Dodaj do ulubionych

Dziewczyny czy wy oszczędzacie?

    • Gość: Szczecinianka Re: Dziewczyny czy wy oszczędzacie? IP: *.zchpolice.com 17.07.03, 11:40
      Czasy się zmieniły ale metody stare jak świat.
      Ten konkurs i artykuł to typowy "PRODUKCYJNIACZEK REKLAMOWY". Tylko czemu aż
      tak NAIWNY. Ma udowodnić, że nawet najbiedniejsi mogą DUŻO zaoszczędzić,
      najlepiej oczywiście lokując pieniądze w GTFI.
      A nagrodę - pieniądze Radia Plus i GTFI - zakosiła sprytna Anna, która nie
      wiadomo skąd wiedziała o konkursie bo nie ma komputera, internetu i gazet (na
      GW wydatek miesięczny ponad 40 zł).
      Jedno jest pewne Anna nie ma doświadczenia w oszczędzaniu boby takich BZDUR
      nie pisała. (Powyższe opinie dokładnie to już wypunktowały.)
      Psychologicznie osobowość Anny też jest bardzo niespójna. Z jednej strony super
      TV, super lodówka, wykształcone dziecko; z drugiej strony: stare buty "na
      wysokich obcasach" i stare szmaty, brak kosmetyków. Na zadymionym Śląsku - jej
      okienka, nie remontowane mieszkanko i ciałka rodzinki zarastają brudem.
      Prawdziwa Ślązaczka spłonęłaby ze wstydu.
      Jeśli ktoś chce zrobić reklamę GTFI to trzeba jednak więcej inteligencji, niż
      zaprezentowała to naiwna komisja konkursowa.
      Faktycznie strach takim ludziom powierzać swoje pieniądze.

      Redakcja Wysokich Obcasów też jest niekonsekwentna:
      - w artykule pt. "35 sposobów na drobne oszczędności.." radzi: notuj drobne
      wydatki jak 20 zł...
      - w sąsiednim artykule kobieta ma za 14 zł. dziennie wyżywić rodzinę, a na
      miesięczną rezerwę przeznaczyć aż 46 zł.

      Na koniec:
      Życie jest zbyt krótkie aby się tak męczyć, żeby MIEĆ, lepiej żyć skromniej,
      ale ŻYĆ.
      • Gość: becia Re: Dziewczyny czy wy oszczędzacie? IP: 195.75.180.* 17.07.03, 13:17
        Po przeczytaniu artykulu zabralam sie do budzetowania :-)
        Najpierw status:
        - niezamezna (nie mieszkam z moim mezczyzna, on mnie nie utrzymuje ani ja jego)
        - 3 lata po studiach,
        - 2-ga praca,
        - mieszkanie 57 metrow Warszawa

        Pensja + kupony zywieniowe: 2.650 + 210 = 2.860 zl

        Koszty (przeliczone na miesiac)

        - czynsz: 312
        - prad gaz woda: 102,50
        - telefon z abonamentem: 100
        - kablowka: 45

        - kredyt mieszkaniowy; 600 (splacany rodzince)
        - kredyt studencki: 250
        - karma i piasek dla kotow (2): 130
        - bilet miesieczny: 55
        - pigulki: 30

        koszty stale razem: 1.624,50

        Pozostaje: 1.235,50
        Jest to dniowka ok. 40 zl.

        Na cala reszte:
        - jedzenie,
        - kosmetyki i art. hig.,
        - ksiazki,
        - prase,
        - ubrania,
        - kino, teatr, etc...
        - wakacje,

        Wiem, ze zarabiam kuuuuupe kasy (sama jestem w szoku i co miesiac caluje wyciag
        bankowy), ale powiedzcie mi, gdzie mam uciac, zeby OSZCZEDZAC, na studia dla
        dzieci etc. (wiadomo, ze jak sie maz pojawi to beda 2 pensje, ale...)

        Moi rodzice (budzetowka) maja na reke razem jakies 2.400-3.000 + samochod +
        mojego brata na glowie (studiuje) i oni jeszcze mi chca robic prezenty na nowe
        mieszkanie w postaci skorzanej kanapy, wypasionej lodowki etc...

        Ja nie wiem, czy z moja glowa jest cos nie tak?
        Jak mam te liste ulozyc (gdzie uciac), zeby zaoszczedzac troche na zle czasy,
        zeby na 3 filar bylo etc?

        Pozdrawiam! :-)

        Becia
        • Gość: mar_no Re: Dziewczyny czy wy oszczędzacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.03, 23:57
          Tez niedawno robilam takie wyliczenia. Wychodza prognozy wydatkow, gorzej jest
          tylko z ich realizacja. Trzeba miec niesamowicie silne nerwy i samozaparcie
          (nie, nie bede jadla slodyczy!!!). Podziwiam i zycze powodzenia.
        • Gość: Bolek Re: Dziewczyny czy wy oszczędzacie? IP: 195.205.132.* 22.07.03, 20:24
          Gość portalu: becia napisał(a):

          > Po przeczytaniu artykulu zabralam sie do budzetowania :-)
          > Najpierw status:
          > - niezamezna (nie mieszkam z moim mezczyzna, on mnie nie utrzymuje ani ja
          jego)
          > - 3 lata po studiach,
          > - 2-ga praca,
          > - mieszkanie 57 metrow Warszawa
          >
          > Pensja + kupony zywieniowe: 2.650 + 210 = 2.860 zl
          >
          > Koszty (przeliczone na miesiac)
          >
          > - czynsz: 312
          > - prad gaz woda: 102,50
          > - telefon z abonamentem: 100 Tu można oszczędzić
          > - kablowka: 45 Tu można oszczędzić
          >
          > - kredyt mieszkaniowy; 600 (splacany rodzince)
          > - kredyt studencki: 250
          > - karma i piasek dla kotow (2): 130 Tu można oszczędzić
          > - bilet miesieczny: 55
          > - pigulki: 30 Tu, no cóż
          >
          > koszty stale razem: 1.624,50
          >
          > Pozostaje: 1.235,50
          > Jest to dniowka ok. 40 zl. (Tu też można oszczędzić, 40 zł. to bardzo dużo.

          Zadaniem tego artykułu było chyba uświadomienie człowiekowi, że można
          oszczędzać, zarabiając nawet niezbyt dużo, a tym bardziej można oszczędzać
          zarabiając więcej. U nas jest jednak tak, że jak ktoś zarabia tysiąc to wydaje
          1500, jak zarabia 5000 to wydaje 6000 itd. Niezależnie ile byśmy zarabiali to
          wydajemy więcej.

          Potrafię też zrozumieć, że niezamożna rodzina "zainwestowała" w TV i kamerę.
          Przecież to ich jedyne rozrywki. Te rzeczy przynoszą im zapewne więcej radości
          niż niejednemu podróz dookoła świata.
    • asik12 Re: Dziewczyny czy wy oszczędzacie? 18.07.03, 09:30
      Miałam wyjechać na stałe do Niemiec, tam mieszka mój chłopak,
      ale załamał się z powodu braku pieniędzy, mimo że dużo nie
      wydaje nie stać go żeby na początku mojego pobytu w Niemczech
      utrzymać nas oboje. Przez to nie pojedziemy na wspólnie
      planowany od kilku miesięcy urlop. On wogóle nie chce z nikim
      rozmawiać, nawet ze swoimi rodzicami.
      Czy można rezygnować z wielkiej miłości z powodu braku pieniędzy
      i lepszych perspektyw???
      Nie tylko w naszym kraju jest źle - kryzys dotknął nawet
      najbogatsze państwa :(((
    • Gość: Kawa Re: Dziewczyny czy wy oszczędzacie? IP: *.demo.pl 18.07.03, 09:54
      Ja mam permamentny debet w banku, chyba do śmierci bo nie wiem jak go spłacę.
      Żyje z kartką w ręku na której liczę , sumuję , wykreślam dodaję i znowu
      odejmuję.
      Nie ma co marzyc oszaleństwach w sklepach, czy zrobieniu sie na bóstwo raz na
      jakis czas bo anuż coś wypadnie jak ostatnio zepsuta pralka-naprawa bagatela
      200 zł.
      Nie mam pojecia jak żyja ludzie za 500 zł na miesiąc. Ja mam 1000 i ledwie
      wiążę koniec z końcem.
    • Gość: ania Re: Dziewczyny czy wy oszczędzacie? IP: 213.25.87.* 22.07.03, 12:54
      14 PLN na zarcie dziennie dla 3-osobowej rodziny, w tym dziecka
      i pracujacego faceta? Ktos ma chyba zle w glowie, to jest dawka
      albo dla staruszkia lbo dla stale odchudzajacej sie studentki. I
      po cej tej Annie duza lodowka Bosch za 1700 zlotych skoro trzyma
      w niej dwa jogurty i serek topiony?
      • Gość: Dosia Re: Dziewczyny czy wy oszczędzacie? IP: 195.217.253.* 25.07.03, 15:02
        Zeby trzymac w niej drugi telewizor i kamere video :)
        • Gość: cypis Re: Dziewczyny czy wy oszczędzacie? IP: 195.94.207.* 28.07.03, 12:50
          myślałam że ja mam cięzko,ale jednak są "lepsi".Pracuje,
          zarabiam 1000 zł, wynajmuje pokój,musze się utrzymac w wielkim
          mieście,płacę za studia:na jedzenie nie moge wydac więcej niz
          300zł,ciuchy dostaje od siostry,kupuję tylko buty(zawsze po
          przecenach)nie chodze do kina, nie kupuje książek,używam
          najtańszych kosmetyków.I na wakacjach nie byłam od 3 lat.
          Straciłam nadzieje że w tym kraju kiedykolwiek będzie lepiej.

          P.S.żeby zarobić na studia łapie sie każdej dodatkowej pracy.
      • Gość: Iwona tak IP: *.pro.turboline.skynet.be 03.08.03, 18:53
        Jestem samotna, choc mam narzeczonego
        Mysle, ze oszczedzanie to nawyk
        Przynajmniej dla mnie
        Zawsze staram sie wydawac polowe tego co zarabiam
        jak zarabiam wiecej to wydaje wiecej ale polowe zostawiam

        te oszczednosci daja mi poczucie bezpieczenstwa
        o ktore w tym swiecie coraz trudniej

        pozdrawiam i zycze wszystkim powodzenia
        i
        • Gość: ania Re: tak IP: *.crowley.pl 05.08.03, 12:19
          ciekawe jak zaoszczędzic połowę przy zarobkach np. 1000 zł przy konieczności
          opłacenia mieszkania i wyzywienia?????? Bo ja nie wiem jak tego cudu dokonać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka