Gość: may IP: 62.88.6.* 24.07.03, 17:25 pilnie poszukuje argumentow za posiadaniem dzieci sama nie moge ich znalezc a sa mi bardzo potrzebne Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aankaa Re: dzieci 24.07.03, 17:28 jak już trochę "od ziemi odrosną" przydają się do wynoszenia śmieci, przynoszenia drobnych zakupów, wyprowadzania psa/sprzątania po innym domowym czworonogu to tak na szybko :) Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: dzieci 24.07.03, 17:36 jeszcze kilka "+" - zagospodarują każdą nadwyżkę finansową - nie narzekasz na nudę - w szybkim tempie musisz nauczyć się rzeczy, o których do tej pory nie miałaś zielonego pojęcia, że istnieją argumentów na "nie" nie szukałaś a jest tego trochę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dbaj-o-zdrowie-niszcz-muchy Re: dzieci 24.07.03, 17:35 > jak już trochę "od ziemi odrosną" przydają się do wynoszenia > śmieci, przynoszenia drobnych zakupów, wyprowadzania psa/sprzątania > po innym domowym czworonogu > to tak na szybko :) Na szybko...? Tak, oczywiscie: do lapania much, przede wszystkim! -- Niszczyciel much! Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: dzieci 24.07.03, 17:38 dbaj-o-zdrowie-niszcz-muchy napisał: > Na szybko...? Tak, oczywiscie: do lapania much, przede wszystkim! do tego lepszy jest kot dzieci, w taki upał, nie nadają się do niczego no, może do jednego, pochłaniania wiader lodów Odpowiedz Link Zgłoś
dbaj-o-zdrowie-niszcz-muchy Re: dzieci 24.07.03, 17:43 > > Na szybko...? Tak, oczywiscie: do lapania much, przede wszystkim! > > do tego lepszy jest kot Co dwie glowy to nie jedna. Wspolnie z kotem beda nie do pobicia - zadna mucha sie nie ostoi (tzn. nie uleci). Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: dzieci 24.07.03, 17:46 dbaj-o-zdrowie-niszcz-muchy napisał: > Co dwie glowy to nie jedna. Wspolnie z kotem beda nie do pobicia - zadna mucha sie nie ostoi (tzn. nie uleci). założycielka poszukuje argumentów na "dzieci", jest więc szansa na kilka głów ;) (biedne muchy) Odpowiedz Link Zgłoś
dbaj-o-zdrowie-niszcz-muchy Re: dzieci 24.07.03, 17:50 > założycielka poszukuje argumentów na "dzieci", > jest więc szansa na kilka głów ;) To jeszcze lepiej! > (biedne muchy) Dobrze im tak! Po co roznosza zarazki? Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: dzieci 24.07.03, 17:51 dbaj-o-zdrowie-niszcz-muchy napisał: > Dobrze im tak! Po co roznosza zarazki? myślisz, że one to tak specjalnie ? Odpowiedz Link Zgłoś
dbaj-o-zdrowie-niszcz-muchy Re: dzieci 24.07.03, 18:00 > > Dobrze im tak! Po co roznosza zarazki? > > myślisz, że one to tak specjalnie ? A moze nie!? One sa strasznie zlosliwe, naprawde. Wiem cos o tym, bo uwaznie sluchalem na szkoleniach BHP! Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: dzieci 24.07.03, 18:04 dbaj-o-zdrowie-niszcz-muchy napisał: > Wiem cos o tym, bo uwaznie sluchalem na szkoleniach BHP! kieeeeeeedyś miałam szkolenie BHP o szkodliwości komputerów powiedzieli nawet, że "na monitor trzeba patrzeć letko poniżej linii zwroku" (pisownia oryginalna) i jakoś im nie uwierzyłam (a może powinnam ?) Odpowiedz Link Zgłoś
