sara311
10.06.07, 21:03
Mam 31 lat. Jetsem mężatką po raz drugi. Jestem ladną kobietą, wiem że mam
wady i zalety, ale wiem tez, ze podobam się wielu mężczyznom, starszym i
mlodszym. Nigdy nie mialam kłopotów z nauka, mam dobre wyszktalcenie (2
kierunki), dobra pracę, jestem towarzyska i ogólnie lubiana, choć glownie
przez mężczyzn albo przez kobiety, które same nie maja kompleksów. Ale mam
jeden problem - nie umiem byc wierna jednemu mężczyźnie. Zdarzaja mi sie
rózne przygody, raz angażuję się uczuciowo, raz jest to tylko seks. Mam
często wyrzuty sumienia, ale potem znów mi sie to zdarza. Nie myslcie, że
sypiam z calym swiatem, wiele razy po prostu nie mam ochoty. Mialam w zyciu
14 partnerów. Poza jednym przypadkiem nie spotykam się z zonatymi. Nie
zamierzam się tlumaczyć, ale przez to że pociagam facetów, zdarza mi sę
znacznie więcej okazji do zdrady niż zwyklym "szarym myszkom". Bardzo mnie
potępiacie?