kocham mlodszego

28.10.07, 07:28
Witam wszystkich..sama nie wiem od czego zaczac,ale moze napisze bardzo krotko aby nie zanudzac,poznalismy sie ponad 2lata temu na poczatku byly rozmowy ale poziej po okolo 2mies zaczelo iskrzyc i "wybuchlo"uczucie Wielkie Uczucie..teraz spotykamy sie codzien i rozumiemy sie bez slow moj problem polega na tym ze jestem mezatka mam dziecko on jest wolny wiem jedno ja juz nie moge zyc bez niego strasznie go kocham ..meza nigdy tak nie kochalam a teraz juz wcale go nie kocham wiem ze to podle tak oszukiwac meza juz nie raz nie dwa razy chcialam mu wszystko powiedziec ale brak mi odwagi boje sie jego reakcji to wszystko jest takie skaplikowane czasami mam dosc wszystkiego duzo jeszcze by pisac ale nie chce zanudzac prosze tylko o rady a moze ktoras z Was miala podobnie co wybrac stabilizacje ale bez milosci czy jednak ta niepewnosc(dodam ze mam 36lat ON 30)ale milosc.Z gory dziekuje za odpowiedzi.
    • nangaparbat3 Re: kocham mlodszego 28.10.07, 10:12
      Twoim problemem nie powinna byc róznica wieku, tylko fakt, ze jesteś zoną
      innego, a przede wszystkim matką.
      A takie stawianie spraw jak to robisz wskazuje na Twój wiek rzeczywisty - nie
      36, a gdzies tak około 16.
      • yagiennka Re: kocham mlodszego 28.10.07, 11:26
        A ja nie wiem po kiego diabła wychodzić za faceta którego się nie kocha! I potem
        tak to się kończy. Robisz źle i wiesz o tym doskonale. Jak nie chcesz być już z
        mężem rozwiedź się a potem układaj sobie życie z kimś nowym.
        • kasiakasz Re: kocham mlodszego 28.10.07, 12:32
          A ja cię doskonale rozumiem, jestem na etapie walki ze sobą, w o
          tyle lepszej sytuacji ze 2 połowa dla której starciłam głowe nie
          wiem o tym, domyśla sie ale jak ognia unikamy konfrontacji.
          Wyobrażam sobie co czujesz, mne przy tym młodszym chłopaku motyle
          nie dają żyć, wciaż o nim mysle, jest w moich snach. \nie wiem moze
          to tylko pożądanie bo obudził po 5 latach motyle, a może sie
          naprawde zakochałam. Trzymaj sie, dokonaj wyboru, Podwójne zycie tak
          naprawde nas zabija...
          A moją historię opisze w swoim wątku

          pozdr.
          • kleofas26 Re: kocham mlodszego 28.10.07, 13:15
            Ja się nie dziwie - Ty 36 lat On młody 30 lat ....
            Lubisz młodszych mężczyzn, powiem Ci tak, kiedy Ty będziesz miała
            parę lat więcej on zacznie rozglądac się za młodszymi ala taka kolej
            rzeczy w końcu mężczyźni na pewnym etapie lubią młodsze, pakuj się
            dalej w to bagno.
            • marzeka1 Re: kocham mlodszego 28.10.07, 14:37
              Mnie rozbawił tekst w tym poście: rozumiemy się bez słów, pewnie że tak, bzykając się za plecami męża, słów nie potrzebujesz. Uwierz, wiek czy róznica wieku jest twoim najmniejszy,m problemem.A kochaś wie, że dostanie jako dodatek dziecko na wychowanie, jeśli z miłości do niego rzucisz męża? Aha, pewnie rozumie się to bez słów...
Pełna wersja