betty-bt aankaa :))) 25.07.03, 11:15 aankaa napisała: > jak już trochę "od ziemi odrosną" przydają się do wynoszenia śmieci, > przynoszenia drobnych zakupów, wyprowadzania psa/sprzątania po innym domowym > czworonogu > > to tak na szybko :) ty jak cos palniesz, to juz nic dodac nic ujac :))) moj ex zawsze mawial do naszego syna: kiedy ty darmozjadzie podrosniesz na tyle, zeby mi piwko z lodowki przynosic? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
lolyta Re: dzieci 24.07.03, 17:40 Zuzywaja nieprawdopodobne ilosci pieluch, recznikow papierowych i takich tam, przyczyniajac sie do wzrostu PKB Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: dzieci 24.07.03, 17:44 lolyta napisała: > Zuzywaja nieprawdopodobne ilosci pieluch, recznikow papierowych i takich tam, > przyczyniajac sie do wzrostu PKB a w miarę wzrostu - sprzętu audio-video, komputerowego, stymulują rozwój przemysłu rozrywkowego, poligraficznego, i "takich tam, przyczyniając się do wzorstu PKB" :P Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedziczka Re: dzieci 25.07.03, 10:43 Możesz im kupować zabawki, którymi zawsze chciałaś się pobawić :) Odpowiedz Link Zgłoś
monika.zdz Re: dzieci 25.07.03, 10:55 niedzwiedziczka napisała: > Możesz im kupować zabawki, którymi zawsze chciałaś się > pobawić :) i ja się pod tym podpisuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grogreg Re: dzieci IP: 212.160.165.* 25.07.03, 11:04 Sa Ci potrzebne dzieci czy argumenty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: energiczna Re: dzieci IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.07.03, 11:16 Ja też od jakiegoś czasu zastanawiam się nad dzieckiem i niestety widzę wiecej argumentów przeciw, niż za. Pozdrawiam i życzę powodzenia w rozstrzygnięciu tego jakże trudnego tematu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grogreg Re: dzieci IP: 212.160.165.* 25.07.03, 11:28 A moglabys wylistowac te argumenty za i przeciw. Odpowiedz Link Zgłoś
energiczna Re: dzieci 25.07.03, 11:49 argumenty przeciw moje przedmówczynie "z przymróżeniem oka" już podały dodałabym jeszcze fakt, że "posiadamy" dzieci najczęsciej z bardzo egoistycznych pobudek - dlatego że po prostu chcemy je mieć i zabawić się w kształtowanie młodego człowieka (pomaga nam w tym instynkt rodzicielski i społeczeństwo, ktore prędzej czy później wywiera na nas nacisk (szczególnie małżeństwa) aby spełnić swoje role. Jezeli chodzi o argumenty za to dzieci pomimo wielu kłopotów, których dostarczają, dostarczają dużooo radości i często stają się głownym sensem życia (czego nie pochwalam) całkowite poświęcenie dziecom, powoduje, że po ich "wyrośnięciu" rodzic, który poza dziećmi niczym się nie interesował zostaj sam, brakuje mu zajęć i chce nadal jak najwięcej uczestniczyć w życiu dziecka a to z kolei problem dla dziecka, które czesto czuje się zobowiązane wobec kochajacych rodziców i raczej nie ma za dużych szans na w pełni samodzielne życie .... , ale się rozpisałam, chyba trochę odeszłam od tematu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grogreg Re: dzieci IP: 212.160.165.* 25.07.03, 12:09 A ja to widze inaczej. To wlasnie z egoistycznych powodow ludzie nie maja dzieci. Bo samorealizacja, to jeszcze tyle rzeczy do poznania itp. W poswieceniu sie dzieciom nie ma nic zlego. One naprawce sa sensem zycia. A ze nadchodzi moment ze te wstretne bachory trzeba spocic ze smyczy :) i usunac sie w cien jest jak najbardziej naturalna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
energiczna Re: dzieci 25.07.03, 12:43 Gość portalu: grogreg napisał(a): > A ja to widze inaczej. > > To wlasnie z egoistycznych powodow ludzie nie maja dzieci. Bo samorealizacja, > to jeszcze tyle rzeczy do poznania itp. jest to egizmem szczgólnie gdy brakuje kasy na zapewnienie w miarę normalnego życia a dany osobnik chce mieć dzieci i już a jak trochę podrosną to niech się meczą same > W poswieceniu sie dzieciom nie ma nic zlego. One naprawce sa sensem zycia. A ze > > nadchodzi moment ze te wstretne bachory trzeba spocic ze smyczy :) i usunac sie > > w cien jest jak najbardziej naturalna sprawa. ja przecież nie twierdze, że to coś złego ale życie tylko i wyłącznie dla dzieci to przesada i tak naprawdę wyrzadzamy im tym krzywde (z powodów o których wspominalam wczesniej). Ponadto, fakt że przychodzi czas aby usunąć się w cień nie podlega dyskusji, ale niestety nie wszyscy rodzice, szczególnie ci nadopiekunczy (tj. całkowicie poświecający sie dzieciom)uświadamiają sobie tę konieczność - a to niestety niezbyt korzystnie wpływa na życie pociech i ich ewentualnych towarzyszy zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: dzieci IP: *.ipartners.pl 25.07.03, 23:07 Energiczna, uważam, że masz absolutną rację. Dodam jeszcze, że tylko zrealizowani rodzice, tacy bez poświęceń, mogą wychować dzieci na szczęśliwych i samodzielnych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maly.k A ilu jest tych 'zrealizowanych'? IP: 139.57.24.* 25.07.03, 23:18 Bo mi wychodzi na to, ze tak naprawde nikt nikogo nie jest w stanie wychowac. Lepiej zatem zajac sie samorealizacja (tzn. zazwyczaj zakupami). Pozdrawiam, mk. Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 Re: dzieci 25.07.03, 11:47 zabawnie będzie za 20 lat, kiedy siądziesz do rozmowy ze swoim synem/córką i powiesz: - i powyśleć, że jesteś na tym świecie bo przeważył jeden argument. musiałam na forum kobieta pytać, jaki to mógł być argument. było gorąco, na prawdę było gorąco. ta walka między 'za' a 'przeciw'. mieć dziecko, czy nie mieć, to raczej wychodzi samo, to się czuje. debatować i wysuwać argumenty za i przeciw, to mogę w przypadku, kiedy nie wiem gdzie jechać: do karwii, czy do władysławowa. ewentualnie co jest lepsze: cola czy pepsi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miłka Re: dzieci IP: *.chello.pl 25.07.03, 13:23 Gość portalu: may napisał(a): > pilnie poszukuje argumentow za posiadaniem dzieci > sa mi bardzo potrzebne Dlaczego? Tu argumenty są do d...Albo chcesz mieć dzieci, to miej i będziesz szczęśliwa. Albo nie chcesz, to żadne argumenty nie sprawdzą się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aisza świat bez dzieci to smutniej niż cmentarz IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.07.03, 14:41 - bo nadają życiu prosty, oczywisty, namacalny sens, - bo dzięki nim odnajdujemy znowu radość z wakacji, weekendu, wyjazdu w góry, nad morze czy wizyty w wesołym miasteczku itd., - bo uwalniają nas od egoizmów, narcyzmów, egocentryzmów i innych izmów, co wzbogaca naszą psychikę i stajemy sie ludźmi wartościowszymi społecznie, - bo uciszają lęk przed przemijaniem, - bo pomagają prawidłowo zatroszczyć się o nasze "wewnętrzne dziecko", dzieki któremu wciąż umiemy śnić, marzyć, cieszyś\ć sie, żartować, wpadać w euforię i płakać, gdy sytuacja tego wymaga A poza tym to tak miło usłyszeć "jakie to mądre dziecko" albo "jaka sliczna dziewczynka" itd. - zaden sukces nie napelnia tak dumą jak sukcesy naszych dzieci. No i nawet jak napsocą, wymęczą, poniszczą, wykrzyczą itd. to w końcu przychodzą z laurką, cukierkiem czy bukiecikiem chwastów i mówią "Mamusiu, kocham cię naprawdę i przepraszam". I możesz miec pewność, że to najszczersze wyznanie miłości jakie cię w zyciu spotyka... :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miłka Jedyne radości kobiet islamskich? IP: *.chello.pl 25.07.03, 16:27 Gość portalu: Aisza napisał(a): > - bo nadają życiu prosty, oczywisty, namacalny sens, > - bo dzięki nim odnajdujemy znowu radość z wakacji, weekendu, wyjazdu w góry, > nad morze czy wizyty w wesołym miasteczku itd., > - bo uwalniają nas od egoizmów, narcyzmów, egocentryzmów i innych izmów, co > wzbogaca naszą psychikę i stajemy sie ludźmi wartościowszymi społecznie, > - bo uciszają lęk przed przemijaniem, > - bo pomagają prawidłowo zatroszczyć się o nasze "wewnętrzne dziecko", dzieki > któremu wciąż umiemy śnić, marzyć, cieszyś\ć sie, żartować, wpadać w euforię i > płakać, gdy sytuacja tego wymaga > A poza tym to tak miło usłyszeć "jakie to mądre dziecko" albo "jaka sliczna > dziewczynka" itd. - zaden sukces nie napelnia tak dumą jak sukcesy naszych > dzieci. > No i nawet jak napsocą, wymęczą, poniszczą, wykrzyczą itd. to w końcu > przychodzą z laurką, cukierkiem czy bukiecikiem chwastów i mówią "Mamusiu, > kocham cię naprawdę i przepraszam". I możesz miec pewność, że to najszczersze > wyznanie miłości jakie cię w zyciu spotyka... > :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
amidala Re: świat bez dzieci to smutniej niż cmentarz 29.07.03, 15:47 Gość portalu: Aisza napisał(a): > - bo nadają życiu prosty, oczywisty, namacalny sens, Sens życia jest dla mnie oczywisty i namacalny- głównie dlatego, że bez dzieci. > - bo dzięki nim odnajdujemy znowu radość z wakacji, weekendu, wyjazdu w góry, > nad morze czy wizyty w wesołym miasteczku itd., Wesołe miasteczka nigdy mnie nie pociągały, a radość z przeżywania rzeczy, które lubię robić jest o wiele lepsza gdy nie zmącona narzekaniem zmęczonych dzieci. Wyobrażasz sobie duchowe przeżycia na szczycie zdobytej góry, gdy przerywa ci krzyk: pić, jeść, gdzie moja gra? > - bo uwalniają nas od egoizmów, narcyzmów, egocentryzmów i innych izmów, co > wzbogaca naszą psychikę i stajemy sie ludźmi wartościowszymi społecznie, Ze co??? Wartościowszymi społeczenie? To ma być plus??? Zarabiasz na jakieś punkty uznania od społeczeństwa poprzez fundnięcie sobie dziecka? Szczególnie w polskim społeczeństwie, które traktuje ciężarne kobiety i matki z małymi dziećmi jak dopust boży. (nie ukrywam, czasem słusznie... kochane maleństwa potrafią zatruć życie na długo) > - bo uciszają lęk przed przemijaniem, No, jak ktoś go odczuwa... > - bo pomagają prawidłowo zatroszczyć się o nasze "wewnętrzne dziecko", dzieki > któremu wciąż umiemy śnić, marzyć, cieszyś\ć sie, żartować, wpadać w euforię i > płakać, gdy sytuacja tego wymaga Nadal twierdzę, że nie zauważyłam zanikania tej spontaniczności ani u siebie, ani u mojego partnera. Zresztą to ona jest powodem, dla którego nie decyduję się na dzieci - nie mam zamiaru fundować dziecku matki, która zbytnio cieszy się życiem. > A poza tym to tak miło usłyszeć "jakie to mądre dziecko" albo "jaka sliczna > dziewczynka" itd. - zaden sukces nie napelnia tak dumą jak sukcesy naszych > dzieci. > No i nawet jak napsocą, wymęczą, poniszczą, wykrzyczą itd. to w końcu > przychodzą z laurką, cukierkiem czy bukiecikiem chwastów i mówią "Mamusiu, > kocham cię naprawdę i przepraszam". I możesz miec pewność, że to najszczersze > wyznanie miłości jakie cię w zyciu spotyka... > :-)))) Te argumenty natomiast to CZYSTY EGOIZM!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedziczka Re: świat bez dzieci to smutniej niż cmentarz 29.07.03, 16:39 amidala napisała: > Sens życia jest dla mnie oczywisty i namacalny- głównie dlatego, że bez dzieci. <- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aisza do amidali IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.07.03, 21:34 Sporo cynizmu, oschlości i ...agresji bije z Twoich słów ...chyba , rzeczywiście dzieci są Ci niepotrzebne, a raczej...lepiej, żeby nie były potrzebne PS. Odpowiedziałm na pytanie wątku zgodnie z tym co czuję i myslę, i nie rozumiem czym sobie zasłuzyłam na zarzuty typu EGOIZM? Jesli uważasz, że dzieci sa Ci w życiu do niczego nie potrzebne, to wyraź swoje argumenty, a nie poluj na cudze, żeby je wykpić. Mnie juz nie przekonasz...a ja Ciebie nie mam zamiaru namawiać do czegoś, co byłoby pewnie porażką dla Ciebie i ...dzieci A Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: świat bez dzieci to smutniej niż cmentarz IP: *.chello.pl 29.07.03, 17:55 Gość portalu: Aisza napisał(a): > - bo nadają życiu prosty, oczywisty, namacalny sens, Ja sądzę, że nie przysporzyłam mojej mamie niesamowitych przeżyć filozoficznych, często się kłócimy, a chyba nie o taki sens życia jej chodziło! > - bo dzięki nim odnajdujemy znowu radość z wakacji, weekendu, wyjazdu w góry, > nad morze czy wizyty w wesołym miasteczku itd., Niezupełnie się z tym zgodzę. Widziałam w swoim życiu mnóstwo mam i tatów, którzy spychali dziecko znajomym, a podczas wspólnych wyjazdów potrafilil na takiego malucha tylko wrzeszczeć > - bo uwalniają nas od egoizmów, narcyzmów, egocentryzmów i innych izmów, co > wzbogaca naszą psychikę i stajemy sie ludźmi wartościowszymi społecznie, Gdyby tak było, nie było by na świecie ludzi nieszczęśliwych z powodu tego, że mamusia musiała zająć się sobą i nie zwracała na dziecko uwagi, nie było by rodziców chłodnych emocjonalnie, musztry i bicia > - bo uciszają lęk przed przemijaniem, > - bo pomagają prawidłowo zatroszczyć się o nasze "wewnętrzne dziecko", dzieki > któremu wciąż umiemy śnić, marzyć, cieszyś\ć sie, żartować, wpadać w euforię i > płakać, gdy sytuacja tego wymaga To skąd w takim razie ci wszyscy dorośli, krzyczący "nie rusz, nie rób, nie krzycz! Jaką masz gwarancję, że i ty tak się nie zachowasz? > A poza tym to tak miło usłyszeć "jakie to mądre dziecko" albo "jaka sliczna > dziewczynka" itd. - zaden sukces nie napelnia tak dumą jak sukcesy naszych > dzieci. A jeśli będzie zamknięte w sobie, mrulkiwe i bez sukcesów? Zareklamujesz? > No i nawet jak napsocą, wymęczą, poniszczą, wykrzyczą itd. to w końcu > przychodzą z laurką, cukierkiem czy bukiecikiem chwastów i mówią "Mamusiu, > kocham cię naprawdę i przepraszam". I możesz miec pewność, że to najszczersze > wyznanie miłości jakie cię w zyciu spotyka... > :-)))) O, kochana, znam dzieci ( a raczej nastolatków, bo maluchy jeszcze nie kłamią), które z czystego wyrachowania potrafią przeprosić i wypłakać się w rękaw, a później rechotać, że matka to idiotka i dała się oszukać. Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Podstawowy argument, to... 25.07.03, 15:56 ... miłość - im bardziej się ją dzieli, tym więcej się jej ma... taki, rzekłabym ewenement w przyrodzie ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hania :o) Re: dzieci IP: *.virnxx1.adsl.tele.dk 25.07.03, 16:24 zeby ktos ci dal buziaka na dziendobry i dobranoc zeby ukochal zeby moc sie patrzec ja rosna zeby sie od nich uczyc zeby miec sie kim nachwalic zeby o cos/kogos walczyc zeby miec kogos kto uwaza ae jestes najpiekniejsza i najmadrzejsza zeby ktos ci wytarl lzy i te radosci i smutku.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renia Myślę, że to głupie IP: *.ath.spark.net.gr 25.07.03, 17:57 To, czy zdecydować się na dziecko czy nie, to nie jest kwestia logicznego argumentowania, wyważania za i przeciw i podejmowania decyzji na zasadzie chłodnej kalkulacji. Moim zdaniem decyzja o dziecku to skok w głęboka wode, pojscie za glosem serca, pragnieniem , nie moazna tu szukac rzeczowych argumentow, bo zawsze wiecej znajdzie sie takich na nie. Albo czujesz blusa albo kup sobie psa, nie ma obowiazku miec dzieci. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paulina Re: dzieci IP: *.toya.net.pl 29.07.03, 23:10 He he dobre pytanie. Mam 17 lat i dzisiaj moj kolega ( w moim wieku) powiedzial swojej matce, ze on juz nic od niej nie chce, niech mu tylko daje kase ;-) drugi mowi na swoja mame franca i gdy tylko wejdzie do pokoju rzuca to samo haslo: wyjdz ( i gorzej ale tego ci nie powiem), a moj brat bardzo kocha nasza mamusie chociaz tez nieraz powie jej cos niemilego. Jaki moze byc powod dla posiadania dzieci? Ja znam jeden taki najwarzniejszy z powodu ktorego tak bardzo sie ciesze ze pomimo iz moja mimi jest mloda zdecydowala sie na mnie i mojego brata: gdy jest mi tak strasznie zle i placze wtulona w jej ramie a ona mowi : wszystko bedzie dobrze zaraz cos poradzimy i zawsze poradzi. Wtedy przy niej wszystko jest tak cudownie proste. Ty tez mozesz komus pomagac i sprawiac ze jego zycie bedzie prostrze. Pozatym ta mala osoba wypelni ci ogromna pustke, ktorej wczesniej nie zauwazalas a swiat przestanie byc taki cichy ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
q_wiatek Re: dzieci 30.07.03, 00:49 Podobno odkąd wynaleziono pilota do TV dzieci nie są juz potrzebne. Ale powaznie na starość będzie miał kto sie tobą opiekować(sam mam taka nadzieję),a tak naprawde chodzi tez o przedłużenie swojego zycia. pozostawienia jakies swojej czastki na "pamiątkę" po sobie. Jak ci sie podobaja samotne swięta w pustym domu? A gdyby twoi rodzice mysleli tak jak ty teraz? I jak duzo małzeństw myśli o dzieciach za póżno, kiedy są kłopoty z zajściem w ciążę. Oczywiscie decyzja należy do ciebie ,ale pamietaj jak miło otoczyc sie wnukami i je rozpieszczać:))))))))))))))))) ojciec 4 dziewczyn:)))) i żadnego chłopaka:((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś