Dodaj do ulubionych

problem rangi katolickiej

30.07.07, 21:34
Pochodzę z rodziny bardzo wierzącej i praktykującej - mąż wierzącej ale nie
praktykującej. Ja w pewnym momencie przestalam chodzić do KOściola. Wierzę w
Boga kocham Go czuję jego bliskość ale nie mam już potrzeby okazywania tego w
Kościele. Czy to coś tak strasznego? - rodzice maja o to pretensje. A
najdziwniejsze jest to że chcialabym aby moje dziecko wychowywalo sie tak jak
ja i uczęszczalo do kościola
Obserwuj wątek
    • wredna.suka Re: problem rangi katolickiej 30.07.07, 21:35
      To wychowaj je tak, żeby chodziło.
    • qw994 Re: problem rangi katolickiej 30.07.07, 21:38
      Żyj dla siebie, a nie dla rodziców.
    • lisia312 Re: problem rangi katolickiej 30.07.07, 22:02
      nie licz na to, że jeżeli Ty nie będziesz chodziła do kościoła, to dziecko
      będzie, tak to nie działa. Najlepsza definicja wychowania jaką znam: miłość +
      przykład. I tak to działa jak najbardziej, sprawdzone!
    • rezurekcja Verba docent. Exempla trahunt. 30.07.07, 22:08
      czyli slowa ucza a przyklady pociagaja.
      MOi rodzice nie praktykowali. My z siostra tez.
    • vandikia Re: problem rangi katolickiej 30.07.07, 22:09
      jesli rodzice sa wierzacy i chodza do kosciola co niedziela i wychowali Cie w
      duchu religijnym, to dla nich faktycznie moze ti byc tragedia, jesli Ty sie od
      tej instytucji odwracasz
      nie ma w KK podzialu na wierzacych praktykujacych i niepraktykujacych.. to
      sobie wymyslili ludzie, jesli ktos sie uznaje za osobe wierzącą w duchu danej
      religii to spelnia, albo stara sie spelniac podstawowe zalozenia tej religii.
      Ty swiadomie rezygnujesz z kosciola, mowiac ze nie jest Ci on potrzebny, a tego
      KK nie przewiduje
      • annajustyna Re: problem rangi katolickiej 30.07.07, 23:00
        O wlasnie! Co innego, jak czlowiek od czasu do czasu ulegnie lenistwu i do
        kosciola nie dotrze, ale zaluje i stara sie walczyc z lenistwem, a co innego,
        jesli calkowicie i dobrowolnie rezygnuje z tego obowiazku...
    • minasz Re: problem rangi katolickiej 30.07.07, 23:47
      moja zona tez chce ciagac dzidzie do tych czrnych ideologow :(

      wiekszosc katolikow jest wrednam - ta religoia jest tylko po to aby dominowac i
      narzucac swoja racje- tak jak w ideologii nie liczy sie dyskusja tylko myslenie
      ja mam racje a jak ty myslisz in aczej to jestes moim wrogiem
    • grogreg Re: problem rangi katolickiej 31.07.07, 00:10
      Czesc ludzi swoja wiare wyraza indywidualnie, czesc czyje potrzeba czynienia
      tego kolektywnie. Dla tych drugich sa swiazki wyznaniowe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka