misiumisiu2
25.05.07, 21:27
Ostanio zdalem sobie sprawe, ze to moja dziewczyna jest strona
bardziej "otwarta" seksualnie. Pamietam jak po tygodniu znajomosci mnie
zaskoczyla inicjujac seks. Ciagle by chciala i mi nie daje spokoju. Gada mi
ciagle, gdzie bedziemy sie kochac i jak i w ogole... Najlepsze ze wymysla
jakies nistworzone miejsca itd..
Zrobilem sonde wsord znajomych i sie okazuje ze wlasnie wiekszosc bab jest
taka niewyzyta seksualnie :-p. A jakie wy jestescie? Czy to norma dla kobiet?
To mnie ciekawi? Aha, czy mam sie martwic tym temperamentem jako czyms co
moze byc powodem zdrady. Czasem sie boje ze jak jej odmowie to mnie
zostawi..:/