw mam na jego postepowanie?
      Kazdy w zyciu dokonuje wyborow-swiadomych-i ponosi konsekwencje czynow.Kara
      wiezienia jest kara-ale czy adekwatna za popelnione czyny?Jaki jest strach i
      jaki bol takiego skazanego mordercy?Czy da sie go porownac do bolu i strachu
      mordowanego czlowieka?Rodziny zamordowanych pozostaja same na placu boju-z
      rozpacza przezywaja kazdy kolejny dzien,swiadomi,ze ci,ktorych ukochali
      najbardziej na swiecie odeszli-choc nie musieli.Skazaniec zyje w zamknieciu-
      ale zyje.Jego matka,zona,siostra moga go widywac,moga mu zlozyc zyczenia
      urodzinowe,podzielic sie oplatkiem w Wigilie.
      Mogla bym tak dlugo,jak kazdy,kto jest za lub przeciw karze smierci.Mam
      granitowa pewnosc,ze mimo,iz kara smierci jest niehumanitarna to w Polsce
      powinna jeszcze obowiazywac.Ci,ktorzy ustalaja prawa sa bardziej cywilizowani
      niz ci,ktorzy je lamia.Jezykiem litosci i milosierdzia nie zmienimy
      zwyrodnialcow,gdyz dla nich nie jest to laska a jedynie cudowny srodek na
      unikniecie ostatecznej kary.
      Podnosi sie czasem watek o odstraszajacym dzialaniu kary smierci.W pewnych
      srodowiskach kara wiezienia to nie jest nic nadzwyczajnego i tacy ludzie boja
      sie tylko sily a nie odosobnienia.Nie litujcie sie tak bardzo nad nimi-sa
      ludzmi,ale jakby z innej planety i to,co wazne dla nas dla nich jest igraszka.
      Pozdrawiam.
    • wiktorkaa Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? 20.08.03, 11:09
      zgadzam się,że powinna być dopuszczalna kara śmierci w Polsce
    • Gość: sabna Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? IP: *.x-net.gliwice.pl 20.08.03, 11:30
      W obecnym systemie to chyba jest strasznie, ale to strasznie niebezpieczny
      pomysł. Glownie dlatego że mamy jakich mamy prawników. Kto ma nieszczeście
      stykac się z tą grupą spoleczną wie o czym mowie. Sędziami zostają świeżo
      upieczeni studenci po 2 letniej aplikacji. Na adwokata stac moze 5 %
      społeczeństwa, niejasno ustalone kryteria przydziału adwokata z urzędu, a
      jakośc usług zarówno jednych jak i drugich potrafi być rzenujaca.
      Znim moglibysmy wprowadzić karę śmierci musielibysmy zapewnić WSZYSTKIM prawo
      do rzeczywistej obrony, bo przy obecnym stanie usług prawnych moze to
      doprowadzic do wielu tragedii.
      • wiktorkaa Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? 20.08.03, 11:45
        Gość portalu: sabna napisał(a):

        > W obecnym systemie to chyba jest strasznie, ale to strasznie niebezpieczny
        > pomysł. Glownie dlatego że mamy jakich mamy prawników. Kto ma nieszczeście
        > stykac się z tą grupą spoleczną wie o czym mowie. Sędziami zostają świeżo
        > upieczeni studenci po 2 letniej aplikacji. Na adwokata stac moze 5 %
        > społeczeństwa, niejasno ustalone kryteria przydziału adwokata z urzędu, a
        > jakośc usług zarówno jednych jak i drugich potrafi być rzenujaca.
        > Znim moglibysmy wprowadzić karę śmierci musielibysmy zapewnić WSZYSTKIM prawo
        > do rzeczywistej obrony, bo przy obecnym stanie usług prawnych moze to
        > doprowadzic do wielu tragedii.

        to prawda,ale jeżeli (a zdarzało się to w Polsce nie raz)ewidentnie grasuje
        jakiś psychopata-morderca i dostaje karę więzienia w wysokości 25 lat
        najwyżej,wolałabym nie utrzymywać takiego psychola,bo on dla społeczeństwa już
        do niczego się nie przyda,a moze tylko jeszcze zaszkodzić,więc tacy dranie
        powinni być skazywani na karę śmierci.
        • Gość: sabna Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? IP: *.x-net.gliwice.pl 20.08.03, 12:40
          Ale kto bedzie oceniał tą "ewidentnośc " przestępcy? Czy jeśli prasa orzeknie
          ze zenon Z to psychopatyczny morderca to wystarczy? Niestety dla orzekania
          takich wyroków potrzebny jest "idealny" system sadowy.
    • Gość: toni Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? IP: *.tvgawex.pl 20.08.03, 11:35
      nie,nie i nie.Czasem mam wrazenie, ze z trojkata morderca -sedzia-kat. to ten
      ostatni jest najwieksze 'bydle'.
      • wiktorkaa Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? 20.08.03, 11:46
        Gość portalu: toni napisał(a):

        > nie,nie i nie.Czasem mam wrazenie, ze z trojkata morderca -sedzia-kat. to ten
        > ostatni jest najwieksze 'bydle'.

        ciekawe co byś powiedział,gdyby taki psychol zabił bliską Ci osobę,czy też
        twierdziłbyś,że morderca jest niewinny?
        • Gość: toni Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? IP: *.tvgawex.pl 20.08.03, 12:11
          wiktorkaa napisała:

          > Gość portalu: toni napisał(a):
          >
          > > nie,nie i nie.Czasem mam wrazenie, ze z trojkata morderca -sedzia-kat. to
          > ten
          > > ostatni jest najwieksze 'bydle'.
          >
          > ciekawe co byś powiedział,gdyby taki psychol zabił bliską Ci osobę,czy też
          > twierdziłbyś,że morderca jest niewinny?
          >
          ....ja nie neguje winy,ja neguje KARE SMIERCI.Szczerze - to dzis nie wiem co
          czulbym w takim momencie, to tylko ci ktorych "to" spotkalo beda
          wiarygodni.pozdr:)
          • wiktorkaa Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? 20.08.03, 12:31
            Gość portalu: toni napisał(a):


            > ....ja nie neguje winy,ja neguje KARE SMIERCI.Szczerze - to dzis nie wiem co
            > czulbym w takim momencie, to tylko ci ktorych "to" spotkalo beda
            > wiarygodni.pozdr:)

            no właśnie,więc nie bądź takim zażartym przeciwnikiem kary śmierci,bo nigdy nie
            wiadomo co się może stać.
            • sagan2 Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? 20.08.03, 13:21
              wiktorkaa napisała:


              > no właśnie,więc nie bądź takim zażartym przeciwnikiem
              > kary śmierci,bo nigdy nie wiadomo co się może stać.

              ale wlasnie tak nie mozna myslec! bo jesli przytrafi sie
              to Tobie, to chec kary smierci bedzie zwykla zemsta, a
              nie zadaniem sprawiedliwosci (w wiekszosci przypadkow).
              dlatego wydaje mi sie, ze trzeba o tym rozmawiac na
              trzezwo, bez obciazen typu "mnie to spotkalo". inaczej
              zawsze bedziemy sie kierowac wlasnymi emocjami, a nie
              moralnoscia, a to sprawi, ze nasze opinie beda bardzo
              subiektywne.
              • wiktorkaa Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? 21.08.03, 08:34
                sagan2 napisała:


                > ale wlasnie tak nie mozna myslec! bo jesli przytrafi sie
                > to Tobie, to chec kary smierci bedzie zwykla zemsta, a
                > nie zadaniem sprawiedliwosci (w wiekszosci przypadkow).
                > dlatego wydaje mi sie, ze trzeba o tym rozmawiac na
                > trzezwo, bez obciazen typu "mnie to spotkalo". inaczej
                > zawsze bedziemy sie kierowac wlasnymi emocjami, a nie
                > moralnoscia, a to sprawi, ze nasze opinie beda bardzo
                > subiektywne.

                co Ty piszesz?
                To nie chęć zemsty,ale sprawa bezpieczeństwa innych ludzi,których taki morderca
                moze jeszcze zamordować.A utrzymywać takiego przez całe życie też nie mam
                zamiaru,dlaczego seryjny morderca-psychopata ma sobie żyć beztrosko a ja mam
                się modlić żeby mnie nie zabił za następbym rogiem?Taki człowiek nie jest
                niezbędny społeczeństwu,wręcz przeciwnie-jest zagrożeniem.
                • sagan2 Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? 21.08.03, 08:49
                  oczywiscie, ze jest zagrozeniem i nalezy go izolowac i
                  karac. ja tylko twierdze, ze ta kara niekoniecznie musi
                  byc kara smierci. i w idealnych warunkach taki gagatek
                  powinien zapracowac na swoje utrzymanie.
                  ja tylko pisze, ze sprawiedliwosc typu "oko za oko" jest
                  dla mnie bardziej wyrazem zemsty, niz sprawiedliwosci.
                  ze powinno sie ustalac kary dla przestepcow w miare
                  obiektywnie (po to sa sady i sedziowie), a nie wymierzac
                  ich w emocjach. jak myslisz, dlaczego bandziorow nie
                  wydaje sie do ukarania ich ofiarom???
            • Gość: toni Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? IP: *.tvgawex.pl 20.08.03, 14:19
              wiktorkaa napisała:

              > Gość portalu: toni napisał(a):
              >
              >
              > > ....ja nie neguje winy,ja neguje KARE SMIERCI.Szczerze - to dzis nie wiem
              > co
              > > czulbym w takim momencie, to tylko ci ktorych "to" spotkalo beda
              > > wiarygodni.pozdr:)
              >
              > no właśnie,więc nie bądź takim zażartym przeciwnikiem kary śmierci,bo nigdy
              nie
              >
              > wiadomo co się może stać.
              >
              Z calym szacunkiem ,jednak nadal pozostane przy swoim.pozdr.:)
    • mamalgosia Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? 20.08.03, 11:48
      Moje zdanie jest takie, że jednak jest to barbarzyństwo. Gdyby nie było innej
      możliwości, bo np. nie ma więzienia, a zabójca wyjątkowo perfidny i nie ma go
      gdzie umieścić, to owszem. Ale we współczesnym świecie są różne środki, których
      można w tym przypadku użyć, więc chyba jednak kara śmierci w tym przypadku
      byłaby przesadą
    • tralalumpek Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? 20.08.03, 16:07
      ja też jestem za karą śmierci dla morderców
    • Gość: kohol Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? IP: *.crowley.pl 20.08.03, 16:09
      Kiedyś na jakichś zajęciach stwierdziliśmy, że kara śmierci z psychologiczno-
      pedagogicznego punktu widzenia nie jest karą, bo kara w założeniu ma spowodować
      zmianę zachowania jednostki, nauczyć ją czegoś.
      Ogólnie jestem za dożywociem bez prawa wcześniejszego zwolnienia, bez żadnych
      danych z góry udogodnień (skazany może na nie jednak zapracować), dobrze by
      było, by się przydał społeczeństwu (koleżanka kiedyś wymyśliła, ze mogliby być
      królikami doświadczalnymi w medycynie, przy produkcji kosmetyków).
      • Gość: edi Re: Kara śmierci dla morderców-zgadzacie się? IP: *.safon.wroclaw.pl 21.08.03, 09:42
        Całkowicie zgadzam się z przedmówcą, ja jednak nie fundowałabym im nagród za
        dobre sprawowanie tylko zagoniłabym do ciężkich robót. By każdego dnia wracali
        zrąbani i ulani potem. A ta harówka byłaby zapłatą za ich utrzymywanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka