amoretka
30.07.07, 21:34
Pochodzę z rodziny bardzo wierzącej i praktykującej - mąż wierzącej ale nie
praktykującej. Ja w pewnym momencie przestalam chodzić do KOściola. Wierzę w
Boga kocham Go czuję jego bliskość ale nie mam już potrzeby okazywania tego w
Kościele. Czy to coś tak strasznego? - rodzice maja o to pretensje. A
najdziwniejsze jest to że chcialabym aby moje dziecko wychowywalo sie tak jak
ja i uczęszczalo do kościola