sprezyna23
02.10.07, 14:41
Tyle piszemy o zdradzie i o tym, jaka jest zła, ale muszę Wam
powiedzieć, że jakiś czas temu ledwo, ledwo się wybroniłam od tego...
Spotkałam świetnego faceta, który był idealny dla mnie w momencie,
kiedy strasznie kłóciłam się z mężem....-spotkaliśmy się jeden raz
na kawie.., więcej nie chciałam.
Dzisiaj on jest mi obojętny (dzwoni do mnie-traktuję go jak kumpla),
ale jeszcze niedawno byłam zauroczona..
Miałyście takie momenty?
Boicie się ich?
Gwarantuję, że nie jest wtedy łatwo się od zdrady powstrzymać.Mnie
się udało:)))