red_blue123
25.06.07, 15:02
Witam.
Miałem wypadek samochodowy. Mam słtuczony kark i kręgosłup, i jak najawięcej
odpoczywać.
Przez 2 pierwsze dni moja dziewczyna była przy mnie, i dbała o wszystko i
rozmawiała ze mną.
Niestety wczoraj musiała jechać do domu, mieszka 35 km ode mnie.
Przyjedzie jescze na chwilę pojutrze i pozniej znowu jedzie do domu, bo...
musi mamie pomóc w gospodarstwie, zbierać truskawki.
I trochę mam z tego powodu do Niej lekki żal. Była przy mnie super przez te
pierwsze godziny po wypadku. Ale to , że waznijesze jest pomóc mamie przy
zbieraniu truskawek, niż pomoc chlopakowi, który wymaga i wsparcia trochę
fizcyznego trochę psychicnzego, to Ona "musi" jechać pomagac mamie.
Ja, gdyby Ona była w moim stanie, to naprawdę przeprisł bym Matkę i rzuciłbym
wszystko żeby być jak nadłużej przy Kochanej Osobie.
Mam przez to lekki żal :( . A czy według Was słuszny?