30age
11.10.07, 22:47
moj przyjaciel (?) jest daleko. nie odzywa sie, nie odpisuje na @. po miesiacu
milczenia prosi ladnie zebym zajela sie jego kolezanka (nie znnam jej)ktora
przyjezdza do wielkiego miasta. nie wiem czemu, bo bedzie miala tu duzo
znajomych i bedzie miala co robic. przemilczam prosbe, nie potwierdzam, nie
odmawiam. mija kolejny miesiac milczenia obustronnego. i nagle ta wlasnie
kolezanka odwiedza mnie i przekazuje pozdrowienia od tegoz przyjaciela (?). o
co kaman dziweczeta??? co to za gra?