damian292
12.07.07, 12:16
okrutnej wypaczonej i msciwej Kobiety??
Zaczepila mnie na uczelni ,chciala porozmawiac .To byl nasz pierwszy kontakt
Nie podobala mi sie jako Kobieta ale porozmawiac moge z kazdym.
Nie chce sie rozpisywac ,zaznaczę tylko ,ze ja spodobałem sie jej bardzo i
miała nadzieje na wspolne zycie ze mna .
Wciaż mnie atakowała ,prosiła o spotkania .Kiedy wyczułem co sie dzieje
odmawiałem i doszło do tego ,że powiedziałem jej ,że mam dziewczyne z która
zamierzam wziąść ślub .Powiedziałem jej prawdę Tak sie stało .Ozeniłem sie z
moja dziewczyna
Teraz ta przypadkowo spotkana Kobieta nie odzywa sie do mnie ,natomiast
atakuje moja żonę .Zatruwa jej zycie!!
Pierwszy jej telefon do mojej żony był bardzo nieprzyjemny .Powiedziala zonie
,ze zabrala jej narzeczonego ,że bylem z nia zareczony i inne obrzydliwe
klamstwa!!
Rozmawialaem z Nia poważnie i spokojnie.Prosilem zeby dala spokoj mojej zonie
Nic to nie pomogło .Powiedziała mi ,że jest' wredna i popaprana emocjonalnie '
To są jej słowa
Nie potrafi sie pogodzic z tym ,że została odrzucona .
Co robić??
Zastanawiam sie czy taka osoba nie jest chora psychicznie bo jak rozumiec jej
zachowanie ??
Moja zona wyjechała teraz na m-c i zamierzam w tym czasie coś z tym zrobić
Tylko co??