Dodaj do ulubionych

Prosze o porade

20.10.07, 00:58
Witajcie!!

Ponad tydzien temu bylam na koncercie w filharmonii i chyba pierwszy raz w
zyciu zakochalam sie od pierwszego wejrzenia. Pewiem mezczyzna grahacy
naprzeciwko mnie urzekł mnie swoim spojrzenia i usmiechem. Cale 2 godziny
patrzelismy na siebie i usmiechalismy się, na koniec pomachalismy sobie i tyle
bylo z tego wszystkie a ja nadak o nim myskle i nie wiem co mama robic..Czuje
sie jak nigdy dotad jakos dziwnie zmieszna motyle w brzuchu.. skad to wszystko
u mnie nie mam pojecuia, do nieczego niby miedzy nami nie doszlo ale nigdy w
zyciu nie przezylam czegos takiego:( Czasem w nocy budze sie i placze, ze to
wszystko tak dziwnie wyszlo.. czuje, ze sie zauroczylam tym czlowiekiem a
nawet nue zamienilam z nim jednego zdania. Takie to dziecinne a dzieckiem juz
od dawna nie jestem, glupio mi o tym pisac, moze yto wydae sie smieszne ale
sama nie wiem co mam robic?.. Co wy o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • echtom Re: Prosze o porade 20.10.07, 08:42
      Ech, też mnie kiedyś urzekł "prześliczny wiolonczelista" w
      orkiestrze, choć trwało to tylko jeden wieczór:). To się zdarza
      nawet dorosłym ludziom (pamiętasz piosenkę "Windą do nieba" - "Mój
      piękny panie raz zobaczony w Technicolorze"), powinno przejść po
      paru tygodniach. Dobrze, że istnieje forum, gdzie można pisać o
      sprawach, o których głupio byłoby pogadać nawet z przyjaciółmi.
      Pozdrawiam.
    • efektmotyla1 Re: Prosze o porade 20.10.07, 13:12
      A moze z jego strony to tez bylo cos wiecej? nie wiesz tego.. tak naprawdę do Ty
      powinnaś w tym przypadku zrobic pierwszy krok, on nie mial mozliwosci cie
      znalezc Ty jego owszem, jesli jest tak jak mowisz czyli odwzajemnione spojrzenie
      itp to mozewarto sie co nieco o nim dowiedziec?;))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka