krolowa_lez
20.10.07, 00:58
Witajcie!!
Ponad tydzien temu bylam na koncercie w filharmonii i chyba pierwszy raz w
zyciu zakochalam sie od pierwszego wejrzenia. Pewiem mezczyzna grahacy
naprzeciwko mnie urzekł mnie swoim spojrzenia i usmiechem. Cale 2 godziny
patrzelismy na siebie i usmiechalismy się, na koniec pomachalismy sobie i tyle
bylo z tego wszystkie a ja nadak o nim myskle i nie wiem co mama robic..Czuje
sie jak nigdy dotad jakos dziwnie zmieszna motyle w brzuchu.. skad to wszystko
u mnie nie mam pojecuia, do nieczego niby miedzy nami nie doszlo ale nigdy w
zyciu nie przezylam czegos takiego:( Czasem w nocy budze sie i placze, ze to
wszystko tak dziwnie wyszlo.. czuje, ze sie zauroczylam tym czlowiekiem a
nawet nue zamienilam z nim jednego zdania. Takie to dziecinne a dzieckiem juz
od dawna nie jestem, glupio mi o tym pisac, moze yto wydae sie smieszne ale
sama nie wiem co mam robic?.. Co wy o tym sądzicie?