Dodaj do ulubionych

Popełnić samobójstwo...

06.08.07, 05:03
Chcę!
Nie chcę już żyć!
Nie dam już rady!
Obserwuj wątek
    • elphina Re: Popełnić samobójstwo... 06.08.07, 06:47
      Ja to mam takie popieprzo*e życie, że też powinnam chcieć.. A nie chcę :)
      Uśmiechnij się-piękne słońce świeci :) Buziaka ślę :*
      • rasgeea Re: Popełnić samobójstwo... 06.08.07, 07:35
        dokładnie!! Ja sama nie mam i nigdy w życiu nie miałam lekko ale niewarto
        odbierać sobie zycia. Zastanów się, czy Twoje problemy sa aż tak cholernie
        ciężkie i trudne i nie dorozwiązania?? nie sądzę. Pomyśł, że inni mają naprawdę
        gorzej. Mam nadzieje tylko, ze powodem nnie jst żaden facet bo jeśli tak.. to
        szkoda słów...

        poza tym nie ma problemów nie do rozwiązania poza zdrowiem (tak mi tu kiedyś
        napisała pewna panna I. ;)

        I to jest prawda:)))

        będzie dobrze, trzymaj się:)
    • rasgeea Re: Popełnić samobójstwo... 06.08.07, 08:06
      "W każdej sekundzie życia masz do wyboru dwie możliwości: albo być szczęśliwym,
      albo nieszczęśliwym. Każdy krok, który robisz, każda decyzja, jaką podejmujesz,
      określa, jakie jest Twoje życie. Jaka Ty w nim jesteś. Tylko od Ciebie zależy,
      czy będziesz cieszyć się życiem, czy będziesz po prostu, z własnej woli
      nieszczęśliwa."
    • myszz Re: Popełnić samobójstwo... 06.08.07, 08:09
      suko... a co tobie się w ogole stało...? ostatnio masz same posty w takim stylu...
      • polityk71 Re: Popełnić samobójstwo... 06.08.07, 08:37
        najwyraźniej brak seksu ;)
        z medycznego punktu widzenia określany jako syndrom niedopchania ;))))
    • mar-tsin ja też 06.08.07, 08:51
      Ja od wczoraj również.Po 5 latach mój związek się skończył. Dziewczyna wróciła z
      wakacji i zrobiła mi "niespodziankę". I jeszcze ten poniedziałek... WYĆ MI SIE CHCE
      • inzest Re: ja też 06.08.07, 08:57
        ja też chcę się zabić! słyszałam,że mozna paść po wypiciu płynu do mycia
        naczyń...
        • wredna.suka Re: ja też 06.08.07, 15:44
          Domestos podobno lepszy.
      • izabellaz1 Re: ja też 06.08.07, 09:01
        mar-tsin napisał:

        > Ja od wczoraj również.Po 5 latach mój związek się skończył. Dziewczyna wróciła
        > z
        > wakacji i zrobiła mi "niespodziankę". I jeszcze ten poniedziałek... WYĆ MI SIE
        > CHCE

        Nie ta to inna. Mało fajnych kobiet po ziemi chodzi? Klin klinem!
    • izabellaz1 Re: Popełnić samobójstwo... 06.08.07, 09:02
      wredna.suka napisała:

      > Chcę!
      > Nie chcę już żyć!
      > Nie dam już rady!

      Dasz dasz!
      Z takim nickiem nie możesz nie dać!;)
    • lacido Re: Popełnić samobójstwo... 06.08.07, 10:25
      poczekamy do wieczora jak uzbiera się nas większa grupa i popełnimy zbiorowe
      samobójstwo co Ty na to :)) zawsze to raźniej
      • noname2002 Re: Popełnić samobójstwo... 06.08.07, 11:59
        Chętnie dołączę do tej grupy, osobnik którego kocham mnie nie chciał, więc co mi
        po takim życiu...więc do wieczora:)
        • lacido Re: Popełnić samobójstwo... 06.08.07, 13:33
          to ekipa się zbiera, mozę się jeszcze policytujemy która z nasj jest
          najnieszczęśliwsza, wygrana wybierza rodzaj smierci ;)))
          • lupus76 Re: Popełnić samobójstwo... 06.08.07, 14:13
            lacido napisała:

            wygrana wybierza rodzaj smierci ;)))

            Ja chcę ze starości....
            • lacido Re: Popełnić samobójstwo... 06.08.07, 18:01
              jesli zamierzasz startować w konkursie na "najbardziej nieszczęśliwą kobietę
              forum" to będziesz musiał poddać się decyzji tej co wygra :)))
    • dzikoozka Re: Popełnić samobójstwo... 06.08.07, 12:12
      Co Cie nie zabije, to Cie wzmocni.
      Nawet sie nie waż.
      • sijena Re: Popełnić samobójstwo... 06.08.07, 12:16
        Ty chyba żartujesz?!! I tak umrzesz kiedyś, a jeśli i tak Ci juz nie zalezy to
        sie baw i korzystaj jak możesz:)
        Co sie bedziesz zabijac, nie szkoda Ci czasu na takie bzdury :)
    • fr-edza Re: Popełnić samobójstwo... 06.08.07, 12:14
      Nie mozesz!:)Bo Cię zabraknie na tym forum:)
    • butterflymk Re: Popełnić samobójstwo... 06.08.07, 12:19
      Ale opamiętaj się Dziewczyno ;)
      musisz znaleźć jakiś sposób na poprawe samopoczucia.
      Ja np wmawiam sobie w myślach na siłe ze jest ok, że mam dobrą karmę itp :D
      wiem że to chore, ale pomaga mi :D naprawdę.
    • fergie18 Re: Popełnić samobójstwo... 06.08.07, 12:20
      nie żartuj! nie wiesz co mówisz!! ja jestem po próbie samobójczej w wieku 19 lat
      i od kiedy zobaczyłam smutek moich rodziców pochylających się nad ledwo
      przytomną mną w szpitalu, stwierdziłam,że nigdy już nie narażę bliskich na takie
      cierpienie tylko dlatego,że coś mi w życiu nie wychodzi i przez chwilę nie daję
      rady...
      • butterflymk Re: Popełnić samobójstwo... 06.08.07, 12:24
        a jak chciałas sie zabic i dlaczego?
        to odważne ale z drugiej strony nie rozumiem...
        • fergie18 Re: Popełnić samobójstwo... 06.08.07, 12:50
          mój ojciec gdy mialam 16 lat kazał mi się wyprowadzić i stwierdził że mam się
          już utrzymywać sama bo on w tym wieku juz pracował, dał mi na poczatek niewielka
          sumę pieniedzy i wynajął dla mnie pokój, nie moglam dlugo znalezc pracy,
          jednoczesnie uczylam sie w jednym z najlepszych liceów w Polsce, nie dawalam
          rady połączyć tego wszystkiego, byłam tez w toksycznym zwiążku z facetem, który
          był starszy i ciągle mnie zdradzal bo ja nie chcialam wtedy jeszcze uprawiac
          seksu, nie dawalam rady, ciagle pozyczalam od znajomych pieniadze, w koncu
          wiekszosc z nich się ode mnie odwróciła, wzielam naraz kilka tabletek na
          nadciśnienie, nawet juz nie pamietam ile, w ogole po tym wielu rzeczy nie
          pamietalam, teraz studiuje i pracuje we wroclawiu, mam super faceta, ktory
          przedwczoraj mi się oświadczyl i wiem,że to co chcialam zrobic bylo glupie
      • wredna.suka Re: Popełnić samobójstwo... 06.08.07, 15:50
        Mnie powstrzymała policja, wtargnęli do domu, bo mój ówczesny przyjaciel, z
        którym się pożegnałam zawiadomił policję.
        Rodzice natychmiast przyjechali i dostałam ochrzan, że wstyd im przynoszę.
        Poza tym dostali by za mnie 10 tyś. Dla nich warto.
        • fergie18 Re: Popełnić samobójstwo... 07.08.07, 17:02
          Wiesz.....ja gdy tylko wróciłam ze szpitala to też dostałam ochrzan, i od tej
          pory praktycznie nie mam ze starymi kontaktu....
    • lupus76 Re: Popełnić samobójstwo... 06.08.07, 12:38
      wredna.suka napisała:

      > Chcę!
      > Nie chcę już żyć!
      > Nie dam już rady!
      >
      >
      Musisz żyć! Choćby z racji nicka...
      >
      >
    • sijena Re: Popełnić samobójstwo... 06.08.07, 15:00
      Ale gdzie jest wredna.suka?!!!!!!!!!
      • kitek_maly Re: Popełnić samobójstwo... 06.08.07, 15:02
        może w robocie siedzi.
      • wredna.suka Re: Popełnić samobójstwo... 06.08.07, 15:47
        W pracy była.
    • zzoee Re: Popełnić samobójstwo... 06.08.07, 15:16
      to i ja się przyłączę. Wczoraj pocięłam sobie tylko rękę maszynką do golenia.
      Fatalny sprzęt. Dzisiaj kupiłam żyletki.
      • wredna.suka Re: Popełnić samobójstwo... 06.08.07, 15:48
        Bez sensu, jak coś robić to do końca, tylko ślady mi zostały.
    • noname2002 Re: Popełnić samobójstwo... 06.08.07, 15:53
      To jaki sposób wybieramy? :)
      • wredna.suka Re: Popełnić samobójstwo... 06.08.07, 15:55
        Łapiemy się wirtualnie za rękę i na trzy cztery wieszamy się.
    • noname2002 Re: Popełnić samobójstwo... 06.08.07, 15:55
      A, i podajmy powody. Ja z miłości :)nieodwzajemnionej :))
      • wredna.suka Re: Popełnić samobójstwo... 06.08.07, 16:03
        Ja... z nieradzenia sobie.
        Kocham i jestem kochana... ale ...
        • izabellaz1 Re: Popełnić samobójstwo... 06.08.07, 17:18
          wredna.suka napisała:

          > Kocham i jestem kochana... ale ...

          Nie ma żadnego ale!;P
          Do pionu proszę się postawić i marsz przed siebie! :D
          • lupus76 Re: Popełnić samobójstwo... 07.08.07, 08:32
            izabellaz1 napisała:

            >
            >
            > Nie ma żadnego ale!;P
            > Do pionu proszę się postawić i marsz przed siebie! :D

            A jak nie, to my postawimy piona! I jeszcze heyah zrobimy!
            • krzysiek1042 Re: Popełnić samobójstwo... 07.08.07, 08:38
              Wredna ,nie możesz tak po prostu zejść z forum. Kto ma cięte komentarze rzucać
              na debilne posty ??? Kto będzie miał lepszy nick ??? Zostań tutaj i się melduj
              co najmniej raz na dzień. Teraz pewnie w pracy tyrasz ale jak wrócisz to daj
              znaka ,czy jak kto woli, stygmata,że je git !
              • wredna.suka Stygmat. 07.08.07, 15:36

            • izabellaz1 Re: Popełnić samobójstwo... 07.08.07, 08:46
              lupus76 napisał:

              > izabellaz1 napisała:
              >
              > >
              > >
              > > Nie ma żadnego ale!;P
              > > Do pionu proszę się postawić i marsz przed siebie! :D
              >
              > A jak nie, to my postawimy piona! I jeszcze heyah zrobimy!

              Ha! I to takiego heyah zrobimy, że będzie czerwona łapa miesiąc z tyłka
              schodziła! ;P
              • lupus76 Re: Popełnić samobójstwo... 07.08.07, 11:19
                izabellaz1 napisała:

                > Ha! I to takiego heyah zrobimy, że będzie czerwona łapa miesiąc z
                tyłka
                > schodziła! ;P
                >
                >
                Czy Heyah nie oferuje przez przypadek jakiejś usługi 5 ziomów. Albo
                pakiet stereo?
        • simon_r Re: Popełnić samobójstwo... 07.08.07, 08:50
          wredna.suka napisała:

          > Ja... z nieradzenia sobie.
          > Kocham i jestem kochana... ale ...
          >
          no jak to tak????.... ja gdy kocham i jestem kochany to mam wszystko inne w
          dooopie... właśnie wtedy ze wszystkim sobie radzę bo wiem po co żyję... może
          warto zmienić nastawienie???
    • anisia25 Re: Popełnić samobójstwo... 06.08.07, 17:55
      Nic nie jest warte tego, zeby zakonczyc swoje zycie...
      Samobojstwo to tchorzostwo - najlatwiejsze wyjscie.
      • smutnemojezycie Re: Popełnić samobójstwo... 06.08.07, 22:32
        Też chcę zdechnąć.
        • fr-edza Re: Popełnić samobójstwo... 07.08.07, 09:17
          Dzisiaj to i ja bym chętnie umieściła taki post...
    • minasz Re: Popełnić samobójstwo... 07.08.07, 09:52
      wcvale sie nie dziwie ze ty takie watki zakładasz
      jestes jakas agresywna czytaj głupawa to i nie potrafisz cieszyc sie zyciem i
      stad takie mysli
      • estra23 Re: Popełnić samobójstwo... 07.08.07, 12:46
        minasz napisał:

        > wcvale sie nie dziwie ze ty takie watki zakładasz
        > jestes jakas agresywna czytaj głupawa to i nie potrafisz cieszyc sie zyciem i
        > stad takie mysli


        Może złamię regulamin i mnie wytną, ale trudno. Powiem tylko do minasz za ten
        tekst powyżej: Jesteś idiotką!!!
    • noname2002 Re: Popełnić samobójstwo... 07.08.07, 11:12
      Żyjesz? A jeśli tak to w jakim dziś nastroju? Ja nadal w
      samobójczym :)
      • 1984anna1 Re: Popełnić samobójstwo... 07.08.07, 13:41
        dlaczego wy sie chcecie zbijac?moze powinnyscie skorzystac z porady
        psychologa.jeszcze 2 tygodnie temu sama to przechodzilam,chodzilam
        do psychologa ktory wyslal mnie do psychiatry i dostalam
        tabletki,ale terpie u psychologa nadal kontunuuje,bo pozwala mi on
        zrozumiec co jest nie tak i co tzreba zmienic!same tabletki nie
        wystarcza.po tych dwoch tygodniach jestem kompletnie inna osoba i
        naprawde doceniam zycie!wiec bierzcie sie w garsc i do
        dziela,zacznijcie sie leczyc!
    • estra23 Re: Popełnić samobójstwo... 07.08.07, 12:43
      Ha,ha,ha!!! Ale się pośmiałam :) Niezłe rady :D Typu "WEź SIę W GARść!!!"

      Idź Ty kobieto jak najszybciej do psychiatry. Przepisze Ci jakiegoś trójniaką
      bądź SSRI i Ci przejdzie. Ja się z Ciebie teraz nie śmieję. Ja Ci każę iść do
      lekarza, bo jak sama widzisz depresja jest jedną z najśmiertelniejszych chorób w
      obecnym społeczeństwie. 85% samobójców ma depresję.. Może to być inna choroba
      ale na pewno o podłożu depresyjny, jednak potrzeba oceny dobrego specjalisty.
      Tylko nie idź broń Boże do psychologa!!! Bo powie Ci, że jak się nie zmienisz to
      zmarnujesz sobie życie i wtedy to już na pewno się zabijesz..
      Jakby co to możesz liczyć na moją pomoc.. Pozdrówki :*
      • mala224 Re: Popełnić samobójstwo... 07.08.07, 13:59
        Dziewczyno tysiące dzieci umiera z głodu lub z choroby i to nie jest ich wybór.
        Bóg dał ci życie, a to że sobie z nim nie radzisz nie znaczy że trzeba popełniać
        samobójstwo. Idz do psychiatry, a to dziwne, ze twoja rodzina o tym nie
        pomyślała. Nie można tak sobie z dnia na dzień odbierać życia, to jest
        egoistyczne. Tysiące ludzi ginie dziennie. ostatnio nawet mój kolega jechał rano
        do pracy i wjechał w drzewo. A był taki szczęśliwy i zakochany. Bóg nie trzyma
        cię przy życiu bez potrzeby. Idz do psychiatry nim będzie za późno.
        • wredna.suka Re: Popełnić samobójstwo... 07.08.07, 15:40
          Rodzina... eh...
      • wredna.suka Re: Popełnić samobójstwo... 07.08.07, 15:39
        Choruje już 3 lata prawie, miewam napady smutku.
        Dziś jest dobrze.
        • estra23 Re: Popełnić samobójstwo... 07.08.07, 15:58
          Dziś jest lepiej niż wczoraj, gdy pisałaś ten post?
          Powiedz lekarzowi, żeby zmienił lek. Na początku zmiany będzie kiepsko, potem
          wszystko będzie OK..
          Mówiłaś lekarzowi o stanach ostateczności?
          • wredna.suka Re: Popełnić samobójstwo... 07.08.07, 16:07
            Lekarzowi? Ja nie byłam u lekarza :/
            • estra23 Re: Popełnić samobójstwo... 07.08.07, 22:01
              I co zamierzasz z tym zrobić? Zabić się wśród tylu zaj.bistych lekarzy?
              Dziewczyno, jak sama nie pójdziesz do lekarza, to ja Cię znajdę i sama tam
              zaprowadzę!!!
              No ale bez żartów - jestem gotowa Ci pomóc. Domyślam się, że myślisz "nie
              potrzebuję pomocy" lub "takie sranie w banie" bądź nawet "nie mam siły by brać
              od kogoś pomoc".. Najgorszy jest fakt, że przy tej chorobie nikt nie wierzy że
              może być lepiej. A najlepszy jest fakt, że jest to normalne.. Takie myślenie to
              tak jak gorączka przy grypie. Bierzesz leki, gorączka znika..
              mój mailik: elwirka.b@op.pl
              Czekam..
    • zzoee Re: Popełnić samobójstwo... 07.08.07, 14:22
      No a ja pomimo wydatku 3,45 na całe opakowanie żyletek jednak
      wczoraj nie dałam rady. Cały czas myślę o rodzicach.
      Wredna.suka, dlaczego piszesz, że żyletki są beznadziejne? Ja to
      sobie obmyśliłam tak: wchodzę do wanny z ciepłą wodą (na wszelki
      wypadek, żeby krew nie zakrzepła) i przecinam co się da. Najlepiej
      tętnice, wtedy nawet ciepła woda niepotrzebna.
      Ale wczoraj wieczorem wymyśliłam jeszcze zatrucie spalinami. I nawet
      mi się to bardziej podoba. Pojadę sobie w jakieś miejsce, gdzie nikt
      mnie do rana nie znajdzie, jeden koniec węża do rury wydechowej,
      drugi przez okno do samochodu.
      Coś wybiorę. Tylko rodziców mi żal.
      • wredna.suka Re: Popełnić samobójstwo... 07.08.07, 15:41
        Ja się męczyć już nie chcę, jak umierać to szybko i młodo.
    • fr-edza Re: Popełnić samobójstwo... 07.08.07, 15:41
      A tak swoją drogą , jak się tutaj wszystkie pozabijacie to kto
      bedzie pisal na tym forum...:)
      • mala224 Re: Popełnić samobójstwo... 07.08.07, 16:15
        Ku..a ale wy jesteście poje...e!!!!!!!! Nic życia nie szanujecie. Szkoda słów i
        porad dla kogoś takiego ja wy. Piszecie i myślicie że ktoś was będzie podziwiał
        za takie rzeczy. Dla mnie to nawet możecie się pod samochód rzucić. Straciłam do
        was resztki szacunku. Wy macie co jeść, dach nad głową, ciepłą wodę, mydło,
        rodzinę, czyste ubrania mogę tak wymieniać w nieskończoność i wy chcecie
        umierać, a co mają powiedzieć dzieci, które po za kartonowym pudełkiem, które
        nazywają domem nie mają nic. A po mimo to te dzieci potrafią się uśmiechać i
        chcą żyć. I co dalej chce wam się umierać? Bo jak tak to nie jesteście nic warte
        • wredna.suka Re: Popełnić samobójstwo... 07.08.07, 16:17
          Oddam chętnie to wszystko co mam, za ten uśmiech co oni mają.
          A jak zaczną zdawać sobie sprawę z życia, to znow się zamienimy.
        • estra23 Re: Popełnić samobójstwo... 07.08.07, 22:12
          Droga mala224, tu nie chodzi o dach nad głową, ani o ciepłą wodę. Tu chodzi o
          złe funkcjonowanie przekaźników neuronowych.. A takie wywody, że ona ma lepiej
          niż dzieci z kartonów i tego nie docenia, doprowadzi ją do rzeczywistego
          samobójstwa, bo będzie miała jeszcze większy dół, że ona tego nie docenia i jest
          taka przez to beznadziejna. A najbardziej ją boli to, że ona NIE JEST W STANIE
          tego docenić. Zdaj sobie sprawę, że przez Ciebie ona może się zabić.. Chcesz
          mieć na sumieniu człowieka??? Na pewno nie. Więc zanim się wypowiesz na ten
          temat, poczytaj o tej chorobie, proszę. Ludziom trzeba pomagać w chorobie, a nie
          wprowadzać ich nieświadomie do grobu..
          • smutnemojezycie Re: Popełnić samobójstwo... 08.08.07, 19:25
            estra23- świetnie to powiedziałaś! :D
    • zimna_suka Re: Popełnić samobójstwo... 07.08.07, 18:56
      Puk , puk...Czy jest tutaj ktoś normalny ;););)
      • wredna.suka Re: Popełnić samobójstwo... 07.08.07, 18:57
        Nie.
        • zimna_suka Re: Popełnić samobójstwo... 07.08.07, 19:04
          Wiedziałam że dobrze trafiłam;)
    • she_0 O, tak i to jak najszybciej! 07.08.07, 20:19
      I Wy, głupi, odpisujecie na jej debilne posty?
      Idźże kobito do psychiatry, bo już mi mdło czytając twoje wypociny!
    • forumowicz_pospolity Re: Popełnić samobójstwo... 07.08.07, 21:58
      "Gdyby nie myśl o samobójstwie dawno bym się zabił"
      E Cioran

      prawidłowe zrozumienie tej myśli zajmie ci tyle czasu i wysiłku
      intelektualnego ze odejdą ci gupoty z głowy :)

      ładne imie, Maja
      • wredna.suka Re: Popełnić samobójstwo... 08.08.07, 19:04
        Dziękuję:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka