Dodaj do ulubionych

słodka czy wredna

21.07.07, 13:09
czy jesli po raz kolejny nie dam po sobie poznać, że wiem że mnie zdradza i będę dla niego słodka by pokazać, ze jestem lepsza mam szansę na to by przestał?
czy mam doprowadzić do awantury, która skończy się wielką moją wyprowadzką i końcem związku?

jest mi z nim dobrze ale mam dosć tego co mi robi, co robi nie patrząc na mnie
Obserwuj wątek
    • syriana Re: słodka czy wredna 21.07.07, 13:12
      > czy jesli po raz kolejny nie dam po sobie poznać, że wiem że mnie zdradza i
      będę dla niego słodka by pokazać, ze jestem lepsza mam szansę na to by przestał?


      to da Ci szansę pokazania mu, że jesteś naiwną idiotką, którą można zdradzać do
      bólu bo i tak się nie dowie i nie zareaguje
    • obca1 Re: słodka czy wredna 21.07.07, 13:17
      > jest mi z nim dobrze ale mam dosć tego co mi robi, co robi nie patrząc na mnie

      skoro jest CI dobrze..to może nic nie rób :/

      > czy jesli po raz kolejny nie dam po sobie poznać, że wiem że mnie zdradza i będ
      > ę dla niego słodka by pokazać, ze jestem lepsza mam szansę na to by przestał?

      nie masz szansy..skoro "po raz kolejny" to on robi od dawna to co chce nie licząc się z Tobą..nie ma się co łudzić

      > czy mam doprowadzić do awantury, która skończy się wielką moją wyprowadzką i ko
      > ńcem związku?

      czemu pytasz o to na forum?? albo związek CI odpoiwiada albo nie.. zawsze możesz spróbować postawić ultimatum: koniec z romansami albo koniec małżeństwa
      • nadzieja_ma Re: słodka czy wredna 21.07.07, 13:23
        odpowiada mi związek
        nie odpowiada, ze mnie oszukuje
        on się nie przyznaje ale ja wiem na pewno, ze mnie zdradza.
        • obca1 Re: słodka czy wredna 21.07.07, 13:29
          > odpowiada mi związek
          > nie odpowiada, ze mnie oszukuje

          zdrady to część tego związku..w każdym razie charakteru Twojego faceta (jeżeli rzeczywiście zdradza)..
          nie wiem czemu te dwie rzeczy rodzielasz - nie ma dobrego związku jeśli są w nim zdrady - no chyba, że obojgu one pasują
          • nadzieja_ma Re: słodka czy wredna 21.07.07, 13:31
            masz rację ale po prostu mi żal, bardzo sie do niego przyzwyczaiłam, lubię z nim być, rozmawiać. nie mogę sobie uświadomić, że to jest zły związek.
            jest dla mnie dobry ale mnie oszukuje
        • syriana Re: słodka czy wredna 21.07.07, 13:30
          i co
          myślisz, że on ma jakiś interes w tym żeby się zmienić?

          a po co!? skoro z Ciebie taka cichutka myszka, która swego pana i władcę
          pokorniutko, zmęczonego po podbojach, przyjmuje

          halooo!
          dajesz się nieźle kiwać, ot co
          • nadzieja_ma Re: słodka czy wredna 21.07.07, 13:32
            wiem, ale nic nie potrafię zrobić, jakby był końcem i początkiem
            • syriana Re: słodka czy wredna 21.07.07, 13:39
              raczej jakbyś Ty była od niego nieźle uzależniona psychicznie...
              • nadzieja_ma Re: słodka czy wredna 21.07.07, 13:44
                zdaję sobie z tego sprawę. to się stale powtarza a ja wciąż myślę, ze jak powiem, zeby tego nie robił i pokaże, ze jestem dobra, normalna, to on to skończy. jednak nie....
            • obca1 Re: słodka czy wredna 21.07.07, 13:44
              > wiem, ale nic nie potrafię zrobić, jakby był końcem i początkiem

              czytając to mam wrażenie, że Ci jest rzeczywiście dobrze, miło i wygodnie.. trudno jest coś zmieniać gdy w sumie nie chce się zmian
              • nadzieja_ma Re: słodka czy wredna 21.07.07, 13:45
                jest mi dobrze itd ale wtedy gdy on ma przerwy w tym co robi
                nie chcę zmian, chcę by on przestał
                • syriana Re: słodka czy wredna 21.07.07, 13:49
                  > nie chcę zmian, chcę by on przestał

                  widzę pewną sprzeczność w tym stwierdzeniu

                  i przykro to mówić, ale z takim podejściem to jesteś dla mnie kandydatką nr 1 do
                  zostania oszukiwaną, maltretowaną, poniżaną i zdradzaną na prawo i lewo, ale
                  dalej kochającą swego męża-kanalię żoną

                  czego nie życzę, ale..
                  wbij sobie do głowy, że świat na Twoim facecie się nie kończy i że można iść
                  przez życie z kimś innym

                  ba!
                  nawet można iść przez życie samemu
                  • nadzieja_ma Re: słodka czy wredna 21.07.07, 13:55
                    można, staram sobie to wbić. byłam w niego ślepo wpatrzona ... moja wina. najlepszym wyjściem jest odejść ale na to trzeba się umieć zebrać a ja mam słabą wolę. płaczę gdy go nie ma i jak jest to wszystko jest normalnie
                • obca1 Re: słodka czy wredna 21.07.07, 13:53
                  > nie chcę zmian, chcę by on przestał

                  czyli chcesz, żeby on się zmienił..a to jest zmiana ogromna..niekiedy niemożliwa do uzyskania ..

                  ja nie znam recepty na oduczenie mężczyzny zdrad..i to tak, żeby odbyło się to bezboleśnie i bez ryzyka, że wspólne słodkie życie stanie się tylko wspomnieniem..

                  wiem tylko, że milcząca pokorna kobieta, która wszystko znosi dla większości nie jest dobrą motywacją do zmian postępowania
                  • nadzieja_ma Re: słodka czy wredna 21.07.07, 13:56
                    więc co radzisz? on chce dowodów że ja wiem a ja nie mogę powiedzieć skąd wiem...
        • kadfael Re: słodka czy wredna 21.07.07, 13:47
          nadzieja_ma napisała:

          > odpowiada mi związek
          > nie odpowiada, ze mnie oszukuje
          > on się nie przyznaje ale ja wiem na pewno, ze mnie zdradza.

          Nie da się mieć ciastko i zjeść ciastko.
          Twoja wypowiedź jest kompletnie pozbawiona logiki - nie ma tak, że jest związek
          a gdzieś poza nim jest zdrada. Więc albo - nie odpowiada Ci bycie w związku z
          osobą zdradzającą albo zgadzasz sie na bycie w związku z osoba zdradzającą-
          trzeciego wyjścia nie ma.
          • nadzieja_ma Re: słodka czy wredna 21.07.07, 13:52
            nie potrafię z nim porozmawiać
            nie potrafię odejść, próbowałam nie umiem
            • kadfael Re: słodka czy wredna 21.07.07, 13:54
              No to tkwij w tym. Nikt Cie nie zmusi żebyś zrobiła inaczej.
              • nadzieja_ma Re: słodka czy wredna 21.07.07, 13:57
                nie mogę w tym tkwić i czekać gdy będzie stary i już nie będzie mógł ...
                • kadfael Re: słodka czy wredna 21.07.07, 13:58
                  Tkwić nie możesz, zerwać też nie możesz, to co masz zamiar zrobić? Co masz
                  zamiar zrobić z dalszym życiem?
                  • nadzieja_ma Re: słodka czy wredna 21.07.07, 14:00
                    nie wiem. nie potrafię sobie wyobrazić zycia bez niego. mamy wspólne zainteresowania itp... aale głupio...
                    • kadfael Re: słodka czy wredna 21.07.07, 14:04
                      Ja mam nadzieję, że Ty sama widzisz, że brniesz w jakiś absurd. Moja rada na
                      początek- zastanowić się nad przyszłością. Swoją, dodam. Bo tak jak jest z tak
                      sprzecznymi oczekiwaniami długo nie pociągniesz-skończy się jakąs depresją albo
                      czymś gorszym.
                      • nadzieja_ma Re: słodka czy wredna 21.07.07, 14:07
                        te kochanki są tylko na numerki. nie dostają nic wiecej i tak to leci
                        • kadfael Re: słodka czy wredna 21.07.07, 14:10
                          No i co z tego? To dla Ciebie jakaś różnica? "Mniejsza" zdrada?
                          • nadzieja_ma Re: słodka czy wredna 21.07.07, 14:11
                            nie...
                            • kadfael Re: słodka czy wredna 21.07.07, 14:15
                              No własnie:( Słuchaj-ja nie wiem-czy to mąż, narzeczony, chłopak. Czy związek o
                              długim, czy o krótkim stażu... Skoro tu napisałas, sama widzisz, że coś jest
                              nie tak. Ktos poradził żebyś poszła do psychologa, odpisałas, że chciałaś a nie
                              doszłaś. Chyba jednak musisz zacząc od tego. Ktoś Ci musi pomóc ustawić sobie
                              system wartości....
                              • nadzieja_ma Re: słodka czy wredna 21.07.07, 14:17
                                bo ja nie wiem jak będę bez niego żyć. mąż 10lat
                                • kadfael Re: słodka czy wredna 21.07.07, 14:22
                                  Nie chcę być niedelikatna, ale i tak to się może zdarzyć. Znajdzie się jakaś
                                  bardziej zaradna kochanka każe mu wybierać, albo zajdzie w ciążę, albo mąż w
                                  końcu, w którejś się zakocha i Cię rzuci. Takiej sytuacji nie da się ciągnąc w
                                  nieskończoność...
                                  • nadzieja_ma Re: słodka czy wredna 21.07.07, 14:23
                                    nie rzuci, bo jest mu wygodnie
                                    • kadfael Re: słodka czy wredna 21.07.07, 14:26
                                      Ale Ci tłumacze-jesli znajdzie inną, na której będzie mu zależało bardziej niż
                                      na poprzedniczkach...nie łudź się.
                                      • nadzieja_ma Re: słodka czy wredna 21.07.07, 14:39
                                        w tym przypadku się mylisz. ale ok, wszystko się może zdarzyć. może gdyby znalazł wreszcie by mnie uwolnił i było by lepiej
    • virtual_woman Re: słodka czy wredna 21.07.07, 13:59
      Może czas najwyższy "tupnąć nogą", co ?
      • nadzieja_ma Re: słodka czy wredna 21.07.07, 14:01
        myślę, ze to nic nie zmieni. jemu odpowiada układ ja - on - kochanka
        tupnę to będzie koniec

        jak tupnąć inteligentnie?
        • syriana Re: słodka czy wredna 21.07.07, 14:03
          dziewczyno, idź no do psychologa jakiegoś

          na terapię, która da Ci poczucie własnej wartości i świadomości o co chodzi w
          związku, a dopiero później bierz się za inteligentne tupanie

          bo teraz to mysie tup tup, niesłyszalne dla faceta pewnie możesz z siebie wydobyć
          • nadzieja_ma Re: słodka czy wredna 21.07.07, 14:05
            prawie byłam u psychologa ale uciekłam

            nie jestem jakaś niegramotna ale przy nim nie potrafie być stanowcza bo wiem, ze powie, ze mam odejść. on myśli, że ja nigdy nie odejde. w sumie nie dziwie sie
        • virtual_woman Re: słodka czy wredna 21.07.07, 14:07
          Nie rozumiem jak może odpowiadać Ci sytuacja w której się aktualnie znajdujesz.
          On wie, że Ty wiesz ?
          • nadzieja_ma Re: słodka czy wredna 21.07.07, 14:13
            nie odpowiada mi, ciągle rycze...
            on myśli, że jak ja mówie, żeby przestał w końcu, bo mnie krzywdzi to on mnie poczaruje i myśli, ze ja mu uwierzyłam i jest ok.
            • virtual_woman Re: słodka czy wredna 21.07.07, 15:15
              Cierpisz dziewczyno na własne życzenie...
    • summerlove Re: słodka czy wredna 21.07.07, 14:48
      olej debila.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka