23.06.07, 19:09
...różnicy. Ja mam 22,on 60. Jest w lepszej kondycji niż ja, ma lepszy wzrok i
wygląda na 40-parę lat. Jest też i była żona i była przyjaciółka. Obie z nim
dzieciate. Spotykamy się od pół roku.
Wyrok?
...ale się nie poddam. Dla nas obojga to za wiele znaczy...
Obserwuj wątek
    • polka23 Re: 38 lat... 24.06.07, 18:06
      Nie chcę Ciebie marwtić, ale to już niestety jest za duza róznica wieku. Ty,
      masz dopiero 22 lata i zaczynasz życie, a on już zaczął gasnąć...Co z dziećmi?
      Czy je planujesz? Jeżeli tak, to raczej nie z nim. Kiedy urodziłyby wam się
      dzieci, on nie długo mógłby się nimi cieszyć. Wiem, ze serce moze podpowiada
      Ci, aby z nim być. Jednak jest i rozum. Co Ci on podpowiada?
    • liza_s Re: 38 lat... 26.06.07, 14:42
      Nie martw się na zapas, na razie jesteście razem, nie wiadomo, jak to się dalej
      rozwinie. Traktuj ten związek jako normalną znajomość i tyle.
      • margot50 Re: 38 lat... 18.09.07, 13:49
        Przeciez on ma starsze od niej dzieci! To juz zalatuje pedofilia!
        A duzo ma tej forsy? Warto psuc sobie opinie?Dziewczyno, zycie przed
        toba!!!
        • liza_s Re: 38 lat... 20.09.07, 11:03
          A skąd wiesz, w jakim wieku są jego dzieci? Autorka tematu o tym nie wpsomniała.
          O pieniądzach zresztą też nie.
          Nie porównuj związku dorosłych ludzi z pedofilią. Pedofilia to poważny problem,
          a nie pojęcie, którym można rzucać na lewo i prawo w imię obrony subiektywnie
          pojmowanej przyzwoitości.
          • margot50 Re: 38 lat... 20.09.07, 16:53
            A znasz ten dowcip o takiej parze ? Czy ten pan to sponsor czy
            ojciec /w tym przypadku nalezaloby napisac dziadek/
            Jak myslisz skad sie biora takie dowcipy o takich parach?, hehe
            • liza_s Re: 38 lat... 24.09.07, 19:37
              A znasz dowcipy o blondynkach? Jak myślisz, czy wszystkie blondynki naprawdę są
              głupie?
            • 11student Re: 38 lat... 11.12.08, 16:55
              beszczelna jesteś, nie znasz dziewczyny , po co ta mowa o kasie ...
        • lilithlilith Re: 38 lat... 20.09.07, 11:59
          Właśnie takie wypowiedzi powinny być usuwane z tego forum. Widać że
          dziewczyna nie ma zielonego pojęcia o życiu.
          Ja w ten sposób myślalam mając 12 lat (jeśli tyle masz, to
          rozummiem). Też dziwnie patrzyłam na pary z kolosalną różnicą wieku.
          Ale pamietaj dziewczynko, że nie jesteśmy w stanie niczego sobie tak
          pięknie zaplanować!
          Wiek naprawdę nie ma znaczenia w związku dwojga ludzi. Co więcej, ja
          przekonałam się, że związek z takim mężczyzną jest o niebo
          cenniejszy od tego "normalnego". I nie chodzi wcale o pieniądze.
          Domniemam że znaczna część dziewczyn na tym forum oddałaby trochę
          kasy żeby odmłodzić swojego Starszego, tak by móc z nim być jak
          najdłużej. Starszy mężczyzna to doświadczenie, a to coś naprawdę
          cennego.
          Opinia... phi! Chyba mieszkasz na głębokiej wsi zabitej dechami, ale
          gorsze są szare komórki zabite dechami. Sąsiadów ma się gdzieś, a
          rodzinę trzeba przyzwyczaić. Zrozumieją.
          Jak się kogoś kocha naprawdę to wiele jest się w stanie przetrzymać.
          • 1lacrima Re: 38 lat... 21.09.07, 10:46
            W żadnym wypadku nie jest to żadna złośliwość, ani tym bardziej
            ograniczone myślenie. To jest realne spojrzenie na przedstawioną
            sytuację. Nie wątpię, że starszy mężczyzna posiada ogromne
            doświadczenie życiowe, którym może podzielić się ze swoją młodszą
            (dużo młodszą) partnerką. Jednak poza owym doświadczeniem jest
            jeszcze pokaźny dorobek uzbierany przez te wszystkie lata. Nie
            jestem przeciwna takim związkom, to jest indywidualna sprawa kto z
            kim i dlaczego. Jednak 22-latka wchodząc w związek z 60-letnim
            mężczyzną powinna zdawać sobie doskonale sprawę ze wszystkich za i
            przeciw, jakie temu będą towarzyszyły. I bynajmniej nie chodzi tu o
            ludzkie gadanie, bo to jest pikuś w porównaniu z innymi, bardziej
            przyziemnymi problemami z jakimi będą się borykać.
          • 11student Re: 38 lat... 11.12.08, 16:58
            święta prawda...
    • 1lacrima Re: 38 lat... 20.09.07, 11:46
      Hmm...22-latka i 60-letni dziadzio. Może i z Twojej strony jest
      miłość, ale z jego? Czy to nie jest raczej próba odmłodzenia się
      Twym kosztem?
    • farma.cja Re: 38 lat... 27.09.07, 16:48
      nie wiedziałam, ze kobiety mają takie zboczenia jak
      geriatriofilię
    • melancholia7 Re: 38 lat... 20.01.08, 23:49
      dlaczego od razu pedofilia i zboczenie?

      Nie widzieliście tego mężczyzny, ani nie widzeliście jagódki.
      Niektórzy faceci wyglądają na 10 lat mniej niż mają, a niektóre
      kobiety wyglądają i są bardzo dojrzałe. 60 lat to wcale jeszcze nie
      jest aż taka STAROŚĆ, nie przesadzajmy. Alan Rickman ma 61 lat, a
      jest baaardzo seksowny (przynajmniej w "Love actually"). Albo Jan
      Englert - 64 l. - też niczego sobie. Oczywiscie teraz bedę uznana
      za "zboczoną" :P

      nie uważam, że takie związki mają większą przyszłość, ale nie myślmy
      proszę, że 60-letni mężczyzna = dziadek... bo tak nie jest, owszem
      może większość nie jest zbyt pociagająca, ale zawsze może się
      zdarzyć, że znajdziecie tego 1 na 100000, który będzie męski i
      pociągający. ;-)
    • amg925 Re: 38 lat... 25.01.08, 03:02
      Zamiesc zdjecie (najlepiej swoje). Ciakawe jaka jestes brzydka?
      Odrzucona przez rowiesnikow? Moze lepszy dziadek niz nikt :-(
      • irena67elblag Re: 38 lat... 27.01.08, 22:33
        ja jestem rozwiedzioną 40-latką, moj obecny osobisty narzeczony jest 17 lat
        starszy ode mnie. Ma tzw.doświadczenie życiowe, kasę , super auta, wypasione
        konto.....i co jeszcze ? dba o mnie jak nikt nigdy dotąd.....szlaczek was trafia
        mądralińscy i mądralińskie ze was to nie spotkało? Moim zdaniem lepiej dobrze
        przeżyć rok, dwa czy pięc lat niż miernie całe życie z byle jakim mężczyzną
        ......siała baba mak....... :)
        • czerwona.sukienka1 Re: 38 lat...-oblesne,stary sflaczaly dziad 28.01.08, 01:22
          A moj tez jest wspanialy,bardzo bogaty,ma kilka super aut i jest
          super przystojnym,wspanialym facetem o dobrym sercu.Mieszkamy w
          duzej willi,stac nas na bardzo wiele.
          Z tym,ze moj jest tylko piec lat starszym
          przystojnym,jedrnym,zdrowym facetem a nie
          sflaczalym,obwislym,pomarszczonym dziadem ktorym niedlugo trzeba
          bedzie d...e podcierac.
          Swoja droga to trzeba faktycznie byc nie wiadomo jak
          brzydka,niedowartosciowana kobieta ktorej nikt nie chce i lapie sie
          na czule slowka starego dzida.
          • irena67elblag Re: 38 lat...- 28.01.08, 08:12
            do czerwona.sukienka -nie oceniaj , bo nie do nas to należy.A swoją drogą to co
            robisz o godzinie 1:22 w internecie zamiast leżeć obok swojego pięknego
            przystojnego i jędrnego? A może akurat taki Ci się przyśnił? :D
            • czerwona.sukienka1 Re: 38 lat...- 28.01.08, 17:36
              irena67elblag napisała:

              > do czerwona.sukienka -nie oceniaj , bo nie do nas to należy.A
              swoją drogą to co
              > robisz o godzinie 1:22 w internecie zamiast leżeć obok swojego
              pięknego
              > przystojnego i jędrnego? A może akurat taki Ci się przyśnił? :D


              Nie musze snic bo mam.Co do twojej ciekawosci to moj wspanialy
              jedrny facet wyjechal w biznesach,zeby niczego mi nie brakowalo,
              zebysmy mogli za tydzien pleciec sobie na Malediwy,na
              romantyczna,egzotyczna wycieczke.
              Fakt,ze kazdy ma swoje zycie i tylko mozna patrzec i wspolczuc jak
              ktos sobie je marnuje.Ale nie dotyczy to przeciez wszystkich.
              • wlkp1 Re: 38 lat...- 23.03.08, 19:11
                Tej czerwona z lumpeksu !Wytrzezwiej juz i do roboty!he,he,he,ale prosta jesteś




                ;
                • natalia999 Re: 38 lat...- 24.03.08, 19:05
                  Dlaczego atakujesz w tak prostacki sposob dziewczyne?!
                  Dziewczyna pisze prawde a ty pewnie masz starego, oblesnego dzida alkoholika i
                  starsznie brzydka i frustrowana musisz byc.Zal!
              • 7ela Re: 38 lat...- 05.05.12, 15:02
                Te twoje Malediwy to może harowanie na gospodarstwie przy krówkach i świnkach a jak pisałaś o 1.22 to może poród krowie odbierałaś z wysoka gadasz a z niska s .....a sz
        • 11student Re: 38 lat... 11.12.08, 17:00
          masz rację,pozdrawiam
          • the_vicious_one Re: 38 lat... 20.06.09, 14:22
            38 lat to dużo, ale przecież nie możesz przekreślać swojego szczęścia dlatego,
            że się za późno urodziłaś. Nawet jeśli raczej nie będziecie mieli szansy
            obchodzić 50-lecia związku, to możesz przeżyć coś wspaniałego :-)
            Zastanówcie się tylko dobrze nad ew. dziećmi, bo w jego wieku to już chyba
            niezbyt udany pomysł. I żyjcie pełnią życia, pozdrawiam i życzę szczęścia
    • marzeka1 Re: kanał 21.06.09, 17:37
      geriatryczny kanał n/t.
    • anka2009_pl Re: 38 lat... 25.10.09, 14:34
      Życzę Wam dużo Szczęścia na skomplikowanej drodze życia... nam się
      nie udało :-( i chyba było to nieuniknione...
      ponad 20 lat to różnica wieku ciężka do przeżycia...
    • takczyowak_zobaczymy Re: 38 lat... 29.05.11, 00:55
      pamiętaj, miłość jest piękna, ale to nie wszystko. Z własnego (prawie) doświadczenia wiem - mój ojciec jest starszy od mojej may o 25 lat; że poza cudownym uczuciem miłości bliskości pojawia się naturalna starość i wszystkie z nią związane sprawy. W efekcie, moja mama starając się "dotrzymać ojcu kroku" postarzała się o wiele szybciej niż powinna. Pewnie, kłopoty zdrowotne ojca miały na to wpływ, ale to chyba naturalne z biegiem czasu
    • jacek990 Re: 38 lat... 26.09.11, 20:07
      Wypowiem się jako "starszy" mężczyzna (bez przesady oczywiście). Sam mam młodszą od siebie o16 lat partnerkę. Rozumiemy się doskonale. Ja też jestem w lepszej kondycji niż ona.
      Jednak czułbym się niekomfortowo, gdyby istniało statystyczne prawdopodobieństwo, że kobieta mogłaby być moją córką, a za tę granicę uważam już 18 lat. Do 38 lat moja wyobraźnia nie jest w stanie sięgnąć....
    • 7ela Re: 38 lat... 05.05.12, 14:58
      Jagoda nie przejmuj się tym co mówią inni ludzie zazdroszczą Tobie wiesz powiem ci jedno nie którzy mówią że mając takiego starszego to leci się na kasę ale to nie prawda bo po pierwsze ludzie cię nie znają to w jaki sposób mogą cię oceniać a że się zakochałaś to normalne. Doskonale cię rozumiem bo przeżywam to samo tylko że ja mam 20 lat a on 53 i wiem że mu się podobam ale nie wie w jaki sposób ma mi to powiedzieć ponieważ jestem jego pracownica a on jest szefem. a powiedz mi jak go poznałaś kim on jest czym się zajmuje że wpadł ci w oko
    • neotehuana Re: 38 lat... 01.10.13, 00:28
      Cieszcie sie soba i zyciem. Co ma byc, to bedzie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka