panna_zaobraczkowanna
02.07.07, 18:24
Całkiem niedawo pisałam tu post o pierwszym razie.
Teraz ciąg dalszy moich smutów:
1. Boli mnie podczas stosunku, czuję się "poobcierana". Om twierdzi że nie
umiem się zrelaksowac, że cały czas jestem spięta,ale ja po prostu się boję :
( tak bardzo chce by było fajnie, seks ponoc jest taki super...a ja powoli
sie do niego zniechęcam :/
2. Czasem nachodza mnie takie głupie myśli... Mam wrażenie, że od kiedy
zgodziłam się na seks, on... nie szanuje mnie? nie kocha mnie jak kiedyś?
wydaje mi się, że jak do mnie przyjezdza to tylko po jedno, a ja czuje sie
jak k**** :( denerwują mnie jego "żarty", jego zdaniem są zabawne, a mnie
boli, jak mnie krytykuje albo coś mojego, coś co zrobiłam. Oczywiście on
wciąż zapewnia mnie o swojej miłości, ale czuje się tak jakoś nieswojo... :( :
( :( wydaje mi się że gdy byłam dziewicą, to bardziej starał się o moje
uczucia...
chyba fajniej byłoby się nie zakochac, byc dziewicą i mieszkac w zakonie.. :(