Dodaj do ulubionych

dyskryminacja?

04.07.03, 16:38
W jednym z watkow pojawilo sie pewne "cudenko". Przytaczam fragment wymiany
mysli miedzy mna i Przemkiem.

> dorotka1970 napisała:
> Ja moge nie miec nic przeciwko Zydom, albo rudym, ale nic nie poradze, ze
> zaden mi sie nie podoba...

> Przemek napisal:
> Zaden z dotychczas spotkanych, chcialas zapewne powiedziec i jest to w
> porzadku. Nie w porzadku byloby, gdybys Z GORY skreslala Zydow, rudych czy
> niskich - byloby to uprzedzenie dyskryminujace wyzej wymienionych. Np.
> gdybys dala ogloszenie matrymonialne "Tylko aryjczycy", "tylko
> blondyni", "tylko wyzsi od 180".

Czy ja sie myle sadzac, ze w pewnych sytuacjach TRZEBA OKRESLIC jakies
granice i warunki dokonywania selekcji? Ja sie zgadzam, ze ogloszenie o
prace dla architekta nie moze zawierac warunku "tylko bruneci do 35 lat",
ale juz dla modeli w reklamowce chyba moze?... Nie mowiac o matrymonialnym.
Czy tez mam dac szanse wszystkim blondynom i lysym i rudym, chociaz i tak
wiem, ze rajcuja mnie bruneci? (BTW to tylko przyklad :-). Czy np. malarz
malujacy tylko bialych, z calkowitym pominieciem Murzynow, Azjatow, jest
rasista? Itd. itd. Czy ktos tu nie popada w paranoje?...

Jestem ciekawa co myslicie na ten temat.
Pozdrawiam,
Dorotka
--------
Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat
Obserwuj wątek
    • Gość: Gal Re: dyskryminacja? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 04.07.03, 16:51
      Budzisz demony ;-)))
      • dorotka1970 Re: dyskryminacja? 04.07.03, 18:14
        Gość portalu: Gal napisał(a):

        > Budzisz demony ;-)))

        Ja tam strachliwa nie jestem :-)

        --------
        Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat
        • tamagochino1 Re: dyskryminacja? 04.07.03, 18:23
          Ogłoszenia to szczególna okazja,pisanie czago się oczekuje od ewentualnego
          kandydata (do pracy, związku) mają na celu ułatwiać selekcję i poszukującemu i
          czytającemu anonse. raczej nie odbiera się ich jako wartościujących,i o to
          chyba chodzi. Pan pisząc, ze poszukuje pulchnej blondynki na towarzyszkę życia
          raczej nie zamierza naubliżać tym samym szczupłym brunetkom.
          Każdy ma prawo do określenia swoich preferencji w sposób nieuwłaczający nikomu.
          Osobiście nigdy nie widziałam ogłoszenia w rodzaju "Mile widziany barczysty
          brunet, a blond wymoczki niech sobie dadzą spokój" ;)
          • ja_nek Re: dyskryminacja? 04.07.03, 18:38
            Niektórzy cierpią na chorobę nazywaną polityczna poprawność.
            Ja nie lubię wychudzonych dziewczyn (na fashion TV widoczne non-stop). Czy
            powininem mieć poczucie winy?:)
            • tamagochino1 Re: dyskryminacja? 04.07.03, 18:47
              Nie, jak długo nie wyzywasz nikogo od chudod.....ch kretynek. Nie chodzi o
              preferencje tylko o nie krzywdzenie innych. Polityczna poprawność nie ma tak
              dużo wspólnego z taktem i dobrym wychowaniem, jakby się mogło wydawać.
              Po angielsku można z uśmiechem i czułoscią nazwać kogoś czarnuchem, i zwrócić
              się do kogoś per "amerykanin pochodzenia afrykańskiego(?)" w sposób sugerujący,
              ze prosisz się o bęcki. Polski przykład nie przychodzi mi na razie do głowy.
          • Gość: Gal Re: dyskryminacja? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 04.07.03, 18:47
            W ogłoszeniach towarzyskich to jasne, że można określić preferencje. Ale co z
            ogłoszeniami o pracy? Czy jako pracodawca mogę napisać "Poszukuję
            mężczyzny...." i to nie do ciężkiej pracy fizycznej, a na przykład do
            prowadzenia sekretariatu (bo jestem zdania, że mężczyźni robią to lepiej a
            moje doświadczenie życiowe to potwierdza)? A może wolno mi wprowadzić
            dodatkowe ograniczenia - wiek, kolor włosów, nałogi, preferencje seksualne?

            Nie mogę? W ogłoszeniu nie, ale zatrudnię i tak tego kogo będę chciał. A
            jeżeli zrobię to z użyciem całej zasłony dymnej neutralnych ogłoszeń,
            odpowiedniej procedury kwalifikacji kandydatów (dostosowanej do z góry
            założonego rezultatu, ale z pozoru obiektywnej) to małe szanse na zaskarżenie.

            Wymuszona prawem "neutralność" ogłoszeń jest kolejnym przejawem powierzchownej
            politycznej poprawności, bo pracodawca ma prawo zatrudniać tego kogo chce. I
            jeżeli nie chce zatrudniać cyklistów, to jaki by nie był tego powód powinien
            mieć prawo umieścić to ogłoszeniu:

            "Zatrudnię pracownika (cyklistów prosimy o nienadsyłanie podań)"

            Pzdr.
            Gal
            • summa Re: dyskryminacja? 04.07.03, 20:06
              Gość portalu: Gal napisał(a):

              > W ogłoszeniach towarzyskich to jasne, że można określić preferencje. Ale co z
              > ogłoszeniami o pracy? Czy jako pracodawca mogę napisać "Poszukuję
              > mężczyzny...." i to nie do ciężkiej pracy fizycznej, a na przykład do
              > prowadzenia sekretariatu (bo jestem zdania, że mężczyźni robią to lepiej a
              > moje doświadczenie życiowe to potwierdza)? A może wolno mi wprowadzić
              > dodatkowe ograniczenia - wiek, kolor włosów, nałogi, preferencje seksualne?

              A propos ogłoszeń, to w polskich ogłoszeniach o pracę zdecydowany prym wiedzie
              dyskryminacja wiekowa. Gdzie można, to można, ale jak czytam "przyjmę księgową,
              wiek do 30 lat", to już wiem, że pracodawca jest zwykłym kretynem.


              ----
              Zwycięstwo w dyskusji należy do perkusji.
              St.J.Lec
              • Gość: Gal Re: dyskryminacja? IP: 195.117.238.* 04.07.03, 21:01
                :-))))
                Ale ma do tego prawo.
                Albo nie szuka księgowej...:)

                Pzdr.
                Gal
                • summa Re: dyskryminacja? 05.07.03, 11:10
                  Gość portalu: Gal napisał(a):

                  > Albo nie szuka księgowej...:)
                  >

                  :))) To w tym przypadku niech napisze wprost "szukam BEZPRUDERYJNEJ ksiegowej
                  do lat 30", przynajmniej nie bedzie się meczył z odsiewem i od razu ma 2 w 1
                  :)))
    • lyche1 Re: dyskryminacja? 04.07.03, 18:30
      Ja zostałam nazwana głupią babą, tylko dlatego, że dla mnie facet, który goli
      głowę jest dresiarzem :)) Też nic nie poradzę na to, że taki typ z ogoloną
      głową z miejsca kojarzy mi się z bandytą :))
      • tamagochino1 Re: dyskryminacja? 04.07.03, 18:37
        A mnie z Agassim ;)
        Co trzy tygodznie obcinam męża i brata b. krótko maszynką i uważam,że dobrze z
        tym wyglądają.
        Brat wręcz ciekawie: blizna na czaszce (z trzepaka), złamany nos (przez sensei
        na treningu karate) na nosie inteligenckie okularki a za nimi niewinne błękitne
        oczęta z dziewczęco długimi rzęsami. Idąc z nim, z daleka wyglądam jakbym szła
        z gangsterską obstawą, z bliska - jakbym go miała pod opieką ;)
        • anahella Re: dyskryminacja? 04.07.03, 18:51
          tamagochino1 napisała:

          > Idąc z nim, z daleka wyglądam jakbym szła
          > z gangsterską obstawą, z bliska - jakbym go miała pod
          > opieką ;)

          No to masz swiety spokoj w tak zwanych "ciekawych"
          dzielnicach;)
          • tamagochino1 Re: dyskryminacja? 04.07.03, 18:59
            O ile ktoś nie podejdzie bliżej ;)
          • raszefka Re: dyskryminacja? 04.07.03, 20:56
            Wiesz, Anahello, mój braciszek też tak wygląda. A jak okolica wydaje się być
            nieciekawa, to on się rozgląda od kogo dostanie w paszczę za wystrzyżoną
            głowę :)
            • anahella To ja mam nudne zycie;) 04.07.03, 21:01
              U mnie w okolicy dominuja emeryci i ich ratlerki:)
    • matrek Owszem 04.07.03, 22:51
      Nie ma to jak poprawnoć polityczna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka