Dodaj do ulubionych

sex z dojrzałym facetem

16.09.07, 23:19
O rany. Własnie zrobiłam cos, czego nigdy nie robiłam. Poszłam do łóżka z
facetem, który ma syna w moim wieku. Wiem, że ma masę kobiet, lekki tryb życia
prowadzi. Doświadczenie ma bogate...

O rany. O Boże. Jaki to był niesamowity seks, nigdy w życiu czegoś takiego nie
przeżyłam. Nie mogę się pozbierać ciągle. On dokładnie wiedział, co zrobić,
zebym odleciała... i sam też umiał się tak pięknie rozkoszować tym, co się
działo... To trwało godzinę ponad i po raz pierwszy chyba nie miałam wrażenia,
że dla faceta seks to jakiś bieg po orgazm, że w każdej chwili było mu dobrze.
O rany :) Mam ciagle wielki uśmiech na twarzy, to mi było chyba potrzebne :)

A najsmieszniejsze, ze nigdy wcześniej nie uprawiałam takiego przelotnego
seksu, bez głębszego uczucia. I było cudownie...
Obserwuj wątek
    • forumowicz_pospolity Re: sex z dojrzałym facetem 16.09.07, 23:29
      wniosek: facet potrafi;)
      • 2szarozielone Re: sex z dojrzałym facetem 16.09.07, 23:33
        Oj, panowie... Trenujcie i starajcie się :) mozna kosmiczne rzeczy wyczyniać w
        łózku... Filozofom się nie śniło...

        Tylko się martwię, że to mi strasznie poprzeczkę podniosło i teraz będę miała w
        związkach problem.
        • rudkaaa Re: sex z dojrzałym facetem 16.09.07, 23:36
          ależ promieniejesz szczęściem:)))))))
          :))))
        • orange_tail Re: sex z dojrzałym facetem 16.09.07, 23:38
          cholera, coś w tym jest. ONI dokładnie WIEDZĄ czego babie potrzeba. Żony się
          narobiły, wychowały, ale to DZIAŁA. uwielbiam. to jest nie do PODROBIENIA. i
          najciekawsze, oni to LUBIĄ. i to czuć...
        • forumowicz_pospolity Re: sex z dojrzałym facetem 16.09.07, 23:45
          2szarozielone napisała:

          > Oj, panowie... Trenujcie i starajcie się :) mozna kosmiczne rzeczy wyczyniać w
          > łózku... Filozofom się nie śniło...
          >

          nic dziwnego, filozofowie i ich sny to nie ta działka;))


          > Tylko się martwię, że to mi strasznie poprzeczkę podniosło i teraz będę miała w
          > związkach problem.
    • naga_bron Re: sex z dojrzałym facetem 16.09.07, 23:53
      mi sie tylko nasuwa pytanie czy on ma zone..a jesli tak to ....(nie bede juz
      sypac epitetami)....moze to i z watkiem nie zwiazane ale jakos tak wyczulona
      jestem :/
      • zdzichu-nr1 Re: sex z dojrzałym facetem 17.09.07, 00:04
        naga_bron napisała:

        > mi sie tylko nasuwa pytanie czy on ma zone...

        Kochaniutka, na pewno wdowiec
        • rudkaaa Re: sex z dojrzałym facetem 17.09.07, 00:06
          no co Ty..kawaler z odzysku:)))
        • nemo1968 Re: sex z dojrzałym facetem 17.09.07, 10:15
          Dla nazwijmy to "dojrzałego" faceta młodsza o 15 lat partnerka też
          daje niezłego kopa :) psychicznie.
          Zdzichu - pozdrowienia ! :))
          • 2szarozielone Re: sex z dojrzałym facetem 17.09.07, 10:34
            Szczerze mówiąc w tym przypadku - młodsza o 20 lat ;) Ale to specyficzny
            przypadek, facet prowadzi powiedzmy "rockandrollowy" tryb zycia. I ani różnica
            wieku nie jest jakaś rzucająca się w oczy (młody duchem jest), ani ja nie byłam
            dla niego jakimś darem niebios, bo masa młodych kobiet na niego leci.
            • nemo1968 Re: sex z dojrzałym facetem 17.09.07, 10:46
              Ja tez uwazam, ze facet nie powinien od kobiet stronić :). Jak
              bystry to ma szansę się wiele nauczyć :). Jak myślisz - która mogłaś
              być/ Jak go oceniasz? Coś Ci puścił farbę ile "zaliczył" ?
              • 2szarozielone Re: sex z dojrzałym facetem 17.09.07, 10:57
                Nie wiem i właściwie mnie to nie interesuje. Sytuacja jest jasna - ja dostałam,
                czego chciałam i on dostał, czego chciał. I obojgu nam było cudownie. Jak
                pisałam wyżej - znam go od paru lat, lubimy się i chociaż o głębszym
                zaangażowaniu uczuciowym nie ma mowy, to taka sytuacja mi pasuje.
                A co do "stronienia od kobiet" - sama poszukam sobie raczej faceta o mniej
                lekkim podejściu do tej sfery :) Tamten nie jest w stanie i nie ma ochoty na
                tworzenie stałego związku, a ja jednak tego potrzebuję. Kwestia wyboru, kwestia
                priorytetów.
      • 2szarozielone Re: sex z dojrzałym facetem 17.09.07, 00:24
        Nie ma żony. I to nie ściema - ja go od paru lat znam (tylko raczej jako takiego
        dalszego znajomego, do tej pory), znam też jego otoczenie i wiem jak wygląda
        jego sytuacja. Więc z tym akurat nie ma problemu.

        Promienieję szczęściem bo pieknie było :)



        • rudkaaa Re: sex z dojrzałym facetem 17.09.07, 00:35
          to masz bardzo klarowną sytuację:))wszystko,co dojrzałe najbardziej
          smakuje:)))
        • olokolo2 Re: sex z dojrzałym facetem 19.09.07, 23:38
          :)
    • pszekora Re: sex z dojrzałym facetem 17.09.07, 00:07
      Aleś sobie dała czadu.
      • lenka2001 Niesamowite:P n/t 17.09.07, 01:37
        • 2szarozielone Re: Niesamowite:P n/t 17.09.07, 01:51
          Kpisz sobie? :D Dla mnie to naprawdę kosmos był. I dlatego musiałam o tym
          napisać sobie :)

    • souls_hunter Re: sex z dojrzałym facetem 17.09.07, 09:45
      No to narobilas. Teraz sie zacznie polowanie forumowiczek na dojrzalych facetow i gdzie tu uciekac przed nimi?
    • kalina.tt Re: sex z dojrzałym facetem 17.09.07, 10:05
      2szarozielone napisała:

      >
      > O rany. O Boże. Jaki to był niesamowity seks, nigdy w życiu czegoś takiego nie
      > przeżyłam. Nie mogę się pozbierać ciągle. On dokładnie wiedział, co zrobić,
      > zebym odleciała...


      Takie pierdoły może napisać tylko ktoś kto nie zna kobiet, nie obserwuje i nie
      wyciąga wniosków.
      Chłopczyku, lub cienki faceciku kobiety różne są i niemożliwością jest nauczyć
      się obsługiwać je tak, żeby wszystkim od razu udało się dać maximum
      przyjemności. Kobiety reagują różnie na różne pieszczoty. Odjazd przy pierwszym
      bzykaniu, bez uczuć jest mało prawdopodbny, no chyba, że użyjesz
      wspomagczy-rozluźniaczy-napalczy w stylu alkoholu.



      >i sam też umiał się tak pięknie rozkoszować tym, co się
      > działo...

      No, niesamowite to musiało być.

      >To trwało godzinę ponad i po raz pierwszy chyba nie miałam wrażenia,
      > że dla faceta seks to jakiś bieg po orgazm, że w każdej chwili było mu dobrze.


      To się nie wysilił zbytnio. Godzina i wysiadł?


      > O rany :) Mam ciagle wielki uśmiech na twarzy, to mi było chyba potrzebne :)

      Teraz też pewnie masz gdy czytasz jak kilkanaście osób uwierzyło w bzdety.

      >
      > A najsmieszniejsze, ze nigdy wcześniej nie uprawiałam takiego przelotnego
      > seksu, bez głębszego uczucia. I było cudownie...


      Taaa.....bosh, co za idiotyzmy.
      • 2szarozielone Re: sex z dojrzałym facetem 17.09.07, 10:25
        Hehe, nie wierzysz, to trudno :)
        1. Jestem kobietą.
        2. "kobiety różne są i niemożliwością jest nauczyć się obsługiwać je tak, żeby
        wszystkim od razu udało się dać maximum przyjemności. Kobiety reagują różnie na
        różne pieszczoty." - z tym masz oczywiście rację. Ale w tym akurat przypadku
        magia polegała na tym, że facet błyskawicznie orientował się, co mnie
        najbardziej kręci, że był bardzo skupiony na moich reakcjach... a przy tym nie
        popełniał żadnych typowych błędów... Wiedział, kiedy ma być ostro, kiedy
        delikatnie, umiał być czuły i umiał być zwierzakiem :) Rozluźniaczy nie było, a
        odjazd był totalny.
        3. "To się nie wysilił zbytnio. Godzina i wysiadł?" - jeeej, no nie będę się z
        tego spowiadać dokładnie. Powiedzmy, że bez ciuchów spędziliśmy jakieś 2,5 h,
        bardzo intensywnie. I właśnie nie było możliwości, żeby "wysiadł" zanim ja
        "wysiadłam".
        4. Dlaczego uważasz, że to idiotyzmy? Przecież to oczywiste, że w seksie (jak we
        wszystkim) można być lepszym lub gorszym. A ja akurat trafiłam na mistrza świata
        ;) i dzielę sie szczęściem.
        • nemo1968 Re: sex z dojrzałym facetem 17.09.07, 10:31
          > ;) i dzielę sie szczęściem.

          To idz krok dalej i podziel się numerem telefonu do "mistrza
          świata" :))
        • kalina.tt Re: sex z dojrzałym facetem 17.09.07, 10:33
          2szarozielone napisała:


          > 4. Dlaczego uważasz, że to idiotyzmy? Przecież to oczywiste, że w seksie (jak w
          > e
          > wszystkim) można być lepszym lub gorszym.


          Wiem o tym, są faceci lepsi i gorsi, ale nie wierzę, ze z przygodnego seksu
          można mieć aż tyle satysfakcji. Jeśli to jednak prawda, to twój ekshibicjonizm i
          umiejętność czerpania rozkoszy z byle czego to niezły zadatek na bycie dobrą
          prostytutką lub gwiazdą porno, wszak autentyczne orgazmy to frajda dla facetów,
          możesz połączyć przyjemne z pożytecznym. Będziesz wtedy mega szczęśliwa.

          >A ja akurat trafiłam na mistrza świat
          > a
          > ;) i dzielę sie szczęściem.

          Gdyby każda forumowiczka dzieliła się swoim szczęściem po seksie, to 'trochę'
          zaśmiecone byłoby to forum. Ja nie mam potrzeby zakładania takich wątków.
          • 2szarozielone Re: sex z dojrzałym facetem 17.09.07, 11:04
            Hehe, śmieszne, że tak się bulwersujesz, skoro sama zajrzałaś do tego dość
            jednoznacznie zatytułowanego wątku.
            Nie wiem, może zamieściłam ten wątek także dlatego, że nigdy się nie
            spodziewałam, że przygodny seks może okazać się pod względem doznań czysto
            fizycznych tak satysfakcjonujący. A może jestem faktycznie ekshibicjonistką :P
            Prostytutką ani gwiazdą porno nie zostanę choćby dlatego, że kręci mnie branie
            przyjemności, a nie jej rozdawanie (tzn. właściwie lubię równowagę między jednym
            a drugim). I to jeszcze z wyselekcjonowanymi facetami.
            • kalina.tt Re: sex z dojrzałym facetem 17.09.07, 19:19
              2szarozielone napisała:

              > Hehe, śmieszne, że tak się bulwersujesz, skoro sama zajrzałaś do tego dość

              Mnie to nie bulwersuje. Zwyczajnie, po prostu uważam, że wątek jest głupi.
    • butterflymk Re: sex z dojrzałym facetem 17.09.07, 10:37
      Tylko żebys sie nie uzależniła od tego sexu :)
      I żebys nie dostała grzyba od niego skoro on taki playboy...
      Ale fajnie że doznałas satysfakcji, pewnie podwyższy sie poprzeczka
      u facetów z którymi sie będziesz wiązać co?! :D
      • zonka77 Re: sex z dojrzałym facetem 17.09.07, 11:01
        hehe, skoro taki playboy i wiesz że ma wiele kobiet to oby nie okazało się że
        poza szczęściem obdarował Cię również jakimiś zarazami

        Szczerze mówiąc poza tym że do seksu jednak potrzeba mi uczucia to nie
        ryzykowałabym zdrowiem dla fajnego seksu. (no chyba że Ci najnowsze wyniki badań
        pokazał to przepraszam)
        • 2szarozielone Re: sex z dojrzałym facetem 17.09.07, 11:10
          Niedawne wyniki badań znam i są ok. Poza tym używaliśmy gumki.
          • dyarnez Re: sex z dojrzałym facetem 17.09.07, 11:14
            Chyba do włosów.
          • butterflymk Re: sex z dojrzałym facetem 17.09.07, 11:19
            Wiesz.. chodzi po prostu o to żebys nie straciła zdrowego rozsądku :D
            a będziecie sie nadal spotykać?
            W sumie jak Ci pasuje taki układ, t ciekawe ile będziesz w stanie go
            ciągnąć i czy wkońcu zaangażujesz się emocjonalnie?
            • 2szarozielone Re: sex z dojrzałym facetem 17.09.07, 11:33
              Pewnie się jeszcze spotkamy (przynajmniej on mi przedstawił już plany do
              zrealizowania przy kolejnej okazji ;) ). Ale to tak... kiedyś... jakoś :)
              Regularnego kontaktu pewnie nie będzie.

              Nie zaangażuję się emocjonalnie (przynajmniej mam taką nadzieję), bo to jednak
              nie jest człowiek, z którym na dłuższą metę znalazłabym wspólny język. Jest
              miły, ciepły, inteligentny, zabawny, lubie go i nic więcej. Zresztą on też czuje
              tę granicę i nie da mi się zaangażować.
              • prawdziwa.dziewczyna.bonda Re: sex z dojrzałym facetem 17.09.07, 12:37
                No nie wiem, czy się nie zaangazujesz... Jak dla mnie, to juz Cię
                wzięło:))) I nie dziwię się - mnie zawsze pociągali dojrzali
                panowie...
                • 2szarozielone Re: sex z dojrzałym facetem 17.09.07, 12:55
                  No nie, jeszcze mnie nie wzięło :) I na poważnie raczej nie weźmie. Ale jakaś
                  tam fascynacja jest.
    • simon_r a to ci odkrycie :P 17.09.07, 11:51
      hehe.. czy to aż takie dziwne, że facet w wieku odpowiednim to nie musi być
      stary piernik???.. i że na dodatek coś tam się w życiu nauczył??

      -------------------

      Dziadek Gosiewskiego
      • 2szarozielone Re: a to ci odkrycie :P 17.09.07, 12:14
        Nie wiem, czy dziwne :) Na pewno fajne.
        I tak szczerze mówiąc ja nawet nie myślałam o nim od początku jako o "starszym
        facecie". Dopiero to, co zaprezentował dało mi do myślenia.
    • modliszka24 Re: sex z dojrzałym facetem 17.09.07, 11:55
      zalezy bo nie zawsze dojrzaly znaczy dobrze doswiadczony . ja tam woole seks
      z mlodymi
    • fergie18 Re: sex z dojrzałym facetem 17.09.07, 19:29
      *uprzedzam, że wyrażam jedynie swoje odczucia na dany temat nikt nie musi tego
      komentowac....chyba ze bardzo chce :D

      niedobrze mi sie robi od takich watków......ciekawe ile on tych bab mial, ja sie
      zaraz porzygam...serio....nie umiałabym robić tego z kimś kto miał tyle
      kobiet....nawet bym go "tam" palcem nie dotknęła a co dopiero inną częścią
      ciała, taki roch and rollowiec to pewnie nie jedna ku***we stukał....ble

      • bryan2007 Re: sex z dojrzałym facetem 17.09.07, 20:06
        jelsiz dojrzalym facetem byl taki niesamowity to co dpoiero z
        dziadkiem? stare dziadki to msuza miec doswiadczenie! co nie? :)
        a tak calkiem powaznie: szkoda mi takich zagubionych dziewczyn, ktre
        juz same nie wiedza czego chca, leca tylko na kase... bo w sumie do
        tego sie zaczyna..
        Poza tym: wcale nie trzeba byc "dojrzalym" zeby byc dobrym w
        lozku... to nonsens...
        wystarczy czesto to robic, a przede wsyztkim zglebieac wiedze na
        temat seksu,, stosnkow,
        moze brzmi to smiesznie, ale taka prawda...
        od teog sa kssiazki, poradniki..
        pisma...
        jelsi chodzi o pismo dla mezczyzn! powtarzam dla mezczyzn, takich
        normalnych, nie szpanerow kasiastych, czy tez seksomaniakow, takich
        mezczyzn okresle to - jakich kobiety szuakja - to
        informacje na temat m.in zwiazko, seksu znajdziecie w pismie dla
        mezczyzn MEN'S HEALTH - dostepne w kazdym kioasku, saloniku itd.
        jeszcze jedno; mens heatlh to nie gazeta erotyczna ani tez pornos,
        to normalne pismo, w ktorym nie ma plakatow czy sesji aktorek itp.
        -w przeciwienstwie do: logo, ckm, playboy it. w ktore sa nasycone
        kasa, erotyzmem, dlaktorych tolernacja = wolna amerykanka itd.

        pozrawiam madre panienki, oraz lduzi czytajacych men's healh.
        • 2szarozielone Re: sex z dojrzałym facetem 17.09.07, 20:37
          O mój Boże... "Men's Health" to taki "Cosmopolitan" dla facetów. Głupi jest
          strasznie. Porady też jak w "Cosmo" - jedne mądrzejsze, inne głupsze, z przewagą
          tych drugich. Na talent w dziedzinie seksu składa się chyba fantazja,
          doświadczenie, umiejętności, empatia, warunki fizyczne, podejście do tematu...
          Dużo tych rzeczy pewnie zmienia się na plus z wiekiem, siłą rzeczy.

          Co do zagubionych dziewczyn - ja akurat jestem bardzo niezagubiona :) Wiem,
          czego chcę od życia i to biorę. Na kasę nie lecę, bo zarabiam własną. Jak
          widzisz, mój zachwyt jest spowodowany świetnymi doznaniami fizycznymi, a nie
          zachwytem nad jego kasą, sławą, domem, basenem, samochodem, czymkolwiek (nawet
          za bardzo nie wiem jak w ogóle jego sytuacja pod tym względem wygląda)
          • piano00 Re: sex z dojrzałym facetem 17.09.07, 21:07
            No to skoro mial tyleeeee kobiet i byl taki doswiadczony i swietny
            to teraz zajrzyj na forum "Zdrowie" i spytaj sie jakie choroby
            moglas chwycic,wlacznie z tymi przed ktorymi nie zabezpiecza gumka :-
            ))
            • 2szarozielone Re: sex z dojrzałym facetem 17.09.07, 21:29
              Wiesz, to że jest, jaki jest - nie znaczy, że jest głupi. Bada się regularnie i
              ja znam te wyniki.

              I w ogóle skąd ten ton złośliwej satysfakcji u ciebie? Zrobiłam coś złego?
              Skrzywdziłam kogoś? Lepiej by ci było, gdybym coś złapała?
          • bryan2007 Re: sex z dojrzałym facetem 17.09.07, 21:14
            widze ze jednak nie jestes normalna dziewcyzna,... coz naura nie
            zawsze prowadzi taka dobraselekcje ze tlyko madre i ladne osobniki
            przezywaja...
            mowiac na mens health cosmpolitan bluźnisz!

            poza tym napisalem takze ze umiejetnosci mozna nabyc poprzez czeste
            uprawianie seksu i czytanie ksiazek...

            a nie tlyko z mh, mh to jako uzupelnienie, w sumie seks +
            ksiazki/poradniki + pisma = bycie dobrym


            a jelsichodzi owiek: to neistety ale mezczyzni z wiekiem nabieraja
            coraz wiecej tluszczu wprawdzie w malych ilosciach)- to naturalane
            funkcjonowanie organizmu, poa tym z wiekiem masa miesniowa facetow
            zmniejsza sie (tkze w malych ilsociach)
            ale wciaguu np. 30 lat to nazbiera sie troche tego...

            powiem jeszcze tak: wali mnie toz kims spisz, ale my faceci, niemamy
            zamaru potem jesc takich nadgryzionych, labo podgnitych jablek
            • 2szarozielone Re: sex z dojrzałym facetem 17.09.07, 21:37
              Hehehehe, jasne, że bluźnie :)
              Tylko, ze efekty tej twojej szczerej wiary w MH widać po argumentacji o tkance
              tłuszczowej. Rany, jakby to miało jakiekolwiek znaczenie. Właśnie dokładnie o
              tym mówię - tkanka tłuszczowa jest też ważnym tematem w "Cosmo" :)
              I w tym twoim "my, faceci". LOL.
              Jeszcze mi zaraz powiesz, że jestem nieszczęśliwa, sfrustrowana i bardzo mi
              współczujesz. To już będzie komplet rzeczy, których się po tobie spodziewam :-D
        • az.az Re: sex z dojrzałym facetem 17.09.07, 20:55
          bryan2007 napisał:

          > jelsiz dojrzalym facetem byl taki niesamowity to co dpoiero z
          > dziadkiem? stare dziadki to msuza miec doswiadczenie! co nie? :)
          > a tak calkiem powaznie: szkoda mi takich zagubionych dziewczyn, ktre
          > juz same nie wiedza czego chca, leca tylko na kase... bo w sumie do
          > tego sie zaczyna..
          > Poza tym: wcale nie trzeba byc "dojrzalym" zeby byc dobrym w
          > lozku... to nonsens...
          > wystarczy czesto to robic, a przede wsyztkim zglebieac wiedze na
          > temat seksu,, stosnkow,
          > moze brzmi to smiesznie, ale taka prawda...
          > od teog sa kssiazki, poradniki..
          > pisma...

          >
          > pozrawiam madre panienki, oraz lduzi czytajacych men's healh.

          Pozdrawiam madrego mazczyzne!
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: sex z dojrzałym facetem 17.09.07, 22:11
      2szarozielone napisała:

      > O rany. O Boże. Jaki to był niesamowity seks, nigdy w życiu czegoś takiego nie
      > przeżyłam. Nie mogę się pozbierać ciągle. On dokładnie wiedział, co zrobić,
      > zebym odleciała... i sam też umiał się tak pięknie rozkoszować tym, co się
      > działo... To trwało godzinę ponad i po raz pierwszy chyba nie miałam wrażenia,
      > że dla faceta seks to jakiś bieg po orgazm, że w każdej chwili było mu dobrze.

      Chyba mialas pecha jak do tej pory. Zapewniam Cie ze godzinny seks nie jest
      czyms nadzwyczaj wyjatkowym i obopolna radosc z niego to zupelnie normalna
      rzecz. Super seks mozna miec takze z mlodym stalym partnerem - nawet jesli nie
      jest super doswiadczony. Wystarczy rozmowa o wzajemnych apetytach. No i
      oczywiscie chec zeby druga strone uszczesliwic.
      • 2szarozielone Re: sex z dojrzałym facetem 17.09.07, 22:38
        Hmmm... może i miałam pecha. Tylko ze cały czas byłam megazadowolona, miałam po
        kilka orgazmów, było mi dobrze, rozmawiałam o seksie i swoich oczekiwaniach itd.
        Byłam do tej pory w bardzo bliskich związkach, z kochającymi i kochanymi
        partnerami...

        Tym razem nawet nie chodzi o to, ile to trwało, ale jak było intensywne. Działy
        się rzeczy, których nawet nie umiałam sobie wyobrazić :) Pisząc o "biegu po
        orgazm" miałam raczej na myśli to, że do tej pory miałam wrażenie, ze facetowi w
        trakcie jest fajnie, ale dopiero orgazm to jest to, o co chodzi. Tym razem
        miałam wrażenie, że on by był tak samo zadowolony, gdyby w ogóle nie doszedł...
        Taka długotrwała ekstaza u obu stron.

        Pewnie czas pokaże, czy miałam wcześniej pecha - czy tym razem strasznego fuksa.
        Przynajmniej mam dobry punkt odniesienia ;)
        • zdzichu-nr1 Re: sex z dojrzałym facetem 17.09.07, 22:48
          Starasz się stworzyć wrażenie, że traktujesz to ultra-lajtowo, a z drugiej
          strony z postów przebija wielkie zauroczenie. Więc ja nie sądzę, że to się
          skończy na tym jednym razie, to po pierwsze, a po drugie, "do zakochania jeden
          krok" ;-)
          • kalina.tt Re: sex z dojrzałym facetem 18.09.07, 08:30
            zdzichu-nr1 napisał:

            > Starasz się stworzyć wrażenie, że traktujesz to ultra-lajtowo, a z drugiej
            > strony z postów przebija wielkie zauroczenie. Więc ja nie sądzę, że to się
            > skończy na tym jednym razie, to po pierwsze, a po drugie, "do zakochania jeden
            > krok" ;-)


            Hehehe, potem zapłaci za te orgazmy hektolitrami łez jak jej loverboy zauroczy
            się kolejną a ją kopnie w dupeczkę.
            Swoją drogą, dać się bzyknąć obcemu facetowi i grzmieć o tym na całą Polskę to
            szczyt infantylizmu.
            • 2szarozielone Re: sex z dojrzałym facetem 18.09.07, 10:27
              Zakładam ten wątek i ciągnę z coraz większym zainteresowaniem. Opisuję sytuację
              chyba jasno - a czytam, że to ja zostałam przeleciana, że ja zostanę kopnięta w
              dupę i w ogóle mam przerąbane.

              Tymczasem układ jest jasny - potrzebowałam seksu, nie potrzebuję na razie
              związku, mam znajomego, którego lubię i który na mnie leci (no właśnie, nie taki
              znów obcy facet - jeśli to ma jakieś znaczenie). Zrobiliśmy to. Jesteśmy oboje
              megazadowoleni. Ja odkryłam jakieś w ogóle nowe wymiary seksu, za co jestem mu
              wdzięczna.

              Nie zostanę kopnięta w dupę, bo niczego od niego nie oczekuję i oboje o tym
              wiemy. Może powtórzymy tamta akcję, może nie - ale jak się będziemy widzieć, to
              z tą samą sympatią, która była.

              Nie wiem po co mi z dziką satysfakcją wmawiać, jak bardzo jestem pokrzywdzona,
              wykorzystana, ładuję się w szkodliwą sytuację. Jestem zadowolona, spokojna i w
              bardzo czytelnym układzie. Może to infantylne, że o tym pisze - ale z tego też
              jestem zadowolona, bo ciekawe reakcje obserwuję. Zresztą IMHO grzmienie na całą
              Polskę byłoby może ekshibicjonistyczne i głupie, gdyby nie to, że jestem tu
              raczej anonimowa. I mam jedyna w swoim rodzaju okazję, by się dowiedzieć, co
              ludzie myślą na temat tego, co mi się przydarzyło.
              • kalina.tt Re: sex z dojrzałym facetem 18.09.07, 13:02
                2szarozielone napisała:

                > Polskę byłoby może ekshibicjonistyczne i głupie, gdyby nie to, że jestem tu
                > raczej anonimowa.

                I to tym bardziej żenujące, niektórzy pozakładali sobie neostrady, odkryli, ze
                mogą tu napisać wszystko i upajają się ta anonimowością robiąc to czego nigdy w
                realu nie zrobią....IMHO dziecinada to jest.

                >I mam jedyna w swoim rodzaju okazję, by się dowiedzieć, co
                > ludzie myślą na temat tego, co mi się przydarzyło.

                Zrozumiałabym to gdybyś pojechała w Himalaje, dorwał by cię tam Yeti, bzyknął,
                ty dostałabyś kilka oragazmów, to byłoby interesujące...byłoby o czym pisać :))
                Natomiast to co opisalaś przeżywa co jakiś czas większość z nas, chodzi mi o
                doznania, bo nie sądzę, żeby większość z nas ceniła się tak nisko i dała się
                bzykać obcym starym dziadom erotomanom.
    • szalona.manuela Re: sex z dojrzałym facetem 17.09.07, 23:11
      A ja tam Cie rozumiem i Twoje zachwyty tez :-)
      Sypiam z 40parolatkiem, tyle że my sie dodtakowo kochamy, ale jesli
      chodzi o strone czystofizyczna.. to żaden szczeniak nie dał mi nawet
      namiastki tego, co dał mi mój Mezczyzna. Wypowiadający się powyżej,
      krytykujący Cie, lub wysmiewajacy wiek faceta, to wlasnie
      szceniaczki, które dopiera jak dorosną to będą wiedzieli co znaczy
      nie tylko brać ale i dawać kobiecie :)
      Baw sie dobrze, korzystaj - jeśli układ jest jasny i czysty, nikogo
      nie krzywdzisz, to czemu masz zamienić się w ascetkę? Postawa
      heodnistyczna jest o wiele bardziej atrakcyjna. Uważaj tylko na
      zdrowie, chociaz nie wiem skad te glosy oburzenia... czyżby pisały
      tu osoby mające tylko jednego partnera seksualnego w zyciu? Niech
      najpierw spojrzą na siebie, bo niewinna dziewczynka moze sprzedac
      syf, a dorosły facet raczej wie z której strony o siebie zadbac.
      Pozdrawiam :)
      • bryan2007 Re: sex z dojrzałym facetem 18.09.07, 10:35
        smieszy mnie to ze na podstawie jednego, no moze 2 starszych facetow
        oceniacie wszystkich inych tzn. omzna wysnac wniosek ze:
        wszyscy starsi panowie - sa extra, supermeni w lozku,
        a ci mlodsi - sa do dupy...

        • 2szarozielone Re: sex z dojrzałym facetem 18.09.07, 10:56
          Wiesz, to jest taka sprawa, że raczej nie ma wyjścia - trzeba się opierać na
          znanych osobiście przypadkach. Bo jak inaczej? Tego się nie da porównać.
          To nie wyjdzie w dyskusji. Jak czasem pytam znajome o seks (a rozmawiamy o tym
          raczej rzadko) i pojawia się temat naprawdę dobrego kochanka, to zazwyczaj
          jednak na podium staje facet w wieku powiedzmy średnim ("starszy facet" to już
          się ze staruszkiem kojarzy).
          Może wpływ na to ma nie tylko doświadczenie, ale zwyczajnie fizjologia. Inna
          gospodarka hormonalna, inne potrzeby, facet "moze dłużej", ale za to rzadziej.
          Idzie w jakość, a nie ilość ;)

          Kiedyś czytałam, że potrzeby seksualne i temperament tak się kształtują, że
          starsi faceci najlepiej uzupełniają się z młodymi kobietami, a kobiety w srednim
          wieku - z młodymi chłopakami. Tylko że oczywiście rzadko tak w życiu wychodzi z
          zupełnie innych powodów. Życie to nie tylko seks.
      • linux_girl Re: sex z dojrzałym facetem 18.09.07, 14:29
        zobacz_to.url.bee.pl
        przeczytajcie to! ciekawostka
    • kotkaaaa Re: sex z dojrzałym facetem 18.09.07, 11:08
      podaj go do ksiegi Guinessa moze, rany jaki wyczyn, facet po 40stce
      i jeszcze moze;)
      • agnieszka283 Re: sex z dojrzałym facetem 18.09.07, 13:15
        A ja mam w domu 24letniego meza, (sama mam 25lat) i moge powiedziec
        ze on jest cudowny w lozku, tak samo jak opisujesz swojego starszego
        pana! Nie mozesz powiedziec ze starsi sa lepsi od mlodszych!!



        pozdrawiam
        • czerwona.sukienka1 Re: sex z dojrzałym facetem 18.09.07, 14:02
          A mnialas starszego,ze tak gadasz?! Sadze,ze nie masz w ogole
          porownania skoro zachwycasz sie napalonym 25latkiem.
          • kalina.tt Re: sex z dojrzałym facetem 18.09.07, 14:47
            czerwona.sukienka1 napisała:

            > A mnialas starszego,ze tak gadasz?!

            A czego tak krzyczysz?

            >Sadze,ze nie masz w ogole
            > porownania skoro zachwycasz sie napalonym 25latkiem.

            Jak się bzyka tylko z 'napalonymi' facetami, moja droga, to się nie wie, ze seks
            z ukochanym jest tysiąc razy przyjemniejszy niż z najlepszym technicznie
            starszym panem. A 25-cio, 30-tolatkowie potrafią być super w łóżku.
            • pinup Re: sex z dojrzałym facetem 18.09.07, 14:54
              posiadasz jakis nadnaturalny dar skoro wiesz co dla kogo jest
              najprzyjemniejsze.
              • kalina.tt Re: sex z dojrzałym facetem 18.09.07, 18:27
                Posiadam doświadczenie jestem dojrzałą kobietą. Uprawiałam seks z miłości i seks
                przygodny mam porównanie. Nie czułaś nigdy tych motylków?
                • pinup Re: sex z dojrzałym facetem 18.09.07, 21:09
                  alez oczywiscie ze czulam. co niezmienia faktu, ze najlepszy seks w
                  moim zyciu byl z kims kogo nie kochalam.
                  jezeli jestes dojrzala kobieta z doswiadczeniem nie powinnas chyba
                  mylic seksu przygodnego z seksem bez milosci. to nie to samo.
            • czerwona.sukienka1 Re: sex z dojrzałym facetem 18.09.07, 15:03
              Wiem co dla mnie najlepsze.:):)
    • pinup gratuluje! 18.09.07, 14:35
      nie przejmuj sie dziewczyno glupimi komentarzami infantylnych
      niewydymek i onanistow. koltunstwo wychodzi z prawa i lewa. niestety
      wielu przedstawicieli obu plci ciezko znosi radosc z seksu kobiet,
      jezeli nie jest wepchnieta w ramy i okupiona ciezarem obraczki na
      palcu, albo uczucia w sercu. baw sie rozsadnie, to nic ci nie grozi,
      a opinie tych, ktorzy cie nawet nie znaja ignoruj z usmiechem, bo
      seks bez zobowiazan to swietna rzecz. nikomu nie zrobilas krzywdy,
      sprawilas przyjemnosc sobie i facetowi. ciekawe dlaczego innych to
      tak bardzo boli:)
      co do poprzeczki to niestety masz racje. chociaz ja mysle, ze takie
      odloty to raczej splot okolicznosci, czasu i nastroju niz wylacznie
      zaluga umiejetnosci konkretnego mezczyzny. w koncu sama technika to
      niewiele.
      pozdrawiam!
      • novalijka1 Re: gratuluje! 18.09.07, 14:43
        Seks bez zobowiazan tez moze byc wspanialy. I chwala nam za to,ze sa
        takie osoby jak my co moga sie nim cieszyc.
        A co komu do tego,ze ktos zmienia czesto partnerow seksualnych ?1
        Pozniej sa takie sfrustrowane osoby bo maja znudzony seks ze swoim
        partnerem.
        • 2szarozielone Re: gratuluje! 18.09.07, 16:17
          Rany, to nie jest tak, że jakaś opcja jest lepsza od innej. Ja w ogóle nie widzę
          siebie już zawsze tylko w takich przelotnych akcjach. Ale uważam, ze seks jest
          dla ludzi i o ile nikogo się nie krzywdzi, to nie ma co psów na kimś wieszać. Z
          drugiej strony - jednak bardziej sobie cenię stabilizację stałego związku. Tylko
          że teraz akurat nie mam ochoty się angażować, taki moment w życiu. Więcej
          krzywdy mogłabym komuś zrobić wchodząc w coś poważniejszego... a krew nie woda :>

          Jak pisałam już wyżej - seks to nie wszystko. Na razie brakuje mi tylko doznań
          fizycznych, ale wiem, że przyjdzie moment, kiedy będę potrzebować "wszystkiego"
          :) Dlatego nie rozumiem agresji w tym temacie, w żadną stronę.

          I nigdy nie zrozumiem (zwłaszcza u kobiet) tej mentalności pt. "została
          bzyknięta przez starego dziada". Dlaczego niby to ja jestem ta bzyknięta - a nie
          on? ;) I w ogóle dlaczego niby ktoś tu ma być górą, a ktoś wykorzystany? Seks to
          nie musi być walka o dominację, tylko po prostu przyjemność dla obu stron.
          • novalijka1 Re: gratuluje! 18.09.07, 18:17
            Nic dodac nic ujac! Zgadzam sie.
        • fergie18 Re: gratuluje! 20.09.07, 00:30
          mnie interesuje kto miał ilu partnerów przede mną z jednego oczywistego powodu -
          własnego ZDROWIA!! seks bez zobowiązań, przy niezbyt dobrym znaniu osoby z którą
          się to robi jest dla mnie przejawem totalnej głupoty i niedbałości o siebie i
          innych,brzydzi mnie to a Wy się tym tak podniecacie...ja w każdym razie nie
          rozumiem tego i nie zrozumiem...
    • minasz Re: sex z dojrzałym facetem 18.09.07, 18:20
      pamietam jak chodziłem do drugiej podstawowej to dojrzałe kobiety były z piatej
      a w osmej to stare babska :)
      • minasz Re: sex z dojrzałym facetem 18.09.07, 18:20
        z wielkimi cycami
    • pianistka-i-malarka Re: sex z dojrzałym facetem 18.09.07, 18:22
      a ja sie kochałam z marianem koniuszko.było cudownie, choć z W
      lepiej..
      • majster80 Re: sex z dojrzałym facetem 18.09.07, 21:52
        Droga Autorko wątku!

        Ja krótko...mądrze piszesz, szczerze piszesz, ocierając się - co i komplementem
        być może - o ekschibicjonizm:) Fajnie, że są kobiety, które potrafią czerpać
        radość z seksu - moje gratulację! (to tak na przekór pewnym schematom płciowym,
        które utrudniają "nieco" kobietom to beztroskie radowanie się seksem). Inna
        strona medalu...pisałaś o czymś pięknym dla Ciebie, niecodziennym i
        ekstatycznym, a zamiast miłych słów usłyszałaś obelgi, podejrzenia, wyzwiska. Na
        co to dowód? A no na to, że w nas Polakach jest sporo kłótliwości,
        zaściankowości i nietolerancji - o zazdrości już nie wspomnę. Ale cóż...może
        taka rola forum, że ci opluwacze w jakiś sposób stają się lepsi w realu...bo to
        pokażą, że jednak ich opinia się jakoś liczy i wyładują swoje negatywne emocje.
        Pozdowienia dla Ciebie i innych - niedojrzały facet
        • 2szarozielone Re: sex z dojrzałym facetem 19.09.07, 18:18
          Ja nie rozumiem, dlaczego ludziom najłatwiej przychodzi ocenianie innych jeśli
          chodzi o seks. Tutaj są najbardziej zdecydowane oceny. Gdybym napisała o jeździe
          na gapę pociągiem, kantowaniu na podatkach, oszukiwaniu szefa, okłamywaniu
          rodziców, czy ściąganiu na egzaminie - pewnie nie byłoby aż takich bluzgów.

          A w powyższych przykładach chodzi przecież o nieuczciwość albo autentyczne
          krzywdzenie kogoś. Ja nikogo nie krzywdzę...
          • fergie18 Re: sex z dojrzałym facetem 20.09.07, 00:33
            mozesz skrzywdzic przenoszac na kogos jakiegos syfa....
            • 2szarozielone Re: sex z dojrzałym facetem 20.09.07, 00:49
              Rany, co wy z tym syfem... Pisze już trzeci raz - znam wyniki badań, używam
              prezerwatyw. Sama też się badam od czasu do czasu, dla swiętego spokoju. Jasne,
              ryzyka do 0 nie zmniejszam. Ale ponoszę ryzyko zarażenia się czymś także idąc na
              manicure albo do dentysty. Albo sypiając nawet z jednym jedynym partnerem,
              któremu coś odbije i mnie zdradzi. Albo siadając na desce w publicznym kiblu.
              Albo idąc na basen. Może tylko tyle, że ja sobie zdaję sprawę z ryzyka i się
              badam. A masa osób (użytkowników basenów i publicznych kibli), którym się
              wydaje, że żadnego ryzyka nie ponoszą, sobie tym głowy nie zawraca.

              Ale zawsze można ten argument wyciągnąć. Z zawiści. I dla mściwej satysfakcji. I
              z czystej złośliwości. A co ma mi być za dobrze, nie?
              • olokolo2 Re: sex z dojrzałym facetem 20.09.07, 11:41
                :)
            • olokolo2 Re: sex z dojrzałym facetem 20.09.07, 11:46
              :)
    • rahimaniak Re: sex z dojrzałym facetem 19.09.07, 18:58
      A skąd jesteś? bo mam wrażenie, że znam tego kolesia :)
      • 2szarozielone Re: sex z dojrzałym facetem 19.09.07, 19:16
        > A skąd jesteś? bo mam wrażenie, że znam tego kolesia :)

        No przecież nie podam :) Nie ma się roznosić. Jak chcesz to mi na priv wyślij
        swoje przypuszczenie - jak się będzie zgadzać, to potwierdzę.
        • chcemisie Re: sex z dojrzałym facetem 19.09.07, 19:45
          a ja tam Ci zycze wszystkiego najlepszego i masz racje dziewczyno!
          Korzystaj z życia! nikomu krzywdy nie wyrzadziłaś a te
          wszystkie "bluzgi" poprostu Ci zazdroszczą! miałas zajebisty sex!
          nie w sobote przy zgaszonym świetle pod kołdrą po bożemu!
          no prosze cie! wykorzystuj okazje i miej skale porównawczą ;)
          .....hmmm mi tez sie podobasz;)
          • agnieszka283 Re: do czerwona.sukienka1 19.09.07, 22:05
            Popiersze to moj maz nie jest napalony nastolatek!
            Jesli ciebie az tak interesuje to mam poruwnanie z starszym facetem
            i nie mowie ze sex z starszym jest gorszy, albo lepszy tylko
            powiedzialam ze nie mozna wszystkich w jeden Kosz rzucic, bo i nie
            kazdy starszy albo mlody jest dobry albo zly!! Kazdy mezczyzna jest
            inny!!!
            A autorce tego watku gratuluje dobrego seksu, tez jestem tego zdania
            ze dobry sex nie musi byc z miloscia zwiazany, ale mi sie tak
            trafilo!!!

            I nie badz odrazu taka agresywna, jak odpowiadasz tu sie tylko
            dyskutuje!!

            pozdrawiam
    • olokolo2 Re: sex z dojrzałym facetem 19.09.07, 23:43
      rozumiem
    • recepturka Re: sex z dojrzałym facetem 20.09.07, 10:25
      A ja tam gratuluję dobrej zabawy, bo musiało być extra faktycznie
      jeśli aż chce Ci się tu o tym pisać. I super, że dziewczyny tez
      potrafią podejść do sexu czysto fizycznie, no bo w końcu
      równouprawnienie. Baw się dziewczyno i dalej uśmiechaj. A drętwiaki
      niech się dalej kiszą w stereotypach!!
      • kalina.tt Re: sex z dojrzałym facetem 20.09.07, 11:46
        >Baw się dziewczyno i dalej uśmiechaj. A drętwiaki
        > niech się dalej kiszą w stereotypach!!

        Wybacz, ze się przyczepię, ale chyba nie do końca wiesz co to jest stereotyp.
        Jeśli już mówimy o stereotypach, to jedynym stereotypem, którym ktoś tu rzuca,
        to miłośniczki starszych facetów, które uważają, że dojrzały jest lepszy w
        seksie a młodszy nie potrafi nic.
        • 2szarozielone Re: sex z dojrzałym facetem 20.09.07, 20:55
          Nie pisałam, że nic. Nie pisałam też, że to reguła. Ale podałam kilka
          argumentów, pokazujących, że czasem czas może działać u faceta na korzyść -
          choćby z całkiem prozaicznych fizjologicznych powodów. Nie wiem, czy to jest
          stereotyp.
          Ja miałam jakąś obserwację i pewne doświadczenie, które mi pozwoliły taka teorię
          wysnuć. Możne popolemizować :)
    • modliszka24 Re: sex z dojrzałym facetem 20.09.07, 11:51
      ups ale zdarza sie a jak bylo?
    • modliszka24 Re: sex z dojrzałym facetem 20.09.07, 11:51
      skoro byl niesamowity to nie ma czego zalowac
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka