malyna122
27.08.07, 07:29
Niedawno miałam urodziny, facet z którym się spotykam (od 3 miesięcy)
rano złożył mi życzenia urodzinowe telefoniczne,ponieważ pracowałam
w tym dniu... Caly dzień czekałamz niecierpliwością na wieczór,kiedy
się spotkamy... Okazało się,że się nie zobaczymy,bo GO BOLI GŁOWA!!!
Dla mnie to był szczególny dzień i chciałam spędzic go właśnie z
nim... A on mnie tak olał.... Spotkaliśmy się dwa dni później-i nic
nawet życzeń mi nie złozył osobiście,nawet jednego badyla... Ma mnie
w **** Jak mu to wygarnełam to usłyszałam- Przecież pytałem co mam
Ci kupić na urodziny a Ty powiedziałaś,że nic.... A co miałam mu
poiwiedziec????Nie liczyłam na prezent tylko na to,że spedzimy razem
ten wieczór.... Zasatanawiam sie czy nie zakończyć tej
zanjomości,skoro teraz tak jest to co bedzie potem????????? Co Wy na
to Kobitki???? :o(((